Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1501

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 29 paź 2016, 21:13

Rossi pisze: Mam nadzieję że będzie to tak:

Ktoś " na górze" po latach sukcesów postanowił sprawdzić Manchester United. Zmienianie trenerów, ogromne sumy transferowe, agenci typu Raiola czy Mendes doją nas jak krowę itp. Pójście z głównym nurtem. Chcieliście to macie i zobaczcie, że takie postępowanie nie gwarantuje sukcesów. Upadamy niżej, jeszcze niżej z każdym wydanym funtem. Jest dno. Wtedy przychodzi "On", korzysta z historii tego klubu, dziedzictwa Busbego i Fergusona. Zdaje sobie sprawę że Manchester United może odrodzić się tylko na bazie własnej tkanki, rany będą się zabliźniać zawodnikami wychowanymi w naszej Akademii. Tam proces już został zainicjowany przez Butta, to potrwa kilka lat, ale gdy pojawi się już ten "ktoś" będzie miał materiał do tworzenia.

Pragnę takiego scenariusza, wiem że taki sukces będzie smakował najbardziej. Trofea z Mou na ławce i tymi pozorantami na boisku cieszyć mnie w pełni nie będą. Co musieli czuć kibice Ajaxu z 1994, czy Barcy 2009? To są zespoły idealne dla kibica takiego jak ja. Wierzę że przeżyję taki scenariusz w MU! Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Pod Mou do tego nie dojdzie, więcej niż pewne. Może ktoś po nim, za dwa lata, trzy lata...

Zbyt romantyczny scenariusz na obecne czasy, to już się wydarzyło. W 1999 roku. Tyle, że piłka już nie jest taka sama jak w 1999r ani 1994r. Raz na jakiś czas trafi się cudowne pokolenie, które może zatrząść futbolem, takie jakie trafiło się ostatnio Barcelonie, czy takie jakie miało United z 1992r. Inne są jednak realia, inni są piłkarze, także Ci młodzi, zwłaszcza teraz, zwłaszcza w Anglii gdzie pieniądz rządzi jak nigdzie indziej.

Ja to widzę inaczej, wszędzie potrzebny jest balans. Wszędzie potrzebni są liderzy, gwiazdy, będące wzorem dla reszty ale i dobre fundamenty młodzieżowe oraz zdrowy rozsądek. Tak jak ostatnie lata pokazują, że ze zbieraniny znanych bardziej lub mniej graczy nie tak łatwo stworzyć maszynę, tak jeszcze trudniej zrobić to z samych młodzieżowców, zwłaszcza w obecnych realiach. Nawet Barca, która obiecywała sobie sporo po Krkiciach, Deulofeach i innych Munirach żeby zostać na szczycie musiała postawić na Suareza i Neymara. Nie da się wszystkiego zbudować szkółką, choćby najlepszą. Jeśli połączymy jednak te dwa światy to można stworzyć giganta. Wszędzie musi być jakaś równowaga, w MU tego nie ma. Próbowano cofnąć czas i odtworzyć Fergusona za sprawą Moyesa - klęska, próbowano postawić na młodzież, graczy perspektywicznych i takich z potencjałem za LVG - klapa. Mourinho dostaje gotowca z graczy w sumie za kilkaset baniek i jego drużynę zatrzymują "odpady" z naszej szkółki.

Mimo wszystko wciąż wierzę, że zanim wszyscy włącznie z nim samym w niego zwątpią zdąży zostawić po sobie coś dobrego. Dziś wynik jest gorzki ale zespół zagrał jedną z lepszych połów w ostatnich latach. Widziałem furię i agresję, równie dobrze mogliśmy ten mecz wygrać 4:0. Te kilkadziesiąt strzałów było realnym zagrożeniem a nie tymi idiotycznymi wrzutkami jak za Moyesa. Do czerwa Herrery widziałem, że drużyna zrobiła wszystko żeby zdobyć te 3 punkty. To jakiś pozytyw.

Musi być w zespole jakaś chemia i system gry, wtedy przychodzą sukcesy, kreują się liderzy i ta maszynka się nakręca. Dobrym przykładem jest tu takie Atletico Madryt za Simeone gdzie Argentyńczyk zbudował nie tylko zespół na jeden sezon lecz całą instytucję. To samo zresztą Klopp przez lata robił z BVB. Jak jest człowiek z pasją i z wizją to ludzie za nim pójdą i będą patrzeć jak w obrazek. Będzie mógł stworzyć z nich swoją armię. Mou też to miał w Porto, pierwszej Chelsea czy Interze. Tam ludzie patrzyli w niego jak w posąg, teraz wolą patrzeć w telefony. Tam miał charyzmę, mógł dowolnie pokazywać kierunek, niszczyć i budować piłkarzy, tu musi udowodnić, że z tej zbieraniny najemników, których sobie wybrał da się zbudować sensowną drużynę. Póki co mu nie wychodzi.

U nas mam wrażenie, że wciąż tej chemii i pomysłu nie ma. Wręcz przeciwnie, ciągle mam odczucie, że MU jest w jakimś stopniu "zatrute". Tak jakby ten zespół był w środku pusty, jakby wraz z odejściem Fergusona stracił nie tylko wybitnego trenera ale i swoją duszę.Co roku budujemy nowe piętro zapominając o fundamentach. Co chwilę przychodzi tylko nowy architekt, który znowu zaczyna od parteru, zmienia cegły i liczy, że jakoś to będzie wyglądać. Tu problemem nie jest to, że w pomocy na 15 minut wejdzie Fellaini czy byłby to Kroos, tak samo jak nie robimy 6 punktów w 7 meczach bo w obronie bryka Blind, jestem przekonany, że gdyby zamiast niego ganiał Hummels z Bayernu albo Michael Keane z Burnley to ten wynik byłby bardzo podobny.

Ciągle słyszę i czytam, że trzeba wywalić tego czy tamtego i zastanawiam się gdzie jest granica tego kierunku bo coś takiego robimy już 4 rok a efektów tego nie ma żadnych. Kolejni, piekielnie drodzy gracze i trenerzy odbijają się od United jak od ściany a szczytem marzeń pozostaje 4 miejsce w lidze bo wszystko powyżej jest poza zasięgiem. W czasach kiedy Leicester z Wasilewskim w składzie zostaje mistrzem Anglii. Coś tu jednak ciągle idzie nie w tym kierunku, w którym trzeba.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 paź 2016, 2:35

No to jakiś jest pomysł Morrow? Naprawdę ten zespół ma potencjał, nie na 7 miejsce ale nawyżej.

Król Fergie był....tak to zabrzmi śmiesznie, ale był Królem. Po prostu. Dla mnie nie ważne, że to menadżer United. Po prostu był najwybitniejszym menadżer w historii piłki nożnej. Nikt przez ponad 15 lat nie potrafił ciągle wygrywać. I to Fletcherami, O'Shea czy Parkami.

Tu nie chodzi oto, że wygrywał dla klubu który pokochałem. Każdy kto spojrzy na to z boku i obiektywnie powie, że gość był przechujem.


Ale to se ne wrati. Trzeba to ułożyć inaczej. Ja wierzę wciąż w Jose. Ma swoje wady, ale ja po prostu w nim czuje, że on chce nawiązać do historii tego klubu. Śzanuje go jak skruwysyn. On to robił z nami. Robił to od pierwszego dnia w Anglii. Gdzie potrafił nas jechać na boisku, ale nigdy po nas nie jechał na konfach jak po innych.

Idzie na trening u-14, robi wszystko może nazbyt wiele, żeby przypodobać się kibicom. Chce, bardzo chce.

Jesteśmy wciąż i wciąż w delikatnym momencie. Już sam nie wiem co robic. Myślałem, że ten przechuj to ogarnie szybciej. Ale gówno jest duże.

Trzeba dać mu czas. Bo jak nie on to kto? No kto?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 paź 2016, 7:06

Kamil232 pisze: No to jakiś jest pomysł Morrow? Naprawdę ten zespół ma potencjał, nie na 7 miejsce ale nawyżej.
Oczywiście. Twierdzę to od kilku lat.

Ja też ciągle wierzę, że za Portugalczyka to jeszcze odpali a to co dostajemy obecnie to tylko ciągle jakiś etap przystosowania, przynajmniej chcę w to wierzyć. I też nie uważam, że on jest aż taki zły jak go niektórzy malują. Widać, że mu zależy, nie wiem czy te braki ekspresji przy linii także nie wynikają z tego, że chce nieco zerwać z dotychczasowym wizerunkiem.

Tyle, że wyniki są beznadziejne a jego także należy oceniać tą samą miarą co poprzedników a nie za to co robił w przeszłości. Zwłaszcza po takich nakładach transferowych.

Sezon jest długi, jeszcze jest czas żeby się odkuć ale na ten moment wygląda to tak, że dla ligowych potentatów nie jesteśmy wystarczająco mocni a na średniakach, których mieliśmy punktować spotykamy ścianę. Zaraz to się pewnie trochę zmieni ale tego marginesu błędu już za bardzo nie ma bo nikt z rywali nie będzie czekał aż MU się łaskawie obudzi.

Mourinho na pewno dostanie sezon do końca więc ma jeszcze czas na spełnienie tych minimalnych celów ale co dalej jeśli mu się nie uda i będzie następną trenerską klapą? Kolejna trenerska gwiazda, kolejne zakupy za kilkaset baniek, zmiana taktyki i tak w kółko? To się nie sprawdza.

Po chudych latach postawiono wszystko na jedną kartę i rzucono na stół asa. Jeśli nawet w taki sposób nie da się nic wygrać to może trzeba poszukać innej ścieżki. Może zrobić tak jak napisał Rossi, zaorać i zacząć z kimś spoza czołówek gazet, ze świeżym spojrzeniem i całkiem inną energią, który tchnie życie w ten zespół.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 30 paź 2016, 10:08

Manchester United have missed more clear-cut chances than any other Premier League team (16), and their shot conversion rate (10.2 per cent) is the third-lowest in the division.

Skuteczność w tym sezonie to główny mankament. Jak nic brakuje nam pewności siebie w kluczowych momentach, tylko dlaczego?

mbcz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 793
Rejestracja: 17 maja 2016, 16:59
Reputacja: 154

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mbcz » 30 paź 2016, 10:30

http://www.goal.com/en/news/1862/premie ... _HP_RI_0_3

Współczuję. Mały zakompleksiony człowieczek, któremu ostatnio nic się nie udaje, mści się na Bogu ducha winnemu zawodnikowi. Niech jeszcze wyrżnie jego rodzinę i spali dom. Tak niszczy się własnę legendę i renomę klubu.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19814
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2474

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 30 paź 2016, 10:37

Żałosne, cóż, Hose murinio mały człowiek

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 30 paź 2016, 12:45

Moze sonda nowa w kwestii tego czy Mou dotrwa do konca jako trener United?

Ja stawiam, ze nie, bo z tymi zawodnikami mozna grac lepsza pilke niz to co serwuje Portugalczyk.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 30 paź 2016, 12:48

ozob pisze: Moze sonda nowa w kwestii tego czy Mou dotrwa do konca jako trener United?
do końca to nawet Ferguson nie wytrzymał :D

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 30 paź 2016, 16:36

Zjadlem "sezonu". :)

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18782
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2296
Kibicuję: AC Milan

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 31 paź 2016, 13:31

Kamil powinien byc zadowolony (mnie tez to cieszy) - Bastian wraca do treningow z pierwszym zespolem United.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 31 paź 2016, 13:39

O piękna wiadomość w ten ponury dzień!

Mam nadzieję, że to oznacza, że Jose poszedł po rozum do głowy.

Ostatnio czytałem, że narzekał, że Carras jest stary i nie może grać co mecz. Herrera się jednak tak doskonale nie ustawia i jednak środek pomocy Pogba-Herrera w defensywie był za słaby.

Mam nadzieję więc, że stwierdził jak ja, chociaż jakimś wielkim fanem Niemca nie jestem(niestety to już druga strona rzeki), że jednak lepszy rydz niż afro. I teraz postawi go na nogi i będzie wymieniał z Carrasem.

Oby tak było. Afro sprzedać w pizdu gdzie raki zimują gdzie diabeł mówi dobranoc nawet za marne grosze. Nie chce go widzieć więcej w tym klubie.

Carras(Niemiec)- Pogba(Herrera, Sznajderlin)

Z lepszymi na wyjazdach Pogba na 10.

Sznajderlin zostaje do gry zadaniowej.

I jedziemy! :kocioł:

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 01 lis 2016, 13:09

Narzekałem na skuteczność Zlatana, a teraz czytam, że zmarnował do tej pory 8 stuprocentowych sytuacji (big chances) i jest pod tym względem zdecydowanym liderem w całej lidze. Nie ma większego sensu spekulować ile przez to mogło nam uciec punktów, ale nie wiedziałem, że jest aż tak źle. Dopóki była skuteczność (Nie tylko u Szweda), były i punkty, więc szukając optymizmu, indolencja pod bramką rywala powinna się w końcu skończyć i powinna za tym pójść znacząca poprawa gry drużyny. Tylko oby wcześniej niż później, bo czołówka ligi nie będzie na nas cierpliwie czekać.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19814
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2474

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 01 lis 2016, 13:19

To prawda że już Pogba lepiej wygląda? Wyczytałem na angielskim forum że są głosy że już zaczyna być mocniejszą postacią w pomocy. Wiadomo kiedy Jones wraca?

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5839
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 131

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 01 lis 2016, 13:35

League pisze: Wiadomo kiedy Jones wraca?
Nie bądź niemiły. Jones ma dzisiaj swoje święto.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 01 lis 2016, 14:54

Jones od paru dni już trenuje z zespołem. O dziwo jeszcze nie zdążył złapać kolejnej kontuzji. A Pogba? Ciężko powiedzieć, wg mnie żadnej znaczącej zmiany w jego grze jeszcze nie ma.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”