MŚ 2006: Grupa E - Czechy, Ghana, USA, Włochy - Strona 10

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 17 cze 2006, 21:52

czeher pisze:Teraz wydaje sie iz Wlochom nie pozostaje nic tylko (wytykane im od dawna) ...... catenacio

lol? Widzialas aby 11 zawodnikow wloskich bylo przez caly czas na wlasnej polowie? Nie mylcie gry z kontry z catenacio!

Tak sobie pomyslalem, ze Milan nic nie wygral w sezonie, ale znakomicie przygotowal zawodnikow na Mundial :lol:

Zaccardo, De Rossi, Totti [']

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 17 cze 2006, 21:52

Jedyna pochwała jaka może teraz paść wędruje do... sędziego :P Jak dotąd poziom sędziowania stoi na wysokim poziomie. Co do samego meczu- raczej słaby. Sporo walki (o czym świadczą kartki) i nic poza tym. Pierwsza odsłona należała do graczy ze Stanów, ale grali z przewagą jednego zawodnika. Ciekawe jak będzie wyglądała druga połowa :think: A może przedwcześnie zakończą mecz :lol:

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 17 cze 2006, 21:52

Czechy dzisiaj niespodziewanie przegrali z Ghana, a ja myslalem ze wygraja bez wiekszych problemów i wyjda z pierwszego miejsca w grupie. Teraz wszystko jest mozliwe. USA remisuje z Wlochami 1:1 w pierwszej polowie. Jak to powiedziel Corinthians jest to dziwny i ostry mecz. Dwie czerwnoe kartki sa znakiem tego co FIFA oglaszala przed Mundialem, tzn. ze nie bedzie odpuszczala takich fauli i ze sedziowie beda bardziej gotowi wyciagac czerwone kartki. :)

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 17 cze 2006, 21:53

No, to mozemy glosowac na najwiekszego idiote obecnych MS dotychczas

Mastreoni czy De Rossi?

Ja zaglosuje na Wlocha, pokazal sie z jak najgorszej strony oslabiajac zespol w waznym momencie. ['] dla niego. Idiota. Ogromny idiota. Wiedzialem, ze on bedzie musial sie w koncu pokazac z takiej strony. Idiota.

Z calym szacunkiem(a wlasciwie bez), ale co Totti robi na boisku?! Wszyscy mowili, ze to Del Piero nic nie pokazuje w reprezentacji tymczasem Totti pokazuje jeszcze mniej. Lippi powinien nad tym pomyslec. Nie mozna grac w 10(a wlasciwie w 9).

Domagam sie DP i Camora na boisku, choc wiem, ze w obecnej sytuacji to malo mozliwe.

Aha, Zaccardo - :lol:

PS Nie wiem co sie ze mna dzieje, ale cholernie cieszy mnie wejscie Gattuso. Mam nadzieje, ze teraz powroci juz na stale do pierwszej 11. Wlasciwie jest to pewne, bo Daniele juz raczej w tych MS nie zobaczymy :lol:
Ostatnio zmieniony 17 cze 2006, 21:56 przez bagg, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13047
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3333
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 17 cze 2006, 21:54

Co tam sie dzieje? :!:

Amerykanie dobrze od poczatku atakuja Wlochow juz na ich polowie.Teraz to sie chyba zmieni.Zaccardo gdybym stawial swieczki to by dostal (a De Rossi cale pudelko swieczek).Ten zawodnik juz w meczu ze Szwajcaria byl ogrywany jak dziecko.Dzisiaj skiksowal strzelil samoboja a potem jeszcze dostal siateczke.Zauwazylem ze po tym samoboju koledzy w ogole mu przestali podawac :P
De Rossi.Coz otrzymuje miano debila tygodnia.Chcial rozwalic glowe McBride'owi.Niezrozumiale zachowanie i to minute po stracie bramki.Konsekwencje tego czynu poniosla cala druzyna a szczegolnie Totti.
"Na szczescie" brutalny faul Masteroniego i sily sie wyrownaly (jedenaste przykazanie nie podnos nogi ni reki na pilkarza Milanu).Dobrze ze Pirlo nic sie nie stalo bo gra dobry mecz.Asysta przy golu Gili (obiecal strzelil :) ) a potem ladne podanie do Toniego ktory fatalnie spudlowal.

Oby Wlosi przejeli teraz kontrole i strzelili bramke dajaca zwyciestwo.

