
Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 08 sty 2006, 0:38
RzuR
Post Wyświetl pojedynczy post autor: FcB » 08 sty 2006, 0:43
a ja sie nie zgodzeRzuR pisze: a co do sytuacji pod koniec,to Puyol powinen zarobic zolta kartke Espanyol-rzut wolny...sedzia wybitnie nie chcial zrobic BlauGranie przykrosci na 2 minuty przed zakonczeniem meczu..
FcB

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 08 sty 2006, 0:47
czeher
Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 08 sty 2006, 2:14
idz spac juz dziecko.FcB pisze:ogladalem meczyk i powiem ze w miare w miare ... ale najwiecej sie dzialo gdy espanyol strzelil na 1-2 bo wtedy ruszyli troche bardziej zdecydowanie.ciekawa akcja byla pod sam koniec w 93 min jak poszlo podanie i puyol odebral pilke i kopnal do valdesa... ale troche za lekko a z aplecami mial tamudo i chyba sie obawial ze ten go obiegnie i zataranowal droge i obaj sie wywaliliale sedzia nie uznal tego za faul chyba bo po chwili zolta dostal ronaldinho ale nie wiem za co bo poszedlem sie napic
![]()
mam pytanko. to juz 16 mecz wygrany pod rzad czy 15 bo wygrali 3 w LM 12 w PD i 1 z zamora ale nie jestem pewny czy tez ostatni sie liczy
welcome
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 08 sty 2006, 8:04
Janio

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 08 sty 2006, 8:54
herdek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 08 sty 2006, 9:33
SŁUCHAM??? Człowieku ogladałeś ten mecz że snujesz tutaj swoje fantazje? Niby gdzie było szczęście? Może prz ręce Kameniego na 20metrze czy chwile później przy strzale Deco? Może przy sam na sam Belettiego? Ile strzałów oddął Espanyol w światło bramki w tym meczu że Barca miała takie "szczęście"?herdek pisze:Wygraliśmy dość szczęśliwie
welcome

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 08 sty 2006, 10:25
luk1208

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 08 sty 2006, 11:05
Szczęśliwieherdek pisze:Wygraliśmy dość szczęśliwie, ale liczą się trzy punkty.
Według mnie Osasuna poradzi sobie bezproblemowo z Racingiem . Osasuna w 9 meczach na swoim stadionie jeszcze nie przegrała, ponadto wygrała wszystkie te mecze. Racing wygrał z Realem i stał się drużyną nieobliczalną... Real grał wtedy słabo i każda drużyna mogła ich wtedy pokonaćherdek pisze: Zobaczymy jak dzisiaj spisze się świetna Osasuna, która to zagra z nieobliczalnym Racingiem Santander, który wygrał z Realem 2-1
Wcale się nieździwie jak wygrająherdek pisze: Real dzisiaj najprawdopodobniej przegra z Villarealem, który to u bukmacherów ma niższy kurs.
Wystąpi, chyba że dozna kontuzji wysiadając z autobusu jak Sylvinhoherdek pisze: Zobaczymy czy wystąpi dzisiaj "Sisinho" w drużynie z Madrytu...
Tobik33

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 08 sty 2006, 11:21
herdek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 08 sty 2006, 11:28
Zaza

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 08 sty 2006, 11:29
Deco zawsze uderza bardzo dziwnie chciał poprostu wstrzelić się w bramkę bo wiedział z swojego doświadczenia że przy takiej ulewie piłka mogła sprawić wiele kłopotów Kameniemu i sprawiłaherdek pisze: Deco zapewne chciał uderzyć inaczej niż w środek bramki.
Nawet jak by odgwizdał nie oznacza to straty bramki... Był by wolny z 18 metrów i tyle to nie jest jeszcze bramka...herdek pisze:Szczęście również nam dopisało, bo w każdej chwili sędzia mógł odgwizdać, to że Puyol faulował.
Szczeście sprzyja lepszym i mocniejszym...herdek pisze:Moim zdaniem w ostatnich minutach oraz przy golu Deco mieliśmy szczęście...i juz
Tobik33

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 08 sty 2006, 11:31
*_For_zaza_Milan_* pisze:A Deco podja najlepsza możliwą decycje. Znów rykoszte ten to ma szczeście do tych piłke.
luk1208

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 08 sty 2006, 11:55
limansky

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 08 sty 2006, 11:56
Dziwny z Ciebie typ. Powaznie. Smiejesz sie z Bravo Sport i z jego czytelnikow, a pozniej przejmujesz sie i komentujesz ich wypowiedzi... Przeciez zaden NORMALNY kibic nie zrobi boga z czlowieka, ktory na dobra sprawe nic jeszcze nie osiagnal w pilce. No ale co tam, z debilami latwiej sie dyskutuje i mozna sie przylansowac, nie?welcome pisze:Napisałem że nie jest geniuszem, bo ktoś chciał z niego takiego juz zrobić.
No i co z tego? Robinho to wielki talent i jeszcze pokaze na co go stac. Ocenianie jego gry po kilku miesiacach jest, jakby to powiedziec... glupie? o tak chyba bedzie najlepiej... Owszem, wielu obiecywalo sobie po nim wiecej, ale trzeba zrozumiec, ze na wszystko potrzeba czasu. Jednak Europa i Ameryka Pld. roznia sie od siebie, wiec dziwne byloby gdyby od razu gral tak jak potrafi. A ze potrafi, to chyba nikogo nie trzeba przekonywac. A jezeli kogos trzeba, tzn. ze jest zaslepiony a obiektywizm to widzial tylko w slowniku... Uprzedzenia, jak juz kiedys napisalem to straszna rzeczwelcome pisze:Robinho był najlepszym piłkarzem ligi brazylijskiej i jego gra okazała się fajna tylko w reklamówkach, kompilacjach i chorych głowach 12letnich dzieci.
Krzysztof Jarzyna
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio