MŚ 2006: Grupa A - Ekwador, Kostaryka, Niemcy, Polska - Strona 4

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 cze 2006, 14:42

Mecz otwarcia całkiem niezły. Kostaryka mnie zaskoczyła, ale to może przez to, że Niemcy zagrali słabiutko w obronie. To był dopiero pierwszy mecz a już padły dwie przepiękne bramki. Ta Fringsa chyba nawet ładniejsza od tej Lahma. Zresztą Frings uderzał ładnie już na początku meczu, ale minimalnie nad bramką. Górną siatkę zaliczył.

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 11 cze 2006, 14:45

dzieciol31 pisze:realizator pokazywal Khana..czy jest faktycznie gorszy?! mysle ze tak...
chyba nie...zwracaj uwage jak dobierasz slowa :!:

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 11 cze 2006, 22:14

Przez porażkę z Ekwadorem nasza sytuacja grupie się baaardzo poważnie skomplikowała. Teraz remis z Niemcami nic nam praktycznie nie daje. Wystarczy, że Ekwador zwycięży z Kostaryką, to ostatni mecz z Niemcami mogą sobie odpuścić. Teraz jeżeli wygra Ekwador i Niemcy to już będziemy mieli pierwsze reprezentacji które będą miałay awans w kieszeni. Trener Ekwadoru już nawet wyżej ceni Kostarykę, ale po tym meczu zbytnio mu się nie dziwię. Tracimy szacunek w oczach każdego. Jeżeli Kostaryka wygra z Ekwadorem wtedy jeszcze wszystko przed nami i remis będzie nas cieszył. Poprostu jest bardzo źle z naszej perspektywy. Niemcy podchodzą do meczu z komfortem psychicznym tak jak Ekwador i to może im pomóc.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 12 cze 2006, 8:56

Gomez pisze:
dzieciol31 pisze:realizator pokazywal Khana..czy jest faktycznie gorszy?! mysle ze tak...
chyba nie...zwracaj uwage jak dobierasz slowa :!:
nie bardzo wiem o co Ci chodzi...:?

w Kostaryce cala nasza sila teraz...Jest na tyle mocna zeby wygrac z Ekwadorem?! Niemcom strzelili az dwie bramki..to jest naprawde duzo..ale czy to wszystko starczy na Ekwador?! ciezko powiedzic..i jakos obiktywnie ocenic i jeden i drugi zespol...Forza Kostaryka:):)

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 12 cze 2006, 15:18

dzieciol31 pisze:
Gomez pisze:
dzieciol31 pisze:realizator pokazywal Khana..czy jest faktycznie gorszy?! mysle ze tak...
chyba nie...zwracaj uwage jak dobierasz slowa :!:
nie bardzo wiem o co Ci chodzi...:?
porownaj sobie osiagniecia obydwu bramkarzy i w tedy ocen ktory jest lepszy...Kahn niepodwazalnie...

jezeli juz...to obecnie Lehman jest w lepszej formie, chociaz i tu mam odmienne zdanie...

szczerbiec
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 5
Rejestracja: 13 cze 2006, 13:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: TARNÓW - tylko UNIA

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szczerbiec » 13 cze 2006, 14:32

Moim zdaniem winny wielki udział w porażce ma Janas.
1) Jak można w meczu, który trzeba wygrać! z Ekwadorem wyjść z 1 napastnikiem?? To jakbyśmy trafili na Brazylię to Janas wystawiłby 2 bramkarzy i 8 obrońców??!
2) Grają żenująco, przegrywają, a nasz trener nic - dalej gra 1 napastnikiem, który (Żurawski) nie stworzył nic dopóki grał. Pierwsza zmiana dopiero w 68 minucie. Ten człowiek jest chyba chory!!

Teraz znowu słyszę, że z Niemcami mają dalej grać 1 atakującym :roll: Jak wyobrażacie sobie wygraną z Niemcami na ich terenie tak grając?? to są jakieś kpiny! A remis nam nic nie daje. Ekwador pyknie Kostarykę i możemy się pakować! TRZEBA WYGRAĆ Z GERMAŃCAMI!!

POLSKA GOLA!!

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 13 cze 2006, 15:53

Gomez pisze:porownaj sobie osiagniecia obydwu bramkarzy i w tedy ocen ktory jest lepszy...Kahn niepodwazalnie...

jezeli juz...to obecnie Lehman jest w lepszej formie, chociaz i tu mam odmienne zdanie...

ale przeziez na MS nie graja osiagniecie..tylko forma na dana chwile...a na dzien dzisiejszy wydaje mi sie ze LEhman jest lepszy...nie napisalem tak?!

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 13 cze 2006, 16:26

dzieciol31 pisze:
Gomez pisze:porownaj sobie osiagniecia obydwu bramkarzy i w tedy ocen ktory jest lepszy...Kahn niepodwazalnie...

jezeli juz...to obecnie Lehman jest w lepszej formie, chociaz i tu mam odmienne zdanie...

ale przeziez na MS nie graja osiagniecie..tylko forma na dana chwile...a na dzien dzisiejszy wydaje mi sie ze LEhman jest lepszy...nie napisalem tak?!
na dzien dzisiejszy...cenna uwaga...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 cze 2006, 17:57

A więc jest lepszy i nie masz się czego czepiać Gomez. Nie trzeba za każdym razem określać precyzyjnie jakiego przedziału czasowo-przestrzennego tyczy się nasza wypowiedź :o Równie dobrze można pisać, że Lehmann jest obecnie lepszy od Dudka a kiedyś nie był i też się czepiać jeśli ktoś nie napisze, że 'obecnie'.

A Kahn już nie będzie lepszy od Jensa tak więc można śmiało pisać, że Lehmann jest lepszy. No chyba, że dyskusja będzie dotyczyły wyraźnie przeszłości.

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 13 cze 2006, 18:29

Niggaz pisze:A Kahn już nie będzie lepszy od Jensa tak więc można śmiało pisać, że Lehmann jest lepszy. No chyba, że dyskusja będzie dotyczyły wyraźnie przeszłości.
ja tam wierze w Olliego...nie wiem czego jestes taki pewny, skoro nic szczegolnego nie przemawia za Jensem...

ja jestem bardzo ciekawy, czy przy tych dwoch strzalach Wanchope'a Lehmann byl calkowicie bezradny :idea:

ps.po zakonczeniu karier obydwu bramkarzy, tak czy siak Olli bedzie lepszy :P

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekk » 13 cze 2006, 19:51

Gomez pisze:ja jestem bardzo ciekawy, czy przy tych dwoch strzalach Wanchope'a Lehmann byl calkowicie bezradny Idea
Jak podał całkowicie niezależny Radziecki Instytut Badań Nad Bronią Dalekiego Zasięgu, usytuowany gdzieś na bezkresnych połaciach syberyjskiej tundry, Lehmann przy iście diabelskiej dawce szczęścia mógł "jak to się mówi w żargonie piłkarskim" :lol: wyjąć obie piłki..ale w pojedynku ze starym wyjadaczem piłkarskich muraw Wanchopem był w gorszej sytuacji..
A dysputa o wyższości jednego bramkarza nad drugim prowadzi do tego, że ktoś w pewnym momencie odkryje(albo już to zrobił :roll: ), że tyle argumentów za każdym z w/w golkiperów, co luk prawnych w polskiej kontytucji, więc dysputa ta jest po troszę jałowa :roll: ..ja osobiście obstaje za bramkarzem Kanonierów, którego ostatni sezon był w pełni udany..no może do pełnego szczęścia brakowało chyba tylko pewnego zwycięstwa, pewnego majowego wieczoru...przez jeszcze jakiś czas na Lehmanna będe patrzył przez pryzmat wina, produkcji zagranicznej..im starsze, tym lepsze..ale w tym jednym przypadku nieuniknione jest zepsucie tego niepowtażalnego smaku..za czas jakiś bliżej nieokreślony będzie trzeba dokonać odkorkowania tego napoju, żeby zostały po nim jak najbardziej dobre wrażenia smakowe....myślę, że jeszcze jeden sezon może 'postać' albo jak kto woli 'poleżeć' ;) ale teraz dla mnie Jens jest w lepszej formie niż Oliver, więc nie dziwi mnie decyzja el Treneiro w tej sytuacji..
Pozdrawiam..

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 13 cze 2006, 19:51

Gomez pisze:ps.po zakonczeniu karier obydwu bramkarzy, tak czy siak Olli bedzie lepszy Razz

Kahn mial lepsza przeszlosc, w ktorej odnosil sukcesy, kiedy to byl w szczytowej fromie i nie do pokonania. Jednak nie zapominajmy ze ten sezon należał do Lehmanna.
Gomez pisze:ja jestem bardzo ciekawy, czy przy tych dwoch strzalach Wanchope'a Lehmann byl calkowicie bezradny Idea
Trudno powiedziec, ale chyba tak, Wanchope kiedy zdobyl chyba druga bramke to nie mial szans.
Niggaz pisze:A Kahn już nie będzie lepszy od Jensa tak więc można śmiało pisać, że Lehmann jest lepszy. No chyba, że dyskusja będzie dotyczyły wyraźnie przeszłości.

Obaj swoje najlepsze sezony już mieli, myślę że tego już nie powtórzą i będą się liczyć statystki również z przeszłości w których Kahn ma przewagę.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 cze 2006, 20:18

Gomez pisze:ja jestem bardzo ciekawy, czy przy tych dwoch strzalach Wanchope'a Lehmann byl calkowicie bezradny
a nie widziałeś meczu ? zawsze jak napastnik wychodiz sam - na - sam, to ma większe szanse strzelić, niż bramkarz - obronić. Obrona zawodła w obu przypadkach

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 13 cze 2006, 23:07

fieldy pisze:
Gomez pisze:ja jestem bardzo ciekawy, czy przy tych dwoch strzalach Wanchope'a Lehmann byl calkowicie bezradny
a nie widziałeś meczu ? zawsze jak napastnik wychodiz sam - na - sam, to ma większe szanse strzelić, niż bramkarz - obronić. Obrona zawodła w obu przypadkach
widzialem 8)

fakt faktem dobrze mowisz, ale przynajmniej ten pierwszy strzal przy odrobinie szczescia byl do wyciagniecia, wkoncu pilka niedalego nogi Jensa przeleciala...troche berdziej zdecydowane wyjscie i pewnie by ja mial.

dobra...wybaczam mu :wink: ...wkoncu to byl jego debiut na MS,w wieku 37lat warto dodac.

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 14 cze 2006, 8:05

Gomez pisze:dobra...wybaczam mu Wink ...wkoncu to byl jego debiut na MS,w wieku 37lat warto dodac.

Debiut na Mistrzostwach był nawet nie zły. Wpuścił co prawda dwa gole ale to w pełni nie była jego wina, nie miał szans. Każden bramkarz może wpuścić bramkę, nawet po najgorszym błędzie. Jemu to się nie zdarzyło, akcję miał Wanchope i ją wykorzystał. Trudno było obronić jakiemukolwiek bramkarzowi taki strzał.

A jeszcze co do debiutu Jensa. Zdaje mi się że mimo iż to jest jego debiut na Mistrzostwach Świata to są to jego pierwsze, a zarazem ostatnie Mistrzostwa Świata w karierze, ze względu na wiek. No chyba że będzie grał jeszcze bardzo długo.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”