Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 299

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2401
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 02 paź 2006, 20:23

Premo pisze:"Mamy grupę dwudziestu piłkarzy i w następnych meczach będziemy stosować rotację".
Taaaaa takie gadanie to już mnie nie rajcuje :P Mówi podobnie od początku sezonu i nie ma takiej wielkiej rotacji. Jest kilku pewniaków i tyle :P U Capello to normalne, że Emerson czy Diarra będą grać bo taką ma taktykę. Możecie sobie co niektórzy pisać, że Robinho za Emerson'a itd. To jednak nie ma żadnych szans na odzwierciedlenie w rzeczywistości. Tyle. Wielkiej rotacji w składzie się nie spodziewam :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 paź 2006, 22:17

Krzysztof Jarzyna pisze:3. Iker - pogloski i prognozy o szybkim oddaniu tytulu najlepszego bramkarza swiata byly nieco przedwczesne (oby).
Wiem, że kilka razy uratował Real, ale coby nie było za różowo dodam tylko, że bramka dla Atletico padła po tym jak Iker źle wykopał piłkę (prosto do przeciwnika stojącego na połowie Realu).

A co do Atletico to chyba nawet jakby grali w przewadze trzech zawodników i mieli najlepszy skład na świecie to z Realem by nie wygrali :roll:
mihalinho pisze:Real miał 100% skuteczności - jedna sytuacja jeden gol.
Real miał więcej niż jedną sytuację.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 02 paź 2006, 22:46

mihalinho pisze: I w tym przypadku sprawdza sie stare piłkarskie porzekadło, że szczęście sprzyja lepszym.
Real miał 100% skuteczności - jedna sytuacja jeden gol.
NIe chcę kopiować Niggaza ale wystarczy przywołać sytuację po której Gutek podawał do Reyesa :zgon: akcja palce lizać a Jose zabrakło centymetrów. Pozatym Ruud swoje też zmarnował ;)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 paź 2006, 22:48

Niggaz pisze:Wiem, że kilka razy uratował Real, ale coby nie było za różowo dodam tylko, że bramka dla Atletico padła po tym jak Iker źle wykopał piłkę (prosto do przeciwnika stojącego na połowie Realu).
Niggaz, ale kazdy popełnia błedy - chyba nie wątpisz w to, ze Iker jest w tej chwili najlepszym barmkarzem świata ? Pisze to z cięzkim sercem, ale tak jest i nie ma się tu co czarowac, czy napinać :lol:
Iker tyle razy ratował Real, takimi znakomitymi paradami, zawsze był pewnym punktem ekipy z SB, nawet jak byli w głebokim kryzysie, że nie wypada wypominac mu błedów - bo jest najlpeszy.
Niggaz pisze:A co do Atletico to chyba nawet jakby grali w przewadze trzech zawodników i mieli najlepszy skład na świecie to z Realem by nie wygrali
zdaje się 8 rok poleci jak nie wygrali na SB :P Real nawet jak nic nie wygrywał - derby miał na + :P

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 02 paź 2006, 23:03

fieldy pisze: Pisze to z cięzkim sercem, ale tak jest i nie ma się tu co czarowac, czy napinać :lol:
A dlaczego z ciezkim sercem :?: Nie przepadasz za Ikerem :?: :wink:
fieldy pisze: Iker tyle razy ratował Real, takimi znakomitymi paradami, zawsze był pewnym punktem ekipy z SB, nawet jak byli w głebokim kryzysie, że nie wypada wypominac mu błedów - bo jest najlpeszy.
Zaraz pewnie glos zabiora oburzeni kibice Juve i beda przekonywac, ze to Buffon jest najlepszy :) Dla mnie oboje sa na czele i ciezko ocenic kto jest lepszy. Za Ikerem przemawia to, ze jest mlodszy o 3 lata.
fieldy pisze: zdaje się 8 rok poleci jak nie wygrali na SB :P Real nawet jak nic nie wygrywał - derby miał na + :P
I niech tak zostanie :wink:

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 02 paź 2006, 23:08

makis pisze:Zaraz pewnie glos zabiora oburzeni kibice Juve i beda przekonywac, ze to Buffon jest najlepszy Smile Dla mnie oboje sa na czele i ciezko ocenic kto jest lepszy. Za Ikerem przemawia to, ze jest mlodszy o 3 lata.

