Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 7180

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65360
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8776
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 27 lip 2018, 10:21

fieldy pisze:
cloner pisze: Ilka chwaliła się w ogóle ile ma lat?
nie chwaliła, pewnie nie ma sie czym chwalić :mrgreen:
strzelam, ze ponad 30, ba - bliżej 40 niż 30 :mrgreen:


edit: o, już wiem.... :P
No ja też typowałem na 35-38. ;)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lip 2018, 10:27

Ilka pisze: Po co nam się chwalić?
nawet nieźle sie trzymasz, jak na swoj wiek :mrgreen:


:wink:

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14816
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2807
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 27 lip 2018, 10:29

fieldy pisze:
Ilka pisze: Po co nam się chwalić?
nawet nieźle sie trzymasz, jak na swoj wiek :mrgreen:


:wink:

Ciekawe gdzieś Ty to wynalazł ;) Chyba rok urodzenia mam niewidoczny na różnych fb. :P Musiales mi sie gdzies wlamac ;)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lip 2018, 10:34

nie musiałem się włamywać, sama podałaś w necie :mrgreen:


tak na marginesie, wlaśnie sobie uświadomiłem, ze jak np. zaczynałem podstawówkę, to jeszcze Jaruzelski na stołku siedział...

przeboje roku, w ktorym sie urodziłem
The Police - Every Breath You Take
Michael Jackson - Billie Jean
Bonnie Tyler - Total Eclipse of the Heart
Eurythmics - Sweet Dreams (Are Made of This)
David Bowie - Let's Dance
Toto - Africa
Michael Jackson and Paul McCartney - The Girl Is Mine
Madness - Our House


fajna strona http://thenostalgiamachine.com bo można od razu słuchać przebojów :mrgreen:

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4496
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 634
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 27 lip 2018, 10:50

j1mmy pisze: Właśnie widzę że Ilka średnio u ciebie jest z dojrzewaniem,wiadomo dlaczego ciągnie cię do łobuzów. Dorosłe odpowiedzialne życie też jest fajne po prostu cieszysz się innymi rzeczami i to wam polecam :)
Ale to przerażająco smutno brzmi...

Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4959
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1170
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 27 lip 2018, 11:14

fieldy pisze: nie musiałem się włamywać, sama podałaś w necie :mrgreen:


tak na marginesie, wlaśnie sobie uświadomiłem, ze jak np. zaczynałem podstawówkę, to jeszcze Jaruzelski na stołku siedział...

przeboje roku, w ktorym sie urodziłem
The Police - Every Breath You Take
Michael Jackson - Billie Jean
Bonnie Tyler - Total Eclipse of the Heart
Eurythmics - Sweet Dreams (Are Made of This)
David Bowie - Let's Dance
Toto - Africa
Michael Jackson and Paul McCartney - The Girl Is Mine
Madness - Our House


fajna strona http://thenostalgiamachine.com bo można od razu słuchać przebojów :mrgreen:
Fajna strona. Nie wiedzialem ze kilka piosenek pochodzi z tego rocznika co ja :D

U2- one,
Micheal Bolton - When a Man loves a Woman,
Queen - Bohemian Rapsody,
Nirvana - Smells like Teen Spirit,
Guns N'Roses - November Rain,
Eric Clapton- Tears in Heaven,
Right Said Fred -I'm Too Sexy,

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65360
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8776
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 27 lip 2018, 11:19

fieldy pisze: nie musiałem się włamywać, sama podałaś w necie
Otóż to. Jak to napisałeś to też znalazłem, jeśli dobrze jest wiek podany w necie to Ilka jest 1981 rocznik.

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5773
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 784

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 27 lip 2018, 12:24

Misie kolorowe moje życie nie jest smutne, ono po prostu jest inne. Chciałem mieć żonę i dzieci , więc mam co chciałem... Tylko, że wiem iż niesie to konsekwencje. ALe za to nie muszę dię domyślać co laska mi sugeruje i przechodzić przez te wszystkie zjebane podchody :>

Chciałbym napisać wszystkim jeszcze w kontekście Ilki, jeśli laska ma ponad 30 lat to w branży modelarskiej nie ma szans na zaistnienie. Życie ma się jedno i wszystkim polecam podchodzić do kwestii realizacji marzeń w ten sposób że należy realizować te , które mają szansę na spełnienie. Mniej coachingowyh bredni , więcej realnego podejścia do życia.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 27 lip 2018, 12:30

cloner pisze: jeśli dobrze jest wiek podany w necie to Ilka jest 1981 rocznik.
Grubo :shock:

Jakby się tak postarała to mogłaby być moją matką :mrgreen:
fieldy pisze: wlaśnie sobie uświadomiłem, ze jak np. zaczynałem podstawówkę, to jeszcze Jaruzelski na stołku siedział...
A myślałem, że Piłsudski.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 27 lip 2018, 13:40

Jak ja się rodziłem, wybuchł Czarnobyl. I tak doleciałem aż do Łodzi zanim mnie ktoś znalazł :wink:

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4496
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 634
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 27 lip 2018, 14:31

j1mmy pisze: Chciałbym napisać wszystkim jeszcze w kontekście Ilki, jeśli laska ma ponad 30 lat to w branży modelarskiej nie ma szans na zaistnienie.
Ja może czegoś nie doczytałem, ale Ilka niekoniecznie chce zaistnieć, tylko raczej zrobić taką sesję dla siebie.
j1mmy pisze:Chciałem mieć żonę i dzieci, więc mam co chciałem... Tylko, że wiem iż niesie to konsekwencje.
Szanuję wybór, tylko po co ex cathedra mówić o dorosłości? Czy dorosłość wiąże się wyłącznie z założeniem rodziny?
j1mmy pisze:Ale za to nie muszę dię domyślać co laska mi sugeruje i przechodzić przez te wszystkie zjebane podchody :>
Te podchody są o tyle dobre, że można dzięki nim oddzielić ziarno od plew. Laską, która nie potrafi sprecyzować/zwerbalizować swoich oczekiwań (niestety - duży odsetek) nie ma co sobie dupy zawracać.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 27 lip 2018, 14:41

MK92 pisze: A Wy spotkaliście jakieś znane osoby np. ze świata polityki właśnie? A może sami jesteście takimi osobistościami?

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5773
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 784

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 27 lip 2018, 14:58

Generalnie tak dorosłość wiąże się z założeniem rodziny.Bo jesteś odpowiedzialny za kogoś więcej niż samego siebie.Ja np ilkę zrozumiałem iż jej marzenie to nie tylko ta sesja płatna ale coś właśnie więcej bo tak to wystarczy iść do fotografa i zapłacić. Za free to ewentualnie może zrobić cosplay i się dać na jakimś ewencie sfotografować:)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lip 2018, 15:06

MK92 pisze: A Wy spotkaliście jakieś znane osoby np. ze świata polityki właśnie? A może sami jesteście takimi osobistościami?
Giertycha znam, zarówno ojca (tego od dinozaurów, bo to sąsiad) jak i Romka :mrgreen:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 27 lip 2018, 15:08

futbolowa pisze:
DDK pisze: Mnie strasznie denerwuje jak znajomi pytają "kiedy wesele?"
Ostrzegam, to się nigdy nie skończy. Przygotowałam kiedyś grafikę na ten temat:

https://www.facebook.com/Kreatywa/photo ... permPage=1
Wybacz futbolowa, tak jak Cię lubię, tak to są tak straszne brednie, że aż zęby bolą. Ewidentnie już któryś raz pokazujesz, że masz jakiś nieokreślony problem z facetami, podziałami obowiązków czy rolami społecznymi obu płci. Być może to wynik Twoich doświadczeń albo kwestia otoczenia ale po raz kolejny generalizujesz, choć nie masz do tego podstaw i wałkujesz narrację o pokrzywdzonych kobietach/dziewczynkach, mających ciągle pod górę w stosunku do uprzywilejowanych mężczyzn.

Mnie też rodzice, dziadkowie i znajomi pytali ciągle "kiedy ślub?" i "kiedy dziecko?"? Co w związku z tym? Mam się im kazać odwalić czy wyciągać z tego wnioski o prześladowanych mężczyznach? To naturalne, że rodzice chcą zostać dziadkami, to naturalne, że kiedy dookoła wszyscy znajomi mają dzieci, pytają kiedy z żoną będziemy mieli dziecko albo w sytuacji kiedy byliśmy razem przez tyle lat, kiedy w końcu ślub. Gdybym powiedział nigdy, to przecież nikt się za mnie nie oświadczy, ani nie zrobi tego dziecka. Jeśli ktoś potrafi ulegać takiej presji otoczenia i bierze takie pytania do siebie, to świadczy tylko o tym, że jest uległy. Nie widzę zresztą problemu żeby po usłyszeniu kolejny raz takiego pytania, dać otwarcie do zrozumienia, że nie życzę sobie więcej tego zapytania, bo jest dla mnie drażliwe.
Etapy życia kobiety nie są łatwe. Już od dzieciństwa dziewczynkom stawia się wyższe wymagania. Dziewczynka MUSI umieć posprzątać, chłopiec MOŻE. Dziewczynka MUSI się dobrze uczyć, chłopiec MOŻE. Dziewczynka NIE MOŻE wspinać się na drzewa, ganiać za piłką i krzyczeć. Nawet niewinne łobuzowanie zarezerwowane jest wyłącznie dla chłopców.
Jakie wyższe wymagania? Jakie może, jakie musi? Rozumiem też, że skoro przed chłopcami są stawiane niższe wymagania a potem częściej zostają prezesami, prawnikami czy profesorami to wynik tego, że są ambitniejsi od kobiet? Nie wiem kto Ci czego zabraniał albo co na Tobie wymuszał i nawbijał Ci takich głupot ale nie spotkałem się z rodzicami, którzy uważają, że Kasia to musi przynosić same 5 i zawsze się zachowywać a Wiktorek może się lać z kolegami, byleby tylko zdał do kolejnej klasy. To są przecież jakieś absurdy, można tak w nieskończoność - dziewczynka MOŻE się mazgaić, chłopiec MUSI uczyć się być facetem od dziecka, dziewczynka MOŻE pomagać w pracach przy domu, chłopiec MUSI nauczyć się jak się robi różne rzeczy wokół domostwa (np. malowanie, koszenie trawy, rąbanie drewna, naprawy), dziewczynka MOŻE nauczyć się pływać, chłopiec MUSI, bo jak tego nie potrafi to źle to wygląda, podobnie z prawem jazdy w późniejszym okresie i można tak do oporu choć to jest kompletnie bezcelowe.

Czy Ci się podoba czy nie, nadal panuje pewien podział ról w społeczeństwie i mimo postępującego równouprawnienia przed pewnymi podziałami nie uciekniemy. No facet choćby bardzo chciał to w naturalny sposób ani nie urodzi tego dziecka, ani nie wykarmi go własną piersią. Co do podziału późniejszych obowiązków, to już kwestia ustaleń wewnętrznych w domu, charakterów ludzi a nie odgórnych przykazów (MOŻE/MUSI). Z tego co pamiętam, wcześniej nam uświadamiałaś jak ciężką harówą jest praca w domu i zajmowanie się równolegle dzieckiem. Ja sobie nie przypominam żeby ktoś twierdził, że wychowywanie dziecka to nie jest robota na drugi etat i wakacje. Nic z tych rzeczy, wręcz przeciwnie i zdaje sobie z tego sprawę każdy kto miał z tym do czynienia. Odwracając jednak role, Twój mąż też nie ma lekko z tego co piszesz. Chłop wstaje w środku nocy i zasuwa przez ileś godzin a nie leży na brzuchu. To, że Ty masz taką a nie inną pracę zarobkową to wasze handi ale zamieniłabyś się z nim chętnie rolami? Uważasz, że to Ty jesteś tu pokrzywdzona i masz ciężej?

Nikt nie oczekuje od Ciebie, że będziesz rąbała drewno, grzebała przy samochodzie jak coś będzie stukało czy że naprawisz rurę jak będzie przeciekało. Oczywiście zdarzają się kobiety, które to potrafią i brawa dla nich ale wątpliwe żeby społeczeństwo zmierzało dalej w tym kierunku. Tak samo raczej nie będziesz jeździła na 8h przerzucać węgiel, podczas gdy Twój mąż będzie zajmował się dzieckiem i pisał bloga. Podobnie jest przecież w dzieciństwie, dziewczynki grają w gumę i bawią się lalkami a chłopcy grają w piłkę czy jeżdżą na rowerach. Nikt nie broni dziewczynkom grać w gałę i drzeć się z chłopakami, ani chłopcom grać w klasy. To przecież nie wynika z przyzwoleń czy zakazów a ze stereotypów, które są utrwalane przez lata i wylewanie żali z tego powodu bądź próba kreowania dalekosiężnych wniosków, wydają mi się kompletnie bezcelowe a co ważniejsze mija się z prawdą. Twoje mityczne "wyższe wymagania" wobec dziewczynek to jedynie Twój własny wymysł.
Od dziecka wmawiają nam, że musimy być skromne i pokorne. Że nie wypada się przechwalać, nie wolno podkreślać swoich mocnych stron. Ba! W dorosłym życiu nawet swojej kobiecości podkreślać nie wypada, bo to podobno zaproszenie do gwałtu.

Pamiętam zajęcia plastyczne z czasów podstawówki. Kiedy któryś z chłopaków coś namalował, nie szukał aprobaty u innych. A co w tym czasie robiły dziewczynki? Porównywały swoje obrazki jedna z drugą i asekuracyjnie rzucały na temat własnych wytworów: "Brzydkie, prawda?".
Miało być bez komentarza ale kto wam wmawia? Nauczycielka, mama, tata? Nie mam pojęcia skąd taka narracja, bo nie zauważyłem żeby dookoła panowały jakieś rozbieżności i tak jak widzę zarówno mnóstwo zarozumiałych gogusiów, szukających wszędzie poklasku, tak samo trudno nie dostrzec ogromnej ilości bezkrytycznych kobiet, które reagują agresją bądź fochem na jakiekolwiek zwrócenie uwagi. To jest przecież oczywiste, że takie rzeczy wynosi się z domu i ma związek z wychowaniem a nie tym czy dziecko urodziło się Basią czy Kamilkiem. Nie mam pojęcia w jakich kręgach się obracasz, ja dookoła sibie widzę mnóstwo elokwentnych dziewczynek, które już nie mają problemów z publicznymi wystąpieniami i wręcz emanują pewnością siebie oraz chłopców w ich wieku, którzy zawstydzeni chowają się za rodzicem na pytanie o to co chcą zjeść. Kwestia zachowań wyniesionych z domu, otoczenia i przyzwyczajeń a nie płci. Po raz kolejny próbujesz generalizować choć to czy Twoje dziecko będzie pewnym siebie i rozkrzyczanym, czy zawstydzonym i skromnym wynika z tego jak je wychowasz a nie z tego czy jest chłopcem czy dziewczynką. Żeby daleko nie szukać, wystarczy popatrzeć na Twoją córkę.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”