Nie grywam w soulsy, ale aż mnie zaciekawiło. Czy to normalne w tego typu grach, że jak użyją knockdownu, czy jakiegoś mechanizmu powalającego, to nie atakują gracza? Idą sobie na fajkę, czy coś?
Jak w RPGu zostanę powalony, to oczywistym jest, że zostanę zaatakowany i powiem więcej, często wtedy łatwiej jest dostać krytykiem.





