Wspaniały mecz... i jeszcze lepsza końcówka. Na pochwałę zasługują obie ekipy, bo dostosowały się do poziomu (etapu) rozgrywek. Tak powinien właśnie wyglądać półfinał Mistrzostw Świata
Nie będę pisał wykładu o grze każdego piłkarza z osobna. Italia była wczoraj drużyną. Na wyróżnienie na pewno zasługują Pirlo, Canna, Gigi, Grosso, Rino.... fuck, a kto nie zasługuje??
Obie ekipy znakomicie poukładane taktycznie. Niesamowite tempo i już po pierwszej połowie było widać, że o losach meczu może zadecydować ławka. Tak też się stało. Chciałbym zwrócić uwagę na jeden fakt- ułożenie taktyczne obu ekip. Do 119.min praktycznie żadnego większego błędu nie popełniła niemiecka obrona (włoska też, ale ja nie o tym
Aż łezka się w oku pojawiła, jak się ten wspaniały Grosso cieszył... Jaką miał minę. Tego wieczoru był zdecydowanie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Nigdy nie zapomnę jego radości, 'machania' głową w prawo i lewo
Brawo Lippi. Przypomniały mi się wspaniałe momenty, jakie spędził w Turynie. Żywa legenda. Niektórzy psioczyli, że styl, że słabe wyniki..... Ale ten człowiek pokazał klasę. Nie po raz pierwszy z resztą. Doskonale poukładał zespół, ale trzeba przyznać, że miał też świetny materiał. Nawet z Matrixa coś wystrugał
Naród niemiecki nie powinien się wstydzić za swoich piłkarzy. Bardziej piłkarze powinni się wstydzić za...
Chciałbym pogratulować Italii, ale także ekipie niemieckiej. Obie drużyny stworzyły teatr, jaki jest niestety rzadkością w piłce. Każda akcja, każdy pojednynek z osobna, miał swój smaczek
Yeeaahhhhhh......


