Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1749

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47666
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 20 gru 2018, 22:47

Ryba, red i inni kibice United 103934 w tym temacie napisali, że zarząd ma dużo winy w obecnej sytuacji, a mam wrażenie, że niektórzy wyciągają z kontekstu jedynie radość ze zwolnienia Mourinho i twierdzą, że jedynie w tym widzimy problem. No bez jaj.

Zarząd ma wiele winy, oczywiste. Moim zdaniem większą przewiną niż brak pełnej władzy co do transferów dla Portugalczyka było w ogóle jego zatrudnienie, choć nie ukrywam, że ja sam - gdybym wówczas był właścicielem United - popełniłbym ten błąd. Winą zarządu jest brak spójnej polityki dot. zespołu, bo wygląda na to, że co 3 lata zmienia się koncepcja zależnie od trenera i w ogóle kolejny trener całkowicie zmienia to, co było, a potem to samo itd. Błędem jest brak człowieka na stanowisku dyrektora sportowego, który by to ogarnął i zająłby się planowaniem sportowej przyszłości klubu, bo obecnie tego nie ma. I my o tym piszemy wielokrotnie.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 gru 2018, 22:49

ryba_82 pisze: Zwracam tylko uwagę iż to nie tylko może być problem trenera a o wiele głębszy, ale Ty chyba żyjesz wyłącznie tylko tym iż spełnia się Twój mokry sen
Znowu strzelasz ślepakami. Ja tutaj mówiłem o głębszym problemie ze 3 lata temu i od tamtego momentu niejednokrotnie o tym wspominałem, ale że należysz do tych, którym trzeba to pisać przy każdej okazji, najlepiej na wstępie i zakończeniu...Po prostu szkoda mi sił.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8567
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 20 gru 2018, 22:59

piotrcies można? No [k****] można i takie podejście i wymianę poglądów jestem w stanie zrozumieć. Jaranka Solskjaerem jednak nie, nie po tym co pokazał w Anglii, no chyba że Norwegię sprzed 6 lat weźmiemy jako wyznacznik. Być może pieprzę głupoty i Ole poprowadzi Was na szczyt, ale na chwilę obecną to nie przemawia za nim nic oprócz statusu legendy na Old Trafford jako piłkarza. Tyle z mojej strony.
red85 pisze: Znowu strzelasz ślepakami. Ja tutaj mówiłem o głębszym problemie ze 3 lata temu i od tamtego momentu niejednokrotnie o tym wspominałem, ale że należysz do tych, którym trzeba to pisać przy każdej okazji, najlepiej na wstępie i zakończeniu...Po prostu szkoda mi sił.
Standard z Twojej strony. Przeta wszyscy są głupi wkoło skoro nie podzielają Twojej opinii, eeech po [ch**] mi to było.

Awatar użytkownika
Kojiro
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2426
Rejestracja: 01 sie 2018, 14:43
Reputacja: 251

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kojiro » 20 gru 2018, 23:02

ryba, ryba, ryba .... przecie z nimi jak z dziećmi, nie dasz ciuciu to będą krzyczeli

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 gru 2018, 23:09

Tak standard. Niemiłosiernie irytują mnie ludzi, którzy nie słuchają/nie czytają co się do nich mówi/czyta. Już dawno znudziło mnie powtarzanie setki razy tego samego i tłumaczenie, że jak napisałem coś 10 razy, to nie muszę tego robić po raz 11,12 czy 252.

Jaranie Ole jest z różnych względów. Wystarczy jednak powiedzieć, że mało kto realnie myśli, że Norweg zostanie na stałe trenerem. Jeśli oczywiście tak by wyszło to by było genialnie (bo by znaczyło, że odwalił kawał nieziemskiej roboty), ale na obecną chwilę należałoby to rozpatrywać w kontekście wielkiej niespodzianki. To tyle tytułem tego "jaranka", bo jak powiedziałem - należy przyjąć pewien kontekst. Należy pamiętać czym byliśmy karmieni przez ostatnie lata. Powiew świeżości, nadziei, odmiennego zupełnie podejścia od poprzednika na CHWILĘ OBECNĄ to podstawa. W kolejnych miesiącach, według wszelkich znaków na ziemi i niebie, mają zaistnieć kolejne zmiany.
Kojiro pisze: ryba, ryba, ryba .... przecie z nimi jak z dziećmi, nie dasz ciuciu to będą krzyczeli
Co za żenada. Ale w gruncie rzeczy wcale mnie to nie dziwi widząc wasze wypociny w tym temacie to możecie śmiało przybić sobie piataka.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8567
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 20 gru 2018, 23:15

red85 pisze: Tak standard.
Mi tyle wystarczy i przestałem czytać. Dobranoc.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 gru 2018, 23:16

Jeszcze skończ tu pisać i standardy pójdą jeszcze wyżej.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47666
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 20 gru 2018, 23:22

Możecie skończyć przepychanki? To nie piaskownica.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 gru 2018, 1:29

Nie rozumiem co kibicom innych klubów przeszkadza jaranie się Solskjaerem?

