Alkohole - Strona 8

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 lis 2005, 1:00

t_JB pisze:Ostatnio piłem w pociągu jak jechaliśmy na Widzew. Kielichów niebyło to z gwinta walili.
pozdr.
no ale co było dalej ? upiliście się i was nie wpuścili na obiekt, czy co ... bo zaciekawiłeś mnie

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 18 lis 2005, 1:32

fieldy pisze:
t_JB pisze:Ostatnio piłem w pociągu jak jechaliśmy na Widzew. Kielichów niebyło to z gwinta walili.
pozdr.
no ale co było dalej ? upiliście się i was nie wpuścili na obiekt, czy co ... bo zaciekawiłeś mnie


Opowiadaj! Może kogos siekierą albo tasakiem zaje...cie??? A może was naje...li??? A tłukliście się z ochroną? Zdemolowaliście stadion, latały krzesełka? Już sie nie mogę doczekać twojej kolejnej relacji z meczu! :rotfl2:

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 18 lis 2005, 10:17

Ja dziś mam jeden z największych melanżu roku :mrgreen: - półmetek, a tam, na dwóch liter oraz 'torba'.Ciekawi mnie, czy wszystkiemu zdołamy podołać, wiadomo wódki się pewnie trochę już porozdaje [ ale nie tak dużo ] , jak już nie damy rady, to schowamy, i za 2,3 godziny sobie o tym przypomnimy i dalej w drogę.Hmm, jedzenia tam będzie chyba tyle, ile jeszcze nie widziałem :lol: , w razie czego nawet sobie potańczę :wink:.Jako, że to półmetek, planuję główną siłę przeznaczyć na wódżitsu, musimy wypić to sami, pewnie jeszcze od kogoś się trochę poczęstujemy, a trochę z torby pewnie sprzedamy, z dwukrotną przebitką :lol: , bo ktoś na głodzie i w tak trduno dostępnym terenie zrobi wszystko, bo to mieć ;].Pozdrawiam Was gorąco, nie bierzcie ze mnie przykładu, tym bardziej, że ta wódka będzie bez akcyzy.Jej nazwa to hmmm, nie Husarska, nie Cezar :?. . .powiem Wam jutro, jeżeli wstanę, bo coś czuję, że przy dobrych wiatrach będą dzisiaj gwoździe :D.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 18 lis 2005, 12:49

Uchi_ [*] :lol:
Półmetek to genialna sprawa. W moim przypadku również był to melanż jakich mało. Najważniejsze jest wniesienie alkoholu bo potem są problemy. Ja miałem pólmetek z zeszłym roku i pamiętam, że już w momencie wjazdu do klubu byliśmy już na dopingu. Później na szczęście wódki nie brakowało. Niestety źle wspominam z tamtej imprezy Bolsa. Kiedyś już o tym wspominałem, że mam wstręt do tej wódki. To wszystko przez to, że w pewnym momencie musiliśmy się pozbyć soku (zapojki) i przelać Bosla do kartonu a później popijać z tego kartonu bez zapojki :? Jak się miało później okazać skutki były opłakane. Półmetek trwał do godziny 3:30 podobno, ale wszystko co działo się po 1:00 znam tylko z opowieści :lol:

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 18 lis 2005, 13:01

Niggaz pisze:Uchi_ [*]
Półmetek to genialna sprawa. W moim przypadku również był to melanż jakich mało. Najważniejsze jest wniesienie alkoholu bo potem są problemy. Ja miałem pólmetek z zeszłym roku i pamiętam, że już w momencie wjazdu do klubu byliśmy już na dopingu. Później na szczęście wódki nie brakowało. Niestety źle wspominam z tamtej imprezy Bolsa. Kiedyś już o tym wspominałem, że mam wstręt do tej wódki. To wszystko przez to, że w pewnym momencie musiliśmy się pozbyć soku (zapojki) i przelać Bosla do kartonu a później popijać z tego kartonu bez zapojki Jak się miało później okazać skutki były opłakane. Półmetek trwał do godziny 3:30 podobno, ale wszystko co działo się po 1:00 znam tylko z opowieści


I właśnie na tym polega jego piękno :).Zaczynamy o 18:30, ale ja z kumplem już od 16-16:30.Możliwe, że będzie zgon, ale będzie pięknie.Wczoraj zrobiłem sobie mały trening, bo dziś czekają mnie prawdziwe zawody.Również mam obawy co do wniesienia alkoholu, bo to jednak litrowa butla, ale coś czuję, że nawet jeżeli miałbym schować to w nosie to to zrobię :D.Pewnie jeszcze w autobanie trochę polejemy.Na szczęście wchodzę w garniaku ( :? ), więc tam jest jak schować 1l.Jedzenia pod dostatkiem, ale brak będzie kobiety.Nie chciałem zaprosić z różnych względów, ale główny to to, że dziś będe się musiał troszczyć tylko o siebie :mrgreen:.Odbije sobie na Andrzejkach :lol:.Zabawa niby ma się skończyć o 3-3:30, ale coś czuję, że jak będe w stanie, to w moim mieście jakiś 'skandal [verba 8)]' się zrobi :D.Trzymajcie za mnie kciuki, tym bardziej, że jutro mam mecz :lol:.Powiedzmy, że zmieniamy dziś trochę temat na opowieści z półmetków.Nie bądzćie wstydliwi, mówicie :!: :wink:

P.S. Wódka nazywa się M U S T A N G 8) .

