Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 71

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 19 lut 2006, 20:09

Niggaz pisze:U uh uh uh
Pawelku cos ostanio strasznie czesto wydajesz takie nieartykulowane odglosy :P ;) W domu sie nie zaczynaja martwic :> Rozumiem, ze matura - stres i te sprawy, no ale wiesz... :P ;)
Niggaz pisze:Chyba za mocno się frustrujesz
Jeszcze jedna osoba mi to powie i zapytam sie mamy co sadzi o stopniu mojej frustracji :lol: A noz sie okaze, ze macie racje :lol:
Niggaz pisze:Zaczynasz też coś wyolbrzymiać nawet co jest do Ciebie niepodobne. Ktoś napisał tutaj, że wszystko osiągneliście dzięki Franco? Ktoś tutaj tłumaczy wszystkie Wasze sukcesy czasami Franco? Czy ktoś Wam mówi, że nie powinniście być dumnie? Nie, nie i nie. Ja odpowiedziałem w takim tonie jak i Ty mniej więcej. Lekka napinka z Twojej strony i odpowiedź opierająca się o to samo zagadnienie (historia) z mojej. Tyle.
No wiesz... historii Realu przeciwstawiles jeden argument o zolnierzach i porwaniach :P A co! Wyolbrzymilem sobie, wolno mi :P :lol:
Niggaz pisze:Ja już napisałem, że historia niech pozostanie historią i nie ma sensu zbyt często jej zaczepiać bo to działa w obie strony.
Jak odrobimy te 7 pkt. to przestane sie czepiac historii ;)
Niggaz pisze:Poważnie? Muszę to zanotować bo chyba nie znam sam siebie.
Zwrocilem sie do kolegi Szerszenia w pierwszej osobie liczbie mnogiej, dla podkreslenia szacunku jakim go darze :]
Niggaz pisze:To wszystko nasza (kibiców Barcy) wina
Nie przypisuj sobie wszystkich zaslug :lol:

No dobra, to moze chwilowa przerwa w napince :>

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 19 lut 2006, 20:23

W przerwie tej nader interesującej napinki, coś dla fanów obu klubów :]

Obrazek

Maradona Juda$?:lol2:

I jeszcze ważne info z obozu naszych wtorkowych rywali:
Zawodnikiem, który na pewno nie wystąpi we wtorkowym meczu jest Sol Campbell. Do Madrytu przylecą za to Reyes i Ashley Cole, którzy ostatnio także leczyli urazy.
Tak więc informacje o wielce osłabionym Arsenalu w tym meczu można pomiędzy bajki włożyć :] W sumie ani mnie to cieszy, ani martwi. Wystąpienie wszystkich (?) kluczowych zawodników zapewnia wysoki poziom widowiska, miejmy nadzieję, że okraszony wysokim zwycięstwem "Królewskich".

A na koniec optymistyczna wiadomość:
Podczas treningu w strzałach na bramkę z różnych pozycji najbardziej wyróżniał się... Raúl, który już ustawia sobie celownik na Arsenal.
Kanonierzy, drżyjcie, bo "El Capitano" nadchodzi! :twisted:

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 19 lut 2006, 20:51

yazid^ pisze:Maradona Juda$?
Hehe.


Do 80' Valencia remisowała 1:1 z Realem Sociedad, jedak juz prowadza i wychodzą na pozycje vice lidera. Ładnego gola pierwszego dla Valenci zdobyl Regueiro, chciał wrzucić a piłka do bramki, a była niezla okazja by cieszyć się z 2 ptk przewagi na nietoperzami to ponownie Regueiro zaskoczył Riesgo i mamy 1:2...moze jeszcze wyrównają :wink:

Dzis widziałem skroty spotkania Cadiz vs Osasuna, 3 bardzo lądne gole no i fenomenalna gra Raula Garci, mam nadzieje ze Floro pokusi się o zakup tego Hiszpana w koncu obiecywali nam 80% Hiszpanów :wink: Znowu huknoł bardzo ladną bramke z dystansu. Chciałbym aby dołączyl do Blancos ten gracz, moze on gral by na pivocie na miare oczekiwań.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 19 lut 2006, 23:51

yazid^ pisze:W przerwie tej nader interesującej napinki, coś dla fanów obu klubów :]


:
Obrazek

Beckham drzyj, konkurencja :lol:

Awatar użytkownika
Miko77
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 499
Rejestracja: 17 kwie 2005, 12:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bronks :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miko77 » 20 lut 2006, 2:16

:shock:

Ej bez kitu co to ma byc :wink: Zeby mial sie czym pochwalic to czaje ale to wyglada niestety bardzo marnie :roll:

Sodowka :P ??

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 20 lut 2006, 7:25

Sodowka ??
Sergio brał udział w tej sesji fotograficznej (która sie składała z DWÓCH zdjęć), ale nie robił tego dla siebie. Pozował na rzecz ofiar tsunami :]
Ej bez kitu co to ma byc Zeby mial sie czym pochwalic to czaje ale to wyglada niestety bardzo marnie
Sorry, ale chyba niejeden 18-latek chciałby móc się pochwalić taką klatą :roll:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 20 lut 2006, 15:05

"Muszę przyznać, że na Santiago Bernabéu nigdy nie czułem się jak u siebie, nigdy nie dostawałem szczególnego dopingu (...) Teraz myślę jedynie o lidze i Lidze Mistrzów, co będzie potem, zobaczymy po sezonie. Zachowanie kibiców na Bernabéu będzie bardzo istotnym czynnikiem przy podejmowaniu mojej decyzji, bo nie chcę grać tam, gdzie ludzie mnie nie lubią. To poważny powód, by zacząć myśleć o swojej przyszłości" (realmadryt.pl/as.com)
To slowa Ronaldo. Czy to oznacza ze po zakonczeniu sezonu pozegna sie z Madrytem :?: To dosc zaskakujace slowa, szczegolnie ze jeszcze jakis czas temu mowil ze chcialby zakonczyc kariere w Realu. Jego odejscie ma pewnie tyle samo zwolennikow, co przeciwnikow. Ja sam mam mieszane uczucia. Zastapic mogliby go chyba tylko Adriano i Henry. Moze to tez byc oczywiscie element gry i podgrzewania atmosfery przed meczem z Arsenalem :)

Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 20 lut 2006, 16:06

Myślę, że gdyby Ronaldo odszedł z Realu nie byłoby to wielkie osłabienie. Wcześniej mówił, że chce zostać, ale kibice nie wygwizdywali go. Zresztą już wcześniej mówiono o jego ewentualnym odejściu np. do Interu.
Zastapic mogliby go chyba tylko Adriano i Henry
Coś mi się zdaję, że ten pierwszy w czerwcu zmieni klub. Sugerował, że chętnie przeniósłby się do Hiszpanii, ale konkretów nie podał.


Dobrze, że w kadrze na Arsenal nie znalazł się Helguera.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 20 lut 2006, 16:48

Myślę, że gdyby Ronaldo odszedł z Realu nie byłoby to wielkie osłabienie.
Co by nie mówić o Ronaldo, ale on już czwarty sezon z rzędu jest najlepszym strzelcem zespołu, więc mówienie, że nie byłoby to wielkie osłabienie mija się z prawdą :roll:
Coś mi się zdaję, że ten pierwszy w czerwcu zmieni klub. Sugerował, że chętnie przeniósłby się do Hiszpanii, ale konkretów nie podał.
Adriano to zawodnik tyleż wybitny, co zbyt chimeryczny. Potrafi być w gazie i strzelać gole seriami, po kilka w jednym meczu. Ale zdecydowanie zbyt często kończy spotkanie z zerową zdobyczą bramkową, a jeśli przeszedłby do Realu to na niego spadłby ciężar zdobywania bramek (bo Raul ich od dawna nie zdobywa wiele) i nie wiadomo jakby sobie z tym poradził, w dodatku innej lidze...

