
Post Wyświetl pojedynczy post autor: jaget » 06 sie 2006, 18:02
jaget
Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 20 sie 2006, 0:22
bagg
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaWiK » 20 sie 2006, 0:50
MaWiK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 20 sie 2006, 4:44
'Fabryka oficerow' H. H. Kirsta, ksiazki D. Browna [szczegolnie 'Anioly i deomny', z pewnoscia najlepsza z jego dotychczasowych ksiazek], 'Hobbit [...]' + 'Wladca Pierscieni' badz po prostu.. przygody mlodocianego czarodzieja PotteraBagg pisze:Jakies jeszcze propozycje na lato dla mnie ktos ma ?
olson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 20 sie 2006, 9:08
bagg

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 20 sie 2006, 9:11
moze nie nowos ale jesli podobal Ci sie LOTR, to polecam dwie pierwsze czesci trylogii A Sapkowskiego Narrenturm i Bozy Bojownicy...swetne ksiazki historyczno-fantastyczne z kupa dobrego humoru!!! z reszta polecam nie tylko Tobie, ale wszystkim na forum:) tylko czekac na trzecia czesc;)bagg pisze:Jakies jeszcze propozycje na lato dla mnie ktos ma ?
dzieciol
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 20 sie 2006, 13:53
dzieciol pisze:to polecam dwie pierwsze czesci trylogii A Sapkowskiego Narrenturm i Bozy Bojownicy.
dzieciol pisze:tylko czekac na trzecia czesc;)
Czytales Pottera, Tolkiena to przyszedl czas na Phillipa Pullmana i jego "Mroczne Materie". Naprawde dobra trylogia. "Zorza Polnocna" 1 czesc to istny klasykbagg pisze:Jakies jeszcze propozycje na lato dla mnie ktos ma ?
Berik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 29 sie 2006, 13:03
Książka bardzo mnie zaciekawiła, wciągnęła mnie i przeczytałem ją bardzo szybko (co nie zdarza sie u mnie za częstoStatek, który w 'Nocy w Lizbonie' stał przy nabrzeżu Tagu, w końcu, wymknąwszy się U-Bootom, wszedł do nowojorskiego portu. Robert Ross, niemiecki dziennikarz, który nim przypłynął, usiłuje odnaleźć się na ziemi obiecanej uciekających przed nazizmem. Pierwsze kroki, stawiane m.in. w środowiskach emigrantów, handlarzy dzieł sztuki, ludzi filmu, są czasem szokujące, lecz głównie zabawne i obiecujące. Czy jednak Ross, brylując wśród pań, pogryzając hamburgera i popijając martini, zdoła zapomnieć o koszmarze, przed którym uciekł z Europy?
mlody_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 29 sie 2006, 23:59
Bonso

Post Wyświetl pojedynczy post autor: breathalyse » 31 sie 2006, 10:23
breathalyse
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaWiK » 09 wrz 2006, 22:55
MaWiK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 05 paź 2006, 16:08
Valencianista

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 23 paź 2006, 17:27

petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 03 lis 2006, 17:42

Lisek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 03 lis 2006, 19:49
nie chcę podważać wyższości Eco nad Brownem, bo sama tak uważam. ale co to za książka, jeśli jej największą zaletą jest realizm? historie z Harlequinów też się pewnie kiedyś zdarzyły, może poczytasz?breathalyse pisze:Imie Rózy- Umberto Eco
Najiwększa zaleta-realizm
wszystkie kryminały pana Browna są o klase gorsze.....
girlfromipanema
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio