
Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 03 paź 2016, 14:10
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 03 paź 2016, 15:30
Cinema 3D w Morenie, czyli pierwszy taki ekran w Europie Środkowej
Takiej jakości obrazu nie było ani w Trójmieście, ani w Polsce, ani nawet w Europie Środkowej. Największym walorem nowego gdańskiego kina Cinema 3D ma być właśnie specjalistyczny, panoramiczny Multiekran Barco ESCAPE. Nowoczesna technologia pozwoli widzom oglądać seans na trzech niezależnych ekranach. Dzięki zastosowanemu rozwiązaniu możliwe będzie wyświetlanie dodatkowych efektów specjalnych lub poszerzanie horyzontu projekcji.
Tomusmc
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 03 paź 2016, 21:20
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 03 paź 2016, 21:47
Rzeczywiście, interesujące. Brzmi abstrakcyjnie trochę, ale w sumie wcale mnie to nie zaskakuje.
futbolowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 03 paź 2016, 21:49
Carbon

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 03 paź 2016, 21:58
Rojiblanco

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 03 paź 2016, 22:01
Polecam SpottedCarbon pisze: Jak myślicie, że posty Carbona nie mają wartości merytorycznej, to... macie w sumie w dużej części rację. Teraz historia z życia, która być może Was czegoś nauczy.
Otóż gdy jeszcze jeździłem na zajęcia do liceum, to miałem tak skonstruowany plan, że chyba ze cztery razy w tygodniu miałem na ósmą rano. Jeździłem więc autobusem tym samym codziennie. Ze dwa-trzy razy w tygodniu do tego autobusu dwa przystanki dalej wsiadała dziewczyna, która była w moim mniemaniu naprawdę jedną z najładniejszych Polek jakie widziałem w życiu, choć do cholery nie znałem nawet jej wieku i ciężko było mi stwierdzić, czy to mniej więcej moja rówieśnica, czy może nawet jakaś gimnazjalistka(coś pomiędzy pewnie, heh). No i w sumie od początku wpadła mi w oko, więc każdy taki przejazd autobusem był dla mnie super sprawą, zawsze na tym drugim przystanku wypatrywałem jej z daleka, a że nie lubię w autobusach siedzieć i stoję, to często przy jej wejściu łapaliśmy nawet kontakt wzrokowy czy coś. Oczywiście ja nie szukałem i wciąż nie szukam partnerki ani nic, więc o żadnej gadce nie mogło być mowy. Problem w tym, że kończył się kwiecień, ja przestałem jeździć tym autobusem i od tamtej pory jej ani razu nie widziałem. No i nie wiem jak to napisać, ale tęsknię za nią, nawet jej na facebooku jakoś wiosną szukałem, ale nic, ani śladu po niej. XD I w sumie nawet nie wiem po co to robiłem, bo i tak bym nie napisał. Ale to jest przejebane uczucie trochę, nie żadne zakochanie, ale zauroczenie. Teraz mam tak plan skonstruowany na studiach, że nigdy w życiu na nią nie trafię, bo ona normalnie będzie kończyć w godzinach szkolnych, zresztą jeżdżę innymi autobusami.
Wniosek? Miałem tu napisać coś o tym, że jak się zauroczysz, to podbijaj i nie czekaj, ale w sumie to sam nie wiem, życie jest niefajne.
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 03 paź 2016, 22:02
Tomusmc
Carbon

Rojiblanco
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 03 paź 2016, 22:29
Aż mi się przypomniały czasy nastolatkaCarbon pisze: Jak myślicie, że posty Carbona nie mają wartości merytorycznej, to... macie w sumie w dużej części rację. Teraz historia z życia, która być może Was czegoś nauczy.
Otóż gdy jeszcze jeździłem na zajęcia do liceum, to miałem tak skonstruowany plan, że chyba ze cztery razy w tygodniu miałem na ósmą rano. Jeździłem więc autobusem tym samym codziennie. Ze dwa-trzy razy w tygodniu do tego autobusu dwa przystanki dalej wsiadała dziewczyna, która była w moim mniemaniu naprawdę jedną z najładniejszych Polek jakie widziałem w życiu, choć do cholery nie znałem nawet jej wieku i ciężko było mi stwierdzić, czy to mniej więcej moja rówieśnica, czy może nawet jakaś gimnazjalistka(coś pomiędzy pewnie, heh). No i w sumie od początku wpadła mi w oko, więc każdy taki przejazd autobusem był dla mnie super sprawą, zawsze na tym drugim przystanku wypatrywałem jej z daleka, a że nie lubię w autobusach siedzieć i stoję, to często przy jej wejściu łapaliśmy nawet kontakt wzrokowy czy coś. Oczywiście ja nie szukałem i wciąż nie szukam partnerki ani nic, więc o żadnej gadce nie mogło być mowy. Problem w tym, że kończył się kwiecień, ja przestałem jeździć tym autobusem i od tamtej pory jej ani razu nie widziałem. No i nie wiem jak to napisać, ale tęsknię za nią, nawet jej na facebooku jakoś wiosną szukałem, ale nic, ani śladu po niej. XD I w sumie nawet nie wiem po co to robiłem, bo i tak bym nie napisał. Ale to jest przejebane uczucie trochę, nie żadne zakochanie, ale zauroczenie. Teraz mam tak plan skonstruowany na studiach, że nigdy w życiu na nią nie trafię, bo ona normalnie będzie kończyć w godzinach szkolnych, zresztą jeżdżę innymi autobusami.
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 03 paź 2016, 22:39
emski
guru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 03 paź 2016, 23:12
Carbon

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 03 paź 2016, 23:19
Keres
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio