czeher pisze:W sumie dalej nie wiem czy to zgrywal do reprezentanta WKS Vucinic czy Stam
Stam o głowe Mirko. Tak przynajmiej sądze.
Po pierwszej połowie Ancelotti mógł tylko "psioczyć na skuteczność" bo bramka na 1:0 ustawiła ten mecz z zły tego słowa znaczeniu. Sądziłem że jak strzela jedna to pójda za ciosem a Lecce nie bedzie czego miało murować. Jednak sie przeliczyłem. Bo to co pokazali ze skutecznościa to istna żenada. Już nie ma sensu wyliczać okazje czy też świetne zagranie bo takich nie brakowało. Ale no mamo
Dziś mnie tak zagotowali że nie wyobrazam sobie co Łysy na to
Forza Milan









