Post Wyświetl pojedynczy post autor: j1mmy » 11 wrz 2026, 6:23
j1mmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 11 wrz 2026, 10:23
Jest więcej singli bo życie daje Ci więcej możliwości i większość ludzi myśli o dziecku dopiero około 30 roku życia, a wcześniej chce się wybawić
Hipergamia. Jest dysproporcja na rynku matrymonialnym i kobieta może mieć randkę na zawołanie. Duży wybór prowadzi do bardzo skrupulatnej selekcji i wybierają tylko topke mężczyzn. Więc większość kobiet, nawet te brzydkie, wybierają w tym 1% mężczyzn, a ten 1% mężczyzn zagarnia 100% kobiet.
No i znowu przyczyną jest zmiana podejścia do życia dzięki dzisiejszym czasom i możliwościom. Ludzie kiedyś potrzebowali małżeństwa żeby też żyć na lepszym poziomie (łączyć budżety), teraz spokojnie możesz utrzymać się jako singiel i długo tak trwać, nie rezygnując z niczego.Kluchman pisze: ↑11 wrz 2026, 0:01rodziny są mało stabilne: ślubów jest coraz mniej, przy czym w 2025 roku było ich 133 tysiące, a równolegle było 61 tysięcy rozwodów (przy takich statystykach też można się zastanowić, czy warto ryzykować: zostanie samotną matką / zostanie płatnikiem alimentów przy bardzo ograniczonych kontaktach z dzieckiem / podział majątku);
Zawsze były i zawsze będą. Kiedyś nie było drogich mieszkań? To były mieszkania z przydziału i czekało się na nie latami. Moi rodzice mieszkali ze swoimi rodzicami zanim kupili mieszkanie. Teraz możesz wynajmować pokój w wielkim mieście (1500zł) albo kawalerkę (2600-3000), więc nadal masz gdzie mieszkać. A mieszkania samemu nie kupisz tanio teraz, nie można było kupić kiedyś i nie będzie można kupić w przyszłości. Mieszkanie to nie jest i nie będzie nigdy coś na co będzie mógł sobie pozwolić 26 letni singiel.
A kiedyś można było utrzymywać komfortowo rodzinę z jednej pensji?
W innych krajach dostęp do aborcji jest bardziej liberalny, a i tak nie rodzi się więcej dzieci. Kulą w płot.
johny batonik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 wrz 2026, 10:25
Dawniej człowiek miał siedem czy dziesięć lat i spędzał pół dnia na podwórku, a wieczorem w domu sam sobie czas organizował, bo rodzice nie zrywali się na nogi na dźwięk „nudzi mi się”. Dzisiaj jak dziecko pójdzie samo na plac zabaw ludzie robią mu zdjęcia i wrzucają do neta z zapytaniem „gdzie są rodzice?”. A jak rodzic na tym placu zabaw jest, ale np. czyta książkę, a nie waruje przy dziecku, robią wokół tego dyskusję na grupie lokalnych matek, bo jak można nie stać przy dziecku.
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 11 wrz 2026, 10:38
Hannibal
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 11 wrz 2026, 11:14
maciek_88

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 11 wrz 2026, 11:33
Masz jakieś dane na poparcie tezy, że faceci chcą związków i dzieci a kobiety nie?
10

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 11 wrz 2026, 11:42
Mr.Chris
Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 11 wrz 2026, 11:45
Przewijało się faktycznie jakiś czas temu przez internet wyniki badań w którym znacznie większy odsetek mężczyzn zaznaczyło odpowiedź 'Nie mam dziecka i chcę mieć' niż w przypadku kobiet. Badanie chyba wśród osób 18-30. Było to wiecznie wrzucane w dyskusję, że kobiety złe bo nie chcą mieć dzieci, a faceci biedni, bo nie mają z kim.
venomik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 11 wrz 2026, 11:52
Zaraz nie będziesz mógł pójść się wysrać dopóki nie dostaniesz badań ile razy trzeba się podetrzeć.
czy są badania ile mężczyzn chce założyć rodzinę i mieć dzieci w wieku od 25-30 lat a ile kobiet?
Tak, istnieją powtarzalne badania socjologiczne w Polsce (głównie CBOS oraz ośrodków naukowych), które analizują chęć założenia rodziny i posiadania dzieci z podziałem na wiek oraz płeć.
Wyniki pokazują wyraźną rozbieżność – mężczyźni w wieku 25–30 lat częściej niż kobiety deklarują chęć posiadania potomstwa.
Key Data & Differences (Polska)
Sondaż "Stan Młodych":
W grupie wiekowej 18–29 lat 54% mężczyzn deklaruje chęć posiadania dzieci, podczas gdy wśród kobiet w tym samym wieku odsetek ten wynosi zaledwie 36%.
PoradnikZdrowie.pl
Badania CBOS (Planowanie potomstwa wśród bezdzietnych):
Kobiety (25–29 lat): Zamiar posiadania dziecka w jakiejkolwiek perspektywie czasowej deklaruje około 67% bezdzietnych kobiet poniżej 30. roku życia. Jednak krótkoterminowe plany (w ciągu najbliższych 3–4 lat) ma zaledwie 27% kobiet w wieku 25–29 lat. Większość przesuwa decyzję na wiek 30–34 lata.
Mężczyźni (25–29 lat): W badaniach porównujących obie płcie chęć posiadania dzieci wykazuje stale od 60% do 68% mężczyzn (zależnie od tego, czy są w związku, czy bezdzietni).
johny batonik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 11 wrz 2026, 11:59
1234

