FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 22

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 08 sty 2006, 0:38

mecz przecietny,Espanyol przypominal napietego kulturyste z zatwardzeniem ktory stara sie wystepowac w balecie Czajkowskiego--->topornosc,brutalnosc,kanciasta gra..

a Barca?przecietnie,bardzo przecietnie-->no coz,pewnie nie mozna grac pieknie i z kazdego meczu robic cyrkow swiata,ale liczylem na cos wiecej..czesciowo usprawiedliwic moze pogoda(ulewa),sposob gry Espanyolu(tepy jak siekiera) no i kontuzje (Xavi,w trakcie meczu Deco)

a co do sytuacji pod koniec,to Puyol powinen zarobic zolta kartke Espanyol-rzut wolny...sedzia wybitnie nie chcial zrobic BlauGranie przykrosci na 2 minuty przed zakonczeniem meczu..

FcB

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FcB » 08 sty 2006, 0:43

RzuR pisze: a co do sytuacji pod koniec,to Puyol powinen zarobic zolta kartke Espanyol-rzut wolny...sedzia wybitnie nie chcial zrobic BlauGranie przykrosci na 2 minuty przed zakonczeniem meczu..
a ja sie nie zgodze :P puyol sie zastawil poprostu a tamudo wpadl na niego a i tak by nie dobiegl :D pewnie dlatego niczego nie odgwizdal sedzia bo jakby tamudo mial szanse na dojscie to by sprawa byla zupelnie inaczej rozwiazana :)

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 08 sty 2006, 0:47

Co do Sytuacji z ostatniej minuty to trudno orzec czy sedzia dobrze sie zachowal czy nie, w sumie Puyol stary wyjadacz zrobil to bardzo chytrze, chociaz mysle ze Tamudo raczej nie dalby rady dotrzec do pilki przed Viktorem nawet gdyby Puyol sie tak nie zachowal

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 08 sty 2006, 2:14

FcB pisze:ogladalem meczyk i powiem ze w miare w miare ... ale najwiecej sie dzialo gdy espanyol strzelil na 1-2 bo wtedy ruszyli troche bardziej zdecydowanie.ciekawa akcja byla pod sam koniec w 93 min jak poszlo podanie i puyol odebral pilke i kopnal do valdesa... ale troche za lekko a z aplecami mial tamudo i chyba sie obawial ze ten go obiegnie i zataranowal droge i obaj sie wywalili :D ale sedzia nie uznal tego za faul chyba bo po chwili zolta dostal ronaldinho ale nie wiem za co bo poszedlem sie napic :roll: :P mam pytanko. to juz 16 mecz wygrany pod rzad czy 15 bo wygrali 3 w LM 12 w PD i 1 z zamora ale nie jestem pewny czy tez ostatni sie liczy :oops:
idz spac juz dziecko.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 08 sty 2006, 8:04

Najważniejsze, że passa zwycięstw została podtrzymana, choć trzeba przyznać, że nie był to dobry mecz w wykonaniu Barcelony. Po części wpływ na to miała fatalna pogoda i ostra gra graczy Espanyolu, ale mimo wszystko Blaugrana prowadząc 2-0 i mając świetne sytuacje na podwyższenie wyniku powinna wykorzystać chociaż jedną i spokojnie kontrolować grę. Tymczasem Barca pozwoliła rywalom na zdobycie kontaktowgo gola i było nerwowo do samego końca.

Kapitalny mecz zagrał Deco - zresztą po jego zejściu widać było jak ogromny wpływ ma on na grę Dumy Katalonii w środku pola...
Szkoda niewykorzystanych sytuacji Messiego (przełożył sobie piłkę zwodem w polu karnym na drugą nogę jak Mutu z Palermo, tyle że trafił w obrońcę) i Eto'o sam na sam z Kamenim :?
Kolejny bardzo dobry występ Oleguera - doskonała asekuracja, pewne interwencje, radzi sobie zarówno z boku jak i na środku obrony 8)

Liczę że kolejne mecze Barca zagra w trochę lepszym stylu i znowu złapie, zapewne częściowo zachwiany przez przerwę świąteczną rytm gry.

PS. Na szczęście z Deco wszystko w porządku i może wrócić do treningów 8)

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 08 sty 2006, 8:54

Wygraliśmy dość szczęśliwie, ale liczą się trzy punkty. Zobaczymy jak dzisiaj spisze się świetna Osasuna, która to zagra z nieobliczalnym Racingiem Santander, który wygrał z Realem 2-1 :lol: :lol:. Real dzisiaj najprawdopodobniej przegra z Villarealem, który to u bukmacherów ma niższy kurs :D. Zobaczymy czy wystąpi dzisiaj "Sisinho" w drużynie z Madrytu...

