Liverpool (zbiorczy) - Strona 88

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
PiDi
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 paź 2005, 14:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: skądinąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiDi » 09 sie 2006, 18:34

Widzę, że sporo na tym forum prawdziwych kibiców LFC, o czym sądzą daty postów: 05.08 (mój :? ), 07.08 (też mój), udzielajcie się, jak na was, kibiców Liverpoolu przystało w tym temacie, OK? Nikt nawet nie wspomina o dzisiejszym meczu z Maccabi, pierwszym w tym sezonie meczu o stawkę dla Liverpoolu, który dzisiaj kilka minut po dziewiątej rozpocznie się w Liverpoolu. Na pewno nie zagra Kewell (zapalenie stawów w nodze), problemy zdrowotne mają też Warnock i Agger, ale według ostatnich doniesień z nadwyrężoną łydką zmaga się Aurelio. Powinniśmy uważać na Colauttiego, napastnika Maccabi. Liverpool powinien wyjść w składzie: Reina- Finnan, Carragher, Hyypia, Riise- Pennant, Gerrard, Xabi Alonso, Zenden- Bellamy, Crouch, choć możliwe są zmiany w składzie takie jak np. gra Momo Sissoko czy Fowlera. Widzę tu zwycięstwo, ale niczego nie można być pewnym, sam Gerrard mówi o gotowości do walki jednak bez lekceważania przeciwnika. Czym było jednak ostatnie 0:5? Czy wtedy każdy przykładał się tak jak będzie przykładał się dzisiaj? Miejmy nadzieję, że nie. Craig Bellamy mówi nam w przedmeczowych zapowiedziach o tym, że dziś da wszystko. Ja osobiście potrzymam go za słowo do końca meczu (jeśli przed końcem nie zostanie zmieniony przez wspomnianego już przeze mnie Fowlera) i myślę, że dzisiaj cosik ustrzeli. Niemożliwe jest to, by nie strzelić bramki- nienajlepiej byłoby jej nie stracić. Tym zajmie się nasza siła defensywna już bez Hobbsa, Peltiera i Paletty w wyjściowej jedenastce (bo nie wierzę, by Benio mógł nas zaskoczyć i diametralnie zmienić awizowaną jedenastkę). Ciekawe, czy równie efektownymi rajdami jak w sparingach uraczy nasze oczy Pennant, na którego z kolei liczy wielka legenda "Czerwonych" - Ian Rush. Pożyjemy, zobaczymy, w cieniu meczu Legia- Szachtar (który zreszta tez obejrzę) zwróćmy uwagę na poczynania Liverpoolu w dzisiejszym meczu.

LIVERPOOL vs MACCABI 2:1!
(Bellamy 31, Gonzalez 86- Boccoli 29)
09.08.2006, 21.05

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 09 sie 2006, 23:08 przez PiDi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Adi_LFC
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 26 mar 2006, 8:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adi_LFC » 09 sie 2006, 20:17

PiDi pisze:Widzę, że sporo na tym forum prawdziwych kibiców LFC, o czym sądzą daty postów: 05.08 (mój Confused ), 07.08 (też mój), udzielajcie się, jak na was, kibiców Liverpoolu przystało w tym temacie, OK?

Popatrz kilka stron wcześniej,tam były same moje posty :? ... :x Więc nie gadaj...

PiDi pisze:Na pewno nie zagra Kewell (zapalenie stawów w nodze), problemy zdrowotne mają też Warnock i Agger, ale według ostatnich doniesień z nadwyrężoną łydką zmaga się Aurelio.

Nie jest pewny występ Marka Gonzaleza....

PiDi pisze:czy Fowlera

On równierz ma kontuzję...

Powinniśmy wygrać ten mecz ,ale nie będzie nam teraz łatwo... Drużyna musi ponownie w mocnym składzie po długiej przerwie zgrać ze sobą... Zobaczymy ,czy nasi piłkarze dochodzą do formy i w jakim stopniu...


Djimi Traore przeszedł oficjalnie do Charltonu Athletic...Nie znam dokładnej kwoty ,ale jest to prawdopodobnie 2 mln Ł....te pieniądze się przydadzą ,a nawet bardzo....choćby nawet w pozyskaniu Holenderskiego snajpera z Feyenoordu-Drika Kuyta o ,którego stara się Rafael Benitez... Dla Djimiego jest to dobry ruch ponieważ nie znalazłby miejsca w składzie Liverpoolu na dzień dzisiejszy...YNWA Djimi...[/u]

Awatar użytkownika
PiDi
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 paź 2005, 14:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: skądinąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiDi » 09 sie 2006, 20:27

Adi LFC pisze: Popatrz kilka stron wcześniej,tam były same moje posty ... Więc nie gadaj...
E dobra, sorry, to była taka zachęta do pisania, nie myslałem, że wywoła to złe emocje, zgoda jest?
Adi LFC pisze: Nie jest pewny występ Marka Gonzaleza....
A szkoda, bo chętnie bym go widział w składzie na dzisiejszy mecz.
Adi LFC pisze: Djimi Traore przeszedł oficjalnie do Charltonu Athletic
Nigdy nie będziesz szedł sam, Djimi :!: Zyczę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :wink: :wink: :wink: :wink:

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Adi_LFC
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 26 mar 2006, 8:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adi_LFC » 10 sie 2006, 11:35

PiDi pisze:Adi LFC napisał:
Popatrz kilka stron wcześniej,tam były same moje posty ... Więc nie gadaj...


E dobra, sorry, to była taka zachęta do pisania, nie myslałem, że wywoła to złe emocje, zgoda jest?

Zgoda miedzy kibicami Liverpoolu zawsze jest :wink:

PiDi pisze:Adi LFC napisał:
Nie jest pewny występ Marka Gonzaleza....

A szkoda, bo chętnie bym go widział w składzie na dzisiejszy mecz.

A jednak wystąpił... I strzelił bramkę po niecałych 3 minutach gry na boisku... uratował nas przed porażką w dosyć rozczarowującym meczu z Izraelskim klubem... liczyłem na jednobramkową przewagę ,lecz nie myślełem ,że stracimy przy tym gola... Mam nadzieję ,że The Red's powoli się rozkręcają i niedługo będą w znakomitej formie ,która da nam zwycięskie mecze...Ważne jest ,by się nie podłamywać i pracować dalej...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 10 sie 2006, 20:27

Mam nadzieję ,że The Red's powoli się rozkręcają i niedługo będą w znakomitej formie ,która da nam zwycięskie mecze...Ważne jest ,by się nie podłamywać i pracować dalej...
Sparingi jednak nie kłamały do konca. Liverpool narazie nei jest w najwyższej formie i trudno oczekiwac zwyciestwa w niedielnym spotkaniu z Chelsea. Choć z drugiej strony Chelsea tylko ciut lepiej sie spisuje w sparingach. Jedyne dobre wrazenie pozostawili po sobie nowe nabytki Rafy Pennant, Gonzlez i Bellamy. Środek Sissoko- Xabi takze w miare. Moze cos innego działo sie w pierwszej połowie, ktorej nie ogladałem. Ale tak horror z Happy end'em

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 12 sie 2006, 18:53

Już jutro o godzinie 16.00 czasu polskiego na stadionie w Cardiff rozpocznie się mecz o Tarczę Wspólnoty (niegdyś Dobroczynności) pomiędzy Chelsea, a Liverpoolem.

Arbiter: Martin Atkinson

Kadry zespołów na mecz:
Liverpool: Reina, Finnan, Hyypia, Carragher, Riise, Luis Garcia, Gerrard, Alonso, Sissoko, Pennant, Bellamy, Zenden, Crouch, Dudek, Paletta, Gonzalez, Kromkamp, Agger, Warnock, Sinama-Pongolle, Peltier.

Chelsea: Cudicini, Hilario, Ferreira, Geremi, Carvalho, Terry, Bridge, Mikel, Ballack, Diarra, Essien, Lampard, Wright-Phillips, Shevchenko, Drogba, Robben, Kalou.

To trofeum może nie jest tak prestiżowe jak puchar Anglii, ale na pewno zwycięzca tego meczu będzie miał drobną przewagę psychologiczną przed rozpoczęciem sezonu nad rywalem. W meczu tym będzie możliwość przeprowadzenia po 6 zmian w każdym zespole.
Tego meczu na pewno żadna z drużyn nie potraktuje ulgowo, o czym świadczy chociażby gra psychologiczna Mourinho, ciągle podkreślającego, że Liverpool nie jest kandydatem na odebranie im kolejnego Mistrzostwa Anglii.

Transmisja: Canal+ Sport 15:50

Osobiście licze na Liverpool, ale czy dadzą rade tego nie wiem. Za LFC przemawia jedynie fakt, że są już po okresie przygotowawczym.

Chelsea Londyn 1 - 2 Liverpool ( :roll: )

Awatar użytkownika
Adi_LFC
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 26 mar 2006, 8:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adi_LFC » 12 sie 2006, 19:14

Ciężko nam będzie wygrać ten mecz...wszyscy widzieli ,że Liverpool nie jest jeszcze w szczytowej formie i dopiero się rozkręca ,ale nie można też powiedzieć tego o Chelsea...gracze Mourinho (znów te jego gierki poszły w ruch :? ) nie zachwycali grą w sparingach ,ale można powiedzieć ,że sparingi są nieważne...jeśli tak to dopiero jutro o 16:00 dowiemy się w jakiej formie są oba zespoły ,które będą walczyć o mistrzostwo. Napewno zwycięstwo da psychologiczną przewagą nad rywalem na początku sezonu. Mam nadzieję (jak zawsze) ,że wygramy ten mecz ,ale wątpie ,czy pójdzie tak łatwo. Można teraz tylko powiedzieć: Go,go The Red's !

Co do składów obu drużyn:

Szkoda ,że nie zagra Robbie Fowler ,który ma kontuzję...Jest to duże osłabienie ,bo mógłby wystąpić w ataku razem z Carigiem ,bo Crouch nie jest zgrany z Walijczykiem...

W Chelsea dużym osłabieniem jest brak w kadrze angielskiego pomocnika-Joe Cole'a.

Awatar użytkownika
PiDi
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 paź 2005, 14:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: skądinąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiDi » 12 sie 2006, 21:13

To jest nasza szansa, Cole'a brak, tak samo Gallasa (przepadł po wpadce z treningiem), nasi są bodbudowani zwycięstwem z Maccabi, wszystko idzie po naszej myśli. Trzeba też utrzeć nosa JM, który jak zwykle nie wacha się nieskromnie powiedzieć, że każdy mecz Chelsea jest ich. Do boju!

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 sie 2006, 20:01

Liverpool wygrał Tarcze Wspolnoty nie ma co mowic z osłabiona jednak Chelsea bez Cecha, Cola i Gallasa.
Dobrze zaprezentowaly sie nowe nabytki The Reds :arrow: Gonzalez i Bellamy. Troche słabiej wypadł jak dla mnie Pennant, po spotkaniu z Maccabi wiecej wymagałbym od niego. Benitez takze mnie zaskoczył wystawiwajac na srodku Sissoko- Zenden :!: Z tego co pamietam to Zenden grał najczesciej na skrzydle. Przynajmniej tak było w Barcelonie, Chelsea i Boro. Bramka Risse cudo, bieg przez cała gługosc boiska niekryty i kapitalny strzał. Ogolnei C ostro przemeblowany bez Hyypi, Gerrarda, Alons(jego podania dzisaij to katastrofa) a z mlodymi Gonzalezem i aggerem byli lepsi od Londynczyków i maja pierwsze trofeum w tym sezonie.

Co sie dzieje z Salifem Diao i LE Talleciem :?:

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 13 sie 2006, 20:16

Messi E2 Ronaldinho pisze:Co sie dzieje z Salifem Diao i LE Talleciem
Najchętniej by ich sprzedano. Le Talleciem interesuje sie Sochaux. Diao chyba niestety nikt.
Messi E2 Ronaldinho pisze:Liverpool wygrał Tarcze Wspolnoty nie ma co mowic z osłabiona jednak Chelsea bez Cecha, Cola i Gallasa
Niewielkie osłabienie patrząc na to, że zamiast nich gra Cuddicini (dlaczego nie dał Mourinho zagrać nowemu nabytkowi Hilario - który ma aspiracje na gre w pierwszym składzie?), SWP i nigdyś świetny Bridge (dzisij na szczęście dla LFC już nie).

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 13 sie 2006, 21:31

Gratulacje dla Liverpoolu cieszę się że już ktoś na początku sezonu pokazuje Chelsea że to nie będzie tak łatwy sezon jak poprzednie :)
Ballack szybko zszedł czy to jakaś poważna kontuzja ??
Nie oglądałem meczu bo kompletnie zapomniałem... Czy wynik odzwierciedla to co pokazały drużyny ??
Messi E2 Ronaldinho pisze:Liverpool wygrał Tarcze Wspolnoty nie ma co mowic z osłabiona jednak Chelsea bez Cecha, Cola i Gallasa
dla tak takiej drużyny jak Chelsea to nie były wielkie osłabienia każdy wie że to nie są wiodące postacje. Brak Terrego, Robbena albo Lamparda to jest poważne osłabienie aczkolwiek w jakimś tam sensie zachwiało to równowagą w drużynie...

Awatar użytkownika
barti-bartek
Pseudoforumowicz
Posty: 121
Rejestracja: 27 lis 2004, 22:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: barti-bartek » 13 sie 2006, 21:45

Jeśli szukasz bramek z dzisiejszego meczu, znajdziesz je tutaj http://www.yousendit.com/transfer.php?a ... 6D6205314B[/url]

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 13 sie 2006, 21:50

barti-bartek bramki za wiele nie odzwierciedlają przebiegu gry...
tylko to że Liverpool wygrał 2-1 :/ ale czy zasłużył na to zwycięstwo ?? czy to zwykła wpadka Chelsea ??

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 13 sie 2006, 21:58

Tobik33 pisze:ale czy zasłużył na to zwycięstwo (Liverpool dop. -Kapi :D ??
Napewno bardziej niż Chelsea. Gra jednak głównie toczyła się w środku pola. Najtwardszy byli Sissoko, a w Chelsea Essien :) Liverpool miał poza sytuacjami bramkowymi 2-3 bardzo dobre okazje. Chelsea mniej... tylko raz obrona Liverpoolu przysnęła i tą sytuacje właśnie na bramke zamienił Szewa.
Sissoko - MotM. Rozczarowujący Lampard (pomimo asysty) i Terry, który na współe z Carvalho zawinił przy bramkach.

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 13 sie 2006, 22:05

kapi88 dzięki :) to chciałem usłyszeć od kogoś kto oglądal albo śledził relacje z tego meczu... :)

Czyżby Chelsea z wielkimi gwiazdami skończyła jak Real M. ?? za wcześnie aby o tym mówić zobaczymy na koniec sezonu :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”