MŚ 2006: 1/2 - Niemcy : Włochy - 4 lipca - Dortmund - Strona 18

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
×

Kto wyjdzie zwycięsko z pojedynku i awansuje do finału??

Niemcy
18
26%
Włochy
51
74%
Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 05 lip 2006, 11:10

paku są w dziale Football Videos---> Mistrzostwa Świata, co prawda nie z polskim kometarzem, ale dobrej jakości.

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 05 lip 2006, 11:13

paku pisze:Na marginesie.
Posiada ktos bramki z meczu? Tylko Najlepiej jakby było z TVP :D i z komentarzem Szpaka :P
Co do komentatora jeszcze 2 słowa :lol:

Cały czas milył graczy miał jakas obsesje na punkcie Cannavaro i Camoranesiego. Moze scieżke przed meczem wciągnął? :twisted:

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 05 lip 2006, 11:16

BartekTS tak i mylił jeszcze ciągle Lehmana i Lahma. Wogóle ci nasi komentatorzy to są udani pod niektórymi względami.

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 05 lip 2006, 11:18

ATI pisze:A co pokazał Toni czy Gila na tych mistrzostwach - NIC. Jestem pewien, że gdyby RVN grał z Portugalią to by trafił przynajmniej raz, gdzie paprał w sytuacjach 1-1 Dirk Kuyt.

Cisza bo głupoty piszesz.

Karny dla Niemiec za ręke w pierwszej połowie ? :arrow: :lol2: piłka odbiła się od barku Pirlo i tyle mieliście.
A tak się spytam, gdzie był realizator jak Klose zagrał ręką przy swoim rajdzie ? dlaczego uciął akurat ten moment ? żenada
Vianuch pisze:tak i mylił jeszcze ciągle Lehmana i Lahma. Wogóle ci nasi komentatorzy to są udani pod niektórymi względami

Nie ma to jak Zimoch 8) klasa w klasie 8)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lip 2006, 11:19

BartekTS sugerujesz że Szpaku na rajach prowadził mecz ? i najlepiej wytrzymał kondycyjnie :lol: hehehe - no już bez przesady :P to Grzesiu Mielcarski musiał bakać i załapać doła bo jego głos zamulał :P

Myliło mu sie ale kiedy sie nie myli ? Fani Juve i tak wola takie komenarze niz inne z inne stacji wiecie co mam na myśli i specjalnie pominełem ten wontek wcześniej :roll:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65192
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8741
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 05 lip 2006, 11:33

Obrazek

:rydzyk: Gianluigi Buffon
:rydzyk: Gianluca Zambrotta
:rydzyk: Marco Materazzi
:rydzyk: Fabio Cannavaro
:rydzyk: Fabio Grosso
:rydzyk: Mauro Camoranesi
:rydzyk: Andrea Pirlo
:rydzyk: Gennaro Gattuso
:rydzyk: Simone Perrotta
:rydzyk: Francesco Totti
:rydzyk: Luca Toni
:rydzyk: Alberto Gilardino
:rydzyk: Vincenzo Iaquinta
:rydzyk: Alessandro Del Piero
:rydzyk: Marcelo Lippi

Nie ma takcich slow, zeby opisac jak sie wczoraj cieszylem przy strzelanych bramkach [a wsrod znajomych na osiedlu bylem sam za Italia]

Piekny mecz, piekne akcje, piekna atmosfera u kumpeli na osiedlu 8)
Ja radujacy sie, a reszta zasmucona :wink:

Ale co najwazniejsze, wczoraj wygral FUTBOL :twisted:

BRAWO ITALIA :!:
BRAWO ITALIA :!:

Yeeeeeeeeeeaaaaaaaaaahhhhhhhhhh :jupi:


4 lipca - Dortmund podbity :!:
9 lipca - Berlin bedzie podbity :!:

ITALIA :!:

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 05 lip 2006, 11:39

oooooo jaaa pierdykam ale kac :D

a zazie:
Fani Juve i tak wola takie komenarze niz inne z inne stacji wiecie co mam na myśli i specjalnie pominełem ten wontek wcześniej
proponuje,do czasu zakonczenia MS zawieszenie broni hmm?rozumisz,teraz jestesmy wszyscy Azzurri-do barw czerwono/bialo/czarnych wrocimy jak to sie skonczy
FORZA!

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: adekk » 05 lip 2006, 11:44

Nie będę się wykłócał, który mecz był najładniejszy, który był brzydszy, a przy którym można było zasnąć..tyle opinii, ile ludzi..jedni lubią zapach skarpetek, drudzy zapach palonej gumy :lol: ..ja jestem zdania, że jeżeli każdy mecz stałby na takim poziomie, to satelity nad nami by nie wytrzymywały przeciążeń związanych z ludem zasiadającym przed telewizorniami..cały czas trzymał w napięciu mimo, że żadna z drużyn nie chciała odkryć się zdecydowaniej..to mi przypomnało taki okres godowy u niektórych zwierząt :lol: ..takie lekkie podchody sobie zrobili, w których to jednak częściej stroną prowadzącą były Włochy..i chyba nikt nie powinienen mówić, że Włochy nie zasłużyły sobie na wygraną patrząc z przebiegu meczu...co prawda w drugiej połowie to już był pojedynek 'akcja za akcją', ale jednak Italia częściej, bardziej dotkliwie zagrażałą bramce Lehmanna, do którego chyba też nikt nie może mieć pretensji..zarówno przy straconych bramkach, które padły w najgorszym momencie, po blisko 120 minutach ciężkiej i wymagającej gry..no a Buffon tylko podkreśla swoją niewątpliwą pozycję w czołówce najlepszych golkiperów..cały czas skoncentrowany, cały czas gotowy do interwencji, cały czas o trzeźwym umyślę kierujący swoimi kolegami..co do bramek to chyba mogły sie one podobać najbardziej wymagającym kibicom..świetnie w polu karnym znalazł się Grosso, który pokazał sie w tym meczu z jak najlepszej strony, ale też świetnie w tej sytuacji znalazł go Pirlo i zastanawiam się jak postąpiłaby setka innych zawodników gdyby znaleźli się na miejscu Andrei..on zrobił to najlepiej jak tylko mógł to zrobić..no a druga bramka to było tylko potwierdzenie całomeczowej dominacji na boisku..podręcznikowa akcja i tu znów brawa dla Gilardino, który rónie dobrze mógłby pokazać si ę ze swojej egoistycznej strony i na siłe umieścić piłkę w siatce, co by mu pewno nie wyszło nijak, a Alex utarł tym golem nosa niedowiarkom i jego 'wiernym' przeciwnikom..prędkośc może nie ta, którą uraczał nasze oczy jakiś czas temu, ale precyzja i techinka ciągle na najwyższym poziomie....jeżeli chodzi o tą 'interwencje' Lehmanna na polu karnym, gdy chyba mu sie pomyliłi kierunki i typ dyscypliny, to sędzia mógłby tam poczęstować golkipera Kanonierów jakimiś kartonikami jednokolorowymi.. :lol: ..mi to bardziej przypominało takie zachowanie jakichs niewyżytych zawodników jakiejś 'wolnej amerykanki' czy też aktorów-amatorów z tego 'maxi-komerchy' wrestlingu..tak się nie robi mimo, że kontakt z zawodnikiem był chyba drugi w kolejności, po kontakcie z piłka niemieckiego zawodnika..jednak nie możemy mylić i mieszać w takim stopniu sportów o tak różnych naturach i sposobie rozgrywek.. ;) co do sędziego to musze powiedzieć, żę nie sędziował on aż tak tragicznie jak jego koledzy po fachu we wcześniejszych meczach (Ivanov :evil: ) i gdyby taki był poziom na całych mistrzostwach to może nie byłoby aż takiego oburzenia i tylu żali co do poziomu pracy arbitrów dotychczas..może był trochę zbyt łaskawy dla obu stron :!: , ale nie miało to jakichś wymiernych skutków na przestrzeni całego meczu..naprawdę spójrzcie na wczorajszą 'robotę' arbitra przez pryzmat "popisów" jego kolegów we wcześniejszych spotkanaich..bo teraz widzę taki nowy nurt w zachowaniach..wszyscy krzyczą, że sędzia był stronniczy, że drukarz z niego był niemożliwy, tak naprawdę będąc troche zaślepiony, pędząc w tym 'oślim pędzie linczującym niewiernych'...bo w wirze tego zaawansowanego aktorstwa kopaczy i w czasach takiego ogromnego nacisku na arbitrów oraz tylu nakładów na futbol i wszytkie przedsię wzięcia z nim związane niesposób nie popełnić jakichś 'subtelnych' błędów..on jest tylko człowiekiem tak jak ja, tak jak Ty..
Pozdrawiam..