Post Wyświetl pojedynczy post autor: johny batonik » 11 wrz 2026, 12:00
Główne argumenty:"Nie chcę dzieci, bo ich nie lubię"
Badanie Fundacji "Ważne Sprawy" pozwoliło również zidentyfikować główne powody, dla których młodzi Polacy rezygnują z rodzicielstwa. Okazuje się, że wbrew powszechnemu przekonaniu, kwestie finansowe nie są najważniejsze.
Najczęściej wskazywanym powodem jest brak sympatii do dzieci (39%). Niewiele mniej osób (38%) deklaruje, że nie chce zmieniać swojego stylu życia.
Kolejnym istotnym czynnikiem jest obawa przed ciążą w Polsce, którą aż 27% badanych uważa za "coś niebezpiecznego".
johny batonik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 wrz 2026, 12:04
Myślę, że zostało już odpowiedziane, więc nie będę tego jakoś szczególnie rozwijać. Chodzi mi o to, że kiedyś wychowaniem dzieci zajmowała się "wioska": członkowie rodzin żyli blisko siebie, mieli inne relacje z sąsiadami, same dzieci też więcej czasu spędzały same ze sobą poza domem. Teraz rodzic ma to dziecko na głowie w dużo większym stopniu.
Z portalami randkowymi mogę się zgodzić - zdecydowana większość facetów nie ma tam czego szukać.johny batonik pisze: ↑11 wrz 2026, 10:23Większość tych argumentów sprowadza się tylko i wyłączeni do jednego - zmiany stylu życia u kobiet. I tylko tyle. Mężczyźni chcą być w związkach i zakładać rodziny, ale randkowanie przeszło teraz do internetu głównie i przeciętny facet jest skończony, bo na samym tinderze masz dysproporcję około 70% użytkowników to mężczyźni, a 30% kobiety.
Kluchman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 11 wrz 2026, 12:24
Pytanie, czy tu największym problemem jest to, że kobieta chciała, żeby jej pies był dobrze ogarnięty (może mieć jakieś schorzenia?), czy to, że została złamana zasada zaufania między ojcem i dzieckiem. Córka powierzyła ojcu coś co jest dla niej ważne, a ten wywlókł to do publicznej dyskusji. W obecnych czasach namierzenie jego, a tym samym też jego córki nie jest czymś ekstremalnie trudnym, więc naraził ją na poważne konsekwencje dla zdrowia psychicznego, które być może już i tak jest rozchwiane.
Mr.Chris

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zygmunt-1 » 11 wrz 2026, 12:27
To nie wiem, ja się nigdy z tym nie spotkałem. Na placu zabaw na osiedlu od 15-16 do wieczora jest multum dzieciaków, młody też chodzi z kolegami grać w piłkę czy jeździć na rowerze i nikt nie robi mu zdjęć. A grupę lokalnych matek wystarczy opuścić i nie czytaćfutbolowa pisze: ↑11 wrz 2026, 10:25Dzisiaj jak dziecko pójdzie samo na plac zabaw ludzie robią mu zdjęcia i wrzucają do neta z zapytaniem „gdzie są rodzice?”. A jak rodzic na tym placu zabaw jest, ale np. czyta książkę, a nie waruje przy dziecku, robią wokół tego dyskusję na grupie lokalnych matek, bo jak można nie stać przy dziecku.
Kiedyś tak było, bo każdy z nas miał dziadków/rodzinę na wsi. To była fajna odskocznia. Sam w swojej rodzinie widzę, że jak poumierali dziadkowie i babcie to ich synowie/córki woleli sprzedać gospodarstwa i się przenieść do miast i zamieszkać w mieszkaniach. Kiedyś jechanie na wieś to była frajda, coś nowego. Teraz dzieci nie znają wsi lub znają ją mniej, niedługo krowy od konia nie odróżnią.
Zygmunt-1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: 1234 » 11 wrz 2026, 12:30
Mr.Chris pisze: ↑11 wrz 2026, 12:24Pytanie, czy tu największym problemem jest to, że kobieta chciała, żeby jej pies był dobrze ogarnięty (może mieć jakieś schorzenia?), czy to, że została złamana zasada zaufania między ojcem i dzieckiem. Córka powierzyła ojcu coś co jest dla niej ważne, a ten wywlókł to do publicznej dyskusji. W obecnych czasach namierzenie jego, a tym samym też jego córki nie jest czymś ekstremalnie trudnym, więc naraził ją na poważne konsekwencje dla zdrowia psychicznego, które być może już i tak jest rozchwiane.
Co jest dla Ciebie gorsze? Aspołeczne zachowanie córki, które w praktyce nie robi nikomu żadnej krzywdy, czy złamanie zasady zaufania w rodzinie oraz narażenie na poważne konsekwencje swojego potomstwa?
Spoiler:Nie śledzę Twittera i nie znam sytuacji, piszę tylko na podstawie Twojej wypowiedzi.
1234
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio