fieldy pisze:Serra - Roddick - ciekawe czy Andy znów po dupie w I rundzie dostanie Razz
LookAsh pisze:Moim skromnym zdaniem Roddick bedzie najgrozniejszym rywalem Federera. Pod okiem Jimmy'iego Connorsa sie odrodzil i bedzie mocny podczas US Open.
AgaM pisze:Za wczześnie na odrodzenie Roddicka.
LookAsh pisze:A ja i tak jestem gotow sie z wami zalozyc ze Roddick zagra w finale z Rogerem. Jeszcze wspomnicie moje slowa...
Czas pokazuje kto tu sie zna
Mowilem, ze Roddick awansuje do finalu i tak tez sie stalo. Uwielbiam takich sportowcow bo o ile Roddick przez dlugi czas znajdywal sie w dolku, to jednak jest to zawodnik niesamowicie ambitny i to bylo kwestia czasu kiedy znajdzie odpowiedni bodziec pozwalajacy mu wygrywac.
I teraz moj i calej Ameryki final marzen: Roddick - Federer. Juz mam ciary na mysl o tym pojedynku:D Bede oczywiscie kibicowal Andy'emu za co pewnie nie bede sie cieszyl sympatia u pewnej fanki Rogera
fieldy - nie martw sie, oddasz te 20 zl jak bedziesz mogl, nie spieszy sie. Ewentualnie moge ci zaproponowac korzystny system ratalny.






