MŚ 2006: 1/2 - Portugalia-Francja - 5 lipca - Monachium - Strona 3

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
×

Kto ?

Czas głosowania minął 06 lip 2006, 14:04

Portugalia
8
26%
Francja
23
74%
Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 05 lip 2006, 23:03

Francja wygrała po karnym, czyli troche fartownie, chociaż mysle, ze na to zwyciestwo zasłużyła.. Portugalia? 2 stuprocentowe sytuacje, niewykorzystane... Na koncu ostro zaczeli pogrywać, no ale wygrała Francja, jestem baardzo zadowolony :D:D

A co do Zidane.. czy za ten faul nie powinien dostać kartki?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lip 2006, 23:06

To by było na tyle. Francja w finale. Portugalia grając bez napastnika nic nie mogła ugrać mimo, że grali całkiem nieźle. Cristiano Ronaldo robił wiele dobrego dziś, ale nie miał komu podawać. Figo niestety zawiódł. Wyraźnie widać, że w dalszej części spotkania brakowało mu sił. Nie pierwszy już raz zresztą. Deco zagrał dobrze chociaż w drugiej połowie rzadziej brał grę na siebie. Maniche za rzadko próbował uderzać. Costinha słabo dzisiaj. Henry grał cholernie irytująco jak dla mnie. Miał ze dwie dobre akcje, ale nie podoba mi się, że celowo wypuszcza piłkę i wbiega w rywala, aby wymusić faul. Nauczył się tego na meczu z Hiszpanią i mu się spodobało chyba. Vieira dzisiaj znowu dobrze. Makelele słabiej. Ribery bezproduktywny. Ogólnie Francja nic wielkiego nie zagrała, ale Portugalia nie miała jak strzelić gola. Brak dobrego napastnika był IMO kluczowy.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 05 lip 2006, 23:08

Magnum o kiedy wygranie dzięki karnemu to fart :?: Wyjaśnij.

Mecz był średni, wczorajsze widowisko podobało mi się o wiele bardziej. Nie zmienia to faktu że napięcia było do końca, Portugalia miała swoje szanse na remis ale nie wykorzystali ich dlatego w finale nie wystąpią. Barthez mógł dziś zapłacić głową... miał chłopak szczęście :D W drużynie Portugalii tak jak zauważyli to inni bardzo dobrze zagrał Ronaldo, naprawde zaskoczył mnie pozytywnie.

Szykuje się bardzo ciekawy finał :twisted: Będzie o czym pisać, mam nadzieje że Włosi się zrewanżują.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 05 lip 2006, 23:10

Gdyby nie było karnego, to imo Portugalia naciskala by ostro i w dogrywce mogła by ich pokonać.. ale to tylko moje zdanie.

slawinho
Skład B
Skład B
Posty: 114
Rejestracja: 13 gru 2004, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: slawinho » 05 lip 2006, 23:11

Noj stało sie Francja w finale.
Mają obrone niedo przejscia ten Gallas i Thuram wymiatają Makelele i Vieira najlepsi na tym turnieju pomocnicy perfekcyjni w destrukcji. Sagnol najlepszy boczny obronca bezapelacyjnie.
Jedynie bramkarz do dupy
A tak pozatym jaka to Francja tylo 3 orginalnych reszta arab i czarnuchy
Ciekawe czy Le Pen sie cziedzy.
Szkoda ze Polska nie miała koloni pewnie też była by w finale.
Pozatym europejski styl górą szczelamy bramke i bronimy sie
cała drużyną. Finał do przewidzenia nie lubie ani tych ani tych więc ogladać będe Zagubionych.
Futbol schodzi na psy.Najgorsze mistrzostwa. Dobrze ze dwa następne poza europą i dobrze że za rok Copa America.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 05 lip 2006, 23:14

Magnum nie ma gdyby w piłce :P Nie wiem co chcesz mi przekazać. Karny się należał, Zizu go pewnie wykorzystał i 1:0 dla Francuzów. Portugalia miała dużo czasu na wyrównanie.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 05 lip 2006, 23:22

Niggaz, nie wydaje mi się, że Ribery był bezproduktywny.Właśnie zagrał dobry mecz.Masz rację co do Henry'ego.Wydaje mi się, że dziwnie czasami zwalnia grę, gdy ma szansę wyjść sam na sam z bramkarzem.Sytuacja, gdy Ricardo wybronił na róg dość szczęśliwie, jest tego dowodem.Heniek mógł wyjść w pełnym biegu sam na sam, a poczekał aż nabiegnie przynajmniej 2.To, że i tak zwiódł jednego i strzelił to swoją drogą :P.Gdy ściągnął Scolari Paulete byłem pewien, że Francja dowiezie 1:0, tak jak byłem tego pewien po 1 połowie.Jakoś Francja potrafi mądrze grać przy stanie pozytywnym dla niej.Choć muszę przyznać, że nie dużo brakowało Portugalii.Szkoda, bo czekałem na łzy Ronaldo, a tylko widziałem świeczki w oczach :).Zizou zagrał jak prawdziwy generał, dla mnie w fazie pucharowej jeden z lepszych graczy mistrzostw.Co sądzicie o tym dziwnym wybiciu piłki Bartheza ? Na moje oko piłka straaaśnie trudna, ale dziwie się, że nie wybijał do boku, tylko próbwał łapać.Rewanż za 1998 i 2000 rok będzie chyba wykonany :].Nie ma innej opcji :).

Awatar użytkownika
Crash_Romeo
Junior
Junior
Posty: 13
Rejestracja: 01 lip 2006, 23:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: California

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Crash_Romeo » 05 lip 2006, 23:25

Francuskie Catenacio !

1min- rozpoczęcie spotkania
33min- GOL Zinedine Zidane
94min- zakończenie spotkania

... i po analizie :P ! Francja zagrała pod jedną bramke, nic specjalnego.
Viva La France !! Pokazali doświadczenie, wyrachowanie.Będzie piękny finał. powtórka z Euro 2000. Całym sercem będe za Francją w tym meczu, przez ostatnie 90 min zagra największy geniusz Bóg Footballu - Zinedine Zidane, brzmi to śmiesznie 90 min... kto by pomyslał że ten dzień tak szybko nadejdzie.

Portugalia znowu przegrywa w decydującym momencie, Luis Figo miał być podporą i ostoją drużyny a wypadł słabo, jakby zabrakło mu sił w końcówce spotkania. C.Ronaldo - zagrał chyba mecz życia, wychodziło mu dzisiaj chyba wszystko, każdy zwód, trick... faktem jest tylko że partnerzy nie wychodzili gdy konstruował akcje. Moim zdaniem Luis Scolari popełnił dzisiaj wielki błąd nie wpuszczając któregoś z nominalnych doświadczonych napastników... Postiga jest młody, raczej nie miał szans w starciach z Thuramem i Gallasem.Wywracał się przy każdej akcji w polu karnym.

Mecz niegodny półfinału.Ważne że Trójkolorowi będą w Finale.!! Allez !!

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18616
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 lip 2006, 23:25

No i Francja w Finale. Mecz taki sobie, ale nie to jest najważniejsze. Bramka Zizou :wink: z rzutu karnego dała trójkolorowym awans i szansę dla Maestro, by odejść ze świata futbolu (przynajmniej jako zawodnik) w najlepszym z możliwych stylów. Portugalia miała swoją szansę, jednak Luis Figo się nie popisał i jego strzał głową po błędzie Bartheza :shock: (którego się jednak nie spodziewałem) był niecelny. No cóż zawsze mówiłem, że powinien bronić Coupet :lol: Błąd Fabiena był jednak bez konsekwencji, więc można mu wybaczyć.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lip 2006, 23:25

Uchi_ pisze:Niggaz, nie wydaje mi się, że Ribery był bezproduktywny.
Może przesadziłem, ale jego dryblingi przydały się raczej później. Nie wszystkie mu wychodziły i nie zdobywał generalnie terenu w porównaniu do Ronaldo. Zagrał dobry mecz? Grywał dużo lepsze. Dzisiaj poprawny IMO.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 05 lip 2006, 23:35

Niggaz pisze:Może przesadziłem, ale jego dryblingi przydały się raczej później. Nie wszystkie mu wychodziły i nie zdobywał generalnie terenu w porównaniu do Ronaldo. Zagrał dobry mecz? Grywał dużo lepsze. Dzisiaj poprawny IMO.

No dobra :p. To ja też przesadziłem, ale IMO robił robotę na tej prawej flance i siał zagrożenie, w przeciwieństwie trochę do Maloudy.Do niego nie potrafię się jakoś przekonać, a Wiltord robi chyba nie najgorsze zmiany.Dziwi mnie też u Domenecha notoryczne pomijanie Trezegola, a wpuszczanie Sahy, który w 2 meczach, w dość frajerski sposób pozbawił się szansy zagrania w Grande Finale.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 05 lip 2006, 23:41

Niggaz pisze:Może przesadziłem
Uchi_ pisze:No dobra . To ja też przesadziłem
Panowie nie klocic sie bo ostrzezenia sie posypia :P

Kurde, szkoda mi Portugalii, ogolnie mecz byl nudny, ale Portugalia wcale nie grala gorzej od Francji.
Ronaldo był dzisiaj boski, robil z Francuzami co chcial, tylko, ze na daremno.
Myslalem, ze Figo przezyje druga mlodosc jak Zizou, ale to byl najgorszy jego mecz w turnieju.

Viva la France!!!

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 05 lip 2006, 23:47

Dzisiejszy półfinał oczywiście wiele słabszy od wczorajszego widowiska. Nie wiem czy tylko ja miałem wrażenie, że Francuzi albo nie grają na pełnych obrotach albo są podmęczeni? Ogółem mecz średni, któremu bliżej było do nudnawych pojedynków fazy pucharowej aniżeli do wczorajszego spektaklu. Okazuje się, że Włosi "napędzają" dobre spotkania. Jeśli w finale narzucą takie tempo Francuzom jak Niemcom w 1/2 mozemy być świadkami świetnego meczu.

Wracając do zakończonego przed momentem spotkania.

Francja. Zagrała poprawnie, słabiej niż w meczach z Brazylią i Hiszpanią ale lepiej niż w grupie. Jak wspomniałem wyglądało to jakby chcieli wygrać najmniejszym kosztem sił albo byli już zmęczeni turniejem. Mimo wszystko chyba do tego meczu podeszli bardziej na chłodno i spokojnie, bez tej wielkiej motywacji jaką było widać w meczu z Brazylijczykami. Gol z karnego, który był bezdyskusyjny. Zidane w przeciwieństwie do niektórych wielkich gwiazd( Sheva, Larsson, Gerrard, Lampard) wytrzymuje presję i strzela świetnie. Swoją drogą Ricardo chyba ma faktycznie jakiś dar bronienia jedenastek bo był o włos od wcyiągnięcia strzału Zizou. Zadziwiające wyczucie. Francuzi po raz kolejny dowiedli, że imponują świetną defensywą, którą przewyższaja jedynie Włosi ale nie z racji gry stoperów bo tu stawiam znak równości ale z racji gry bocznych obrońców. Co prawda i Abidal i Sagnol dobrze się podłączają ale w przypadku Grosso i Zambrotty wygląda to trochę lepiej.
Nie zgodzę się, że Ribery był bezproduktywny. Walczył i w swoim stylu napędzał akcje. Bezproduktywnym można określić Maloudę, który nie pokazał zupełnie nic. Nieco zawiódł także Makelele. ten mecz mu nie wyszedł. Henry chyba podobnie jak Ronaldinho nie doszedł do siebie po LM. Niby gra ale to nie ten Thierry. Zidane - kolejny dobry mecz, ale bez rewelacji. Ogólnie nikt z Francuzów nie błysnął w większym stopniu ale i tak to im będę kibicował w finale z racji ostatniego meczu w karierze Zidana :D

Portugalia zagrała podobnie jak we wcześniejszych meczach. Bez iskry. Co z tego, że próbowali odrobić stratę skoro nie mieli żadnego pomysłu na sforsowanie defensywy Francji. Wyróżniał się na pewno Ronaldo. W swoim stylu grał czasem zbyt egoistycznie ale to on napędzał Portugalię. Kompletnie zawiedli Deco, Pauleta i Costinha, a w szczególności ten pierwszy. W pewnym sensie na środku istniał tylko Maniche a to za mało na finał mistrzostw. Brakowało Portugalii takiego mózgu jakim wczoraj był Pirlo i dlatego grają tylko o 3 miejsce. Figo nie zagrał źle ale nie był w stanie pociągnąć drużyny i w efekcie nie zdobędzie już Mistrzostwa Świata ale nadal ma szansę na medal brązowy. Portugalia nigdy nie osiągnęła więcej więc to i tak byłby wielki sukces.

Sędzia nie zawiódł oczekiwań i dobrze prowadził mecz. Nie odgwizdał co prawda dwóch ewidentnych fauli na Riberym ale sędziował w porządku. Irytowało mnie tylko to, że nie dawał kartek Portugalczykom za wymuszanie karnych bo próby były ewidentne.

Tak więc wiemy już prawie wszystko, teraz wypada nam czekać jedynie na ostateczne rozwiązania. W finale chciałbym aby wygrała Francja ale to Włosi dotychczas zaprezentowali się lepiej i to oni w mojej opini są faworytami. Ale już taki a nie inny zestaw finałowy stanowi pewną niespodziankę więc zobaczymy. W meczu o 3 miejsce stawiam na Niemców, zrobia wszytsko by zdobyć choć brązowy medal i mają w sobie nieco więcej wigoru niż Portugalia.

Awatar użytkownika
Milczek
Skład B
Skład B
Posty: 122
Rejestracja: 31 maja 2006, 12:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Milczek » 06 lip 2006, 0:03

Po wczorajszych emocjach mało nie zasnąłem przy tym meczu. Ogólnie Francja w moich oczach wygrała dość nieprzekonująco. Zidane był cieniem samego siebie z meczu z Brazylią. No może przesadziłem, ale w tamtym meczu na pewno grał lepiej. Wprawdzie strzelił karnego, ale u zawodnika jego klasy to nic nadzwyczajnego. Ronaldo zdecydowanie zawodnikiem meczu. Jak już pisał Niggaz kompletnie zawiódł Figo. Bardzo niepewnie broni Barthez nie wiem czemu on broni skoro trener ma do wyboru Coupet.

Myśle, że tak grająca Portugalia nie będzie zbyt wymagającym przeciwnikiem dla Niemców. Potrzebuje chodziaż 3 miejsca na osłone :twisted:

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 06 lip 2006, 8:37

To teraz moja kolej...hmmmm mecz nudny...no ale to tylko na tle pierwszego polfinalu...bo tamten byl swietny;)

Francja zagrala typowy mecz w MS...o wynik...o nic wiecej.. strzelili bramke, i kontrolowali przebieg gry:) Do konca juz praktycznie nic sie nie dzialo...Portugalczycy za duzo przewracali sie w polu karnum... :roll: ...no ale to co Figo zrobil po wolnym Ronaldo, tez jest godne uwagi.. ;)..bedzie to mu sie snilo po nocach... oj bedzie;)

Tyle...final i rewanz za Euro 2000....Forza Italia...rok 82..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”