MŚ 2006: 1/2 - Niemcy : Włochy - 4 lipca - Dortmund - Strona 20

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
×

Kto wyjdzie zwycięsko z pojedynku i awansuje do finału??

Niemcy
18
26%
Włochy
51
74%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 lip 2006, 17:52

paku pisze:Zacznijmy od jednej sprawy. Nie jesteśmy na Ty
1988 rocznik, chyba nie sądzisz, ze na Pan będę sied o ciebie zwracał ...
rzeczywiście śmieszniutki :lol:
paku pisze:Spokojnie mógł cofnąc ręke
tak, mógł cofnąć, zwłaszcza, że znajdował sie w pozycji Toma Cruise'a ze znanej sceny z filmu Mission Impossible.

spróbuj tak wyskoczyć [najlepiej z wysokiego piętra] i po uderzeniu piłki reką, spróbuj ją cofnąć ... powodzenia zyczę - bedzie ci potrzebne.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7737
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 786

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 05 lip 2006, 18:01

*_Zaza_* pisze: Teraz przyjaciel coś mi przypomniał - za to że Niemcy nie oddali piłki gdy Gattuso wykopał specjalnie na aut [gdy leżał chyba Lahm] na murawie - pokazują że sa nikim jak naród po raz kolejny. Zenada :? tyle macie by grac nie czysto :?
Właśnie... co to miało być wtedy :?: To była 1 połowa i przy stanie 0:0 Hansy i inne Jurgeny nie oddały piłki, kiedy Włosi wybili w aut, bo ktoś się zwijał. Cały stadion ich wygwizdał. ,,A przecież to Włosi znani są z chamstwa, cwaniakowania, itd..." - kocham stereotypy... :roll:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lip 2006, 18:03

Martinho sugerujesz że reprezentuja podobny poziom ? bo na to wygląda ? w sumie tak masz racje są nikim :evil: ale nie tylko przez to że piłki nie oddali - nawet Gruzje by oddała bo ma klase - ogółem sa nikim.

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 05 lip 2006, 18:07

ZAZA nie napinaj. Prosze. My tez nie oddalismy pilki w jednym z meczy na tym mundialu, tylko juz nie pamietam w ktorym dokladnie bylo meczu. O takich sytuacjach decyduja emocje. Ja nie popieram ich bo zle zrobili nie oddajac pilki ale to nie oznacza wcale ze sa juz chamami nad chamami.

ATI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 264
Rejestracja: 28 maja 2006, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Legnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ATI » 05 lip 2006, 18:18

Martinho pisze:My tez nie oddalismy pilki w jednym z meczy na tym mundialu, tylko juz nie pamietam w ktorym dokladnie bylo meczu
Polska - Ekwador.

A ty Zaza nadal swoje. Dał byś już sobie siana.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lip 2006, 18:19

Martinho ale zaraz, zaraz - przypominj sobie jak Klinsmann zachowywał się na ławce wczasie podobnych momentów tego meczu [zreszta nie tylko tego] potem oceń tą sytuacje a na koniec napisz mi czy nie mam prawa do swojego zdanie ? Bo chyba nie uważasz że tym zachowaniem pikarze jak i trener pokazali klase ?

Schizofremia wczesnym stadium jest ponoc uleczalne ! Także trzymaj się Jurgen :lol:

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 05 lip 2006, 19:08

*_Zaza_* pisze:Co ciekawe ktoś tu napisałe z fanów Bayernu ze Klinsmann zbiera owoce pracy swojego asystenta. Że to drugi trener jest w zasadzie pierwszym
Ja to napisałem i to po części jest prawda. Całkiem niedawno wróciłem z Niemiec, czytałem tamtejsze gazety, więc wiem mnie więcej o co chodzi. Joachim Low jest wprawdzie głównie odpowiedzialny za rozpracowanie rywala, ale także podsuwał różne pomysły (np. taktyczne) Klinsmannowi. Zresztą sam Jurgen w jednym z wywaidów powiedział, że to właśnie Low zaproponował (jesli tak to można nazwać) powołanie Odonkora ze względu na jego szybkość (a wiemy w jakim celu ta szybkość była przydatna). Oczywiście nie umniejsza to zasług Klinsmanna ( wykonał kawał dobrej roboty), ale w tych wszystkich pochwałach pomija się właśnie Lowa, który też dołożył nie małą cegiełke do tego sukcesu.

*_Zaza_* pisze:to że Niemcy nie oddali piłki gdy Gattuso wykopał specjalnie na aut [gdy leżał chyba Lahm] na murawie
No niestety była taka sytuacja, której absolutnie nie toleruje. Wydaje mi się jednak że to jakiś Włoch leżał na murawie, a nie Lahm i do tego jeszcze zanim piłka wyleciała na aut zdążył się podnieść. Mimo wszystko zagranie nie fair Niemców.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 lip 2006, 19:21

Kama_reda czyli wiesz najlepiej jak jest. Tak sądziłem że to były Twoje słowa ale nie byłem pewny :wink: Może to nie umiejsze pracy Klinsmanna ale jednak. Trzeba pamiętac że doświatczenie ma zerowe. Był snajperem pełna dęba ale to nie gwarantuje owoców w pracy trenerskiej. I chyba w tym momencie taki Joachim Low jest dla niego jak nie tylko asystent.

Możliwe ze to leżał Włosi na murawie a Lahm złapał czy wykopał to nie ważne teraz, zreszta glowy nie dam jak to było w 100% - jednak sytuacje miała miejsce a potem nastąpiła gra od obrońców jak sie nie myle i to nie najlepiej o nich świadzczy.

Pozdro - dziś kolejny półfinał - miejmy nadzieje ze w podobnym stylu - wiec chyba pora zakończyć ten wontek :P

Awatar użytkownika
Crash_Romeo
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 01 lip 2006, 23:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: California

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Crash_Romeo » 05 lip 2006, 19:32

Emocje w tym meczu były bardzo wielkie i napięcie trzymało jak w filmach Alfreda Hitchcooka.Nie jest to ani troszeczke dziwne, że Niemcy nie oddali piłki co jest faktem skandalicznym na takim poziomie meczu i powinno się karać za taką rzecz. Tyle się mówi o fair-play dzieci przed meczem z flagami, przemówienia itp, itd. a to tylko wielki shit. bo jak przyjdzie co do czego to nawet gospodarz nie oddaje piłki rywalowi. Wielka chwała dla Włochów... Magico Pirlo, Cannavaro, Gattuso...aa co ja tutaj będe wymieniał, wszyscy zagrali bajecznie. Przed meczem myślałem że będzie catenacio i to będzie samobójstwo dla Włochów jednak miliłem się. Zasłużone zwycięstwo Azzurich.

W drużynie niemieckiej ZASŁUŻONE POCHWAŁY dla Lahma, który błyszczał w tym meczu w drużynie niemieckiej jak najjaśniejsza gwiazda... wielkim zdziwieniem było dla mnie np. jak w 100 min zrobił rajd lewą stroną, minął cannavaro, zambrotte i dopiero ten drugi trzymając go za koszulke przerwał akcje. Klasa światowa...

Czekam na zwycięstwo Francuzów i na wielki pojedynek Gigantów światowej piłki... Italia-France Berlin 09.07.2006 !!

Viva la France... Viva Zizou !!

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 05 lip 2006, 19:50

Widzę, że napinka trwa... wyluzujcie Panowie, już po wszystkim :]

Wspaniały mecz... i jeszcze lepsza końcówka. Na pochwałę zasługują obie ekipy, bo dostosowały się do poziomu (etapu) rozgrywek. Tak powinien właśnie wyglądać półfinał Mistrzostw Świata :] Moja radość (zwłaszcza wczorajsza :P ) jest nie do opisania... Chyba wszyscy tifosi czują ogromną satysfakcję, zwłaszcza po tej 'oprawie' jaką zgotowali Niemcy na tym mundialu. Nie lubię Niemców i nie ukrywam tego. Nieoddanie piłki.. bez komentarza (stadion Niemców nie wygwizdał, jak to ktoś napisał), ale również była sytuacja, kiedy Camor nie podał ręki bodaj Schneiderowi po tym, jak Niemiec 'cisnął' nim i reklamę :lol: Jedni powiedzą- 'emocje', ale ja bym to tłumaczył inaczej... raczej 'mentalność' zarówno Niemców, jak i Camora ;)