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 20 lut 2006, 17:07

Tak więc jutro mecz z Arsenalem. Mecz niesamowicie wazny. Mecz który trzeba wygrać, ale co wazniejsze - nie można w nim stracić bramki. Real jest w formie ( Tak! Mimo 1:6 z Saragossą! ), wszystkie elementy układają się w końcu w całość. Piłkarze. O Casillasie nie ma co mówić, bo wiadomo - mistrzostwo świata. Wreszcie bardzo dobra gra obrony. Cicinho gra swietnie, podobnie Sergio Ramos. Woodgate, mimo wiadomego początku, kontuzji, słów krytyków, kiedy juz gra jest bardzo pewny swego i naprawde bardzo dobrze rozbija ataki przeciwników i mam nadzieję, że kontuzje są już za nim. Roberto Carlos gra na swoim poziomie, który jest naprawde dobry, ale czy w następnym sezonie bedzie miał miejsce w pierwszym składzie ? Dalej pomoc, która naprawde jest 'galaktyczna'. Robinho, na lewym skrzydle gra cudownie. Niesamowicie waleczny, świetny taktycznie, widać że kocha ten sport. Guti gra jak nigdy w karierze - fenomen. Beckham wreszcie się ustabilizował, na szczęście na wysokim poziomie. Zidane jak za dawnych lat, no i niesamowicie waleczny, pewny punkt defensywy Gravesen. Żyć nie umierać. Gorzej tylko z atakiem, gdzie Ronaldo to już nie ten sam piłkarz, co chociażby przed kontuzją, a wypowiedź którą zacytował makis, potwierdza że i sam Brazylijczyk, nie czuje już w grze w Realu, tego co kiedyś. Jednak na razie nie ma go kim zastąpić. Raul dopiero co wyleczył kontuzje, Baptista nie jest w najwyrzszej formie, a Cassano chyba jeszcze nie jest gotowy. W każdym bądź razie Real gra dobrze, jak dawno nie grał. A czyja to zasługa ? Zapewne piłakrzy, ale też i trenera. Lopez Caro, który miał byc tylko tymczasowo, jak sie okazuje moze sobie zapewnić kilkulrtni kontrakt. Większość piłakrzy go chwali, kibice cieszą się, iż Real pod jego wodzą gra dobrze, wiec i zarząd nie moze tego przeoczyć. Dzieki Caro, Real gra z polotem, przeprowadza akcje, jest skuteczny...i moze to jeszcze nie jest optymalna forma tego zespołu, jednak naprawde szacunek dla trenera za to co zrobił z tymi 'rozpieszczonymi gwiazdeczkami' jak uwielbiali mawiac krytycy "Królewskich".
Tak wiec, uważam że wsyzstkie wyżej wymienione czynniki, powinny pozowlic Realowi wygrać jutrzejszy mecz. Arsenal jest wielką firmą, ale po pierwsze nie jest w najwyższej formie, a po drugie w Europejskich Pucharach nie idzie im już od wielu lat. Chociaz takie tłumaczenia mogą być najgorsze, wiec piłkarze Realu muszą uwarzać na dosłownie każde zagranie. Tacy zawodnicy jak Ashley Cole, Jose Reyes, Thierry Henry, czy Robert Pires, na pewno poprowadzą swoją drużynę do jak najlepszej gry, a wszyscy Kanonierzy napewno dadzą z siebie wszystko. Łatwo nie będzie, ale jednak Real powinien ten mecz wygrać, tymbardziej że grają u siebie, a jeżeli doping będzie taki jak w rewanzu z Saragossą, to naprawde szykuje się wspaniałe widowisko. Reasumując Real musi powinien strzelić więcej niz jedna bramkę i nie stracić żadnej, co jest absolutnie możliwe. Mój typ: 3-0 dla "Królewskich"