Skoro jest [ch**] to będzie lepiej dla was co?

A może właśnie irytacja wynika z tego iż macie świadomsc iż to krok w dobrą stronę? Iż zaczyna się odbudowa United?

Nikt tutaj dotąd nie napisał że 2OLEGEND to opcja stała. Żeby tak się stało musiałby zrobić to co Di Matteo w Chelsea.

Nie wielu pewnie wierzy że to jest realne. Nie wielu pewnie wierzy w przejście PSG tudzież jakaś imponująca pogon za big four.

Każdy wie że po tym gównie który prezentowaliśmy przez ostatnie miesiące chodzi na początek o odzyskanie radości z gry klubu, radości grajków z gry w piłkę.

Każdy miał już dosc tego kuntkatorstwa, tego taktycznego reżimu, który gówno dawał. Z gorszymi w najlepszym razie kończyło się na 1:0 2:1 czy nawet gównianym 0:0 1:1. Z lepszymi czasem dawał mecz jak w Turynie, w Londynie z Chelsea ale generalnie kończyło się jak z Liverpool czy City.

Teraz trzeba po prostu przestawić tą grę na inny wektor ofensywny. Ciołków czy średniaków terroryzować i napierac ofensywa, a z lepszymi z zachowaniem rozsądku również atakować, a czasem wręcz pójść na wymianę ciosów i skończeniem meczu jakimś wynikiem 3:3 czy coś w ten deseń.

I na ten moment tyle. Te pół roku ma być dla wszystkich przede wszystkim gra o odzyskanie radości z klubu.

W lecie przyjdzie czas na ogarnięcie szkoleniowca który będzie w stanie już to tak poukładać żeby ciołków golić, a z lepszymi w zależności od sytuacji grać również na wynik, ale generalnie szczególnie u siebie atakować i grać ofensywnie, a na wyjazdach z rozsądkiem się cofać ale nie zapominając o ofensywie i graniu o 3 punkty.

Chociaż pewnie każdy po cichu liczy że to już zrobi OLE. Ale jak nie to tragedii nie będzie. Tragedia się już stała. Teraz może być tylko lepiej.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23387
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6307
Kibicuję: 4rsenal

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 21 gru 2018, 9:27

ryba_82 pisze: piotrcies można? No [k****] można i takie podejście i wymianę poglądów jestem w stanie zrozumieć. Jaranka Solskjaerem jednak nie, nie po tym co pokazał w Anglii, no chyba że Norwegię sprzed 6 lat weźmiemy jako wyznacznik. Być może pieprzę głupoty i Ole poprowadzi Was na szczyt, ale na chwilę obecną to nie przemawia za nim nic oprócz statusu legendy na Old Trafford jako piłkarza. Tyle z mojej strony..
Ja tu widzę troche rozminięcie się z dyskusją. Przecież nikt nie pisze że Solsjaer ma poprowadzić Man United na szczyt, a jedynie że sobie poradzi - co w obocenej sytuacji Manchesteru polega na realizowaniu mniejszych celów, a nie wskoczeniu na szczyt. Tak po prawdzie od czasów Fergusona póki co żadnemu managerowi w mieście Manchester nie udało się poprowadzić swojego zespołu na szczyt, noo chyba że za szczyt ktoś uważa wpierdziel w półfinale LM.

Półroczna kadencja Norwega ma moim zdaniem dać osobny obraz Pogby. Po konflikcie Francuza z Mourinho nie wiedzieliśmy do końca, czy jego żałosna dyspozycja jest efektem złych założeń taktycznych, braku motywacji przez konflikt czy czego dokładnie. Możliwe że genialny piłkarz jakim jest Pogba był blokowany przez Mourinho i u Solskjaera znów opdali. Ale może się też okazać że po przyjściu nowego managera Pogba wciąż będzie robił bezproduktywne kółeczka w środku pola, wracała się truchtem na własną połowę i grał tą samą kaszanę co dotychczas... a wtedy myślę że mu w Manchesterze nie powinno być skrupułów żeby mu podziękować.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47666
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 21 gru 2018, 9:37

