Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 77

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 26 lut 2006, 13:50

Krzysztof Jarzyna pisze:Do osiagniecia wynikow potrzebne sa gwiazdy. I to jest fakt. Kolektyw mozna stworzyc nawet z wybitnych zawodnikow, tylko ze do tego trzeba jeszcze wybitnego stratega. A ten tez zazwyczaj jest gwiazda w swiecie trenerskim. Dlaczego nikt nie mowi o tym, ze Barcelona chce zatrudnic Henry'ego

Zauwaz, ze Barca sprowadzila takich zawodnikow jak Gio, Sylvinho, Edmilson, Belletti, Marquez, Giuly, Larsson..chyba mi nie powiesz, ze to sa wielkie gwiazdy. Paru z nich gra swietnie w Barcelonie ale wczesniej nie byli uznawani za zawodnikow klasy swiatowej, czy o ich nazwiskach malo kto slyszal. Ci wymienieni przeze mnie zawodnicy kosztowali kazdy po 6 czy 7 mln euro gora. A Real zauwaz zainwestowal w obrone, ale to musi byc wielki zawodnik. Przyklad Samuela-20 mln i juz go nie ma. Woodgate-kolejne 20 mln i nie gral 1,5 sezonu a gra rzadko mecz na miare tych pieniedzy.Jasne REal kupil Pablo Garcie czy Gravesena, ale to sa rodzynki w ciescie zlozonym z najwiekszych gwiazd.
Krzysztof Jarzyna pisze:Poza tym chyba nie powiesz, ze kupili Baptiste po to zeby sprzedawac koszulki z jego nazwiskiem. Z calym szacunkiem - kto go znal przed sezonem, oprocz ludzi interesujacych sie La Liga? Nikt? Albo prawie nikt.
Baptista byl dosc znanym zawodnikiem juz, aczkolwiek fakt, ze odkad jest w Realu to zostal bardziej rozpoznawalny. Prawda jest taka, ze chocby przyszedl najgorszy zawodnik do Realu czy Barca to i tak sie stanie slawny bo w tym klubie jest.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 26 lut 2006, 14:11

Wymieniles zawodnikow, ktorzy nie graja w ogole, albo graja malo (Beletti, Larsson, Giuly). Spojrz na tych, ktorzy decyduja o obliczu Barcy - Ronaldinho, Deco, Xavi, Puyol, VV, Oleguer (:smile2: no dobra, z tymi dwoma ostatnimi przesadzilem :lol: ). To nie sa gwiazdy? Kazdy z nich, gdyby przyszedl do Realu bylby "galaktyczny". Roznica jest taka, że na dobrego zawodnika przychodzacego do Barcelony czy innego klubu nikt nie wola od razu "kolejny galacticos" tylko traktuje go jak dobrego zawodnika, majacego pomoc druzynie. Do tego dochodza jeszcze sumy jakie placi za poszczegolne wzmocnienia Perez, ale to juz inna sprawa. Wszedzie sa "galcticos", w kazdym wilekim klubie. Fakt - sam Perez (przy pomocy mediow i dobrej gry) wykreowali pojecie "galacticos" i teraz to sie ciagnie. Poza tym Woody tez byl marketingowy? Byl wielka gwiazda? Ciekawe. On poprostu jest nieudanym i przeplaconym transferem. Te pierwsze sie zdarzaja Perezowi, te drugie - zazwyczaj.
berik pisze:Baptista byl dosc znanym zawodnikiem juz
Ty go znales i ja go znalem. Ale zapytalbys sie przecietnego kibica Serie A, to zaloze sie, ze 80% go nie znalo.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 26 lut 2006, 14:21

Z tym, że Xavi, Puyol, Valdes i Oleguer są wychowankami i nikt ich nie kupował :P Deco rzeczywiście był gwiazdą w Porto, ale nie aż takim galaktycznym zawodnikiem o którym marzyło wiele klubów. Jedynie Dinho pasuje tutaj do miana takiego galaktycznego bo kosztował dużo i wiele klubów się o niego biło. Czas pokazał, że było warto.
Napisałeś, że Belletti, Larsson czy Giuly mało grają. Henka wchodzi bardzo często. Belletti i Giuly w ubiegłym sezonie grali prawie cały czas. Teraz dopiero stracili stałe miejsce w składzie, ale nie przez to, że kupiliśmy nowe giwazdy tylko przez to, że przegrali rywalizację z innymi zawodnikami. Barcelona nie budowała kolektywu z wybitnych zawodników. Wybitni dopiero się okazali po pewnym czasie kiedy wszystko już zaczęło funkcjonować. Barcelona robi z piłkarzy (niektórych) gwiazdy natomiast Real kupuje piłkarzy którzy już są gwiazdami. Przynajmniej tak było do tej pory.
A co do Woody'ego to mogliście mieć Gabriela Milito, ale podobno miał mieć problemy z kontuzjami tak więc sprowadzono Woodgate'a :lol: :P

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 26 lut 2006, 14:23

Krzysztof Jarzyna pisze:Spojrz na tych, ktorzy decyduja o obliczu Barcy - Ronaldinho, Deco, Xavi, Puyol, VV, Oleguer (Smile2 no dobra, z tymi dwoma ostatnimi przesadzilem Laughing ). To nie sa gwiazdy?

Xavi, VV, Ula i Puyol sa wychowankami i nie zostali kupieni, wiec nie wiem czemu ich wymieniles? :roll: Ja nie wymianielm Raula i Cassillasa, ktorzy sa wychowankami, no chociaz Raul byl poczatkowo w Atletico ale to taka mala dygresja.
Krzysztof Jarzyna pisze:Roznica jest taka, że na dobrego zawodnika przychodzacego do Barcelony czy innego klubu nikt nie wola od razu "kolejny galacticos" tylko traktuje go jak dobrego zawodnika, majacego pomoc druzynie.
Perez sam sobie napracowal na wizerunek "galacticos"
Krzysztof Jarzyna pisze:Poza tym Woody tez byl marketingowy? Byl wielka gwiazda? Ciekawe.
Czy czasem Florentino nie mowil iz: "Woodgate jest najbardziej utalentowanym obronca na wyspach?" Szczerze mowiac o Woodym dopiero uslyszalem jak sie dowiedzialem, ze Real cos tam zagaduje o niego, ale wydawania 20 mln za takiego zawodnika?masz racje przeplacony :roll:
Nie umiem za to zrozumiec nadal czemu zrezygnowali z uslug Milito, ktorego juz mieli. Milito od 2 czy 3 sezonow nie odniosl zadnej powaznej kontuzji. Moze Woodgate zostal kupiony z kontuzjami, bo Perez nie chcial powtorzyc bledu z Milito?Nie chcial czekac az wyzdrowieje bo potem nie bedzie 2 szansy?wiem jedno, ze Newcastle naprawde zarobilo na Jonathanie

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 26 lut 2006, 14:26

Tobik33 pisze: W tak młodym wieku jest już gwiazdą Bundesligi
Ale jest gwiada poniewaz gra dobrze, czy dlatego ze na taka lansuja go media :?: Za szybko chyba postawiono go na piedestale. Niech najpierw udowodni swoja klase, np na MS.
Tobik33 pisze: Jeżeli w każdym okienku transferowym będziecie kupywać 4-5 piłkarzy to wy nigdy nie będziecie mieli drużyny
No to zauwaz, ze od czasu, kiedy prezesem jest Perez, Real wzmacnia sie glownie latem. Zima Floro kupil... 3 zawodnikow - Gravesena, Cicinho i Cassano. Wielka liczba na przestrzeni tych kilku lat, prawda :?: :) I byly to raczej transfery uzupelniajace sklad. Wiec pisanie o zakupach Realu co okienko transferowe troche przesadziles. Co do letnich transferow, to wszyscy wiemy, ze w Madrycie potrzebna jest zmiana pokoleniowa i zakup kilku nowych pilkarzy bedzie koniecznoscia.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 26 lut 2006, 14:36

No fakt, z Puyolem i Xavim przesadzilem, ale to przez wczorajsze ostatki :P Ciezka glowe mam. Wybaczcie :lol:
Ale naprawde nie musicie mi mowic, ze Real kupowal gwiazdy, bo to akurat doskonale wiem :lol: Chodzi mi o stwierdzenie, ze Real to zbior gwiazd. Owszem. Ale tak jest w kazdym innym klubie. Z ta roznica, ze kazdy kolejny, ktory przyjdzie do Realu bedzie "galacticos", bo Perez zaplaci za niego 3 razy tyle ile jest warty. Ale moze sobie pozwolic to placi :P
berik pisze:Perez sam sobie napracowal na wizerunek "galacticos"
No chyba nie.
berik pisze:Czy czasem Florentino nie mowil iz: "Woodgate jest najbardziej utalentowanym obronca na wyspach?"
Jakbym zaplacil za Ciebie 20 baniek to tez bym mowil, ze jestes najabardziej utalentowany na swiecie. Nawet, gdybys nie umial biegac. Wiec to raczej argument taki jak zaden.

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 26 lut 2006, 15:36

Jeśłi już poruszyliśmy sprawę polityki transferowej Pereza to powiem tak - człowiek ten nie ma obecnie żadnej wizji budowania na nowo zespołu, gdyż styka się z taką sytuacją po raz pierwszy w swoim życiu i jak pokazała dwa poprzednie okna transferowe gubi się zupełnie w nowych zakupach. Należy zauważyć, że kiedy Floro został prezydentem Realu to drużyna ta posiadała bardzo mocny trzon w postaci utalentowanego Casillasa na bramce, Hierro i Helguerę w obronie, Makelele w pomocy i Raula z Morientesem w ataku. Perez dokupywał po jednej gwieździe piłkarskiej co rok, przez co zespół stał się jeszcze silniejszy i grał na tamte czasy najpiękniejszy futbol na świecie. Teraz sytuacja jest zgoła odmienna - zawodnicy powoli się wykruszają, odchodzą, tracą zupełnie blask (Ronaldo, Zizou, Raul itd.) i nie wystarczą już "uzupełnienia" w postaci kolejnych wielkich futbolistów. Trzeba na nowo zbudować zespół, o czym Perez zielonego pojęcia nie ma, doskonale zna się na zarabianiu pieniędzy i w tym jest dobry. Dlatego liczę na Benito Floro, który taką wizję budowy na nowo drużyny już w głowie ma :]
Perez sam sobie napracowal na wizerunek "galacticos"
Przydomek "galacticos" wymyśliła hiszpańska prasa gwoli ścisłości :]
Zauwaz, ze Barca sprowadzila takich zawodnikow jak Gio, Sylvinho, Edmilson, Belletti, Marquez, Giuly, Larsson..chyba mi nie powiesz, ze to sa wielkie gwiazdy. Paru z nich gra swietnie w Barcelonie ale wczesniej nie byli uznawani za zawodnikow klasy swiatowej, czy o ich nazwiskach malo kto slyszal. Ci wymienieni przeze mnie zawodnicy kosztowali kazdy po 6 czy 7 mln euro gora. A Real zauwaz zainwestowal w obrone, ale to musi byc wielki zawodnik. Przyklad Samuela-20 mln i juz go nie ma. Woodgate-kolejne 20 mln i nie gral 1,5 sezonu a gra rzadko mecz na miare tych pieniedzy.Jasne REal kupil Pablo Garcie czy Gravesena, ale to sa rodzynki w ciescie zlozonym z najwiekszych gwiazd.
Z kolei Ty zauważ, że taktykę sprowadzania "wielkich" preferowala wcześniej Barcelona, robiąc bardzo nieprzemyślane transfery i to skończyło się sześcioletnim okresem posuchy. Dopiero wtedy nowy prezydent i zarząd zauważył, że taka strategia nie przynosi skutku. Zatrudnił nowego trenera, dał mu czas na budowę drużyny i to przyniosło efekt. Za ery Pereza w Realu nie ma mowy o takiej sytuacji, bo zarówno on, jak i kibice, oczekują natychmiastowych sukcesów, a w zamyśle takowe zapewniają tylko wielkie gwiazdy, stąd kupowanie "galaktycznych". Osobiście mam nadzieję, że nie trzeba kolejnych trzech sezonów, aby Perez zrozumiał, że kupowanie wielkich kopaczy wcale nie gwarantuje zdobywania wielu trofeów. Wszędzie muszą być zachowane proporcje, nie tylko w futbolu.
co do Woody'ego to mogliście mieć Gabriela Milito, ale podobno miał mieć problemy z kontuzjami tak więc sprowadzono Woodgate'a
Co do Woodgate'a, to transfer ten niemal w całości zafundowała angielska agencja SFX(?). Nie pamiętam dokładnie, ale to głównie to był decydujący czynnik jego zakupu. Ta sama agencja miała mieć ewentualny udział przy transferze Gerrarda ma Bernabeu latem zeszłego roku, ale do transakcji nie doszło.