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 08 sty 2006, 9:33

Ludzie(FcB i czeher) jesteście albo małymi dziećmi, albo jesteście po prostu chorzy. Czego wy oczekujecie? wyników 5-0 i akcji Ronaldinho który mija 15 zawodników? Tak może by było, gdyby to był rok 1950. Niby jak słabo gra Barcelona? Miażdży kolejnego przeciwnika, nie daje mu w zasadzie wyjść z własnej połowy ale wy chcecie cholera wie czego. Pewnie idola nastolatków dos Santosa w pierwszym składzie.
herdek pisze:Wygraliśmy dość szczęśliwie
SŁUCHAM??? Człowieku ogladałeś ten mecz że snujesz tutaj swoje fantazje? Niby gdzie było szczęście? Może prz ręce Kameniego na 20metrze czy chwile później przy strzale Deco? Może przy sam na sam Belettiego? Ile strzałów oddął Espanyol w światło bramki w tym meczu że Barca miała takie "szczęście"?

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 08 sty 2006, 10:25

no i liczą sie 3 punkty i powiekszona przewaga, przynajmniej do dzis nad rywalami :D wiadomo barca nie moze grac kazdego meczu kapitalnego i miazdzyc rywali, a pozatym pogoda chyba nie była zbyt łaskawa dla piłkarzy obu druzyn :( cieszy mnie ze kolejnego gola zdobył Eto'o i ma juz ich 18 :mike:

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 08 sty 2006, 11:05

herdek pisze:Wygraliśmy dość szczęśliwie, ale liczą się trzy punkty.
Szczęśliwie :lol: Po pierwsze szczęście sprzyja lepszym, po drugie to my mieliśmy znacznie więcej dogodniejszych szans do zdobycia kolejnych goli. Gdyby Messi, Eto'o, Deco strzelili to byśmy strzelili z 5 bramek. Może nie grali jakoś fantastycznie, ale zagrali swoje...
herdek pisze: Zobaczymy jak dzisiaj spisze się świetna Osasuna, która to zagra z nieobliczalnym Racingiem Santander, który wygrał z Realem 2-1
Według mnie Osasuna poradzi sobie bezproblemowo z Racingiem . Osasuna w 9 meczach na swoim stadionie jeszcze nie przegrała, ponadto wygrała wszystkie te mecze. Racing wygrał z Realem i stał się drużyną nieobliczalną... Real grał wtedy słabo i każda drużyna mogła ich wtedy pokonać
herdek pisze: Real dzisiaj najprawdopodobniej przegra z Villarealem, który to u bukmacherów ma niższy kurs :D.
Wcale się nieździwie jak wygrają :D Jednak coś mi podpowiada że bedzie remis i 13 punktów straty do Barcy :)
herdek pisze: Zobaczymy czy wystąpi dzisiaj "Sisinho" w drużynie z Madrytu...
Wystąpi, chyba że dozna kontuzji wysiadając z autobusu jak Sylvinho :twisted:

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 08 sty 2006, 11:21

Mówiąc szczęśliwie miałem na myśli pierwszą brakę którą strzeliliśmy. Deco zapewne chciał uderzyć inaczej niż w środek bramki. Szczęście również nam dopisało, bo w każdej chwili sędzia mógł odgwizdać, to że Puyol faulował. Moim zdaniem w ostatnich minutach oraz przy golu Deco mieliśmy szczęście...i juz

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 08 sty 2006, 11:28

Wczoraj Barca miała z każda minuta pod górke :roll: sadziłem że w drugiej połowie będzie głatko i przyjemnie tym bardzie że Messi sam mógł w pierwszej dwa razy trafić a potem Eto'o wykorzytsał swojego nosa i szybkośc. A tu prosze. Co prawda warunki były źle go gry technicznej. A Deco podja najlepsza możliwą decycje. :wink: Znów rykoszte ten to ma szczeście do tych piłke. Ta bramka Tamudo dała nowe siły Espanyolowi. Uwierzyli w siebie, nawet ich prezydent :lol: Bardzo mi sie podobał strzał z wolnego Ferdsona. Może i prosto w Valdesa ale to było z 35 metrów a ten hukną jak z armety a piłka mogła zrobić wszystko. Leciała pewnie z max prędkością. Słabo troche Zabaleta, Messi kolege przyćmił. Mały Budda mimo lat nadal klasa :)

Warunki w tym meczu nie pozwoliły grać cały czas Barcelonie swojej piłki. I nawet musieli się na meczyć by wygrać ale to derby. :twisted: Espanyol miał takie momenty gdy mógł nawet wyprowadzić stan meczu na 2;2. Potem jeszcze ta "utrata" Deco ...