Bramkarz jest jak wino :P Poza tym chyba nie musze mowic jaki bramkarz jest wyzszy. No ale przyjmijmy, ze obaj to ta sama klasa.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 paź 2006, 23:22

makis pisze:A dlaczego z ciezkim sercem Nie przepadasz za Ikerem
z cięzkom bo to piłkarz Realu, chciałbym, aby to miano należało do piłkarza Arsenalu, ale Jens ... za czesto ma dziwne interwencje :D

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 02 paź 2006, 23:27

Lakier pisze: Bramkarz jest jak wino :P
I jak kazde wino, powinen dojrzewac (rozwijac sie) latami :wink:
Lakier pisze: Poza tym chyba nie musze mowic jaki bramkarz jest wyzszy.
Tu akurat Wloch ma przewage, ale Iker nadrabia to refleksem i skocznoscia :wink:
IMO do tej dwojki najblizej Cechowi z Chelsea.
fieldy pisze: z cięzkom bo to piłkarz Realu, chciałbym, aby to miano należało do piłkarza Arsenalu, ale Jens ... za czesto ma dziwne interwencje :D
Ale za to spokojnie mozesz mowic, ze macie najlepszego napastnika globu :wink:
A tak przy okazji - mozesz mi przyblizyc sytuacje Baptisty :?: Gra tam cos u was w ogole :?: :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 paź 2006, 23:36

makis pisze:A tak przy okazji - mozesz mi przyblizyc sytuacje Baptisty Gra tam cos u was w ogole
no ... skoro już sie zapuściłęm w te tererny ...
Julio gra sporadycznie, jak wychodzi to raczej nie zawodzi. Jednak Wenger go za czesto nie wystawia, z nowych nabytków o wiele wiecej gra Rosicky [choc paradoksalnie to Brazylijczyk bardziej pasuje do ligi angielskiej]
Nie gra za duzo, bo Hleb, Freddie, wspomniany Rosicky, Robin oraz Ade - rają swietnie ... wiec póki co nie ma kogo wygryźć ze składu, myślę jednak, że z czasem wskoczy do składu, może już w najbizszym meczu LM z CSKA.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 02 paź 2006, 23:43

fieldy pisze: Julio gra sporadycznie, jak wychodzi to raczej nie zawodzi. Jednak Wenger go za czesto nie wystawia, z nowych nabytków o wiele wiecej gra Rosicky [choc paradoksalnie to Brazylijczyk bardziej pasuje do ligi angielskiej]
Nie gra za duzo, bo Hleb, Freddie, wspomniany Rosicky, Robin oraz Ade - rają swietnie ... wiec póki co nie ma kogo wygryźć ze składu, myślę jednak, że z czasem wskoczy do składu, może już w najbizszym meczu LM z CSKA.
No tak wlasnie myslalem. Mozna powiedziec, ze spadl z deszczu pod rynne :) Druga linie macie swietna i nie dziwie sie, ze sie na razie nie lapie. Pewnie dostanie powazna szanse jak Arsene zacznie rotowac skladem. Z jego wypowiedzi dla prasy wynika jednak, ze podoba mu sie w Londynie i chcialby tam zostac na dluzej. W sumie dobrze sie sklada, bo my Wam Reyesa juz raczej nie oddamy :wink:

Damian29021988
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 14 wrz 2006, 22:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Damian29021988 » 03 paź 2006, 13:40

Myślę, że trzeba się cieszyć z tego remisu. Wiadomo, wszyscy liczyliśmy na więcej, a fakt, że graliśmy na własnym boisku jeszcze bardziej mobilizował do zwycięstwa w tych derbach.

Jednak przez prawie całą drugą połowę, graliśmy bez jednego z naszych lepszych obrońców w ostatnich meczach - Sergio Ramosa. Myślę, że Sergio nie zasłużył na czerwony kartonik.

Torres, który był wczoraj jednym z gorszych piłkarzy symulował faul, a sędzia niestety na to się nabrał i musieliśmy grać w "10" i właśnie od tego momentu praktycznie broniliśmy tego wyniku. A przypomnę, że drugą połowę zaczeliśmy o wiele lepiej z nadzieją na zwycięstwo w tych derbach...

Uważam, że już wcześniej jeden z piłkarzy Atletico powinien dostać czerwoną kartkę za wręcz kopanie i brutalne faule na jednym z lepszych piłkarzy Blancos - Gutim.

Jednak czasu nie da się cofnąć, więc prawdopodobnie będzie trzeba w następnym meczu grać bez Ramosa. (kolejny mecz za dwa tygodnie, znów derby tym razem z Getafe na wyjeździe!)

Za spotkanie należy pochwalić takich piłkarzy jak:

-Guti: kolejne bardzo dobre spotkanie w wykonaniu Gutka. Często był faulowany za co przynajmniej jeden z graczy Rojiblancos powinien wylecieć z boiska. Piękna asysta, a do tego przez niego przechodziły wszystkie piłki. Mając z tyłu Diarrę i Emersona, Hiszpan czuje się bardzo pewnie. :]

-Raul: może nie był to najlepszy mecz w jego wykonaniu, ale jak zawsze się starał, a najważniejsze jest to, że świetnie znalazł się w polu karnym przez co nie przegraliśmy tych derby. To już 9 bramka Raula przeciwko Atletico Madryt!

-Reyes: znów walczył, biegał, starał się i próbował. Niestety przy jego strzale w drugiej połowie zabrakło troszkę szczęścia.

-Casillas: wiadomo czemu. :wink:

jack-sub
Skład B
Skład B
Posty: 95
Rejestracja: 21 sie 2005, 11:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piła

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jack-sub » 03 paź 2006, 14:20

Zapomniałeś pochwalić Emersona, który w meczu kopnął 19 razy piłkę ( w tym 5 do przeciwnika ) :]

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 03 paź 2006, 20:22

jack-sub
Mimo wszystko trzeba przyznać że ten występ nie był najgorszy w jego wykonaniu. On jest teraz odpowiedzialny głównie za zadania defensywne. IMHO w poprzednich meczach mimo że miał więcej kontaktów z piłką grał o wiele gorzej... A może to takie odczucie bo mało go było widać... :P


Wracając do Buffona i Cassillasa to fakt że jest nieco niższy troszkę mnie śmieszy. Co z tego jeśli nadrabia to skocznością i mimo braku paru centumetrów rzadko daje się zaskoczyć (lobem) przez rywala. Pozatym ma jeden wielki dar którego inni bramkarze mogą mu tylko zazdrościć - chyba nikt tak dobrze nie broni w sytuacjach jeden na jeden.
Lakier pisze:Bramkarz jest jak wino Razz
Uznam to jako zaletę Casillasa, skoro jeko młodszy zawodnik jest już lepszy od Buffona to co będzie jak będzie starszy :P a tak na serio to jest porównywalna klasa (z lekkim wskazaniem na Ikera)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 paź 2006, 22:56

brylancik pisze:Pozatym ma jeden wielki dar którego inni bramkarze mogą mu tylko zazdrościć - chyba nikt tak dobrze nie broni w sytuacjach jeden na jeden.
Valdes na pewno nie broni gorzej w sytuacjach 1 vs 1. Rozumiem, że Iker ratuje mnóstwo punktów Realowi, ale nie róbcie z niego jakiegoś nadczłowieka. Między bramkarzami generalnie nie ma takich wielkich różnic w klasie. Zwłaszcza na wysokim poziomie.

Valdes w sytuacjach jeden na jednego broni równie dobrze jak Casillas. Zresztą sytuacje sam na sam oraz gra na linii to największe zalety Victora.

Jeżeli ktoś chce odpisywać to szybko i krótko bo czasu nie mam niestety.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 03 paź 2006, 23:56

brylancik pisze:Pozatym ma jeden wielki dar którego inni bramkarze mogą mu tylko zazdrościć - chyba nikt tak dobrze nie broni w sytuacjach jeden na jeden.
Tu bym polemizował... oczywiście nie wątpię w umiejętności Ikera, ale chyba namocniejszą stroną Gigiego jest właśnie gra w sytuacjach sam na sam. Ta umiejętność cechuje zapewne obu bramkarzy, nie mogę się jednak z Tobą zgodzić, jeśli uważasz, że Hiszpan jest w tym elemencie lepszy od Buffona. Nie twierdzę, że jest gorszy :P ale lepszy też nie :) Jeżeli mógłbym coś poprawić u Gigiego, to... umiejętnośc bronienia karnych, ale nie jest z tym tak najgorzej ;)

Myślę, że nikt tutaj nie rozstrzygnie, który bramkarz jest lepszy :P Fan Realu powie: Iker, fan Juve powie: Gigi :P Zawsze podziwiałem obu tch bramkarzy i długo uważałem ich za jednych z trzech najlepszych bramkarzy na świecie. Tym trzecim był Dida :P ale już jakiś czas temu obniżył loty ;) Ja w bramce wolę oglądać Buffona, a Ty Ikera ale umiejętności są naprawdę porównywalne i obiektywnie rzecz biorąc, bardzo trudno wskazać lepszego, być może zwyczajnie się nie da :P W chwili obecnej, chyba żaden bramkarz na świecie im nie dorównuje :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”