NBA... - Strona 18

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
2
10%
Toronto Raptors
3
14%
Boston Celtics
4
19%
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
5
24%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
1
5%
Oklahoma City Thunder
2
10%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
4
19%
Awatar użytkownika
rymownik
Czerwony Diabeł
Posty: 786
Rejestracja: 14 lis 2005, 21:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rymownik » 22 lut 2006, 20:26

No znalazłem Zaza, ale nie bawię się torrentami więc nic mi to nie pomogło ;)

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 24 lut 2006, 11:05

Baqu pisze:wszedłem przed chwilką na www.nba.com żeby sprawdzić jak tam moje kuponiki zaszalały dzisiaj w nocy ( o nich nie bede sie rozpisywał, gdyz to nie ten dział... ) , nastepnie kliknąłem na "scores" jak to zawsze robie i wow : ) pozystwnie zaskoczył mnie nowy lay, a jeszcze jak wszedłem na specyfikę meczową... no no jestem pod wrażeniem : )

Ten nowy box scores jest na pewno bardziej przejrzysty od starego i da sie o wiele wiecej wyczytac o przebiegu rozgrywanego spotkania. :wink:
Baqu pisze:Kidd dzisiaj 12 pkt / 13 as. / 12 zb. :brawa:

Kidd jest to jeden z moich ulubionych zawodnikow, ale jego problemem jest chyba ilosc rzucanych pkt, ktora czesto zawodzi. Kidd czesto nie wspiera punktowo Vinca i New Jersey ma klopoty. Kidda braklo 2 raz z rzedu na All Star i jesli chce byc za rok to panie Jason: wiecej pkt! :wink:
*_Zaza_* pisze:Nastepny Al Stars Game w prawdopodobnie w ... Las Vegas - odziwo bo przeciesz nie mają swojej drużyny w NBA
Jest propozycja powstania 31 zespolu wlasnie w Las Vegas, ale sadze,ze szybko do tego nie dojdzie. David Stern wpadl na pomysl Las Vegas bo "NBA ma sie otwierac na ludzi". W "stolicy" hazardu nie ma zespolu, ale na pewno sa kibice i sadze, ze oprawa meczu All Star w takim miejscu bylaby niesamowita :wink:

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 12 mar 2006, 9:20

tak, świetnie spisuje się Kobe Bryant który rzuca teraz średnio 30 pkt. na mecz Lakers wygrali z dwoma najlepszymi drużynami NBA: Detroit Pistons a później z San Antonio Spurs to chyba wystarczy zeby potwierdzić formę całej drużyny

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 mar 2006, 10:40

tak, świetnie spisuje się Kobe Bryant który rzuca teraz średnio 30 pkt. na mecz Lakers wygrali z dwoma najlepszymi drużynami NBA: Detroit Pistons a później z San Antonio Spurs to chyba wystarczy zeby potwierdzić formę całej drużyny
No wiesz forma forma, ale realnie patrzec bez Kobego to ciezko widze LAL.Ale gdybac nie bedziemy. Lakersi maja paczke tylko i wylacznie gora na 2 runde playoff( i to przy tym stanie, ze zostana na 7 pozycji a na 2 miejscu na zachodzie jest Denver). Jesli w 1 rundzie playopff Kobe i spolka trafia chociazby na Phoenix to mozna juz powiedziec, ze odpadli wygrywajac gora 1 mecz.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 12 mar 2006, 12:13

el_nino pisze:tak, świetnie spisuje się Kobe Bryant który rzuca teraz średnio 30 pkt. na mecz Lakers wygrali z dwoma najlepszymi drużynami NBA: Detroit Pistons a później z San Antonio Spurs to chyba wystarczy zeby potwierdzić formę całej drużyny
Tylko że ta wysoka zdobycz punktowa przesłania wszystkim niski procent rzutów z gry. A że Bryant rzuca dużo to i sporo punktów też zdobywa. Ostatnio w wysokiej formie (może nie jakieś wielkie popisy strzeleckie, ale za to przy wysokiej skuteczności) jest L Odom i on tez jest przyczyną ostatnio niezłej gry Lakers.
Jeszcze zapomniałeś dodać że na początku tygodnia San Antonio wygrało w Los Angeles właśnie z Lakersami. I jak dojdzie do meczów w play-off a do nich Lakers przystąpią z miejsca 6-8 (moga jeszcze nie wejść, ale pewnie tak się nie stanie) to ratuje ich jedynie 6 lokata, bo trafią wtedy na Denver (a i tak patrząc po zajętych miejscach nie będą w tej konfrontacji faworytami. W przypadku zajęcia 7 miejsca spotkają się z Phoenix, a 8 – Dallas lub San Antonio i wtedy udaja się na wcześniejsze wakacje. Na play-offy wszyscy się specjalnie mobilizują i jako że Lakersi nie mają wielkiej ekipy to podobnie jak berik sądzę że zajdą oni nie dalej niż do drugiej rundy.

edit:

linki do reklam z gwiazdami NBA :afro:
http://www.e-basket.pl/?news=30692

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 mar 2006, 13:08

Lukaz pisze:W przypadku zajęcia 7 miejsca spotkają się z Phoenix, a 8 – Dallas lub San Antonio i wtedy udaja się na wcześniejsze wakacje.
A czasem w przypadku 7 miejsca nie beda grac z Denver?Denver sa przeciez na 1 miejscu w swojej dywizji. Na 1 miejscu Dallas, potem Denver Phx i Spurs.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 12 mar 2006, 13:52

berik pisze:A czasem w przypadku 7 miejsca nie beda grac z Denver?Denver sa przeciez na 1 miejscu w swojej dywizji. Na 1 miejscu Dallas, potem Denver Phx i Spurs.
Nie, bo mają najsłabszy bilans z drużyn prowadzących w swoich dywizjach:

NORTHWEST - prowadzi Denver 35-28
PACIFIC - Phoenix 43-18
SOUTHWEST - Dallas 49-13, San Antonio 48-14

:think: ...i dlatego zajmą 3 miejsce, choć do końca sezonu regularnego jest jeszcze dość daleko i wszystko może się jeszcze przetasować

Tu jest wszystko:
http://www.nba.com/standings/team_recor ... d_Div.html
http://www.nba.com/standings/team_recor ... d_Cnf.html

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 mar 2006, 14:13

Mnie dziwi slaba postawa Bostonu w tym sezonie i co tu mowic Philadelphi, a Seattle lepiej wogle nie wspominac.Moze to ostatni sezon Allena w Sonics?wkoncu Allen chyba nigdy nei zdobyl pierscienia, a Seattle cofnelo sie w rozwoju.Co do 76 sa na 6 miejscu, ale jednak sa na minusie. A na zachodzie bardzo pozytywnie zaskoczyli New Orleans/Oklahoma Hornets- to glownie dzieki Paulowi :P Ja mam cicha nadzieje, ze Sacramento wejdzie do playoff.A na mistrza Heat :P

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 12 mar 2006, 14:50

berik pisze:Ja mam cicha nadzieje, ze Sacramento wejdzie do playoff
:spoko: Ja też mam taką nadzieję :D bo mają bardzo dobry skład (na papierze) i powinni być co najmniej w półfianle konferencji. Jednak kontuzje i nierówna forma niektórych zawodników (przede wszystkim Bibby, Abdur-Rahim) powoduje że jak na razie rozczarowują. Na szczęście chyba od czasu przyjścia Rona Artesta można zauważyc poprawę i coraz skuteczniejszy pościg za czołową ósemką. Jeżeli w play-off znów trafiliby na Dallas to ten pojedynek jak zawsze byłby ozdoba tej fazy. :king:

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 20 mar 2006, 22:06

No Lukaz Sacramento jest juz bodajze na 7 pozycji w West Conference :wink: A Bibby szaleje , wogole chyba gra jeden z lepszych sezonow w karierze. Szkoda, brak w Sacramento 2 takiego naprawde mocnego ogniwa. Wkoncu Artest to raczej wybitny gracz defensywny niz ofensywny.



A teraz moze sie pokusza o opis sytuacji w New York Knicks...
Gdy latem przychodzil Larry Brown, wszyscy w tym ja pomysleli: "no moze wkoncu uda im sie wejsc do playoffow..."...Niestety wszystko jest zgola inaczej...Iasiah Thomas odpowiedzialny za transfery sprowadzil do Madison Square Garden zawodnikow, ktorzy nie maja miejsca w innych klubach z roznych powodow. Ed Curry srodkowy NY ma klopoty z sercem, Jalen Rose to typowy gracz tylko i wylacznie pod siebie, czy chociazby ostatnio Steve Francis
:shock:
Sprowadzenie Stevego bylo o tyle dziwne, iz w NY zawodnikow o podobnej charakterystyce mozemy liczyc i liczyc...Jamal Crawford, Marbury czy chociazby Rose to goscie, grajacy najpierw pod siebie potem dla zespolu. Francis, Crawford i Stephon to zawodnicy z jednej pozycji : rzucajacy obronca badz rozgrywajacy...Innym mozna to nazwac dziwem transakcji Francisa jest jego trudny charakter, ktory mozna porownac do Marburego. Obydwaj zawodnicy sa dosyc konfliktowi i raczej najpierw mysla o swoich dokonaniach(ktore co tu duzo nie mowic w tym sezonie sa wrecz marne), a dopiero potem o zespole....Prawda jest taka, ze gdy Marbury zagral pare meczy jako prawdziwy playmaker to ta gra wygladala duzo ciekawiej i nawet mizerny Quentin Richardson trafial "trojki". A trzeba przyznac ,ze "Kju" za czasow Phoenix byl jednym z najlepszych graczy NBA jesli chodzi o rzuty za 3 pkt...ale coz w NY brakuje szybkiego jak swiatlo Nasha i jego wysmienitych podan wylozonych na tacy niczym befsztyk w restauracji. Pod koszami Brown ma chorego na serce Currego, mlodego Lee, z ktorym wiaze duze nadzieje bo naprawde zagrac potraf i Jeroma Jamesa. Mozna powiedziec, ze jedynymi jasnymi pkt w tej kupie zawodnikow jest Channing Frye, ktory ma naprawde duza przyszlosc przed soba. Mnie zastanawia jedno: czy Iasiah Thomas rozmawia o transferach z Larrym Brownem?bo mnie sie wydaje, ze nie..Sytuacja w tym klubie jest tragiczna....Knicks wydaja chyba ze 130 mln dolarow rocznie(chyba nawet najwiecej w Nba)i zajmuja ostatnie miejsca w tabelach...jednak najbardziej zabawne jest to, ze sam Francis z Marburym zarabiaja w 2 wiecej niz cala pierwsza "5" Detroit Pistons...a gdzie sa oby 2 kluby?sytuacje w Knicks swietnie podsumuja slowa Shaqa : "jak bede mial 40 lat i nadal bede chcial grac w kosza to sie zglosze do Knicks, bo oni mnie tam wezma i dadza kupe dolcow".
Ogolem NY Knicks to aktualnie druzyna nie tworzaca monolitu..sa mlodzi i utalentowani, ale sa tez zawodnicy myslacy tylko o sobie...a najgorsze, jest to iz ci najstarsi zawodnicy, to sa wlasnie Ci egoisci: ROse, Marbury....Nawet Larry Brown nic nie zmieni, ktory do Nowego Jorku przyszedl pokazac, ze z najwiekszych slabiakow zrobi zespol...coz moze latem dojdzie do glosnej wymiany Garnetta z Volves za Francisa+ jakies odpadki....Oby, bo bedzie katastrofa kolejny sezon z rzedu

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 20 mar 2006, 22:59

berik pisze:No Lukaz Sacramento jest juz bodajze na 7 pozycji w West Conference
niestety ostatnio dostali małej zadyszki - porażki z wyjazdowych meczach z Indianą i dzisiejszej nocy z Minnesotą, :płacze: co sprawiło że spadli na 8 pozycję za LA Lakers :evil: Oba mecze mogli wygrać bo w pierwszych częściach meczów byli wyraxnie górą :?
berik pisze:Mnie zastanawia jedno: czy Iasiah Thomas rozmawia o transferach z Larrym Brownem?bo mnie sie wydaje, ze nie..Sytuacja w tym klubie jest tragiczna....Knicks wydaja chyba ze 130 mln dolarow rocznie(chyba nawet najwiecej w Nba)
Dokładnie, NY wydają najwięcej na płace dla zawodników :!: A co do samego I. Thomasa to pokazuje on że nie jest choćby w połowie tak dobrym managerem jakim był zawodnikiem. Świadczy o tym fakt że sprowadza do Knicks kogo popadnie, nie ważne czy zawodnik pasuje do koncepcji trenera, czy nie. Jakiś koleś ma nazwisko i kiedyś zagrał przynajmniej jeden dobry mecz to nadaje się do NY i jeszcze Thomas daje mu nieporównywalnie duże do umiejętności pieniądze. A w efekcie spowodowało to że w zespole są gwiazdy i słabiaki które nie potrafią ze sobą grać a ciągle się kłócą. Ostatnio głośno nawet o dużym konflikcie Browna z Marburym co juz spowodowało posadzeniem na ławkę zawodnika a prawdopodobnie doprowadzi także do pozbycia się go w przerwie letniej. Ciekawe jak to się ułoży z tą drużyną :think: mi osobiście jest trochę przykro patrząc na ich grę, bo ciągle mam w pamięci czasy, kiedy to w Knicks grał P. Ewing, a ozdobą całej ligi były pojedynki Nowojorczyków z Chicago czy choćby Indianą. :smoke:

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 02 kwie 2006, 11:48

No I Król James.
Niespodzianka(można chyba to tak nazwać)
Miami - Cleveland 99-106
Król James zalicza swoje bodaj 10 triple double w karierze :shock: .
47 punktów 12 zbiórek 10 asyst i prowadzi kawalerzystów do zwycięstwa nad faworyzowanymi graczami z Florydy. Żywy pojedynek toczyl sie pomiędzy James'em a Wade'm temu drugiemu zabrakło 1 asysty i 2 zbiórek aby zaliczyć triple-double(rzucił 44 punkty).

Dla fanów NBA poleca dzisiaj Phoneix-Detroit Canal + Sport godzina 19

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 kwie 2006, 12:06

Kendo pisze:Niespodzianka(można chyba to tak nazwać)
Miami - Cleveland 99-106
Nie powiedziałbym że to niespodzianka - Miami grało bez dwójki swoich wysokich zawodników: O`Neala i Mourninga a do tego mecz odbywał się w Cleveland i dzięki temu każdy wynik był możliwy. Zresztą to jest NBA i tam prawie wszysto zdarzyć sie może, no może poza play-offs na które wszyscy się mobilizują i wtedy wychodzi prawdziwa wartość drużyny. Można dodać jeszcze że spotkały sie niezła drużyna z dobrą w barwach których grają zawodnicy potrafiący sami wygrywać mecze.

Wie ktoś może ile będą pauzować O'Neal z Mourningiem i co im dolega :?:

Awatar użytkownika
Lega Calcio
Skład C
Skład C
Posty: 49
Rejestracja: 15 lip 2005, 11:17
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lega Calcio » 02 kwie 2006, 12:26

Mourning być może nie zagra już w meczach regularnego sezonu. Ma dość poważnąkontuzję prawej nogi (mięsień łydki).

O'Neal ma problemy z kolanem, ale według amerykańskeij prasy, dzisiaj może już zagra.

pozdro.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 02 kwie 2006, 15:32

Lukaz pisze:Nie powiedziałbym że to niespodzianka - Miami grało bez dwójki swoich wysokich zawodników: O`Neala i Mourninga a do tego mecz odbywał się w Cleveland i dzięki temu każdy wynik był możliwy. Zresztą to jest NBA i tam prawie wszysto zdarzyć sie może, no może poza play-offs na które wszyscy się mobilizują i wtedy wychodzi prawdziwa wartość drużyny. Można dodać jeszcze że spotkały sie niezła drużyna z dobrą w barwach których grają zawodnicy potrafiący sami wygrywać mecze.
Dokladnie. No i jeszcze zawiodl jak zwykle: Williams . Jestem ciekaw, kiedy Jason zagra jakis dobry mecz :roll: w Memphis byl wyrozniajaca sie postacia, a na Florydzie?Williams zawodzi na calej lini w tym sezonie, i nic widze tu czynnikow, ktore moglyby zmienic aktualna jego dyspozycje. Bardzo malo pkt, asyst prawie w ogole....cos czuje, ze J Will dlugo miejsca w Heat nie zagrzeje.Oprocz "2 wiez" braklo jeszcze Jamesa Poseya, ktory mimo tego, ze nie rzuca duzo pkt daje duzo zespolowi. Jest dosyc dobrym obronca, odwala czarna robote. Kompletnie sie nie sprawdzil Doleac, ktory jak juz dostal teraz szanse to zawalil calkowicie. Tak sie zastanawiam kto w przyszlym sezonie moglby zastapic Williamsa..chcialbym na jego miejscu zobaczyc Jasona Terr'yego, ale raczeh jest to watpliwe, bo Dallas szaleje w sezonie zasadniczym i za rok(jesli nie teraz) moga byc naprawde jednym z glownych kandydatow do zwyciestwa w calej lidze.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”