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lip 2006, 11:53

RzuR między innymi dla tego że jest rozejm napisałem - i specjalnie pominełem ten wontek wcześniej wiesz co mam na mysli i to nie było wczoraj a jednak cisza nie tylko z mojej strony :wink: Pozdro Forza Azzurri :!:

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 05 lip 2006, 11:55

zaza:no dobra:D swoja droga to jest troche niesamowite co? w takiej dobie,kiedy nasze ukochane kluby najprawdopodobnie leca z ligi,a w calcio jest sytuacja napieta jak skora na baranich jadrach pojawia sie spontanicznie taka jednosc:)
forza TIFO !!!
AUF WIEDERSEHEN !!!!!!

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lip 2006, 12:02

Niewątpliwie sytuacja jest co najmiej dziwna - Azzurri po taki meczu awansują do finału a w Rzymie na Olimpcio proces czysczący Calcio. To ich zmotywało i nie mam co do niego wątpliwośc - ba motywuje ta sytuacje nie tylko piłkarzy. Coraz wiecej "powiązań" z rokiem 82. Oby tylko był inny koniec procesu a taki sam mundialu. :wink:

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 05 lip 2006, 12:07

ja teraz cos napisze od siebie :

radość , radość i jeszcze raz radość , wczoraj się tak cieszyłem jak Grosso strzelił gola , prawie jakby Polska wygrywała z Niemcami :)

Brawo Italia!!! :D
liczyłem na nich i sie nie zawiodłem

piekny mecz, obfitujacy w sytuacje bramkowe , emocjonujacy i napewno jeden z najpiekniejszych na tym Mundialu jesli nie naj.... :)

świetny mecz Włochów pod każdym względem , to oni bardziej zasłużyli na Finał niż Niemcy , zreszta Szwabom pomagal czasem sędzia ( nie wiem dlaczego czasami Niemcy ewidentnie faulowali ,a ten Meksykanin nie gwizdał? :?: :pogrzeb: )

:rydzyk: Grosso ,
tak czułem że może byc bohaterem meczu , ktos mnie sie pytal przed meczem : kto to? skad on sie wzial?
a ja odpowiedziałem ze moze byc kluczowym zawodnikiem w tym meczu :)
Lippi także pokazał klasę , zresztą kto nie pokazał klasy ze strony Włochów w tym pięknym meczu ( Buffon masta )

emocje jak u Hitchcoka , Szaranowicz trafnie to opisał 8)

teraz już jestem szcześliwy , bez wzgledu kto bedzie mistrzem świata to bede usatysfakcjonowany ( niemcy odpadli :twisted: )

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 lip 2006, 12:09

ej ATI nie rób obciachu kibicom ManUtd. Taka moja skromna prośba. Sam bardzo lubię i Manchester i Ruuda ale faktem jest, że Holender kompletnie zawiódł na MŚ. Tym bardziej boli fakt, że kibicowałem Holandii.
Angole mieli predyspozycje żeby grać tak jak Włosi wczoraj ale zabrakło jednej osoby. Gdyby Lippi był na miejscu Svena ;)

Dobra wracamy do tematu. Nie podlega dyskusji, że wczoraj oglądaliśmy jedno z najlepszych jeżeli nie najlepsze widowisko Mundialu. Mimo, że chciałem aby Niemcy odpadli jak najszybciej po tym co działo się na boisku i trybunach podczas meczu z Argentyną muszę przyznać, że wczoraj podobnie jak w całym turnieju zagrali dobrze. Aż dobrze i tylko dobrze, bo Włochy zagrały fantastycznie. Aby powstał wielki spektakl potrzebna jest bardzo dobra postawa obu drużyn i wczoraj byliśmy tego świadkami. Zabójcze tempo, piękne parady, drużyny świetnie poukładane taktycznie, doskonałe przygotowanie fizyczne..Było czym się zachwycać. O ile jednak w meczu Niemców z Argentyną kwestią sporną było czy któraś ze stron była lepsza tak wczoraj nie ulegało wątpliwości, że to Azzurri bardziej zasłużyli na finał.

Gadanie o tym, że sędzia wpłynął na wynik jest głupotą. O ile mecz ARG-NIE zakończył się remisem i potrzebna była loteria czyli karne i tam można było gdybać, że taka a nie inna decyzja nie doprowadziłaby do takiego rozwiązania tak wczoraj Włosi wygrali 2:0. Co prawda po dogrywce i na sekundy przed końcem ale jednak dwoma bramkami co dowodzi ich dominacji w tym spotkaniu.

Chylę czoła przed Włochami i ich trenerem. Wczoraj z pewnością pozyskali sobie wielu fanów nie tylko dzięki temu, że wyeliminowali Niemców ale także piekną, ofensywną grą tak odbiegającą od stereotypu jaki przyległ do reprezentacji Italii. Wielki szacunek dla Lippiego. Wczorajszy mecz udowodnił, że nie wystarczą wielcy piłkarze o nieprzeciętnych umiejętnościach. Potrzebny jest także trener z charyzmą i jajami. Dowodzą tego choćby przykłady Brazylii i Anglii. Nikt by się nie zdziwił gdyby Marcelo wpuścił 2 obrońców i bronił wyniku do karnych. Ba, to by nawet pasowało do Włochów. A on zaskoczył wszystkich włącznie z Klinsim i postawił na atak. I wszystkie zmiany mu się udały bo i Gilardino i Del Piero i Iaquinta znacznie wpłynęli na ostateczny triumf Włochów.

Na szczególne pochwały zasługuje cała drużyna Włoch ale szczególnie należy wyróżnić z obrony Buffona, Cannavaro, Zambrottę (dla mnie 3 do 11 turnieju) i Grosso, który wczoraj zagrał chyba swój mecz życia, a ten strzał - czysta poezja. Z pomocników oczywiście fantastyczny Pirlo - dyrygent i obok Canny najlepszy piłkarz na boisku i Gattuso, który kompletnie wyłączył Ballacka. kto by pomyślał, że przy ciut słabiej grającym Tottim, Włosi będą potrafili zagrać najlepszy mecz turnieju. Także bardzo dobra gra Gilardino, słupek i genialna asysta przy golu Del Piero. Bardzo wyrównana i mocna drużyna. Po wczorajszym meczu dla mnie urośli do faworyta finału.

Pochwały należą się również Niemcom. Widać było duże zaangażowanie i energię jaką zaszczepił im Klinsmann. Widać było mimo wszystko, że ta drużyna w przeciwieństwie do Włochów czy Francuzów słabnie z meczu na mecz. Możliwe, że wysiłek związany z dogrywką z Argentyną był tu istotny. Przegrali nie przez obronę jak napisał ktoś wcześniej a przez słabą postawę w drugiej lini. Zawiódł szczególnie Ballack. Cudowna bramka Grosso obciąża jego konto - radzę zwrócić uwagę na powtórkę. Poza tym były pomocnik Bayernu nie potrafił pokierować i poderwać drużyny. Niemcy w przeciwieństwie do Włochów nie mieli takiego Pirlo, który wziął na siebie odpowiedzialność w przypadku nieco słabszej gry lidera - Tottiego.Mimo mojej niechęci do Niemców - brawa dla Klinsiego, udowodnił, że moze być z niego dobry trener i nie można negować wielkiej pracy jaką wykonał.