Chyba wreszcie ktoś spoza United doskonale określił to, o czym piszemy. Tak jest, pisząc, że Solsjkaer sobie poradzi, nie mamy na myśli, że wygra mistrzostwo, zagwarantuje miejsce w top4 czy powalczy o LM, ale właśnie raczej poprawi atmosferę, spowoduje, że piłkarze będą grali swobodniej czy wreszcie przestanie męczyć oczy tchórzliwym stylem gry. A jeśli podniesie zespół o jedno chociaż miejsce, to już dla mnie będzie sukces. Nie oczekuję wyników znacznie lepszych od Mourinho, nie oczekuję gry na poziomie City, oczekuję, że zespół nieco się odblokuje.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 21 gru 2018, 10:10

Ale tutaj nawet nikt nie pisał, że Ole sobie poradzi. Nie o tym była dyskusja. Ja od lat mówię jakie są problemy i jakiego managera oczekuje. Trudno więc, żebym się nie jarał jak w końcu wszystko wydaje się układać tak jak sobie wyobrażałem.

Ole:
"I want us to play with courage, for the players to express themselves and take risks. I want the players to be the kids who love to play football."
Właśnie o taką mentalność tutaj apelowałem.

Czy to wypali, czy nie - czas pokaże. Chodzi jednak o to, żeby za sterami tego klubu byli ludzie, którzy rozumieli co to znaczy Manchester United. Ole rozumie i to jest dobry początek. Tylko tyle i aż tyle.

Ja zresztą doskonale pamiętam jak fajnie się oglądało rezerwy pod jego kierownictwem i z wszelkich doniesień o jego dorobku w Norwegii wynika, że to trener, który wyznaje filozofię, która jest mi najbliższa.

Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4959
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1170
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 21 gru 2018, 11:47


Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 gru 2018, 12:34

Najpierw o Mourinho. Można mu podziękować za LE i wicemistrzostwo oraz to, że przyciągnął na OT kilka niezłych nazwisk, za całą resztę należy mu się mocny kop w dupę. Skłócony z piłkarzami, zostawia zespół w rozsypce, bez żadnego stylu, z nędznym dorobkiem punktowym i bez większych perspektyw na obecny sezon, który miał być kluczowy. Niby było wiadomo, że ta historia tak się skończy niemal od samego początku ale łudziłem się, że Portugalczyk wyciągnął jakieś wnioski ze swoich poprzednich przygód i MU będzie dla niego pewną trampoliną żeby znów wrócić do trenerskiej czołówki. Nic z tych rzeczy. Jose potwierdził, że współczesna piłka nożna mu uciekła dalej niż mogło się wydawać, a on sam, zarówno jako człowiek, jak i trener, starzeje się bardzo brzydko.

Powiedzmy to sobie szczerze, MU stworzyło mu cieplarniane warunki, wręcz nielimitowany budżet transferowy, pożądane nazwiska i wolna ręka do budowy autorskiej drużyny. Do tego liga, którą doskonale zna. Próba zasłaniania swojej porażki jękami, że nie dostał w ostatnim okienku wymarzonego stopera, kiedy wcześniej wywalił kilkaset baniek na ludzi, z których nie potrafił sobie zbudować drużyny są śmieszne. Jose mógł sobie płakać, że nie dostał Toby'ego czy Godina latem ale Pogba, Mchitarjan, Fred, Alexis czy Bailly, z którymi finalnie nie potrafił się dogadać to przecież zawodnicy, których sam wytypował na swoich listach wzmocnień, które przekazywał zarządowi.

MU to była dla Portugalczyka szansa na udowodnienie, że wciąż jest trenerską czołówką i ma ten pierwiastek Midasa. Tę szansę Mourinho zaprzepaścił. LE i wicemistrzostwo w 2.5 roku, to nie są wyniki jakie rzucają na kolana. Za to fatalny styl i smród jaki zostawia po swoim odejściu już się zgadzają. Jak do tego dodamy kompromitujące występy choćby z Sevillą rok temu i napiętą atmosferę wokół MU od wielu miesięcy, to dostajemy obrazek kibiców MU otwierających szampany po jego odejściu. Spodziewam się sporo jadu ze strony Portugalczyka w przyszłości w kierunku United. Można płakać, że piłkarze źli, że dyrektor zły. To żaden sekret, że United jest obecnie źle zarządzane, Woodward nie ogarnia a w kadrze mamy bandę rozkapryszonych gwiazdeczek. Tyle, że United nie jest tu jakimś ewenementem, takie mamy czasy a bezpośrednio za wynik odpowiada jednak głównie trener. Mourinho ani nie potrafił zapanować nad grupą, którą sam wyselekcjonował, ani nie potrafił uwolnić potencjału swoich graczy, ani nie potrafił wziąć odpowiedzialności za wynik, ani zachować się z odpowiednim szacunkiem w stosunku do klubu, który trenował. Dlatego nikt tu za nim nie będzie tęsknił.

