Niektórych ponosiło i widzieli w nowym Milanie potęgę, jednak boisko weryfikuje. Sam się zastanawiam co się stało z Leo, w Juve popełniał błędy, ale był dobrze asekurowany. W Milanie za to chyba wszyscy liczą na niego, a chłop po prostu nie ogarnia. Mecz bardzo ciężki do oglądania, sam się dziwię, że wytrzymałem do końca