Do boju Italia.
Ostatnio zmieniony 17 cze 2006, 21:57 przez Chlopaczek, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 17 cze 2006, 21:55

Chyba jednak ta grupa zasługuje na miano grupy "śmierci". Z decyzjami sędziego zgadzam się w 100%. Ręka ani przez chwile mu nie zadrżała. Amerykanie od samego początku starali się atakować. Bardzo pechowy mecz Zaccardo. Myśle ,że jednak teraz jak grają 10 na 10 to Włosi wygrają. Choć USA w końcówce troche przycisneła. Jeśli jednak będzie remis to wszystkie 4 drużyny mają jeszcze szanse na awans.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 17 cze 2006, 21:55

Lakier pisze:Widzialas aby 11 zawodnikow wloskich bylo przez caly czas na wlasnej polowie? Nie mylcie gry z kontry z catenacio!
a czy ja napisalem ze oni graja catenacio :?: czy ze wydaje mi sie ze nie pozostaje im nic innego jak catenacio - poza tym chyba jest to juz niekatualne sily sie wyrownaly

I wykrakaliscie czerwien Mastreoniego nie byla ostatnia :!:

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 17 cze 2006, 22:58

Myslalem, ze po meczu Czechy - Ghana nic mnie nie zaskoczy :]

Ogolnie to jeden wielki LOL :P Wlosi przyspieszali, grali swoje (a raczej sie starali), ale nic z tego. Rzeczywiscie ataki USA, choc rzadsze, wydawaly sie grozniejsze. Z gory poprosze o powtorke bramki(niezaliczonej) USA, bo operator kamery jest chyba Wlochem i nie uraczyl nas zbyt wieloma powtorkami :) Chcialem pochwalic, albo nie, po prostu zauwazyc, ze przez te 35' Alex zaprezentowal sie duzo lepiej od Tottiego :] Choc tez nie zagral jakos wspaniale, ale zagrac lepiej od Francesco w takiej formie to nic wielkiego :P Wielki plus dla sedziego, ktory byl konsekwentny i odbiegl poziomem od dotychczasowych sedziow. Poza tym Pirlo to geniusz i nie wiem co robi Iaquinta w reprezentacji. A i Toni i Gila slabiej.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13047
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3333
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 17 cze 2006, 23:00

Zawod.Po drugiej czerwonej kartce dla pilkarza USA sadzilem ze Wlosi ich zajada a nic takiego sie nie stalo.Mieli oczywiscie przewage w posiadaniu pilki ale jakos fizycznie nie gorowali nad Amerykanami.
Wprowadzenie Iaquinty w tym meczu bylo bledem.O wiele lepsza zmiane dalby Inzaghi.Iaquinta byl tylko lapany na spalone (czasami nieslusznie boczny je sygnalizowal jak chocby przy golu Gattuso) a jak juz uniknal spalonego to nie potrafil przyjac pilki.Do tego nie potrafi sie przewrocic we wlasciwym momencie w polu karnym.Inzaghi tylko by poczul ze amerykanski obronca ciagne go za koszulke i juz by lezal plackiem w polu karnym.
Del Piero mial dwa ladne strzaly a tak poza tym to nic wielkiego.Wykonuje rozne na modle Tottiego.Nie wiem czy tylko mi sie wydaje ale Del Piero nie ma ochoty biegac.Zwrocilem juz na to uwage podczas pierwszego spotkania.Poruszal sie po boisku dosc majestatycznie.
Samo wprowadzenie Alexa za Zaccardo wielce mnie ucieszylo.

Druga polowa o wiele slabsza niz pierwsza.Wlosi w zasadzie walili glowa w mur a Amerykanie groznie kontrowali.Nie pamietam ktory z zawodnikow USA wyeliminowal Perrotte ale bylo to brzydkie zagranie (chwile potem Wlosi mieli szczescie ze sedzia odgwizdal spalonego notabene slusznie).

W ostatniej kolejce bedzie niesamowita walka o wyjscie z grupy.Italii wystarczy remis ale mam nadzieje ze nie beda minimalistami i pokonaja oslabionych Czechow.

Forza Italia.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 17 cze 2006, 23:04

Ogólnie to jakaś taka kich a nie mecz. Niby Włosi atakowali, ale wiele z tego nie wynikało. O wiele groźniejsze były kontrataki USA. Gilardino w drugiej połowie praktycznie niewidoczny. Pirlo pokazał na co go stać. Ale po za nimi nikogo chyba nie można wyrużnić z drużyny Włoch. Keller :shock: W sumie to uratował Stany przed porażką. Aha zapomniałem napisać o niepodyktowanym karnym dla USA :]

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 cze 2006, 23:09

Chlopaczek pisze:3:0 ewentualnie 2:0 i koniec
yep :lol: i cały nasz misterny plan w pizdu
kolejne 50 złotych :? chyba jutro pójde na całość
bagg pisze:Mastreoni czy De Rossi?
De Rossi zdecydowanie, jak to kiedys Andrzej Zydorowicz powiedział o Kosowskim ... "zachował się jak idiota" krety, głupek, Materazzi, debil - nie wiem jak jeszcze go nazwać. Dożywotni ban na zawodowa grę w piłkę.
Chlopaczek pisze: W ostatniej kolejce bedzie niesamowita walka o wyjscie z grupy.Italii wystarczy remis ale mam nadzieje ze nie beda minimalistami i pokonaja oslabionych Czechow.
co będzie się działo w ostatniej kolejce :D
Włosi mają 4 pkt
Czechy 3 pkt
Ghana 3 pkt
USA 1 pkt
kazdy może awansować, emocje do ostatnich minut :D będzie się działo,
oby także komentatorzy trzymali poziom :P bo dziś wymiatali, nie umiem powtórzyć żadego teksty Iwanowa, czy tez Kołtonia, bo po czarnej serii u buka ostatnio musiałem oderagować :P

mecz niezwykle interesujący, z dużą dawka emocji, Arena niexle się irytował, j an ajego miejscu bym tam nie usiedział na tej ławce :P podziwiam tego człowieka :D

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 17 cze 2006, 23:09

RóżA pisze:Aha zapomniałem napisać o niepodyktowanym karnym dla USA Krzywy
To i wspomnij o niepodyktowanym karnym dla Wlochow :roll:

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 17 cze 2006, 23:10

Del Piero mial dwa ladne strzaly a tak poza tym to nic wielkiego.Wykonuje rozne na modle Tottiego.Nie wiem czy tylko mi sie wydaje ale Del Piero nie ma ochoty biegac.Zwrocilem juz na to uwage podczas pierwszego spotkania.Poruszal sie po boisku dosc majestatycznie.

Oj, oj, Del Piero przez 40 minut zgral o wiele lepiej niz Totti przez ten sam czas, tylko na poczatku mial pare niedokladnych podan, ale poniej jak juz dostawal pilke, bylo ok, chocby krzyzowe podanie do Zambrotty, a biegac, to tez biegal, zapewniam Cie, bo dokladnie go ogladalem.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 17 cze 2006, 23:10

Co za mecz :!: :!: :!:
Az 60 fauli. W tym meczu to było chyba wszystko: 3 czerwone kartki, samobojczy gol, 2 bramki ze spalonego, błąd sędziego, krew, niepodyktowany karny brakowało tylko rzutu karnego. Mecz bardzo ciekawy, hamburgersi mimo ,że grali o jednego mniej to i tak starali się dość często walczyć. Ciekawie to wygląda przed 3 kolejką. Każdy team będzie osłabiony a najbardziej chyba Czechy i USA. Czesi bez Lokvenca, Kollera, Ujfalusiego. Ghana bez Muntariego i bodajże Gyana. USA bez Pope i Mastroeniego. Italia bez De Rossiego i nie wiadomo co z Perrotą bo ma chyba jakąś kontuzje. Zastanawiam się który mecz będzie ciekawszy :?: Włochów czy Amerykanów :?:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 17 cze 2006, 23:11

Coś niesamowitego :] Siadłem przed telewizorem kompletnie wycieńczony po meczyku na moim osiedlowym Camp Nou i liczyłem, że obejrzę sobie jak to Włosi spokojnie wygrywają dla mnie pieniądze. To miał być normalny mecz a tymczasem 'normalny' to ostatnie słowo jakie można o nim powiedzieć :lol:

Na początku zaskoczyli mnie Amerykanie. Totalna dominacja na boisku. Zaskoczyli mnie też Włosi. Bezsilność w środku pola (jeden Pirlo to za mało na zdeterminowanych Yankesów) i fatalna gra w obronie. Linia defensywna ['] Nawet Fabio Cannavaro grał beznadziejnie. Mimo wszystko tak sobie myślałem, że Amerykanie mogą grać, ale to Włosi będą strzelać bramki. No i Gila strzelił. Tyle, że w sytuacja w ciągu 60 sekund zmieniła się o 180 stopni. Samobój Zaccardo :shock: I De Rossi krzyczący całemu światu, że jest debilem ['] McBride American Soldier :lol: Liczyłem tylko na to, że Włosi jakoś przetrwają pierwsze 45 minut i Lippi coś zrobi. Po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę Eddie Pope ułatwił Azzurim zadanie wylatując z boiska za drugą żółtą kartkę. Sily wyrównane i kilka minut dominacji Włochów. Szkoda, że nie wykorzystali tego czasu. Potem Mastroeni pomyślał (albo i nie pomyślał właśnie), że nie będzie gorszy od De Rossiego a sędzie na to słusznie fuera. 10 na 9 :shock: :lol: Nieźle. Szkoda, że Włosi grali naprawdę słabo. Perrotta doznał jakiegoś urazu i nie mógł za bardzo pomóc. Amerykanie mieli swoje szanse. Bramka słusznie nieuznana IMO. Bruce Arena ledwo wytrzymał :lol: Ogólnie fantastyczne emocje i bardzo dobry arbiter. Moim zdaniem wszystkie jego decyzje były słuszne. Szkoda tylko, że liniowi pomylili się kilka razy przy spalonych na niekorzyść Włochów.

Będzie ciekawie oj będzie.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”