Dzisiaj poznamy drugiego finalistę. Trzymam kciuki za Francuzów ale Portugalia ma wielki atut w postaci Scolariego na ławce. Ten człowiek udowodnił, że jest jednym z najlepszych trenereów na świecie. Wygrał MŚ 2002, srebro Euro 2004, może czas na brąz? ;) Oby... Nie zapomninajmy, że Francja jeszcze nie grała dogrywki na tych MŚ(podobnie jak Włosi do wczoraj).

W finale wszystko będzie możliwe, niezależnie od wyniku dzisiejszego meczu. Włochów bardzo wiele zdrowia kosztował wczorajszy mecz i jeśli dzisiejsze spotkanie rozstrzygnie się w regulaminowych 90 minutach to zwycięzca może mieć atut w postaci większej świeżości.

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 05 lip 2006, 12:15

Nie chce mi się za wiele pisać. Na początek chciałbym pogratulować ekipie włoskiej za rozegranie wspaniałego meczu w dniu wczorajszym. Ogólnie to było piękne widowisko, stworzone przez oba zespoły.

Do teraz nie moge sie pogodzic z porażką Niemiec. Uważam, że byli równorzędnym rywalem dla wspaniale dysponowanej reprezentacji Włoch. Moim zdaniem nie zasłużyli na taką przegraną, jeśli już mieli przegrać to mogli stracić gola w 60, czy 107 minucie spotkania. Bo taka porażka jak wczoraj boli mnie podwójnie.

Bardzo dobre spotkanie w ekipie niemieckiej rozegrał Philipp Lahm. Grał niczym profesor w defensywie, może nieco słabiej w ofensywie, ale według mnie i tak był najlepszym piłkarzem na boisku (w gronie Niemców). Poza tym na plus wyróżnili się Sebastian Kehl (przede wszystkim), Tim Borowski, para stoperów, Lukas Podolski, Bernd Schneider (choć niestety nie potrafił pokonać Buffona, podobnie jak Poldi), Klose w pierwszej części grał dobrze, drugą przespał. W sumie to wszysycy Niemcy zagrali dobrze, jedni lepiej, drudzy gorzej. Co do Michaela Ballacka to wcale nie sądzę, tak jak Wy, że zagrał słabo. Co więcej wydaje mi się, że to był jego najlepszy występ podczas tych mistrzostw, inna sprawa, że w całym turnieju prezentuje się mizernie.

*_Zaza_* pisze:Morderswto w biały dzień - 118 minuta
*_Zaza_* pisze:jak morderstwo w biały dzień
*_Zaza_* pisze:istny atak terrorytstyczny
Zaza, uważaj, bo się zaraz spuścisz. :?
Akarin pisze:teraz to sędzia wam pomógł
dwa karne dla Niemców powinny być:
Kończ waść, wstydu oszczedź.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lip 2006, 12:25

Kama_reda dla Twojej informacji już to zrobiłem :P na twarz Niemcą :P Aleś chwycił wie jednego zdanie :] Taka jest prawda. A najlepsze jest to że Niemieckie szmałatce teraz mogą pisać nadal o naszym prezydencie :P Tyle maja - Tylko to im pozostało bo o mundlai już musza zapomnieć :P A teraz niech się cofną w czasie i przecztają co napisa wczoraj. Prostaki na emigracji :? żenada. Bo gra Niemców nie była zła i pokazali się z dobrej strony ale otoczka tego mundialu wokól Niemców to żenada. Do gazu z nimi. Zresztą zobacz komenatrz jednego z kibiców na stronie głównej chyba nazywa sie Valnecjanista :wink:

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”