(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006 - Strona 23

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 02 kwie 2006, 13:55

Prawda jest taka, ze od 25 min, kiedy Barca prowadzila 1:0 i Carlos dostal czerwien, Real byl na deskach, wystarczylo go tylko dobic. Barca tego nie zrobila. Tyle. Przez moment obawialem sie, ze skonczy sie tak, jak na SB albo wyzej, ale jak sie okazalo "nie taki diabel straszny" :) I rowniez przyczepie sie do sedziego, tak jak moi poprzednicy. IMHO karny byl kontrowersyjny, nie wiem czy np. panowie Merk czy Colina pokazaliby po czyms takim 11 metr. Co do wykluczenia Carlosa, to w pierwszej sytuacji zasluzyl na kartke, ale w drugiej :?: Naciagana sprawa i tylko pogratulowac sluchu panu Cantalejo, ktory wsrod tej wrzawy i ryku 90 tys. gardel, uslyszal rzekome slowo "mierda". "No ale to Realowi pomagaja sedziowie" jak napisal Krzysztof Jarzyna :D Choc trzeba przyznac, ze raz sedzia pomylil sie na nasza korzysc przy ewidentnym zagraniu reka Gravesena w naszym polu karnym.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 02 kwie 2006, 14:14

Krzysztof Jarzyna pisze:o bardzo bezczelne i obrazliwe. A pilka nozna to szachy a GD to zebranie kolka rozancowego. Jakbys mial wiecej lat to moze pamietalbys GD w ktorych nie takie "bezczelne i obrazliwe" rzeczy sie dzialy.
Sedzia raczej podchodzi do kazdego meczu tak samo. Dajmy na to, ze jakis gosc z Cadizu bedzie sie zachowywal tak samo, to co zrobil mniejsze zlo?Sedzia nie patrzy czy GD , czy Alaves- Cadiz. Carlos zasluzyl na czerwo jak najbardziej.A to, co sie dzialo w przeszlosci nie ma znaczenia. Liczy sie terazniejszosc nie przeszlosc. Tak mowisz, jakby jeszcze raz ukarali Barcelone za rzucanie swinskim ryjem w Figo, bo to mialo miejsce i bylo chamskie.
Bienias pisze:ronaldinho nic nie gral poczawszy od wolnych konczac na dryblingach.
Nie samym Ronaldinho Barca zyje
:wink:
Krzysztof Jarzyna pisze:"Najlepsza druzyna w historii pilki"? To chyba nie wiesz o co chodzi. Ten tytul dostali jeszcze zanim pierwszy raz wymieniono slowo "Galacticos".
Ja tu nie widze powiazania. Galacticos za Pereza, a historii pilki za Di Stefano, Butragueno i reszte. Pamietam Lige Mistrzow jak jeszcze w skladzie byli tacy zawodnicy jak Redondo, Panucci i Suker. No i jeszcze pamietna akcja Redondo na Old Trafford. Wtedy wszyscy mowili "najlepsza ekipa". Ale nie do tego zmierzam. Filozofia Realu jest ataka, a nie obrona. Capello wyrzucili pomimo wygrania La Liga.Czemu?bo niby troche zbyt defensywnie. Ja wiem, ze madrze zagrali, dobrze taktycznie, ale czy taki klub nie powinien atakowac, zwlaszcza w takim meczu?sam pisales, ze ten mecz jest wyjatkowy, gra sie dla kibicow i honoru.

Tak sie czepiacie sedziego, a rownie dobrze mozna sie uczepic reki Gravesena i innych dupereli. Bledy beda zawsze, to jest nieuniknione, ale akurat Carlos zasluzyl.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 02 kwie 2006, 14:33

