Mnie bardziej zastanawia postawa w stylu: wiem, że te parówki co je daję dziecku do zjedzenia na kolację to gówno ale tylko takie kupię bo te z dobrym składem to 5 złotych więcej, to za drogo. Po czym te zaoszczędzone 5 złotych wyda na fajki i czteropak Żubra. Priorytety. Trzeba mieć w życiu.