Teraz widziałem info Deco w szpitalu :roll: widac Motta ma mocny łeb bo to nie było przyjemne zderzenie ...

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 08 sty 2006, 11:29

herdek pisze: Deco zapewne chciał uderzyć inaczej niż w środek bramki.
Deco zawsze uderza bardzo dziwnie chciał poprostu wstrzelić się w bramkę bo wiedział z swojego doświadczenia że przy takiej ulewie piłka mogła sprawić wiele kłopotów Kameniemu i sprawiła :D. Widać było jakim ważnym ogniwem jest Deco w Barcelonie. Wszyscy co chcą go wymienić za Lamparda niech się zastanowią nad tym...
herdek pisze:Szczęście również nam dopisało, bo w każdej chwili sędzia mógł odgwizdać, to że Puyol faulował.
Nawet jak by odgwizdał nie oznacza to straty bramki... Był by wolny z 18 metrów i tyle to nie jest jeszcze bramka...
herdek pisze:Moim zdaniem w ostatnich minutach oraz przy golu Deco mieliśmy szczęście...i juz
Szczeście sprzyja lepszym i mocniejszym... :P

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 08 sty 2006, 11:31

*_For_zaza_Milan_* pisze:A Deco podja najlepsza możliwą decycje. Znów rykoszte ten to ma szczeście do tych piłke.

i za to lubie Deco :wink: to jest piłkarz który chyba czesciej zdobywa gole po rykoszetach, ale jak to sie mów trzeba miec farta :D

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 08 sty 2006, 11:55

Pierwsze 20min tradycyjnie już przespane przez Barce, później lepsza gra. Pierwsza bramka króla rykoszetów, dobra decyzja. Kameni w tym roku słabiej w porównaniu do tego co wyprawiał w zeszłym sezonie... Mecz życia chyba miał wówczas... Ronaldinho jak zawsze nie schodzi poniżej swego poziomu, trochę gorzej Messi, myślę że trzeba dac szanse Giuly, żal mi tego chłopaka.

W perspektywie wyjazdu Eto'o, mam ogromnę wątpliwości czy Larsson będzie w stanie chociaż w małym stopniu zastąpić Czarnego Boga. Wiem, że to nierealne ale może Maxi :roll: ? Ryjek spisał go na straty a szkoda... Trzeba go wypożyczyć bo się marnuje... Seria trwa dalej i oby trwała jak nadjłużej.

Dzisiaj zimny browar i komedia na Canale+ Sport. Pozdro.
Ostatnio zmieniony 08 sty 2006, 11:57 przez limansky, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 08 sty 2006, 11:56

welcome pisze:Napisałem że nie jest geniuszem, bo ktoś chciał z niego takiego juz zrobić.
Dziwny z Ciebie typ. Powaznie. Smiejesz sie z Bravo Sport i z jego czytelnikow, a pozniej przejmujesz sie i komentujesz ich wypowiedzi... Przeciez zaden NORMALNY kibic nie zrobi boga z czlowieka, ktory na dobra sprawe nic jeszcze nie osiagnal w pilce. No ale co tam, z debilami latwiej sie dyskutuje i mozna sie przylansowac, nie? :?
welcome pisze:Robinho był najlepszym piłkarzem ligi brazylijskiej i jego gra okazała się fajna tylko w reklamówkach, kompilacjach i chorych głowach 12letnich dzieci.
No i co z tego? Robinho to wielki talent i jeszcze pokaze na co go stac. Ocenianie jego gry po kilku miesiacach jest, jakby to powiedziec... glupie? o tak chyba bedzie najlepiej... Owszem, wielu obiecywalo sobie po nim wiecej, ale trzeba zrozumiec, ze na wszystko potrzeba czasu. Jednak Europa i Ameryka Pld. roznia sie od siebie, wiec dziwne byloby gdyby od razu gral tak jak potrafi. A ze potrafi, to chyba nikogo nie trzeba przekonywac. A jezeli kogos trzeba, tzn. ze jest zaslepiony a obiektywizm to widzial tylko w slowniku... Uprzedzenia, jak juz kiedys napisalem to straszna rzecz :roll:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”