Krzysztof Jarzyna pisze:Uwielbiam te teksty Zaraz mi tu "fani" Barcy zaczna pisac, ze GD sie nie liczy, ze Barca sie oszczedzala na LM, ze mistrzostwo przesadzone i ze wcale nie musieli tego wygrac. A gowno prawda. Widzieliscie mine Ryja tak kolo 70 min? Co najmniej jakby dostal w szczeke. On, oni, Wy, wszyscy mysleliscie, ze to jest najlepsza okazja do upokorzenia Realu. Ba, byliscie tego pewni. Liczyliscie tylko bramki. 5-0, 6-0 10-0? Kto da wiecej!?
W zasadzie zgoda, ale...
Z tego co piszesz możnaby wywnioskowć, że to Real zagrał jakoś tak rewelacyjnie w obronie, dzielnie radził sobie w środku pola mimo braku jednego gracza przez ponad godzinę, utrzymywał się przy piłce itd. A prawda jest taka, że gdyby nie wybitna indolencja strzelecka graczy FCB to takie 5-1 stałoby się faktem... Mecz nie wyglądał przecież tak, że Ronaldinho ciągle gubił piłkę, akcje Barcy kończyły się na 18 metrze, a Raul Bravo czy Mejija byli nie do przejścia - jedynie WYKOŃCZENIE nie stało na wysokim poziomie. Oprócz tego dominacja Barcy była jeszcze większa niż w zwycięskim 3-0 meczu z poprzedniej rundy.

Natomiast całkowicie zgadzam się z Tobą co do tego, że zwycięstwo w tym meczu było bardzo ważne dla zespołu i kibiców Barcelony. Jakoś do teraz nie przemawia do mnie argument (w zasadzie nawet racjonalny), że w końcu utrzymana została przewaga 11 punktów i jesteśmy po tym meczu bliżej niż dalej do obronienia tytułu.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 02 kwie 2006, 14:35

berik pisze:Sedzia raczej podchodzi do kazdego meczu tak samo. Dajmy na to, ze jakis gosc z Cadizu bedzie sie zachowywal tak samo, to co zrobil mniejsze zlo?Sedzia nie patrzy czy GD , czy Alaves- Cadiz.
No i nie. Bo nie do kazdego meczu podchodzi sie tak samo. To blad. Owszem, jezeli gosc wycina z tylu to czy to B-klasa czy LM wyleci z boiska (przynajmnije powinien). Ale takie rzeczy jak emocje nie w kazdym meczu sa takie same. Ja nie mowie, ze on nie powinien dostac tej kartki. Zreszta jak juz pisalem - pewnie predzej czy pozniej by wylecial. Ale sam fakt czerwonej kartki jest dosc odwaznym posunieciem. Mniejsza z tym czy slusznym czy nie, bo nikt nie wie co on tam naprawde powiedzial. Slowo przeciw slowu - Carlosa przeciw Canatlejo. Nikt raczej tego nie wie...
berik pisze:Carlos zasluzyl na czerwo jak najbardziej.
a nie, widocznie Ty wiesz na pewno ze zasluzyl. Pewnie masz dobry telewizor i slyszysz kazde slowo.
berik pisze:A to, co sie dzialo w przeszlosci nie ma znaczenia. Liczy sie terazniejszosc nie przeszlosc. Tak mowisz, jakby jeszcze raz ukarali Barcelone za rzucanie swinskim ryjem w Figo, bo to mialo miejsce i bylo chamskie.
O czym Ty mowisz? Napisales, ze cos tam bylo chamskie i obrazliwe, w meczu, ktory jak na GD czy inny mecz z podtekstami, w jakiejkolwiek lidze, byl czysty i spokojny, a teraz przedstawiasz jakis argument, ktory nijak ma sie do tego :?
berik pisze:Ja tu nie widze powiazania.
Powiazania to nie bylo w Twoim poprzednim poscie.
berik pisze:"Galacticos" , "najlepszy klub w histori pilki" . I co?ten najlepszy klub nie potrafil wyjsc ze swojej polowy przez 70 minut?
berik pisze:Ja tu nie widze powiazania. Galacticos za Pereza, a historii pilki za Di Stefano, Butragueno i reszte. Pamietam Lige Mistrzow jak jeszcze w skladzie byli tacy zawodnicy jak Redondo, Panucci i Suker. No i jeszcze pamietna akcja Redondo na Old Trafford. Wtedy wszyscy mowili "najlepsza ekipa". Ale nie do tego zmierzam.
Jak mi to przetlumaczysz, to moze odpowiem, bo czytam i nie mam pojecia jaki to ma zwiazek z czymkolwiek :roll:
berik pisze:Capello wyrzucili pomimo wygrania La Liga.Czemu?bo niby troche zbyt defensywnie.
Nie wiesz - nie pisz. Juz tu kiedys udowadnialismy to "catenaccio Realu za czasow Capello". Wiec tu trafiles tak jak wczoraj trafial Larsson i spolka.