Nie będę pisał wykładu o grze każdego piłkarza z osobna. Italia była wczoraj drużyną. Na wyróżnienie na pewno zasługują Pirlo, Canna, Gigi, Grosso, Rino.... fuck, a kto nie zasługuje?? :roll: Wczoraj napisałem, że od jakiejś 70.min do zmiany był Camor... Prawda to, ale tak czy inaczej, swoje ugrał i błędów nie popełniał. Dla mnie 'cichy' bohater- Zambro. Dlaczego 'cichy'?? Nie był tak widoczny w ataku, jak w poprzednich meczach (zapewne było to spowodowane silną lewą stroną Niemców- Lahm) ale w obronie był nie do przejścia. Kiedy był w obronie, chyba ani razu nie dał się ograć ;) A jak go nie było, to była asekuracja :P

Obie ekipy znakomicie poukładane taktycznie. Niesamowite tempo i już po pierwszej połowie było widać, że o losach meczu może zadecydować ławka. Tak też się stało. Chciałbym zwrócić uwagę na jeden fakt- ułożenie taktyczne obu ekip. Do 119.min praktycznie żadnego większego błędu nie popełniła niemiecka obrona (włoska też, ale ja nie o tym :P ). Nawet pierwsza bramka, to raczej indywidualny błąd Ballacka, bo nie upilnował Grosso. To zmusiło Niemców do odkrycia się. Złe ustawienie niemieckich obrońców i zaledwie kilkadziesiąt sekund (jedna akcja) wystarczyło, by stworzyć wyśmienitą bramkową sytuację, której nie zmarnował Alex. Kilkadziesiąt sekund..... To świadczy o tym, jak ważna była w tym meczu taktyka i ustawienie. Mimo, że to Niemcy stracili 2 bramki, ta sytuacja świadczy o klasie obu ekip, jaką zaprezentowali na przestrzeni całego meczu.

Aż łezka się w oku pojawiła, jak się ten wspaniały Grosso cieszył... Jaką miał minę. Tego wieczoru był zdecydowanie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Nigdy nie zapomnę jego radości, 'machania' głową w prawo i lewo :D Aż szkoda, że już kupił go Inter i to za grosze... Będziecie mieli z niego niemały pożytek ;) Bo dla mnie to jeden z najlepszych piłkarzy na mundialu i skandalem będzie, jeśli nie znajdzie się w najlepszej jedenastce (obok Pirlo, Canny, Gigiego i Zambro). Ciekawe, jak tą jedenastkę obdzielą, z samej Italii jest co najmniej pięciu murowanych kandydatów.

Brawo Lippi. Przypomniały mi się wspaniałe momenty, jakie spędził w Turynie. Żywa legenda. Niektórzy psioczyli, że styl, że słabe wyniki..... Ale ten człowiek pokazał klasę. Nie po raz pierwszy z resztą. Doskonale poukładał zespół, ale trzeba przyznać, że miał też świetny materiał. Nawet z Matrixa coś wystrugał :lol: :P

Naród niemiecki nie powinien się wstydzić za swoich piłkarzy. Bardziej piłkarze powinni się wstydzić za... :roll: Obie ekipy stworzyły wspaniałe widowisko, którego długo nie zapomnimy. Mówi się, że to był najlepszy mecz. Dla mnie- tak. Na pewno wpływ na to ma fakt, że kibicuję Italii :P Ale w pamięci zapadł mi inny mecz, którego raczej nie wymienia się w gronie tych najlepszych. Mam tu na myśli mecz otwarcia Niemcy- Kostaryka (4-2). On był zapowiedzią wysokiego poziomu tych mistrzostw (w opinii wieli- niespełnioną zapowiedzią) i bardzo zapadł mi w pamięci jako jeden z najlepszych meczów na mundialu.

Chciałbym pogratulować Italii, ale także ekipie niemieckiej. Obie drużyny stworzyły teatr, jaki jest niestety rzadkością w piłce. Każda akcja, każdy pojednynek z osobna, miał swój smaczek :twisted: ale dla takich momentów właśnie, warto być fanem piłki nożnej :] Włosi i Niemcy postawili wysoko poprzeczkę Francji i Portugalii ;) Osobiście czekam na trójkolorowych w finale :P

Yeeaahhhhhh...... :]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 05 lip 2006, 19:52