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 20 lut 2006, 19:14

Bonso pisze:Roberto Carlos gra na swoim poziomie, który jest naprawde dobry, ale czy w następnym sezonie bedzie miał miejsce w pierwszym składzie
Roberto Carlos gra jak chce - raz dobrze, raz zle. W nastepnym sezonie powinien zagrac razem z Jackiem Bakiem w Al-Ryan. Albo innym klubie w tym rejonie. On nigdy nie byl boskim defensorem, a swoja klase zawdzieczal glownie grze w ofensywie (no i atomowemu uderzeniu). Teraz lata daja o sobie znac i mimo, ze dalej jest szybki, to juz ma coraz czestsze problemy z doganianiem coraz mlodszych przeciwnikow. Poza tym on gra dobrze jezeli zespol atakuje. Kiedy przychodzi sie bronic, to gra Carlosa nie jest juz tak efektywna.
Bonso pisze:Lopez Caro, który miał byc tylko tymczasowo, jak sie okazuje moze sobie zapewnić kilkulrtni kontrakt. Większość piłakrzy go chwali, kibice cieszą się, iż Real pod jego wodzą gra dobrze, wiec i zarząd nie moze tego przeoczyć. Dzieki Caro, Real gra z polotem, przeprowadza akcje, jest skuteczny...i moze to jeszcze nie jest optymalna forma tego zespołu, jednak naprawde szacunek dla trenera za to co zrobił z tymi 'rozpieszczonymi gwiazdeczkami' jak uwielbiali mawiac krytycy "Królewskich".
Nie podpalajcie sie tak, bo prawdziwa weryfikacja wartosci Caro jako trenera i tego co zrobil przez ostatni czas w Realu zacznie sie od wtorku. Do tej pory wygralismy w lidze z ekipami albo slabymi, albo solidnymi, ale oslabionymi (jak chociazby Sevilla). Nie chwalcie go tak pod niebiosa, bo jeszcze mozecie go przeklinac, po ewentualnych porazkach z silniejszymi rywalami ktore mam nadzieje nie nadejda :P ;))
Bonso pisze:Arsenal jest wielką firmą, ale po pierwsze nie jest w najwyższej formie, a po drugie w Europejskich Pucharach nie idzie im już od wielu lat.
Od wielu lat, do tego roku. Fakt, rywali w grupie nie mial zbyt wymagajacych, ale gral naprawde ladna i dobra pilke. Poza tym przyklad Liverpoolu z zeszlego sezonu pokazuje, ze wcale nie trzeba sobie radzic w lidze (i to jeszcze angielskiej), zeby pograc w pucharach. Mocno wierze i licze na wygrana Realu, ale taki hurraoptymizm zostawmy do koncowego gwizdka, bo w zeszlym sezonie Juve tez mial sobie bez problemu poradzic z "zaledwie" 5 druzyna Premiership. Oczywiscie IMHO Liverpool mimo wszystko mial silniejsza ekipe niz Arsenal, ale to jest sport a do tego puchary.
Musimy jeszcze wziac poprawke na to, ze ciezko bedzie zagrac na zero z tylu w Madrycie. Juz nie takie ekipy strzelaly bramki na Santiago, wiec szczerze mowiac jak Arsenal nie strzeli to sie chyba zdziwie.
Nie mniej jednak - licze ze ich przejdziemy. Bedzie dobrze ;)

Awatar użytkownika
Nassem
Skład C
Skład C
Posty: 57
Rejestracja: 19 lut 2006, 19:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Manchester

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nassem » 20 lut 2006, 19:50

Krzysztof Jarzyna pisze:Od wielu lat, do tego roku. Fakt, rywali w grupie nie mial zbyt wymagajacych, ale gral naprawde ladna i dobra pilke.

Arsena zawsze w europejskich pucharach zawodził i nie zanosi sie aby tym razem było inaczej.
Krzysztof Jarzyna pisze:Poza tym przyklad Liverpoolu z zeszlego sezonu pokazuje, ze wcale nie trzeba sobie radzic w lidze (i to jeszcze angielskiej), zeby pograc w pucharach.

Uważasz ze premiership jest słabą ligą ?? jezeli tak to sie grubo myslisz bo jest wręcz przeciwnie. :wink:
Krzysztof Jarzyna pisze:Nie mniej jednak - licze ze ich przejdziemy. Bedzie dobrze Wink

Też na to licze :D dowalcie im 2 razy gdzies po trzy - zero i bedzie luz :twisted:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 20 lut 2006, 19:57

makis pisze:To slowa Ronaldo. Czy to oznacza ze po zakonczeniu sezonu pozegna sie z Madrytem
Nie zakwestionuje umiejetnosci Ronaldo nie zakwestionuje jego dorobku strzeleckiego jest jednym z najlepszych napastnikow na swiecie w Realu mozna powiedziec ze sie sprawdzil. Ale ciesze sie z jego mozliwego odejscia z druzyny Królweskich mozna powiedziec nareszcie, pora na zmiany i Ronaldo jest obok Carlos`a tym ktorego nalezy sie w pierwszej kolejnosci pozbyc. Dlaczego? Nadwaga, mala aktywnosc w grze slabsze mecze przeplatane lepszymi brak stabilizacji formy spoczecie na laurach no i na koncu najmniej istotne ale wiek, pora na zmiany :!:

makis pisze:Zastapic mogliby go chyba tylko Adriano i Henry
Adriano to pilkarz zagadkowy Henry raczej wybierze Barcelone. A ja twierdze ze wcale nie potrzebny nam mega gwiazdor galaktyczny napastnik pora stawiac na pilkarzy mniej znanych a utalentowanych pora dac szanse mlodszym do wykazania sie przyklady: Villa z Valencii D. Milito z Saragossy, mamy Soldado w zanadrzu. Megagwiazdorom mowimy nie :!: :evil: :D

yazid^ pisze:Co by nie mówić o Ronaldo, ale on już czwarty sezon z rzędu jest najlepszym strzelcem zespołu, więc mówienie, że nie byłoby to wielkie osłabienie mija się z prawdą
Owszem strzelecem jest najlepszym ale z roku na rok jest coraz starszy i na pewno nie jest z nim jak z winem iz im starsze tym lepsze z Ronaldo
jest dokladnie odwrotnie. Coraz bardziej leniwy coraz czesciej przechodzi obok meczu nie dba o siebie nie biega nie anagazuje sie no i przede wszystkim jest coraz bardziej kontuzjogenny

yazid^ pisze:Adriano to zawodnik tyleż wybitny, co zbyt chimeryczny. Potrafi być w gazie i strzelać gole seriami, po kilka w jednym meczu. Ale zdecydowanie zbyt często kończy spotkanie z zerową zdobyczą bramkową, a jeśli przeszedłby do Realu to na niego spadłby ciężar zdobywania bramek (bo Raul ich od dawna nie zdobywa wiele) i nie wiadomo jakby sobie z tym poradził, w dodatku innej lidze...
Podzielam Twój punkt widzenia zgadzam sie w zupelnosci.Chociaz ciekawe jak bedzie gral Raul po odejsciu ( ewentualnym ) Ronaldo :?:
Krzysztof Jarzyna pisze:Roberto Carlos gra jak chce - raz dobrze, raz zle. W nastepnym sezonie powinien zagrac razem z Jackiem Bakiem w Al-Ryan
:D :evil: Masz racje godne pozeganie dal Carlosa byc powinno no i pora rozgladnac sie za nastepca. Wystarczy popatrzec jakie ozywienie wniosl z prawej strony Cicinho by utwierdzic sie w przekonaniu iz nastepca Carlosa moze gre Realu tylko poprawic 8)

Bonso pisze:Mój typ: 3-0 dla "Królewskich"
Krzysztof Jarzyna pisze:Arsenal nie strzeli to sie chyba zdziwie
Dlatego mala weryfikacja i jutro bedzie 3:1 dla Realu Madryt 8) :P

Awatar użytkownika
Nassem
Skład C
Skład C
Posty: 57
Rejestracja: 19 lut 2006, 19:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Manchester

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nassem » 20 lut 2006, 20:15

vakabayashi pisze:Masz racje godne pozeganie dal Carlosa byc powinno no i pora rozgladnac sie za nastepca. Wystarczy popatrzec jakie ozywienie wniosl z prawej strony Cicinho by utwierdzic sie w przekonaniu iz nastepca Carlosa moze gre Realu tylko poprawic

heh przecież juz jutro na Bernabeu może wystąpic wasz przyszły lewy defensor :D swego czasu głosno było o transferze Cole'a do realu i jestem pewien ze sprawa latem powróci.

Co do ewentualnego zastąpienia Ronaldo to napewno jest to trudne zadanie. Błędem była sprzedaż Owena który w MAdrycie radził sobie bardzo dobrze o ile dostawał szanse na zaprezentowanie sie.

Przypominam, że nazwy klubów piszemy wielką literą ;) // K.J.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 20 lut 2006, 20:53

Ja tez obstawialbym, ze Arsenal strzeli bramke, ale jesli strzeli wiecej niz jedna to bedzie bardzo ciezko w rewanzu. Ten Henry mnie troche niepokoi:), pamietam jak niemal w pojedynke rozniosl Inter na San Siro... Razem z Reyesem sa bardzo szybcy, dlatego ciesze sie, ze za Salgado zagra jutro Cicinho, bo jak sobie przypomne jak Ronaldinho zostawial w tyle Michela w GD, to mnie ciarki przechodza :) Mimo wszystko uwazam, ze przewaga jest po naszej stronie i jutro to pokazemy na boisku. Co do Carlosa to pelna zgoda z przedmowcami, jego czas w Madrycie dobiega konca :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”