Dla mnie obecnie liczy się tylko liga. Owszem, fajnie było by wygrać jakieś FA Cup, ale przede wszystkim chcę kogoś kto będzie potrafił walczyć w lidze. Jedynym z wymienionej trójki, który obecnie może moim zdaniem się pochwalić budowaniem drużyny do walki w lidze jest Duch Święty. Awans z Wolverhampton z pierwszego miejsca, dwa razy 7 miejsce w tym jako beniaminek i dopiero w 4 sezonie poszło gorzej (13). Po pewnym czasie przejęcie rozjebanego Nottingham, utrzymanie go w lidze, a później 7 i teraz historyczne 5 miejsce. Sorry, ale wygrane FA Cup, czy nawet LE albo 9 miejsce z Wisienkami to dla mnie po prostu znacznie gorszy wynik niż kilka solidnych sezonów w Premier League z wynikami znacznie ponad stan. I nie obchodzi mnie czy kogoś rozkupowali czy nie. Nie obchodzi mnie już, że ktoś MOŻE by zrobił lepsze wyniki. Obchodzi mnie, że ktoś je robił. W United jest marna szansa na wymówkę, że skład zostanie rozkupiony.Enjo pisze: ↑26 sie 2025, 9:16W sensie wygranie dwoch trofeow z przecietnym klubem to gowno? Ponadto, Glasner mial sukcesy w Niemczech, nie w topowych klubach.
Az sie boje zapytac o to co pokazaly te Amorimy ostatnich lat w MU.
Chlopowi rozkupily obrone najlepsze kluby swiata, w dodatku z malym klubem robi wyniki ponad stan.
Cos czuje, ze wlodzarze Manchesteru maja podobne podejscie i w sumie nie dziwi taki stan klubu.