Awatar użytkownika
Fernando
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 24 lut 2006, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: CK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fernando » 26 lut 2006, 16:45

berik pisze:Perez ciagle musi kupowac "galacticos".
Obecny kryzys Realu nie jest wynikiem sprowadzania do zespolu wielkich gwiazd. Trzeba pamietac, ze taka polityka dostarczyla klubowi wiele sukcesow zarowno na arenie krajowej jak i miedzynarodowej. Problem Pereza tkwi IMHO zupelnie gdzie indziej. Przez te ostatnie lata, sternik "Blancos" popelnil koszmary blad, nie zabezpieczyl sie na przyszlosc. Dosc pasywnie przykladal wage do ksztalcenia mlodych, perspektywicznych pilkarzy (np. sprzedaz Eto'o). Teraz gdy w Realu wielkie gwiazdy powoli gasna, nie ma dla nich godnych nastepcow. Wzorem do nasladowania moze byc Barca (ale i nie tylko), ktora w ostatnich latach wypromowala wielu solidnych pilkarzy (Iniesta, Messi, Valdes, po czesci rowniez Fabregas, a obecnie powoli Dos Santos). FIFA slusznie przykalda duza wage do wiekszej liczby wychowankow w poszczegolnej druzynie, gdyz wlasnie na wychowankach powinna byc budowana sila kazdego zespolu. :wink:
Ostatnio zmieniony 26 lut 2006, 18:22 przez Fernando, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 26 lut 2006, 17:35

yazid^ pisze:Z kolei Ty zauważ, że taktykę sprowadzania "wielkich" preferowala wcześniej Barcelona, robiąc bardzo nieprzemyślane transfery i to skończyło się sześcioletnim okresem posuchy.
Czy Riquelme, Sorin, Patrik Andersson, Geovanni, Rochemback, Litmanen czy Reiziger to byly wielkie nazwiska? pare lat do tylu jak grali badz grzali lawe w Barcelonie?Co do wielkich to w porownaniu z dzisiejsza ekipa byl tylko 1-Ronaldo. Gdy Ronaldo poszedl dalej kupiono Rivaldo, ale czy Rivaldo Vito Borba Ferreira byl znany zanim przeszedl do Barcy?Nie to Barca go wykreowala. To samo Figo.Luis byl juz jedna noga w Parmie(poprawcie mnie jesli sie myle), ale nie przeszedl bo nie mogl dostac pozwolenia na prace.
Fernando pisze:Trzeba pamietac, ze taka polityka dostarczyla klubowi wiele sukcesow zarowno na arenie krajowej jak i miedzynarodowej. Problem Pereza tkwi IMHO zupelnie gdzie indziej. Przez te ostatnie lata, sternik "Blancos" popelnil koszmary blad, nie zabezpieczyl sie na przyszlosc.
Witam ogolnie Fer :wink:
Mam nadzieje, ze Laporta swoimi dlugoletnimi kontraktami z najlepszymi nie popelni tego bledu.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 26 lut 2006, 18:14

Tak, ale trzeba uczciwie przyznać, że polityka Gasparta była równie beznadziejna jak Pereza. Joan był zakochany po uszy w Barcelonie, ale nie miał zbyt wielkiego pojęcia o tym co robi i jak to się skończyło widzimy po dziś dzień w postaci długów. Zakupił wielu piłkarzy za galaktyczne ( :P :lol: ) kwoty przepłacając i to bardzo.

