Benfica Lizbona - FC Barcelona 28.03.2006 (Champions League) - Strona 3

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
k@li
Visca el Barca!
Posty: 546
Rejestracja: 04 sie 2005, 18:48
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciałem z Nowego Sącza, duszą z Barcelony ...
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: k@li » 29 mar 2006, 0:03

Po meczu pozostał bardzo duzy niedosyt. Oglądając mecz możnabyło naprawdę się zdenerwować i to bardzo, nie zagraliśmy źle tylko zawsze brakowało "tego ostatniego podania" i przede wszystkim skuteczności.

Pierwsze minuty meczu to oczywiście przewaga i ataki Blaugrany, już na początku doskonałą sytuacje po wspaniałym rajdzie miał Deco, jednak niepotrafil skierować piłki do bramki Benfici, potem koronkowa akcja Ronaldinho, wspaniałe podanie do Eto`o i jeszcze wspanialsza obrona Moretto - bramkarz Benfici grał dzisiejszego wieczoru jak zaczarowany! Piękne parady i wspaniała postawa w dzisiejszym meczu nie licząc oczywiście kilku wpadek, ale błędy w obronie nogami nadrabiał szybkością, ambicją i szczęściem, śmiało można powiedzieć, że to był "jego" mecz, wydaje sie, że Koeman wreszcie znalazł odpowiednią osobę na bramkę. Barca cały czas atakowała, bramka wisiała w powietrzu...

Druga połowa to coraz śmielsze ataki Benfici i bardziej wyrównana gra, para Oleguer - Motta zagrała dosyć pewnie w obronie jednak zaden z zawodnikow nie zachwycal, takze Ronaldinho dzisiaj nic szczegolnego (oprocz paru przeblyskow w postaci ladnych podan) nie pokazal.

Teraz pozostaje nam tylko czekać na rewanż na Camp Nou, o wynik jestem raczej spokojny, IMO będzie to bardzo ciekawy i interesujący pojedynek.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 mar 2006, 0:16

j1mmy pisze:Wiesz napisze to w twoim stylu "ośmieszasz się"
A ja zadam pytanie. Oglądałeś mecz?
j1mmy pisze:tak naprawde sedzie utratował Barcelonie mecz
Sędzia uratował mecz nie odgwizdując jednego zagrania ręką? Przypominam tylko, że karnego by nie było. Rzut wolny pośredni tylko.

Przynajmniej 6 setek Barcelony już się nie liczy. Jasne. Sędzia z Barcelony uratował nam tyłek :]
j1mmy pisze:barca z przodu nic nie zagrała
Stąd te 100% sytuacje strzeleckie :]
j1mmy pisze:Mieliscie dzisiaj wiecej szczescia niz umiejetnosci,
A nie Benfica :> Poważnie pytam. Odpowiedz. Kto miał dzisiaj więcej szczęścia niż umiejętności?
j1mmy pisze:to co robił bramakrz to przekracza ludzkie pojecie
W sytuacjach kiedy podawał do naszych napastników też :>
j1mmy pisze:obrona zagrała genialnie
Dlatego w I połowie każdy wchodził w nią jak w masło i były setki. Genialnie grali.



No jasne, ale to ja się ośmieszam :lol:

J1mmy zastanów się i napisz jutro jeszcze raz co sądzisz o meczu. Najpierw obejrzyj go może. Postaraj się zachować chociaż pozodry bezstronności przy tym.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 29 mar 2006, 0:20

Niggaz meczu nie widziałem ale padł wynik 0:0 i napewno nie odbiera Benfice szans na awans, mysle że stac ich na bramkowy remis. Co z tego że Barca miała dużo okazji ( podobno, ja nie widziałem ) skoro ich nie wykorzystali. Liverpool też miał a odpadł więc ja bym się tym nie zasłaniał. Teraz trzeba czekać na formalność na Camp nou.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 mar 2006, 0:23

Łukasz[ACM] wskaż mi gdzie napisałem, że wynik odbiera Benfice szanse, albo jakieś inne zasłanianie się. Jeżeli nie potrafisz tego zrobić to napisz chociaż dlaczego piszesz to do mnie?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 mar 2006, 0:26

Niggaz pisze:
j1mmy pisze:barca z przodu nic nie zagrała
Stąd te 100% sytuacje strzeleckie :]
Ronaldinho przeszedl dzis obok meczu
Etoo dalej nie moze odnalesc formy strzeleckiej
Larsson gorzej czuje sie na skrzydle szkoda ze nie zagral na szpicy zamiast czarnego
Ogolnie Barca rozegrala sredni mecz ale wygrac powinna w cuglach i to wysoko. osobiscie boje sie tego wyniku bo w rewanzu roznie moze byc(juve)

a co do tych setek to obrona Benfici we wczorajszym meczy byla gorsza niz Barcelony B :wink:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 29 mar 2006, 0:27

Niggaznie zarzucam Ci że przekreślasz Benfice ( wielu to robiło, Fieldy np :P ), poprostu wyrażam swoją opinie że z takim szczęściem jakie narazie mają stać ich na remis. Pisze to do Ciebie bo byłeś dość pewny co do meczu który nadejdzie za tydzień.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 mar 2006, 0:29

Łukasz[ACM] i dalej jestem pewny. Chociaż sam nie wiem dlaczego. Chyba wierzę w to, że limit farta Benfici się wyczerpał. Kiepski argument, ale co tam. Na nic lepszego mnie dzisiaj nie stać. Czekam co napisze j1mmy :]

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5778
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 788

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 29 mar 2006, 0:30

Niggaz pisze:A ja zadam pytanie. Oglądałeś mecz?
Nawet zrezygnowałem z meczu Arsenal Juve

Sędzia uratował mecz nie odgwizdując jednego zagrania ręką? Przypominam tylko, że karnego by nie było. Rzut wolny pośredni tylko.

Przynajmniej 6 setek Barcelony już się nie liczy. Jasne. Sędzia z Barcelony uratował nam tyłek
Setek Benfici rozumiem nie liczysz?
A nie Benfica Poważnie pytam. Odpowiedz. Kto miał dzisiaj więcej szczęścia niż umiejętności?
Barcelona , to ze bramkarz zagrał cudnie jakims przypadkiem nie było badz co badz wystarczyło pogladac zestawienia wynikow benfici przed ip o przyjscu
Dlatego w I połowie każdy wchodził w nią jak w masło i były setki. Genialnie grali.
Nie dali sobie bramki wbic? starczy w rewanzu tez tak zagraja i tez starczy
J1mmy zastanów się i napisz jutro jeszcze raz co sądzisz o meczu. Najpierw obejrzyj go może. Postaraj się zachować chociaż pozodry bezstronności przy tym.
Po co udawac hipokrytę.
może ty lepiej podejdziesz do tego meczu obiektywnie?

Wiesz jesli uwazasz ze po tym zagraniu reka powinien byc wolny posredni niech ci będzie, a wszyscy sedziowie sa przeciw FCB (to tez jedna z Twoich złotych mysli ^^).
Nic nie zmienie tego , że zagrali piach z przodu :)
Łukasz[ACM] pisze:Teraz trzeba czekać na formalność na Camp nou.
Jakos mnien ie przekonuje ze to formalnośc bedzie ale co mi tam ja nie jestem bezstronny i pewnie meczu nie ogladalem i sie nie znam i w ogóle i szczególe i co jeszcze tam sobie wymyslicie :)
Ostatnio zmieniony 29 mar 2006, 0:32 przez j1mmy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 29 mar 2006, 0:31

Ja też bardziej wierze w awans Barcelony ale z fartem się wygrać nie da. Osobiście również jestem pewien awansu Milanu :P Musze być bo co mi innego pozostaje, nie wierzyć :? Ide spać ...

J1mmy z tą formalnością to nie wiesz o co chodzi :] Więc nie komentuj.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 mar 2006, 0:46

j1mmy pisze:Setek Benfici rozumiem nie liczysz?
Ile było setek Benfici? Pytam poważnie bo może bez kitu nie pamiętam. Tylko nie przytaczaj strzałów zza pola karnego, które dalekie było od 100% sytuacji. Ja przypominam sobie dwie okazje dla Benfici, ale mogę się mylić. Dla Barcy przypominam sobie więcej.

Barcelona miała więcej szczęscia niż Benfica? No nieźle :lol: Nawet nie komentuję tego. Dwa słupki w kilka sekund to też nie jest szczęście Benfici.
j1mmy pisze:Nie dali sobie bramki wbic? starczy w rewanzu tez tak zagraja i tez starczy
Barcelona też. Obrona grała genialnie? Zajebiście :]
j1mmy pisze:Po co udawac hipokrytę.
może ty lepiej podejdziesz do tego meczu obiektywnie?
Ja nie mogę podejść obiektywnie bo jestem kibicem Barcy i to jest po prostu niemożliwe. Różnica jest taka, że przytaczam tylko fakty. Fakty. Fakty przemawiają za tym, że Barcelona miała więcej okazji. Grała lepiej. Benfica miała więcej szczęścia. Grała gorzej.
j1mmy pisze:a wszyscy sedziowie sa przeciw FCB (to tez jedna z Twoich złotych mysli ^^).
Mam nadzieję, że jesteś dumny z tego co napisałeś :] Nie byłbyś w stanie przytoczyć fragmentu w którym kiedykolwiek pisałem (na poważnie), że wszyscy sędziowie są przeciw FCB, ale nic. W tym momencie się ośmieszasz bo brakuje Ci argumentów i zapodajesz takie właśnei teksty bez pokrycia :]

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5778
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 788

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 29 mar 2006, 0:57

Niggaz pisze:Mam nadzieję, że jesteś dumny z tego co napisałeś Nie byłbyś w stanie przytoczyć fragmentu w którym kiedykolwiek pisałem (na poważnie), że wszyscy sędziowie są przeciw FCB, ale nic. W tym momencie się ośmieszasz bo brakuje Ci argumentów i zapodajesz takie właśnei teksty bez pokrycia

Nie chce mi sie przkeopywac przez temat FC Barcelona ale to chyba było przy okazji opa Del Rey
Ja nie mogę podejść obiektywnie bo jestem kibicem Barcy i to jest po prostu niemożliwe. Różnica jest taka, że przytaczam tylko fakty. Fakty. Fakty przemawiają za tym, że Barcelona miała więcej okazji. Grała lepiej. Benfica miała więcej szczęścia. Grała gorzej.
Nie grała lepiej.fakt utrzymywała sie przy piłce i co z tego? Kontry były szybkie szkoda ze skutecnzosci zabrakło.
Sporo strat w srodku pola tez bylo :). Zabrakło tej magii
Faktem jest ze 2+2=4 i to nie zawsze...
Barcelona też. Obrona grała genialnie? Zajebiście
A bramke wpuscili? Nie. Ratowali bledy bramakrza? Tak. Barca miała coś z stałych fragmentow gry? Nie. nawet jesli kogos przepuscili bramkarz "was absolutly determined not to be beaten"
Ile było setek Benfici? Pytam poważnie bo może bez kitu nie pamiętam. Tylko nie przytaczaj strzałów zza pola karnego, które dalekie było od 100% sytuacji. Ja przypominam sobie dwie okazje dla Benfici, ale mogę się mylić. Dla Barcy przypominam sobie więcej.
Ja naliczyłem 4:)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 29 mar 2006, 7:57

j1mmy pisze:Cytat:
Ile było setek Benfici? Pytam poważnie bo może bez kitu nie pamiętam. Tylko nie przytaczaj strzałów zza pola karnego, które dalekie było od 100% sytuacji. Ja przypominam sobie dwie okazje dla Benfici, ale mogę się mylić. Dla Barcy przypominam sobie więcej.

Ja naliczyłem 4
To ja nalicze setki Barcy:
-Deco w pierwszej połowie po podaniu Eto'o;
-Eto'o w pierwszej połowie po podaniu Ronaldinho;
-MvB w pierwszej połowie po rajdzie;
-MvB po podaniu bramkarza gości powinien zagrać do Larssona;
-Henka w drugiej połowie po podaniu Ronaldinho, słupek w tej akcji;
-Motta po podaniu Ronaldinho z rogu, słupek w tej akcji;
-MvB po zamieszaniu w polu karnym, broni świetnie Moretto.
To tak na gorąco, naprawde świetne okazje na gola, a co do koazji Benfiki to ja przypominam sobie dwie:
-starzał Simao obroniony przez VV lewą nogą;
-strzał Miccoliego w bark Gio w drugiej połowie.
Powiedz mi jeśli coś przeoczyłem:P

Wracając do meczu to widze, że problem skuteczności z początku sezonu wrócił jak bumerang. Niestety nasi gracze nie potrafili nawet sie "napalic" pod poprzeczke, strzelić obok bramkarza, tylko widocznie bardzo ich denerwował i uważali, że trzeba w niego kopać, będzie miał nauczke:D. Dobry mecz Valdesa, który swoimi interwencjami ratował skóre Barcie. Oleguer również zagrał poprawnie, ale w pojedynkach z szybszymi o wiele graczami strach sie bać :? prawie powtórzyła się sytuacja z meczu z Atletico na CN gdzie rozpądzony Petrov tak uciekł Uli że ten chciałsie na niego rzucić, gdyby Miccoli byłtroche szybszy mogłaby się powtórzyć ta sytuacja :?. Deco, Iniesta i MvB zagrali dobre spotkanie, może czasem dawali za dużo swobody graczom Benfiki, ale to są też ludzie i przez cały mecz nie można byc ciągle w posiadaniu piłki. Z przodu nie "zagraliśmy piachu" tak jak twierdzi j1mmy , bo skąd wzięły sie te sytuacje? Ze szczęścia? Szczęście miała wczoraj Benfika, bo gdyby chociaż ten Deco na samym początku spotkania wpakował piłke do siatki to myśle że 4:0 mogłoby się skończyć. Skuteczność to była nasza pięta achillesowa w tym spotkaniu.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 mar 2006, 8:17

j1mmy pisze:Nie chce mi sie przkeopywac przez temat FC Barcelona ale to chyba było przy okazji opa Del Rey
Czysta konfabulacja z Twojej strony :]

Często zdarza nam się w tematach hiszpańskich robić sobie jaja, że niby sędziowie pomagają Barcelonie czy tam Realowi itp. itd. Trzeba tylko odróżnić jeszcze co jest faktycznie pisane na serio a co nie. Dyskutowałem tutaj przynajmniej kilka razy na temat sędziowania i jedyna opinia. którą zawsze starałem się przeforsować jest taka, że sędziowanie w Hiszpanii jest bardzo słabe. Sędziowie mylą się bardzo często, ale nie faworyzują żadnej drużyny. Po prostu kiedy arbiter popełni błąd w meczu Barcy czy Realu to taka sytuacja jest zawsze bardzo nagłaśniana.

No, ale nic. Pisz bajki dalej.
j1mmy pisze:Nie grała lepiej.fakt utrzymywała sie przy piłce i co z tego? Kontry były szybkie szkoda ze skutecnzosci zabrakło.
Sporo strat w srodku pola tez bylo Smile. Zabrakło tej magii
Faktem jest ze 2+2=4 i to nie zawsze...
W takim razie muszę zadawać jakieś pytania pomocnicze bo chyba się na piłce nie znam. Może mnie czegoś nauczysz chociaż :roll:

Jak poznać która drużyna grała lepiej jeżeli nie padły bramki? Jakie są tego wyznaczniki?

Piszesz coś tam o stratach. Szkoda tylko, że Benfica miała tych strat o galaktykę więcej. I połowa to prawie nieustanne przechwyty w środka pola w wykonaniu piłkarzy Barcelony. W drugiej połowie Benfica zagrała lepiej, ale to niewiele zmienia bo wciąż grali słabo.


Jeśli chodzi o mój tekst na temat genialności obrony to nie zrozumiałeś moich intencji. Barcelona też nie straciła bramki czy jej obrona też grała genialnie idąc Twoim tokiem myślenia :]
j1mmy pisze:Ja naliczyłem 4
A ja dwie. Przy sześciu czy siedmiu dla Barcelony.

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5778
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 788

Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 29 mar 2006, 8:30

Niggaz pisze:zęsto zdarza nam się w tematach hiszpańskich robić sobie jaja, że niby sędziowie pomagają Barcelonie czy tam Realowi itp. itd. Trzeba tylko odróżnić jeszcze co jest faktycznie pisane na serio a co nie. Dyskutowałem tutaj przynajmniej kilka razy na temat sędziowania i jedyna opinia. którą zawsze starałem się przeforsować jest taka, że sędziowanie w Hiszpanii jest bardzo słabe. Sędziowie mylą się bardzo często, ale nie faworyzują żadnej drużyny. Po prostu kiedy arbiter popełni błąd w meczu Barcy czy Realu to taka sytuacja jest zawsze bardzo nagłaśniana.


Nie wiem czy robiles jaja czy nie ja sie odwołuje do twoich słów
Niggaz pisze:W takim razie muszę zadawać jakieś pytania pomocnicze bo chyba się na piłce nie znam. Może mnie czegoś nauczysz chociaż

Jeszcze nie padabanie twoja szmoc jest za słaba ^^
krzychu212 pisze: Ze szczęścia? Szczęście miała wczoraj Benfika, bo gdyby chociaż ten Deco na samym początku spotkania wpakował piłke do siatki to myśle że 4:0 mogłoby się skończyć. Skuteczność to była nasza pięta achillesowa w tym spotkaniu.

Niggaz pisze:Jeśli chodzi o mój tekst na temat genialności obrony to nie zrozumiałeś moich intencji. Barcelona też nie straciła bramki czy jej obrona też grała genialnie idąc Twoim tokiem myślenia
Bo grała jak na ich poziom możliwości na 150% normy zreszta wydaje mi się że to napisałem , ża Fcb z tyłu mi sie podobała, ładnie Simao wylaczali:D przez pewien czas
krzychu212 pisze: Szczęście miała wczoraj Benfika, bo gdyby chociaż ten Deco na samym początku spotkania wpakował piłke do siatki to myśle że 4:0 mogłoby się skończyć. Skuteczność to była nasza pięta achillesowa w tym spotkaniu.
Gdyby sedzia podylktował karny to by było 0:1 :)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 29 mar 2006, 9:23

j1mmy pisze:Gdyby sedzia podylktował karny to by było 0:1
Dobra gdybanie jest bezsensu :D
j1mmy pisze:Bo grała jak na ich poziom możliwości na 150% normy zreszta wydaje mi się że to napisałem , ża Fcb z tyłu mi sie podobała, ładnie Simao wylaczali:D przez pewien czas
Co z tego że na 150%, mogli nawet 300% zagrać z tyłu, ale tyle razy ile wpuszczali piłkarzy Barcy pod swoją bramkę to przegięcie, a jeszcze większe że nikt z Katalonii tego nie wykorzystał :evil: Obrońcy z Lizbony byli strasznie zdenerwowani, przynajmniej na początku. Nie byli pewni w swoich interwencjach.

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”