Pierwszy mecz, ktory na tym Mundialu obejrzalem dwa razy. Fantastyczny spektakl, glownie jego kreatorami byli Włosi :arrow: Niemcy starali sie do nich dopasowac. Było wszystko na czym zalezy kazdemu kibicowi, sytuacje, dramaturigia, bramki i kapitalane zakonczenie.
Zachwycili mnie wczoraj Wlosi jak nikt na tym turnieju, zawsze ich zaliczalem do faworytow, ale jakos tego nie potwierdzali. Teraz grajac juz w grupie bardzo dobrze w fazie pucharowej jeszcze sie rozkrecili i dojrzali do bycia finalistami.
Co do meczu kapitalny mecz Grosso, ktory mozna uznac za najwieksze odkrycie tych MŚ, bardzo dobrze znowu Mediolanczycy z Milanu i Matrix. Reszta takze rozegrla kapitalne spotkanie. Ze strony Niemcow napewno zawiedli ci, ktorzy byli w gazie Poldi-Klose, Ballack takze nie blyszczal :twisted: moze i to jest za duzo powiedziane, zagral fatalnie :P
Ale szczegolnie zawiodla mnie publika Niemiecka :arrow: gwizdy podczas hymny i podczas meczu, sam nie iwem czy to jest tworzenie klimatu przez niemickich kibicow :?: Skoro tak to nastroj byl przeokropny

A sytuacja z nie odaniem pilki przez Niemcow mowi jedno, dla Niemcow liczy sie jedynie zwyciestwo nawet w takim stylu, takie sytuacje mowi duzo o charakterze druzyny :wink:
Zwyciestwo zasluzone i teraz licze na zwyciestwo w Finale, bo sie nalezy jak nikomu

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 05 lip 2006, 21:34

Po mistrzostwach chyba nikt nie ma watpliwosci kto jest najlepszym bramkarzem na swiecie? Juz w meczach wczesniejszych(Ukraina!) pokazal kto jest mistrzem 8) Juz widze ile Wlochow bedzie na ustach wszystkich po tych mistrzostwach, Cannavaro, Perrota, Buffon, Zambrotta, Grosso, Pirlo, Gattuso, Toni prezentuja bardzo(!) wysoki poziom, poziom mistrzowski. Wczoraj plakalem i cieszylem sie razem z kibicami Italii w barze. To jest cos cudownego patrzac jak Azzurri, w ktorych, powiem nieskromnie, oprocz Pirlo klase pokazuja glownie Juventini, ale leje na te podzialy, to sa Wlosi, daj Bog, przyszli mistrzowie swiata. To jest baardzo bliskie. Szczegolnie z takim trenerem jak Lippi 8) Jakiez zmiany on przeprowadzil. Trzeba to docenic. Nie bede sie rozplywal nad poszczegolnymi pilkarzami, a jest nad kim, rozplywam sie nad Italia. Wielka Italia, choc Niemcy pokazali bardzo, bardzo dobry futbol. Grande Italia. Tacy pilkarze jak Buffon, Zambrotta, Grosso, Cannavaro, Pirlo musza znalezc sie w jedenastce Mistrzostw. A i paru innych by sie tam 'wcisnelo'.

Forza Italia.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 05 lip 2006, 21:41

maestro
zgadzam się z Tobą, mimo iz kibicowaliśmy innym zespołom
twoja wypowiedź uswiadamia mi, że na tym forum są jednak normalni fani Włochów
całkowicie obiektywna wypowiedź, sam lepiej bym tego nie ujął

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 05 lip 2006, 21:54

*_Zaza_* pisze:przypominj sobie jak Klinsmann zachowywał się na ławce wczasie podobnych momentów tego meczu [zreszta nie tylko tego] potem oceń tą sytuacje a na koniec napisz mi czy nie mam prawa do swojego zdanie ?
Zachowyawal sie nerwowo i dlatego Niemcy sa niegodziwcami :?: O to Ci chodzilo :?: Zreszta co ma zachowanie Klinsiego na lawce do niewykopniecia pilki przez Niemcow na aut.
*_Zaza_* pisze:Także trzymaj się Jurgen
A propos trzymania. Podobno Kaki nie utzrymacie w klubie jak spadnie do Serie B. Tylko ze to niestety malo prawdopodobne...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 05 lip 2006, 21:58

Martinho pisze: A propos trzymania. Podobno Kaki nie utzrymacie w klubie jak spadnie do Serie B. Tylko ze to niestety malo prawdopodobne...
Nawet bez Milanu i Starej Damy wloska pilka jest poza zasiegiem niemieckiej co pokazalo wczorajsze spotkanie a takze to z marca oraz rywalizacja niemieckich klubow z wloskimi w LM.Niestety...

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”