Cris7 pisze:Chyba jedynie Cambiasso...Innego gracza Interu bym nie widział...
[*]
Dobra teraz na spokojnie ocenie mecz.
Charakter - mało, która drużyna przy wyniku 3-0 wierzyłaby jeszcze w zwycięstwo z Romą. A jednak Inter pokazał ogromną wolę walki. Kluczowa moim zdaniem była pierwsza bramka Vieiry do szatni. Wtedy widać, że Figo i spółka uwierzyli, że mogą jeszcze namieszać
Zmiany - Mancini dokonał bardzo trafnych zmian, wprowadzając Maicona za ospałego Grosso i Crespo za słabego Adriano. Efekt ? pierwszy biegał, odbierał, dośrodkowywał po prostu robił wszystko aby drużyna mogła odrobić straty. Do tego w swoim debiucie dał się poznać jako piłkarz wiary, który potrzebował dopingu kibiców co pokazywał i dostawał za to wielkie brawa
Spalletti 2 połowa - przy wyniku 3-1 Spall tak cofnął zespół, że zostawił dla Interu praktycznie całe boisko do rozgrywania. Roma ustawiona na 30-35 metrze, ograniczona była tylko do wybijania piłki, bo na palcach jednej dłoni można policzyć ile w tej drugiej połowie wyszli z piłką poza własną połowę.
Figo - bez wątpienia gracz meczu. Jeszcze w słabej pierwszej połowie Interu, Luis coś próbował rwać. Zaliczył asyste przy trafieniu Vieiry. Jednak ewidentnie Interowi brakowało rozgrywającego, więc być może dlatego Mancini dokonał takiej zmiany :
-------------------------------------Zanetti
Stankovic - Vieira - Cambiasso \
-----------------------Figo----------\/
----------Crespo-Zlatan------------
Czyli Figo przeszedł bardziej do środka przy czym wspomagał Capitano na skrzydle. Po prostu wziął na siebie odpowiedzialność rozgrywania i wyszło mu to kapitalnie. W dogrywce wolny na wage zwycięstwa.
Vieira-Zlatan - obaj byli piłkarze Juve zagrali dobrze. W drugiej połowie Pat starał się wspomagać Figo w rozgrywaniu i szło mu to bardzo dobrze, do tego 2 gole. Zlatan z kolei popisał się kilkoma świetnymi sztuczkami, wprawiając tym samym kibiców w stan zabawy
FORZA INTER






