Nie wywyższam Bundesligi. Umieszczam ją tam, gdzie jest według jej wyników i regularności w Europie. I nie jest to miejsce na górze - to słusznie przynależy lidze hiszpańskiej, gdyż to ona zdominowała Europę w ostatnich latach. Za nią mała przepaść i są na ten moment Anglia, Włochy i Niemcy przy minimalnych różnicach (jeszcze rok temu najpierw Niemcy, potem Anglia i Włochy, także z minimalnymi różnicami).
Bernabeu, wszedłeś mi w post to potwierdzę, że mógłbyś to napisać i ja bym się zgodził - La Liga jest zajebista i wyraźnie lepsza od reszty, którą zdystansowała. To przyznaję w tym temacie chyba trzeci raz, nie porównuję teraz ligi niemieckiej i hiszpańskiej. Bronię jej statusu jako drugiej siły Europy obok włoskiej i angielskiej, za plecami pierwszej siły - hiszpańskiej. I ujmuję to w sensie, który odrzuca popadanie w skrajności - że jak ktoś nie jest pierwszy to musi być niewyględny poziomem
A Europa to najlepszy sposób porównania. Jeżeli coś jest najlepsze to nie może nie być dobre
P.S. Czemu pominąłeś Bayer? A starcia bezpośrednie drużyn z Anglii i Niemiec... wychodzą na plus Niemcy. Jak odejmiesz Bayern i aktualnego w danym sezonie mistrza Anglii to pół na pół. Przynajmniej w męczonych ostatnich 5 latach
P.P.S.
Masz złe wyliczenia. Bundesliga zdobyła więcej europejskich pucharów w XXI wieku







