
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pinturicchio » 25 sty 2022, 14:03
Pinturicchio

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 25 sty 2022, 14:12
Ok. Będę się stosowała do Twoich zaleceń
Ilka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pinturicchio » 25 sty 2022, 14:21
Pinturicchio
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 25 sty 2022, 14:22
futbolowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 25 sty 2022, 14:22
niestety, mam to samo. Moj najwiekszy grzech - czipsy. Slodycze nie, a wlasnie te ziemniaki cholerne. Jak juz mam ochote to wpisuje w diete, wywala wtedy w kosmos tluszcze, ale nie bede z siebie robil niewiadomo kogo i zjem bo to sie zle skonczy w dluzszej perspektywie. Ale wtedy biore te, ktore maja mniej fatu.
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 25 sty 2022, 14:22
O to to.
Sergek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 25 sty 2022, 14:59
Enjo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 25 sty 2022, 15:15
Ilka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pinturicchio » 25 sty 2022, 15:22
Pinturicchio
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 25 sty 2022, 15:30
Sergek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 25 sty 2022, 15:38
I patrz nie jest dużo dań i produktów, a kaloryczność wyszła taka jak potrzebaEnjo pisze: ↑25 sty 2022, 14:59Ilka,
moge Ci to pokazac jak to u mnie wyglada. To jest 2600 kcal.
Makaron to akurat cos co ja dodalem do fitatu, jest to moj przepis, ale nie musze go wpisywac produkt po produkcie, brownie z kolei to przepis znaleziony na apce - jest to swietne, proste, tanie i bardzo dobre na sniadanie, podwieczorek.
Reszta, jak widac - normalne produkty, z biedronki, zabki, warzywa i owoce od lokalnego sprzedawcy.
II sniadanie to winogrona - zapomnialem rozwinac, ale u mnie przewaznie II posilek to owoc - jablka, mandarynki, winogron badz tez inny sezonowy owoc - czeresnia, truskawka w lato.
Ok. Będę uzupełniać nim w razie potrzeby
Ilka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ojciecdyrektor » 25 sty 2022, 16:24
Ojciecdyrektor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 25 sty 2022, 16:48
Ja też fitatu zawsze bardzo lubiłam. Teraz wolę strategię "bez liczenia i ważenia", ale po przetestowaniu różnych apek tę uważam za najlepszą.
Dokładnie tak - pojedyncze produkty nie tuczą i trzeba mieć na uwadze też komfort psychiczny, więc myślę, że jak mnie kiedyś najdzie, to też czipsy zjem. Ale bez napychania się na chama, tylko mniejszą paczkę. Mam dokładnie tak jak Ty - słodycze mogłyby nie istnieć, ale czipsy to już inna bajka.Enjo pisze: ↑25 sty 2022, 14:22niestety, mam to samo. Moj najwiekszy grzech - czipsy. Slodycze nie, a wlasnie te ziemniaki cholerne. Jak juz mam ochote to wpisuje w diete, wywala wtedy w kosmos tluszcze, ale nie bede z siebie robil niewiadomo kogo i zjem bo to sie zle skonczy w dluzszej perspektywie. Ale wtedy biore te, ktore maja mniej fatu.
A to też jest dobra opcja, żeby upraszczać. Ja kupiłam sobie gotowe jadłospisy lidlowe - w wersji normalnej i z uwzględnieniem zdrowych gotowców - i bardzo mi to upraszcza planowanie posiłków. Nie trzymam się ich od dnia do dnia, ale miksuję przepisy i jakoś tak łatwiej to zdrowe żywienie wchodzi. Mam też jeszcze z zeszłego roku fajne rozpiski, które dostałam od partnerki DDK, więc intuicyjnie wiem, co ma ile makro i ewentualnie na co mogę to wymienić - i też jest dużo prościej. Tutaj właśnie wychodził mój wieczny problem, że wpisywałam wszystko do fitatu albo innej apki i jak mi się nie chciało wpisywać, to przestawało mi się też chcieć zdrowiej jeść. W związku z czym uznałam, że lepiej poszerzyć wiedzę na temat komponowania posiłków i liczenia makro "na oko", niż irytować się ciągłym wpisywaniem składników do apki.Sergek pisze: ↑25 sty 2022, 14:22W takiej sytuacji bardzo uprościłem sobie jadłospis i skupiłem się na rzeczach, które mogę kupić w sklepie obok i mogę zjeść je od ręki. Czyli nabiał, wafle itd. Jak miałem trochę czasu to dodatkowo robiłem bardziej podstawowe dania (mięso, np. kurczak czy inne chudsze + jakieś węgle + dużo warzyw).
Ja odżywkę dorzucam raz dziennie do koktajlu - albo na drugie śniadanie (gdy nie ćwiczę), albo po treningu. To pozostałość po zeszłorocznym żywieniu, gdy miałam podwojoną dzienną dawkę białka, a wiedziałam, że nie dostarczę jej z wegeżarcia.
Dla mnie te kremy są spoko, gdy nie mam czasu nic zrobić, ale zawsze dorzucam do nich porcję cieciorki, żeby podbić białko i mieć 100% pewności, że się najem. Polecam
A jaką miałeś wagę wyjściową? Bo to też ma znaczenie - inaczej, gdy schodzisz np. ze 100 kg, a inaczej gdy z 65.Ojciecdyrektor pisze: ↑25 sty 2022, 16:24W trzy miesiące schudłem o osiem kilogramów i straciłem brzuch.
I do tego bez morderczych ćwiczeń.
futbolowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 25 sty 2022, 16:55
mało tego trochę - 2 posiłki i nie byłeś głodny?Ojciecdyrektor pisze: ↑25 sty 2022, 16:24Ilka,
W trzy miesiące schudłem o osiem kilogramów i straciłem brzuch.
I do tego bez morderczych ćwiczeń.
Na śniadanie codziennie dwa jajka na twardo.
Obiad duszone mięso z sałatką albo z duszonymi jarzynami.
Naturalnie w ciągu dnia kawa, woda mineralna i jakiś owoc albo marchewka.
Śniadanie ok 10:00 a obiad 17:00-18:00.
Zrobiłem badania krwi i nie miałem podwyższonego cholesteloru.
Eyesmon

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ojciecdyrektor » 25 sty 2022, 17:26
Ojciecdyrektor
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio