Tarifa to jedno z moich mlodzienczych marzen! Piekne plaze tam maja, ale w lecie musi byc naprawde przeludniona. Gdzie najlepiej leciec, aby dostac sie tam po taniosci? Moze zaplanuje sobie jakis weekend w maju w tych okoliach zamiast Lizbony/Genui.RoyKeane pisze: ↑02 lut 2020, 15:25Mi to się marzy pojechać tam gdzie jest dzicz, a nie wszystko pod turystów. Może jakaś Argentyna, miasteczka pasterzy czy coś w tym stylu.
Teraz mamy pierwszy dzień nicnierobienia. Po intensywny ch dniach w miastach Andakuzji, trochę leniuchowania. Tarifa, miasteczko przesiąknięte duchem wolnych surferów. Life to fly, ależ to motto jest fajne![]()
Przepiękne wybrzeże, góry, morze. Zapiera dech w piersi.
W styczniu w takiej Tarifie spokojnie, latem tu musi być szaleństwo.
Wróciłbym tu kiedy Jeszce sam. Dupeczek w moim hipisoskim stylu od groma z różnych państw![]()
Pozdrawiam








