Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 9448

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17804
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4439
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 30 lis 2022, 12:05

A mi się udało kupić właśnie bilety na Imagine Dragons do Wawy na sierpień :)

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18741
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2288
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 30 lis 2022, 15:20

cloner pisze:
30 lis 2022, 15:08
piotrcies pisze:
30 lis 2022, 15:03
cloner pisze:
30 lis 2022, 14:58
marudery
maruder nie oznacza kogoś, kto narzeka, ale kogoś, kto jest powolny, spóźnialski, ociągający się.
Dobra, no to sami "marudzący", tak lepiej? ;) Nawet nie wiedziałem, że takie słowo istnieje jak maruder, we właściwym znaczeniu nigdy go nie uzyłem.
Ciekawe, tez nie znalem slowa maruder, tym bardziej w takim kontekscie.

Z kolei, maruda jest poprawnym okresleniem na to co chcial napisac Kostek - https://wsjp.pl/haslo/podglad/63275/maruda#

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65360
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8776
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 30 lis 2022, 15:21

No marudę to wszyscy znają ;) chciałem bardziej luźno, maruder, a tu się okazało, że takie słowo jest :lol2:

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 33538
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 7075
Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 30 lis 2022, 15:32

Widać kto „Ach, ten Andy” na foxkids nie oglądał.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65360
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8776
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 30 lis 2022, 15:37

Delpiero14 pisze:
30 lis 2022, 15:32
foxkids nie oglądał
Nie miałem nigdy takiego kanału.

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8669
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 2123
Kibicuję: Manchester United

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 30 lis 2022, 16:21

Delpiero14 pisze:
30 lis 2022, 15:32
Widać kto „Ach, ten Andy” na foxkids nie oglądał.
Jedna z moich ulubionych bajek na Fox Kids obok Ludwiczka, ale też słowo maruder kojarzy mi się zupełnie inaczej :D i też inaczej niż Clonerowi, że osoba marudząca, ale z angielskim marauder i w głowie zawsze miałem obraz świrów z 2 i 3 części Mad Maxa.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17804
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4439
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 01 gru 2022, 6:51

Dzień dobry. U mnie dzisiejszy dzień sponsoruje słowo AMBIWALENCJA ;)

Awatar użytkownika
Hersk
Ćwierkator
Ćwierkator
Posty: 12608
Rejestracja: 21 lip 2021, 1:22
Reputacja: 3052
Kibicuję: Reprezentacji Polski
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hersk » 01 gru 2022, 7:20

A u mnie REHABILITACJA po oglądaniu tych kalek

Awatar użytkownika
czubatka
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4364
Rejestracja: 13 gru 2013, 1:40
Reputacja: 1767
Kibicuję: ManU za Sheringhama xD

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czubatka » 01 gru 2022, 8:38

Ale z was MARUDERZY 8)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65360
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8776
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 01 gru 2022, 8:46

A z niektórych to są nieźli kłamcy :smoke:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14491
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2234
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 01 gru 2022, 9:41

Quercus pisze:
28 lis 2022, 11:02
W końcu prywatna. Zawsze będzie lepsza niż państwowe pierdolenie.
Z reguły tak, ale np. mój ojciec leżał ostatnio w SCCS w Zabrzu - trafił tam w tydzień po tym, jak wykryto, że przeszedł dwa zawały i wymaga wszczepienia bajpasów. Domyślam się, że ten szpital jest jakiś megadoinwestowany z uwagi na swoje duże znaczenie, ale i tak byłam zaskoczona, że placówka publiczna może tak wyglądać i funkcjonować. Czysto, nowocześnie, przestronnie. Dobre jedzenie, miłe pielęgniarki i uprzejmi lekarze. Jak ojciec pojechał na zdjęcie szwów lekarz z nim rozmawiał o tym, czy jego zdaniem można coś w szpitalu ulepszyć, czy coś go zawiodło lub było nie do końca w porządku. WTF w ogóle? Dla mnie absolutnie niespotykane.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18741
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2288
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 01 gru 2022, 10:02

futbolowa pisze:
01 gru 2022, 9:41
Domyślam się, że ten szpital jest jakiś megadoinwestowany z uwagi na swoje duże znaczenie, ale i tak byłam zaskoczona, że placówka publiczna może tak wyglądać i funkcjonować. Czysto, nowocześnie, przestronnie. Dobre jedzenie, miłe pielęgniarki i uprzejmi lekarze. Jak ojciec pojechał na zdjęcie szwów lekarz z nim rozmawiał o tym, czy jego zdaniem można coś w szpitalu ulepszyć, czy coś go zawiodło lub było nie do końca w porządku. WTF w ogóle? Dla mnie absolutnie niespotykane.
chyba najgorsze w tym kraju jest to, ze takie podejscie traktuje sie jak nienormalne, jak cos niestandardowego :P.

Bylem we wtorek w US, zalatwilem wszystko doslownie w 5 minut,pani na recepcji szybko pokierowala,pani przy okienku mila, jej kolega tez pomocny. To tak apropo tego powyzej :P.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14491
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2234
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 01 gru 2022, 10:23

Enjo pisze:
01 gru 2022, 10:02
Bylem we wtorek w US, zalatwilem wszystko doslownie w 5 minut,pani na recepcji szybko pokierowala,pani przy okienku mila, jej kolega tez pomocny. To tak apropo tego powyzej .
A to ja akurat z US i ZUS mam same dobre doświadczenia – uprzejme, pomocne babki. Najlepiej było, jak kiedyś zadzwoniła do mnie pani ze skarbówki i mówi: "Kto pani to rozliczenie przygotowywał?". Jak odpowiedziałam, że księgowa, to ta zaczęła dosłownie chichotać do słuchawki: "Bo my się tu z dziewczynami z pokoju obok śmiejemy, co za specjalista nie rozróżnia pit od vat". No więc moja była księgowa, wyjątkowo durna, kłamliwa baba, nie umiała zrobić mi rocznego rozliczenia - nie dość, że oddała je po czasie, to jeszcze źle.
Enjo pisze:
01 gru 2022, 10:02
chyba najgorsze w tym kraju jest to, ze takie podejscie traktuje sie jak nienormalne, jak cos niestandardowego .
Właśnie :badziewie:

Ja mam za sobą dwa pobyty w szpitalu - nie licząc tych, gdy towarzyszyłam Zośce albo bratankowi - pierwszy przed i po porodzie, drugi - przy okazji operacji więzadła. Ten pierwszy - przełom listopada i grudnia, zimno w [ch**], a w łazienkach pootwierane okna, bo ciężarne chciały "dyskretnie" fajki palić. Brudno, jedzenie obrzydliwe (w tym mielonka wyglądająca jak trutka na szczury + sucha kromka chleba) i turbochamski ordynator. Przy grupie stażystów siłą potraktował mnie metalowym wziernikiem aż jakiś chłopak się zlitował i poszukał bardziej dopasowanego sprzętu, ale ile człowiek tam upokorzeń przeżyje to masakra. Dla odmiany przy operacji więzadła zupełnie inna bajka - na życzenie jedzenie wege, mega porcje, miłe babeczki - ale jak bulisz 11k, to trochę inaczej ta opieka wygląda.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5681
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 335

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 01 gru 2022, 15:57

Magnum pisze:
29 lis 2022, 16:41
Chlopaczek pisze:
29 lis 2022, 16:34
Ludzie sprzedaja domy zeby walczyc z rakiem?
jak nie mają pracy z dobrym ubezpieczeniem to często się kończy tak że tracą wszystko potem. Jak mają dobre ubezpieczenie to leczenie takiego to tylko kilkanaście tysięcy dolarów.
Magnum, to co piszesz to nieprawda, ludzie czytajac cos takiego beda sie zastanawiac jak w ogole da sie zyc w takim USA. Gdyby bylo tak jak piszesz, to kierunki emigracji bylyby zupelnie odwrotne niz sa teraz :)

Ja mam, tak mysle, dobre ubezpieczenie - i wyglada to tak: miesieczny koszt jaki place to $190. Rocznie wychodzi $2280. Na poczatku roku w styczniu, firma zasila mi konto HSA (konto na wydatki medyczne) kwota $2000. Wiec aktualny koszt roczny wynosi mnie $280.
Lekarzy oplacam z karty HSA. Oplacam pierwsze $2800 jakie mam wydac (z czego $2000 dala mi firma). W momencie, kiedy w danym roku wydam $2800 (deductible), place juz tylko 10%. Max ile moge wydac w ciagu roku to $5200 - ani dolara wiecej.

Np. 3 dniowy pobyt w szpitalu zony (porod) kosztowal mnie (w teorii) $26,000 - ale ja mialem do zaplaty tylko $1528. I jeszcze Cie ladnie pytaja, czy moze chcesz to rozlozyc na rok, dwa, a moze 5 lat, oczywiscie 0%.

Wiec nie, nikt z dobrym ubezpieczeniem nie bedzie placil za raka kilkanascie tysiecy dolarow :)
Ostatnio zmieniony 01 gru 2022, 16:07 przez cruel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47671
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8412
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 01 gru 2022, 16:01

Czekaj, czyli masz ubezpieczenie, które dofinansowuje firma, ale które ogólnie kosztuje ponad 2000 dolarów (czyli jakieś 10k zł), ale za pobyt w szpitalu przez 3 dni trzeba było dopłacić 1500 dolarów (czyli 7,5 tys. zł)? Dobrze rozumiem?

No zajebista sprawa.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”