Może teraz Florentino znowu go przytuli albo wobec wakatów trafi się inny lukratywny stołek ale IMO Mourinho się w jakimś sensie skończył. On jeszcze będzie robił przyzwoite wyniki w innych zespołach, wciąż potrafi nauczyć swoje zespoły regularności, może wygra po drodze jakieś mistrzostwo ale czar prysł i ekipa celująca w zdominowanie Europy, kilka razy się powinna zastanowić zanim postawi na Jose. Aktualnie już nawet te 3-letnie cykle nie robią wrażenia, bo nie idą za nimi spektakularne wyniki, jakich gwarantem Mourinho był w przeszłości. Według mnie koleś powinien zrobić krok w tył w swojej karierze i popracować w jakiejś nieco słabszej ekipie gdzie jego magia może znów zadziałać na mniej znanych piłkarzy, co przełoży się na świetny wynik. W skrócie, jak Mou chce ponownie zaistnieć a nie rozmieniać się na drobne, potrzebuje nowego Porto.


Co do Solskjaera to nie rozumiem dyskusji. To opcja win-win dla obu stron o ile Norweg nie spuści MU z ligi. Ole ma wolne do końca marca, United potrzebuje kogoś kto dogra sezon i oczyści atmosferę. Na zbrojenia i kolejny już w ostatnich latach remont, przyjdzie czas latem. Powiedzmy sobie szczerze, ten sezon po dokonaniach Mourinho, jest już spisany na straty. To zresztą było niemal pewne już latem. Zarówno miejsce w top4 jak i cokolwiek ugrane w LM będzie traktowane jako miła niespodzianka. Wiadomym było, że klub postawi na opcję tymczasową chyba, że chcieli powielić manewr Realu z Zidanem. Tak czy siak, United jest na rozdrożu więc branie w tym momencie kolejnego kota w worku typu Eddie Howe, nie miało żadnego sensu. Postawiono na tradycję, dano szansę legendzie klubu, która nawet jeśli się nie sprawdzi, nie straci nic ze swojego statusu na OT, bo przychodzi w charakterze ratownika i trenera tymczasowego. Jeśli dodamy do tego, że wspierać Ole będą Carrick i Phelan, to wiemy, że na ławce będą siedzieli ludzie, którzy mają MU w sercu i zrobią wszystko dla tego klubu. Może polegną ale wszyscy wiemy, że zrobią wszystko co w ich mocy aby przywrócić United blask. Sama radość jaka emanuje od Solskjaera, który zachowuje się niczym dziecko otrzymujące wymarzony prezent, daje jakiegoś pozytywnego kopa. Być może za 4 miesiące będziemy go kurwić i pisać, że to nie jest w ogóle materiał na trenera ale w tym momencie to naprawdę schodzi na dalszy plan.

Dla samego Ole to też niepowtarzalna szansa. Kto wie, być może pierwsza i ostatnia w życiu żeby poprowadzić klub takiego kalibru. Raczej nikogo nie zdziwi jak Norweg poniesie klęskę ale wszyscy sympatycy United mocno trzymają za niego kciuki, bo widać, że koleś jest w miejscu, w którym marzył żeby być. I stąd radość oraz przychylność kibiców. Na Norwegu nie ciąży żadna wielka presja, raczej nikt nie wierzy, że teraz wygramy LM albo nagle zaczniemy szturm na czołówkę tabeli. Wiem za to, że znowu wróciła jakaś nieprzewidywalność i napięcie w oczekiwaniu na kolejny mecz MU, czyli coś czego od wielu miesięcy nie czułem. Po miesiącach duszenia się w dymie, wokół OT jest wreszcie uczucie jakby ktoś otworzył okno. Co to przyniesie albo zmieni, nikt nie wie ale już sam fakt, że choć przez chwilę można pooddychać czymkolwiek innym niż tym syfem z ostatnich miesięcy, jest powodem do radości.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 21 gru 2018, 17:18

Garner i Gomes w kadrze na Cardiff :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”