Wydaje mi się, że jeśli chodzi o ekipę to w stosunku do zeszłego roku jest lepiej. Yates, Soler, Majka, Grossschartner to nie jest słaby staff. Jumbo nadal jest silniejsze, ale ta różnica imho się zmniejszyła. Zwłaszcza Kuss potrafi jeszcze zrobić różnicę, ale przy zmianie taktyki Słoweńca (wozi się za nimi, zamiast ciągnąć i szarpać jak rok temu), nie jest to już tak wyraźne.
Za to Van Aert upiera się, by jechać swój wyścig, jego jazda Jonasowi w niczym nie pomaga i to jest ciekawe.