Nie ma sensu udawać, że polityka Realu od zawsze była, jest i będzie zła bo to jest śmieszne. Wizja Pereza była dobra na kilka lat, ale nie w kontekscie dłuższego prowadzenia drużyny. Polityka Gasparta a co za tym idzie Barcelony też była fatalna i dopiero Laporta zmienia ten wizerunek.

Awatar użytkownika
Fernando
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 24 lut 2006, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: CK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fernando » 26 lut 2006, 18:33

berik pisze:Luis byl juz jedna noga w Parmie(poprawcie mnie jesli sie myle)
Bylo troche inaczej. Figo mial dylemat w wyborze wloskiego klubu, do konca nie byl zdecydowany czy przejsc do ekipy z Turyny czy Mediolanu. W koncu sie okazalo, ze podpisal kontrakt z obiema wloskimi druzynami, za co musial szukac innego pracodawce (czyt. FC Barcelona).
berik pisze:Witam ogolnie Fer
Siema :wink:

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 26 lut 2006, 19:00

Bylo troche inaczej. Figo mial dylemat w wyborze wloskiego klubu, do konca nie byl zdecydowany czy przejsc do ekipy z Turyny czy Mediolanu. W koncu sie okazalo, ze podpisal kontrakt z obiema wloskimi druzynami, za co musial szukac innego pracodawce (czyt. FC Barcelona).


Pieprzysz. Podpisal kontrakt z Parma i Juventusem, a nie z Juventusem i jakas druzyna z Mediolanu.

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 26 lut 2006, 21:00

Lakier pisze:Pieprzysz.
widze, ze spodobalo ci sie zwyciestwo z zlotych ustach i nie zamierzasz zmieniac swojego wizurunku "super maczo, nikt mi w kasze nie dmucha, a i przeklnac sie nie boje" wooow, super jestes.
nie ma to jak jakies mocne slowko, ktore nic nie wnosi i wcale nie jest potrzebne, ale przeciez sie dowartosciujesz i jakis dzieciak sie w majtasy posiusia i moze zostaniesz jego idolem. zalosne.


real w kapsko, valencja remis. mistrzostwo caraz blizej, juz raczej nie do odebrania. szkoda tylko tych kibicos realu co juz mysleli ze jest tak pieknie i fajnie, a wcale nie jest

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 26 lut 2006, 21:04

Valencia stracila punkty, co moglo napawać optymizmem przed emczem Blancos, jednak Ci nie potrafili dorównak kroku Mallorce...Miało być 7 zwycięstwo, rekord Casillasa wyprzedzenie Valenci...a straciliśmy punkty i to z jakim rywalem...

Ronaldo co on robi na tym boisku wogole nie rozumiem Caro sciaga Robinho a wpuszcza, Cassano...Baptiste i wpuszcza Raula...Zamiast młodego Canarinhos mogl spokokojnie zejsć Ronaldo, a tak praktycznie dzieki Ronaldo gralismy jakby w 10...Cieszy gol Ramosa, wyssany z palca karny i tylko "żółtko" dla Navarro....tym razem sędzia się nie popisał...Arango gdyby trafil wszytski pustaki był by ladny wynik...Nie am co zganiac winy na warunki bo były one jednakowe dla obu druzyn...znowu na plecach Blaugrany ogladanych juz od dłuższego czasu widnieje 10...Dziś zawiedli mnie dosłownie...Ronaldo koncz waść wstydu...

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 26 lut 2006, 21:10

Niestety ale musze opisac tą tragedie
Wiele osób po meczu z Arsenalem myśło że Arsenal zagral tak dobrze i Real nie miał nic do powiedzienia.teraz po meczu z Realem dochodze do wniosku że to nie Arsenal był dobry tylko Real tragiczny.Może to dobrze że odpadniemy z Ligi Mistrzów bo może ktos z zarządu w końcu pomyśli
Ostatnio zmieniony 26 lut 2006, 21:26 przez Ultras, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”