Szerszen
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 31 mar 2005, 20:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szerszen » 02 kwie 2006, 14:38

Poza tym ten karny to tez taki dziwny. Niby zahaczyl go nogami, ale chyba trzeba by dokupic kilka metrow murawy zeby MvB dogonil ta pilke. No ale to Realowi pomagaja sedziowie.
Skoro i tak pilka miala opuscic boisko to po co Carlos robil wslizg, chlop nie gra w pilke od wczoraj i wie, ze taki wslizg moze zakonczyc sie karnym.
Czy nie uważasz że przy takiej rangi meczach dawanie żółtej kartki za 1 minutowe opoźnienie jeszcze na pocz. meczu jest słuszne? Poza tym jaka jest pewnosc że Carlos coś takiego powiedział? Czy mozliwe jest aby przy takiej głośno dopingującej publicznosci sędzia był w stanie usłyszeć rzekomo to słowo ? Mi nie wydaje się to zbyt prawdopodobne.Mam na tema temat jedną teorie.Sedzia chciał za wszelką cenę pomóc Barcelonie i tyle.Dodatkowo z jakiej okazji kartkę dostał Ronaldo ? Za to że niby symulował faul ? Powtórki pokazały ze El Fenomeno był faulowany.
Sorki ale dla sedziego ma byc to tylko mecz a nie mecz wyzszej rangi. Ma sedziowac tak jak potrafi a nie lepiej bo wiecej ludzi patrzy. Carlos dostal ostrzezenie od sedziego, ze nie bedzie tolerowal dyskusji (byla to zolta kartka). Skoro sedzia chcial za wszelka cene pomoc Barcelonie to by tyle czasu nie znosil krytyki Carlosa i wczesniej pokazal mu kartke, widac to dokladnie na powtorce, ze chwile trwalo zanim sie zdecydowal siegnac po kartonik. Nastepna sprawa sedzia nie stal 10 metrow od Carlosa a zaledwie 1 moze 1,5 metra zatem musial slyszec, zapewne tez Carlos nie szeptal. Piszesz, ze Ronaldo byl faulowany i nawet nie wiesz z jakiej okazji dostal kartke. Dostal bo wg sedziego symulowal aby wymusic karny (za to jest kartka) zas ja ogladajac powtorki widzial to co sedzia, probe wymuszenia faulu.
To jakis ziom tu napisal, ze i tak wszyscy beda pamietac, ze byli duzo lepsi. My sie podniecamy? No nie wiem.
ale te wielkie gwiazdy z Katalonii, ktore mialy rozniesc go w puch nie potrafily tego zrobic. W takim meczu. Pol roku sie podniecaliscie, ze 1 kwietnia bedzie katastrofa dla Realu. A tu zonk.
Sorki a jak mam to zrozumiec?

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 02 kwie 2006, 14:42

Krzysztof Jarzyna pisze: a nie, widocznie Ty wiesz na pewno ze zasluzyl. Pewnie masz dobry telewizor i slyszysz kazde slowo.
Bedziesz bronil swojego zespolu. Ale dajmy na to, ze to taki Oleguer zachowal sie jak Carlos.I co wtedy?nadal bedziesz utrzymywal, sedzia sobie cos wymyslil?
Krzysztof Jarzyna pisze:to bardzo bezczelne i obrazliwe. A pilka nozna to szachy a GD to zebranie kolka rozancowego. Jakbys mial wiecej lat to moze pamietalbys GD w ktorych nie takie "bezczelne i obrazliwe" rzeczy sie dzialy.

Krzysztof Jarzyna pisze: O czym Ty mowisz? Napisales, ze cos tam bylo chamskie i obrazliwe, w meczu, ktory jak na GD czy inny mecz z podtekstami, w jakiejkolwiek lidze, byl czysty i spokojny, a teraz przedstawiasz jakis argument, ktory nijak ma sie do tego Confused
Tak byl spokojny. Ale Ty chyba uwazasz, ze jesli mecz byl spokojny, nie bylo zabardzo wybrykow to Carlos nie moze juz dostac kartki?

Krzysztof Jarzyna pisze:Nie wiesz - nie pisz. Juz tu kiedys udowadnialismy to "catenaccio Realu za czasow Capello". Wiec tu trafiles tak jak wczoraj trafial Larsson i spolka.
Ponoc defensywnie nie bylo, to moze mi powiesz czemu podziekowali za wspolprace?

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 02 kwie 2006, 15:26

kibicuję Barcie. cieszę się, że 11 pkt przewagi zostało zachowane, ale jak już mówiłam, mam duży niedosyt. remis, jeszcze po takim meczu, to okropny wynik jak na GD.
w meczu z Malagą powiedziałam sobie ''niedostateczna mobilizacja''. po meczu z Benficą, ''głupi wypadek''. a teraz już nie wiem co sobie powiedzieć, bo na mecz z Realem powinno się wykorzystywać 100% możliwości. nie tego się spodziewałam i to prawda, że przewidywany i oczekiwany pogrom to to nie był.

z drugiej strony. Real miał pełny skład. odpadł z LM. no i w ogóle w tym sezonie miał jakoś mniej sytuacji, w których mógłby się wyjątkowo zmęczyć. to prawda, że to nie była już ta Barcelona, która wygrywała wszystkie spotkania pod rząd, która pojechała Real 3:0, a na koniec dwukrotnie (bo ten karny to pomyłka) okazała się lepsza od Chelsea. to nie był już ten Ronaldinho, na którego drybling wywala się oczy, który rzutem wolnym potrafi wszystko rozstrzygnąć, a w ogóle w ost minutach przeprowadzić indywidualną akcję, ośmieszającą wszystkich obrońców, którzy będą po drodze i zakończyć ją bramką. Eto'o też nie powala średnią bramek, nie strzela już w każdym meczu co najmniej jednej, Larsson też jakby się zablokował.
ale popatrzmy na to z perspektywy wszystkich europejskich potęg. zacznijmy od w/w Chelsea. tak się zmęczyła ciągłym wygrywaniem, że po odpadnięciu z LM przegrywa i remisuje z baardzo słabymi drużynami w tabeli- jak Fulham czy Birmingham, nie mówiąc o formie Lamparda, której po prostu nie ma. dalej, liga włoska- to co wyprawia Juve to porażka. bezbramkowy remis w lidze, pogrążenie przez Arsenal w LM. Milan przegrał pierwszy raz od niepamiętnych czasów. i choćby taki Kaka, w meczu z Lyonem (bo Serie A nie oglądam, mówię tylko co przeczytałam)- też nie zagrał wcale rewelacyjnie. za to Arsenal idzie jak burza, podobnie ManU czy Liverpool wygrywają mecz za meczem, choć przez cały sezon tak nie błyszczały. dalej- Villareal zaszedł daleko w LM i wreszcie zaczął wygrywać w PD, Benfica jest dopiero trzecia w bądź co bądź słabszej lidze portugalskiej- i teraz dopiero obudziła się do walki. do tej pory triumfowała, ale też nie tak spektakularnie.
po prostu widać zmęczenie sezonem. Real do tej pory grał jak grał. więc teraz nie miał nic do oszczędzania, za to miał wiele oszczędzonych sił i zdrowych zawodników.

Awatar użytkownika
Bebob
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 05 mar 2005, 15:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Łódź

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bebob » 02 kwie 2006, 15:40

Pisakk pisze:
Bebob pisze:Z taką grą Barca, może odpaść z LM "nawet" z Benficom czego jej (Barcelone) serdzecznie życze. :D

A ja Ci serdecznie życzę, żebyś sobie najpierw sprawił telewizor i obejrzał mecz.
Tak się składa, że widziałem GD i skrót meczu z Benfiką. W obu meczach przewage miała Barca, w posiadaniu piłki, strzałach itd. Nawet sędziowe byli dość przychyli. W meczu LM sędzia nie odgwizdał rzutu karnego, a w meczu z REALem podyktował w dość spornej sytuacj rzut karny. Dodatkowo w meczy z REALem grali u siebie i to w przwadze. Mimo to oba mecze zakończyły się remisami. Jeszcze mecz z Malagą i też zremisowali, wieć nie są chyba w zbyt dobrej formie. A na mecz LM będą dodatkowo zmęczeni meczem w GD i osłabieni kontuzjami.

SpY
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 27 wrz 2004, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdynia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SpY » 02 kwie 2006, 16:00

Pisakk pisze: REALem podyktował w dość spornej sytuacj rzut karny.
tu sie zgadza bommel przerzucil pilke nad carlosem i sie specjalnie podstawil :D mogl bez problemu carlosa przeskoczyc :)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 02 kwie 2006, 16:05

bagg pisze:Toudinho napisał:
LAtifa_19 napisał:
Aż spytam co z tą BAIANCONERĄ bo wczoraj zremisowali 0-0 z ostatnią drórzyną ligi.

Powtórzyi niedawny wyczyn Blaugrany.


Dzięki Toudinho
Chyba zapomnieli które miejsce ma Malaga.

Bebob pisze:Nawet sędziowe byli dość przychyli.
Hehe.

Teraz bedzie wiele sporow, wrecz o wszystkoa le wynik poszedł świat i za rok, trzy, pięć nikt nie ebdzie mowił o 34 strzałach Blaugrany, o karnym z nieba i kibicu fanatyku, ktory wbiegł w amoku na boisko...

Co się stało z Niggaz'em moze dostał zawału serduszka :?: :wink: lub płacze do poduszki :wink:

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 02 kwie 2006, 16:25

remis sprawiedliwy. nie widzialem jakies specjalnej przewagi barcelony... a te 34 strzaly, co z tego? moze co dziesiaty byl grozny. sedzia byl stronniczy i sedziowal pod barce. czerwona karta, nie wiem czy sluszna, bo nie wiem co palnal carlos. fakt jest taki, ze sedzia mogl sie powstrzymac. glupia decyzja, nawet jak nazwal go gownem. po realu niewiele sie mozna bylo spodziewac, ich postawa nie rozczarowala, ale barcy tak, grali bez pomyslu, a ronaldinho chyba najslabszy na boisku. slabiutko...
mecz nie mogl sie podobac, wolny, sedziowany stronniczo, bez okazji na gole.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 02 kwie 2006, 16:30

HB pisze:remis sprawiedliwy. nie widzialem jakies specjalnej przewagi barcelony...

a ogladales mecz wogole :?:
HB pisze:a te 34 strzaly, co z tego? moze co dziesiaty byl grozny.
To co w takim razie swiadczy o przewadze :?: Real mial ich duzo mniej i tez nie wszystkie byly celne...

HB pisze:sedzia byl stronniczy i sedziowal pod barce. czerwona karta, nie wiem czy sluszna, bo nie wiem co palnal carlos. fakt jest taki, ze sedzia mogl sie powstrzymac

Moze mial zly dzien i nie spodobal mu sie wyglad zewnetrzny Carlosa... :roll: Z kaspelusza ta czerwien na pewno nie byla...Pierwsza zolta sluszna, druga nieco kontrowersyjna choc roznie ta sytuacje moznaby zinterpreowac...
HB pisze: glupia decyzja, nawet jak nazwal go gownem
Jak ja bym ciebie tak nazwal to tez bys nie zareagowal :?:

HB pisze:mecz nie mogl sie podobac, wolny, sedziowany stronniczo, bez okazji na gole.

pozdrawiam :lol:

Awatar użytkownika
Juv
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2445
Rejestracja: 30 cze 2005, 19:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juv » 02 kwie 2006, 16:31

Toudinho pisze:Co się stało z Niggaz'em moze dostał zawału serduszka lub płacze do poduszki
zajrzyj tu : http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php?p=190489#190489 :wink:

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 02 kwie 2006, 16:33

Szerszen pisze:Skoro i tak pilka miala opuscic boisko to po co Carlos robil wslizg, chlop nie gra w pilke od wczoraj i wie, ze taki wslizg moze zakonczyc sie karnym.
A czy ja napisalem, ze karny byl niesluszny? Napisalem, ze byl naciagany, a to roznica.
Szerszen pisze:Skoro sedzia chcial za wszelka cene pomoc Barcelonie
Pokaz gdzie tak napisalem. Bo nie przypominam sobie. Zdanie "Sedziowie pomagaja Realowi" czy tez "Real to federacja" to Wasze wypociny z ostatnich kilku miesiecy. Dlatego teraz zobaczyles jak bardzo pomagaja Realowi. Proste. Ja to widzialem. Canatalejo pomogl jak cholera.
Szerszen pisze:Piszesz, ze Ronaldo byl faulowany i nawet nie wiesz z jakiej okazji dostal kartke.
Zawsze tak masz, ze wkladasz w czyjes usta cos czego nie powiedzial/napisal? Czekam z niecierpliwoscia kolejny raz jak pokazesz, gdzie napisalem, ze za tamto zagranie na Ronaldo nalezy sie karny. Prosze Cie pokaz, bo moze po prostu nie pamietam. Czekam.
Szerszen pisze:
To jakis ziom tu napisal, ze i tak wszyscy beda pamietac, ze byli duzo lepsi. My sie podniecamy? No nie wiem.
ale te wielkie gwiazdy z Katalonii, ktore mialy rozniesc go w puch nie potrafily tego zrobic. W takim meczu. Pol roku sie podniecaliscie, ze 1 kwietnia bedzie katastrofa dla Realu. A tu zonk.
Sorki a jak mam to zrozumiec?
Twoim zdaniem to jest podniecanie sie? Uuuu, znajdz sobie dziewczyne.
Bedziesz bronil swojego zespolu. Ale dajmy na to, ze to taki Oleguer zachowal sie jak Carlos.I co wtedy?nadal bedziesz utrzymywal, sedzia sobie cos wymyslil?
Czlowieku czy z Toba da sie rozmawiac? Bo do dyskusji potrzeba czytania ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisalem (bo widocznie tego nie zauwazyles), ze Carlos zostal nieslusznie wyrzucony z boiska. Nie bede go bronil, bo zachowal sie frajersko. Nie wiem czy decyzja byla sluszna czy nie, ale na pewno dosc odwazna, nie koniecznie w pozytywnym tego slowa znaczeniu. No i miala wplyw na dalszy przebieg meczu, tez niekoniecznie negatywnie dla Realu. Ale widze, ze czytasz to co chcesz wyczytac. Przykre.
Tak byl spokojny. Ale Ty chyba uwazasz, ze jesli mecz byl spokojny, nie bylo zabardzo wybrykow to Carlos nie moze juz dostac kartki?
:? No nie pogadamy widze.
berik pisze:Ponoc defensywnie nie bylo, to moze mi powiesz czemu podziekowali za wspolprace?
Nie oni jemu tylko on im. Poklocil sie z Sanzem, bo tamtem chcial mu sie wciskac w ustalanie skladu. Miedzy innymi dlatego.
girlfromipanema pisze:za to miał wiele oszczędzonych sił i zdrowych zawodników.
A to Real zagral mniej spotkan w La Liga, czy jak? Barcelona zagrala jeden mecz wiecej w LM, ale za to dwa mniej w Pucharze Krola. Wiec o co chodzi z tymi "oszczedzonymi silami i zdrowymi zawodnikami"? Real tez sie borykal z kontuzjami, tyle ze przed listopadowymi GD.

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 02 kwie 2006, 16:55

Martinho pisze:...
pierwszy mecz obejrzalem. jak twoj tata sie zastanawial gdzie isc z twoja mame na pierwsza randke.

o przewadze decyduja sytuacje. same strzaly nic nie znacza wielkiego. co z tego, ze srzelaja jak nie ma najmnijszych szans na gola z tych strzalow? co z tego, ze 'optycznie' barca byla lepsza. nie potrafila stworzyc okazji i tyle. stronniczosc sedziego nie okazywala sie tylko w tych dwoch kartkach. byla widoczna w calym meczu. jakbys mnie nazwal gownem, to na pewno bym nie zareagowal, bo jak. siedzisz gdzies na drugim koncu polski, jak mam zareagowac? nie wiem co palnal carlos, moze slusznie wylecial, moze nie. w kazdym razie ta kartka zepsula mecz i to mi ise nie podobalo.

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”