Z jej oświadczenia nie wynika, co dokładnie się stało. Ale ponieważ część naszych zawodniczek była u nich na testach, rodzice dowiedzieli się, że prawdopodobnie chodziło o przemoc psychiczną, którą zgłaszały też inne zawodniczki. Zresztą w jednym z klubów u nas w regionie też mieliśmy podobną sytuację, tyle że na poziomie młodziczek – ludzie zabrali stamtąd zawodniczki (część całkiem zrezygnowała z grania), bo trener już nie tylko się wydzierał i mieszał zawodniczki z błotem, ale też zaczął rzucać w nie przedmiotami
Po dwóch latach gry w seniorskiej piłce ogłosiła zawieszenie/zakończenie kariery. Żadnej większej filozofii tu nie ma