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 18 lis 2005, 16:44

Fieldy i Lukaz - priv

Awatar użytkownika
MaWiK
malwinka
Posty: 789
Rejestracja: 27 sie 2004, 10:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Theatre of Dreams(Siedlce)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaWiK » 18 lis 2005, 18:51

U mnie na półmetku wódeczke piło sie na legalu...a jak nam sie skończył sobieski waniliowy to rozpracowaliśmy z kumplem litr spirytu 70 procentowego:) a co do Sobka Waniliowego to polecam! bez popity można jechać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 18 lis 2005, 19:41

Fieldy i Lukaz - priv
no ale co było dalej ? upiliście się i was nie wpuścili na obiekt, czy co ... bo zaciekawiłeś mnie

ja to ci tak tylko ... żartowałem :hardkor:

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 19 lis 2005, 11:18

;( Czuje się jakby przejechał po mnie pociąg :(.

Wszystko pięknie się zaczęło, faza mocna, potańcowałem, pozlewałem, zobaczyłem piękną kobitę, tańczyłem już z nią, umówiłem sie na więcej i ... obudziłem się o 1 rano.Świadkowie mówią, że zażygałem kibel, piłkarzyki, stół i ich ubrania.Do tego gdy opiekunka chciała mi pomóc to ja do niej "wyp* sam wstanę" :lol: , ale na szczęście tylko śmiała się z tego.Zrobiłem niezłą borutę i wszyscy mnie zapamiętają jako niezłego pijaka, ale to dobrze :D.Wódkę piliśmy na legalu, paliliśmy jeszcze w kiblu.Tylko dlaczego nie miałem zabawy przez te 9 godzin, tylko 4 :? ? Ehhh, szkoda, ale jeszcze jest studniówka :mrgreen:.

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 19 lis 2005, 11:56

I właśnie z tego powodu, że zbyt wiele imprez się dla mnie źle skończyło, teraz się staram nie przeginać. Np w Sylwka nie pamiętam już północy, więc co to za Sylwek :? A półmetek mam za tydzień równiutko, ale mam nadzieję, że przeżyję jako... :)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 29 sty 2006, 15:53

OOOO... jak ja mogłem tego tematu nie zauważyć :P

Oczywiście że pije, tylko w odpowiednim towarzystwie i jeżeli jest odpowiednia okazja. A jak powszechnie wiadoma okazji nigdy nie brakuje :D

A jak już pije to zazwyczaj z klasą- Bols, Sobieski no i oczywiście Finlandia.
Lecz ostatnio (jak to w życiu bywa) brak kasy więc wychodzę z założenia, że najlepsza=najtańsza czyli Starogardzka :wink:

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 29 sty 2006, 17:58

roza535 pisze: wychodzę z założenia, że najlepsza=najtańsza czyli Starogardzka :wink:
Starogradzka i balsam szczecinski to napoje ktorych powtornie w swoim zyciu do ust nie wezme...ciezkie wspomnienia z tymi specyfikami :x

ja tylko i wylacznie gustuje w Absolwencie. W piatek studniowka, trzeba sie zaopatrzyc... :D

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 29 sty 2006, 18:53

Balsam szczeciński :?: Ja znam Balsam Pomorski (a wcale nie mieszkam na wybrzeżu), ale nie odważyłem sie go zasmakować. Najbardziej jednak intryguje mnie vodka marki 'Pożarna' , którą wyhaczyłem na wakacjach. W tym roku chyba podejme wyzwanie i wypróbuje tego wytworu 8) Boje sie tylko że mi rure przepali :D

Awatar użytkownika
PrOtEcToR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 403
Rejestracja: 18 lis 2005, 17:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: ...:::Club PROTECTOR:::...
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PrOtEcToR » 29 sty 2006, 18:57

Gomez pisze:W piatek studniowka, trzeba sie zaopatrzyc

Ja się pochwale, miałem tydzień temu! I było super głównie dzieki temu że niepiłem za duzo... wiadomo wypiło się, ale bez przesady! Zreszta "niećwiczyłem" dawno i mogłem za szybko odpaść... Poza tym wole "coś tam" zapalić!

A mój kolega przyniósł na stódniówkę litra mety :shock: , ale jego sprawa... nawet niewiem dobrze czy ktos to pił!
Tak wogóle to niegustuje w tym trunku za duzo i zwykle to jest przyczyna że jesli wypije raz na jakis czas to szybko odpadam z gry! :?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64976
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8661
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 29 sty 2006, 19:04

Wiekszosc nabijaczy i pseudoforumowiczow wzielo udzial w 'dyskusji' to ja tez cos napisze :P

Wczoraj zakupilem sobie Bolsa porzeczkowego [nigdy nie pilem, ale wielu moich znajomych go zachwala] ;)
I mam nadzieje, ze w czwartek go wypije :P [oczywiscie nie sam]

W swoim zyciu [dosc krotkim] wypilem sporo, roznych trunkow ;) [wiekszosc w wakacje 2004] :lol:
ale nie mam zielonego pojecia co to jest :
A mój kolega przyniósł na stódniówkę litra mety
:?: :?: :?: :?: :?: :?:

Moze ja jestem jakis niekumaty, albo cosik, ale nie mam pojecia co to jest za rodzaj wodki :shock:
Mam nadzieje, ze ktos mi udzieli odpowiedzi ;)


Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”