Valencia CF (zbiorczy) - Strona 20

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Cai
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 23 mar 2006, 16:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cai » 25 sie 2006, 14:49

Pisakk pisze:
25 mln to kupa kasy, ale warto było, bo to w końcu Joaquin. Mam nadzieję, że Regueiro trafi kiedyś na swojej piłkarskiej drodze na Ranieriego - tak mi podpadł. To będzie dla niego wystarczająca kara 8) . I tak nie miałby miejsca w pierwszym składzie, a można było znacząco obniżyć kwotę wydaną na Joaquina.

Teraz to mamy skrzydełka-żądełka :twisted: .
Wszystko fajnie tylko transfer nie został jescze oficjalnie potwierdzon, a co grosza Lopera wymusił na Irurecie, by ten POWOŁAŁ JOAQINA NA JUTRZEJSZY MECZ!! Wszytko to po to, by wymusić na Valencii przyspiesznie precudr z prowizjami dla agenta i tego typu pierdół, których andaluzysjki klub pokryć nie zamierza. Mały skandal. Valencia ponoć wysłała Betisowi ultilamtum, ze jeśli Joaqion zagra jutro na Mestalla w barwach Beticos, zrywają umowę transferową.

A co Regueiro, słyszałem, że ma kilka ofert i klub chce wymusić na nim zakceptrowanie jedenej z nich. Nie ma dla niego miejsca w składzie i podobno jeśli odrzuci każda z propozycji nie zostanie zgłoszony dla rozgrywek ligowych przez VCF.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 25 sie 2006, 15:11

Ale by była jazda jakby Joaquin zagrał teraz przeciwko Valencii. Jakby strzelił bramkę to już nawet nie mówię ;) Strasznie mi szkoda że nie odszedł do Realu, bo przecież zawsze mówił że jest blanco i że ofertę Realu przyjmie zawsze. Już za Pereza miał przyjśc ale Betis wszystko blokował. Teraz to już można się z nim pożeegnać na zawsze bo Valencia go nie puści :(

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 27 sie 2006, 0:18

I macie zwyciestwo na poczatek.I to nawet przekonujace, choc nie pokazaliscie tego co na pewno potraficie.
1 polowa dosyc nudna. Troche kopaniny i niezabardzo udane akcje "Ches".Betis schowany i przyczajony niczym Dombros i czekal na swoja okazje. Ale zamiast okazji Morientes dal im bana.Betis probowal zalozyc 2 konto, nawet wyszlo ale zaraz Raul Albiol dokonczyl dziela zablokowania.
Swietny Vicente.Widac, ze wraca do formy po kontuzji.Edu,Morretti,Albiol...bardzo dobre spotkanie.Gorzej z Albelda.Tak jak w poprzednim sezonie jedynie przecietnosc.

Powiedzcie mi co z Joaquinem bo ponoc nawet byl na 1 dzien wypozyczony do Albacete :lol:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 sie 2006, 10:09

Stawiałem 2:1 :] jeśli nadal sie wyniki moje potwierdza to dzis Real na 0:0 :wink:

Valencia zagrała tak w kratke - bo nie był to ich najlepszy mecz - ale w takim razie jak zagrał Betis :roll: Moro szybko zatrybił :wink: i potem takie przestoje, czasem mucka w drugiej lini. I raz na jakisz czas przegłyski Vincente - Jak Albiol strzelił [bardzo ładna] bramkana 2;1 to kolejna 5 minut należało do Valenci i powinno być z 4:1 to tych 5 minutach :roll: Vincente razy 3 rajdy na flance - grał w tym meczu co 5 minut :wink: Ale liczy się wynik na początku - mecz był średni ale to za wcześnie na jakieś wnioski. Z przebiegu gry to zwyciesca mógł byc jeden. Betis natomiast grał piach na całej lini. Kontry kontrami ale bez Joaqiunia to mogą kontrować :roll: zwłaszcza flankiami :P Maja trenera którego cenie ale nawet taki fachowiec jak Irureta może nie podołać :wink: Jeśli odejdzie najlepszy gracz - ba dwóch najlepszych bo Oliveira to ich najlepszy strzelce ostatnio.

