Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 7176

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23395
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6332
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 25 lip 2018, 19:40

Parę lat temu kiedy jeszcze pracowałem na stoisku z e-papierosami zatrudniliśmy panią która wykładała historię na opolskiej uczelni, bo miała tam bardzo mało godzin i chciała dorobić. Popracowała 1 dzień, ukradła 200zł i już więcej nie przyszła.

Tydzień temu w moim CH w kwiaciarni zatrudnili panią która prowadzi na opolskiej uczelni zajęcia z WF. Po tygodniu ją wyjebali, bo reszta pracownic to Ukrainki, a cytując: "jej nie będą podludzie z Ukrainy mówić co ma robić".

Często człowiek widząc wykształconą osobę na stanowisku od razu zakłada że to człowiek na poziome. Nic bardziej mylnego, jak widać wszędzie kryją się że tak brzydko powiem - osobniki gorsze gatunkowo ;)

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 25 lip 2018, 20:22

sickstick pisze: Często człowiek widząc wykształconą osobę na stanowisku od razu zakłada że to człowiek na poziome. Nic bardziej mylnego, jak widać wszędzie kryją się że tak brzydko powiem - osobniki gorsze gatunkowo
Klasyka, ale pocieszę Cię że nie tylko w Polsce tak jest. Generalnie jestem zdania że wykształcenie nie jest żadną miarą wartości człowieka. W ciągu ostatnich lat tylko się w tym utwierdziłem.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 25 lip 2018, 20:54

Same madre rzeczy od wczoraj tu byly patrze, Boromir i Salas w punkt szczegolnie. Jezeli ktos jeszcze w swoim zyciu nie zaznal sytuacji czemu nagle kobieta stracila toba zainteresowanie, to niech poczyta pare razy co chlopacy napisali.

Sam po trzech latach ostatnio spotkalem dziewczyne, ktora naprawde mi sie podobala delikatnie mowiac, wszystko przebiegalo zgodnie z planem, ale powiedzmy przyszedl troche ciezki okres dla mnie, zapomnialem sie, zrobilem sie slabszy i na pewno jej juz ze mna nie ma :mrgreen:

To boli, ale niestety tak jest.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 25 lip 2018, 21:43

Tomusmc pisze: To się wszystko nada do osobnego tematu dla kolejnych pokoleń :mrgreen:
No to jest fakt. Sam byłem pod wrażeniem jak fajnie cała ta dyskusja się potoczyła. Bez pocisków i wycieczek osobistych jak to często tu bywało tylko zwykła wymiana życiowych doświadczeń :wink: W sumie czemu by nie założyć takiego tematu. Jestem pewien że to co miałaby do przekazania starsza część forum co już trochę przeżyła niejednemu "młodemu" mogłaby rozjaśnić w głowie czy uniknąć "critical error" w relacjach z kobietami na których im zależy.
Sergek pisze: Sam po trzech latach ostatnio spotkalem dziewczyne, ktora naprawde mi sie podobala delikatnie mowiac, wszystko przebiegalo zgodnie z planem, ale powiedzmy przyszedl troche ciezki okres dla mnie, zapomnialem sie, zrobilem sie slabszy i na pewno jej juz ze mna nie ma
Ja w Twoim wieku też zjebałem sprawę, ale dodam na pocieszenie że dziś po latach spotykam się z tą samą dziewczyną. Nigdy nie mów nigdy :wink:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26941
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6728

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 25 lip 2018, 22:03

"Critical error" ma to do siebie, że musisz to przeżyć na własnej dupie żeby nie chcieć tego powtórzyć.

Za pierwszym razem, choćby Ci każdy z osobna tłumaczył to i tak utoniesz w oczkach głębokich jak fińskie jeziora.

Po prostu trzeba się poparzyć żeby się nie bawić zapałkami.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 25 lip 2018, 22:04

Ja od kiedy skonczylem swoj jedyny do tej pory zwiazek w 2015, to duzo widzialem i duzo sie nauczylem, wiec jedyne co mnie boli, to to ze zapomnialem o pewnych prawdach i skończyło sie jak skonczylo. Raz przezylem bol, wiec jak cos mam za zle, to to ze nadzialem sie drugi raz. Po kolejnych latach przelotnych znajomości znowu wpadne na fajna i zobaczymy co tym razem :D

A skoro ta raz zniknela, to co by sie nie stalo bym jej znowu nie "przyjal", bo pewnie po czasie byloby podobnie.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 25 lip 2018, 22:30

Boromir pisze: "Critical error" ma to do siebie, że musisz to przeżyć na własnej dupie żeby nie chcieć tego powtórzyć.
Niby tak, ale szczerze mówiąc wspominając teraz przez co sam musiałem przejść to aż mi żal tych przed którymi ta bania dopiero jest. Fatalne uczucie.
Boromir pisze: Za pierwszym razem, choćby Ci każdy z osobna tłumaczył to i tak utoniesz w oczkach głębokich jak fińskie jeziora.
Obrazek
Sergek pisze: A skoro ta raz zniknela, to co by sie nie stalo bym jej znowu nie "przyjal", bo pewnie po czasie byloby podobnie.
Jeśli znów pojawi się w Twoim życiu to gwarantuję Ci że wszystko wróci. Wszystko zawsze jest fajnie gdy jest dystans, gdy nawet nie wiesz co u niej. I mówisz sobie - czas leczy rany. Po części to prawda ale jest jeden warunek - relacje muszą zostać zerwane. Jeśli tak się nie stanie i znów się do siebie odezwiecie, potem spotkacie, potem jeszcze okaże się że jest sama lub życie jej się nie układa... Sam się możesz domyślić co potem. Ale jesteś starszy, bogatszy w doświadczenia i już wiesz czego zrobić nie możesz. Oczywiście jeśli wyciągnąłeś wnioski :wink:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14495
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2234
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 25 lip 2018, 23:06

Salas11 pisze: W sumie czemu by nie założyć takiego tematu. Jestem pewien że to co miałaby do przekazania starsza część forum co już trochę przeżyła niejednemu "młodemu" mogłaby rozjaśnić w głowie czy uniknąć "critical error" w relacjach z kobietami na których im zależy.
Jest taki wątek, "Kobiety" się nazywa :)
Salas11 pisze: Jeśli znów pojawi się w Twoim życiu to gwarantuję Ci że wszystko wróci. Wszystko zawsze jest fajnie gdy jest dystans, gdy nawet nie wiesz co u niej. I mówisz sobie - czas leczy rany. Po części to prawda ale jest jeden warunek - relacje muszą zostać zerwane. Jeśli tak się nie stanie i znów się do siebie odezwiecie, potem spotkacie, potem jeszcze okaże się że jest sama lub życie jej się nie układa... Sam się możesz domyślić co potem. Ale jesteś starszy, bogatszy w doświadczenia i już wiesz czego zrobić nie możesz. Oczywiście jeśli wyciągnąłeś wnioski
To prawda. Ludzie lubią powielać scenariusze. Przez te lata dystansu zaczynają trochę idealizować to, co było, zaczyna nimi kierować ciekawość i wchodzi się kolejny raz w to samo bagno.
sickstick pisze:
Często człowiek widząc wykształconą osobę na stanowisku od razu zakłada że to człowiek na poziome. Nic bardziej mylnego, jak widać wszędzie kryją się że tak brzydko powiem - osobniki gorsze gatunkowo
Obecnie studentem może zostać byle debil, więc mam nadzieję, że ludzie szybko wyrosną z takich przekonań.

///

Przetargałam dzisiaj 1400 książek, przeniosłam regały i pomalowałam kuchnię. Ostatnia noc w starym mieszkaniu i zaczyna się zupełnie nowe życie. Strach, co z tego wyniknie :)

Ostatnio zmieniony 25 lip 2018, 23:09 przez futbolowa, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 25 lip 2018, 23:09

Nowe dziecko.

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14817
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2807
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 25 lip 2018, 23:28

A to prawda co piszecie. Ja leczyłam się kiedyś po jednym facecie dwa lata. I jak już się wyleczylam on sie odezwal. Na szczęście w moim przypadku uczucie juz minęło, ale sentyment i jakas tam chemia zostały. Chemia minęła po kilku spotkaniach.

W moim przypadku osoby na których w jakiś tam sposób mi zależało zawsze wracają po czasie ... choć moje myslenie ma duży na to wpływ.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14495
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2234
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 25 lip 2018, 23:35

ozob pisze: Nowe dziecko.
Czemu ciągle ktoś mi to powtarza?
Ilka pisze: A to prawda co piszecie. Ja leczyłam się kiedyś po jednym facecie dwa lata. I jak już się wyleczylam on sie odezwal. Na szczęście w moim przypadku uczucie juz minęło, ale sentyment i jakas tam chemia zostały. Chemia minęła po kilku spotkaniach.
Miałam podobny problem. Trochę te sentymenty w głowie siedzą, zwłaszcza, gdy okazuje się, że ma się z kimś miliony tematów do rozmów.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 25 lip 2018, 23:35

futbolowa pisze: Jest taki wątek, "Kobiety" się nazywa
Z tego co tam widziałem to bardziej taki temat służący głównie do upustu frustracji przez niemożność zrozumienia mechanizmów działających w kobiecych głowach. Nawet ten wielokropek na końcu jest wymowny :wink:
futbolowa pisze: To prawda. Ludzie lubią powielać scenariusze. Przez te lata dystansu zaczynają trochę idealizować to, co było, zaczyna nimi kierować ciekawość i wchodzi się kolejny raz w to samo bagno.
To się chyba tyczy całego życia, bo ludzki umysł ma to do siebie że szybciej zapamięta coś dobrego niż złego, do tego czas robi swoje i zaciera pewne negatywne wrażenia. Po latach nawet te złe rzeczy nie wyglądają już tak źle :wink:

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17052
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5303
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 25 lip 2018, 23:49

futbolowa pisze: Czemu ciągle ktoś mi to powtarza?
Mnie strasznie denerwuje jak znajomi pytają "kiedy wesele?"

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65370
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8780
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 lip 2018, 23:53

DDK pisze:
futbolowa pisze: Czemu ciągle ktoś mi to powtarza?
Mnie strasznie denerwuje jak znajomi pytają "kiedy wesele?"
Zawsze możesz odpowiedzieć tym samym.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14495
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2234
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 26 lip 2018, 0:07

DDK pisze: Mnie strasznie denerwuje jak znajomi pytają "kiedy wesele?"
Ostrzegam, to się nigdy nie skończy. Przygotowałam kiedyś grafikę na ten temat:

https://www.facebook.com/Kreatywa/photo ... permPage=1

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”