Taka tradycja. Tak jak walentynki i każde inne gowno-swieto. Przypada raz w roku i większość ludzi chce w ten czy inny sposób to celebrować. Nawet kosztem poświęcenia, by postać chwilę dłużej w kolejce.futbolowa pisze: ↑16 lut 2023, 12:57Dla mnie Tłusty Czwartek to dowód na to, jak ludzie ulegają presji tłumu. Pod modnymi pączkarniami kolejki od 5 rano, ciągnące się po kilkaset metrów. W Biedrach i Lidlach branie po kilka pudełek naraz. Jakaś paranoja. Pączki smakują tak samo w każdy inny dzień, a czasem nawet lepiej, bo raz, że się nie obżeramy, a dwa, że piekarnie nie idą w masówkę. Musiałabym na głowę upaść, żebym stanęła dziś w kolejce za pączkami. Nema šanse.