Berik pisze:Powiedzcie mi co z Joaquinem bo ponoc nawet byl na 1 dzien wypozyczony do Albacete Laughing

Widać Betis bał się swoje broni :roll: to zabieg mający na celu to by nie zagrał :roll: Ale głupota wystarczyło sie ugadać ... On sam może nie chciał by grać w tym meczu tak z marszu.

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 27 sie 2006, 11:55

Berik pisze:I macie zwyciestwo na poczatek

O, stary dzięki!
Berik pisze:Gorzej z Albelda.Tak jak w poprzednim sezonie jedynie przecietnosc.

:shock:
A teraz powiedz, ile spotkań Valencii oglądałeś w poprzednim sezonie...

Ogólnie poziom meczu średni, ale trzeba pamiętać, że kilku zawodników, którzy mogą realnie myśleć o pierwszej jedenastce było kontuzjowanych. Nie zagali: del Horno, Miguel (czyli pół defensywy) czy Baraja (choć tego zastąpił bardzo dobrze Edu). Najlepiej zagrali: Edu, Angulo (co się stało ze światem), Vicente i Silva (choć akcje częściej szły lewą stroną). Villa mógł w 5 minut skompletować hat-tricka...

Podobała mi się interwencja Canizaresa w drugiej połowie, gdy strzał z dużej odległości przyjął na klatę :lol: .

3 punkty i do przodu.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 27 sie 2006, 12:45

Teraz się troche słowa troche Pisakk potwierdzają co to Villi :roll: narazie nie jest tak pewny siebie jak wcześniej. Pewnie to przyjdzie z czasem - gdy wejdzie w rytm meczowy. Ale widać u niego taka jak by nie pewnoście. Przy tej akcji Vincente na flance [zaraz po golu Albiona] i oddaniu przed pole zrobił co trzeba i nie można miec pretensi że bramkarz wybronił super oazkje ale inna zawalił :roll: może musi się nauczyć gra w parze z Moro - bo to tez tak moze być. Wazna że to okazji dochodzi. Jak to każdy trener by powiedział :P


A to dla Ciebie :P hehe :wink:

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 28 sie 2006, 14:33

Valenciacf.es pisze:El Valencia Club de Fútbol ha alcanzado un acuerdo con el Real Betis Balompié para el fichaje del futbolista internacional Joaquín, que jugará en el equipo las próximas seis temporadas. Joaquín llega este lunes, 28 de agosto a las 16:30 horas, aproximadamente, a la antigua terminal del Aeropuerto de Manises y será presentado en el Palco VIP del Camp de Mestalla a las 19:00 horas.
Aż chciałoby się powiedzieć: "Ufffffff......"
Zaza pisze:Teraz się troche słowa troche Pisakk potwierdzają co to Villi narazie nie jest tak pewny siebie jak wcześniej. Pewnie to przyjdzie z czasem - gdy wejdzie w rytm meczowy. Ale widać u niego taka jak by nie pewnoście
No właśnie. Gadaliśmy przecież o tym... :? Wydaje mi się, że jest to kwestia pierwszej bramki. Wtedy powinien się przełamać.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 sie 2006, 15:10

Już drugi raz Joaquín oficjalnie piłkarzem Valenci :] :twisted: Ciekawe skąd wczesniej takie info miały te serwisy - teraz podobna sytuacje jak z Oliveirą :roll: Tego prezydenta Betisu wali, miał jechać piłkarz do Albacete zrobic zdjęcie przed budynkiem klubu że był tam :? Nie mam pytań ...

Co do Villi - to nie może mu odmówić tego że nie szuka gry - czy bramek ale nie ma tej swojej pewnoście. Może masz racje że to w głowie siedzi. I pójdzie jak sie odblokuje. Wróci ciąg meczowy - wrócą bramki. Narazie buduje forme - teraz kadra i tam też na niego liczą :wink:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 28 sie 2006, 15:19

No czyli stało się to o czym mówiono od kilku dni. Ale ciekawe, że za sezon gry zgarnie "tylko" 1,5 mln. Wiadomo Valencia nie jest krezusem piłkarskim, ale Roman oferował mu kiedyś kontrakt ok. 4 mln :shock: Ciekawe jak go Flores ustawi ? czy jako następce Aimara czy po prostu na skrzydle ? No i ciekawe co teraz z Regueiro :roll:
Teraz mówi się, że nastepcą Joaquina będzie ... David Odonkor z Borussi. Jeśli tak to ubył by konkurent Ebiemu.

Wie ktoś jaka jest kwota transferu ?

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 sie 2006, 15:45

Jak wziął "tylko" 1,5 na ręke za rok gry i Nietoperze zapłacili za niego blisko 25 milionów to informacje o 4 milionach na reke i 100 milionach euro dla Betisu - czy MU = 65 milionów itd może wstadzić miedzy bajki. Mamy dwa rynki: "calcio mercato" i "czerwony rynek" :P Ale sam wiesz jak jest - ile w tym oknie mieli kosztować inni piłkarze Diarra chyba 35, Ibra 40, Zambrotta 25 itd. Widac rynek juz się ustabilizował.

To był dla niego ostatni dzwonek by sie nie zatrzymać w rozwoju. I coś mi mówi ze tylko Romek mógł przebić ta oferte. A tak Betis już nie mógł czekać bo teraz cena by spadała - a chyba bedzie grał na flance i skrzydełka - żądełka - Vincente - Joaqiun :twisted: Tak wnioskuje po ostatnim meczu Valenci [bez nowego gracza] ale widać gdzie jest brak :wink:

Na papierze Nietoperze mają najlepsze skrzydełka żądełka w europie :] [Obok Chelsea ?] Oby urazy omineły Vincente a Joaqiun szybko się przystosował do Mestalla i jazda :]
Ostatnio zmieniony 28 sie 2006, 15:54 przez Zaza, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 28 sie 2006, 15:52

Sero -> 6.5 mln euro i 4 letni kontrakt

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 28 sie 2006, 16:01

Zaza pisze:Na papierze Nietoperze mają najlepsze skrzydełka żądełka w europie :] [Obok Chelsea ?] Oby urazy omineły Vincente a Joaqiun szybko się przystosował do Mestalla i jazda :]
Nie mam zbytnio czasu, ale na taką głupotę muszę szybko odpowiedzieć :P Zaza a znasz takich piłkarzy jak Giggs i Ronaldo? :wink:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 28 sie 2006, 16:07

Manumef głupote ? :roll: Wiesz nie patrzyłem na poczatek sezonu w którym Giggs wymiata - ale nie to miałem na mysli - oczywiscie skrzydełka żądełka Valenci jeszcze nawet nie funkcjonują ale jak bym ustawił duet MU "niżej" choć patrząc na obecną forme to wiesz. Biją nawet Chelsea. Chelsea Duffa oddała i to był błąd. Bo teraz miała by jeszcze wieksze pole manerwu. A Barca też gra jak Valencia 4-2-3-1 a mimo to nie może powiedzieć ze Ronaldinho to typowy skrzydłowy jak Vincente, Robben czy Giggs. :wink:

Awatar użytkownika
yossarian
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 03 sie 2006, 16:13
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yossarian » 28 sie 2006, 17:40

Manchester ma najlepsze skrzydla Europy? Ciekawe...

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 28 sie 2006, 17:52

Nasze skrzydła w perspektywie kilku kolejnych sezonów prezentują się wyśmienicie.Chyba najlepiej w Hiszpanii (choć jeśli Atletico pozyskałoby Reyes'a to możnaby sie pospierać).

Zaza jeden drobiazg:VICENTE Rodriguez Guillen nie ViNcente :wink:


Amunt !!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”