Książki - recenzje - Strona 18

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
jaget
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 843
Rejestracja: 19 wrz 2004, 12:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gdynia-BD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jaget » 06 sie 2006, 18:02

A ja mam prosbe o polecenie mi jakiejs ksiazki o tematyce kibicowskiej&pilkarskiej. Przeczytałem jak narazie Futbolową Goraczke...

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 20 sie 2006, 0:22

Przed chwila skonczylem czytac ksiazke, ktora sprawila mi najwieksza przyjemnosc z dotychczasowych 'zaliczonych' przeze mnie dziel. Ksiazka, ktora tak poruszyla moja wyobraznie, ze zastanawialem sie, ktory z moich przyjaciol zostanie moim consigliere, a ktoremu poswiecic moje regimy. Zmienila tez troche moj poglad na swiat. Na pare rzeczy patrze teraz przez zupelnie inny pryzmat. Ta ksiazka jest oczywiscie Ojciec Chrzestny Mario Puzo. Film jest wyybitny, ale ksiazka jest jeszcze lepsza(co powoli staje sie regula). To po prostu trzeba przeczytac. Nie chce zdradzac fabuly, ktora i tak pewnie wszyscy znaja dobrze z filmu. Ale niesamowita przyjemnoscia jest odkrywanie zalet Dona Corleone, nowych ekscesow z zycia Sonnyego czy metamorfozy Freddyego i Micheala. Teraz zabieram sie za 'Ja, Klaudiusz', a najblizszym czasie zamierzam przeczytac 'Mistrza i Malgorzate'. Jakies jeszcze propozycje na lato dla mnie ktos ma ?

Awatar użytkownika
MaWiK
malwinka
Posty: 789
Rejestracja: 27 sie 2004, 10:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Theatre of Dreams(Siedlce)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaWiK » 20 sie 2006, 0:50

Człowiek po przeczytaniu tej książki inaczej patrzy na wiele spraw. Dla mnie historia Michaela Corleone- najlepszy wątek w historii literatury! A opis sceny z udziałem Michaela i Solozza- ARCYDZIEŁO. :)

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 20 sie 2006, 4:44

Bagg pisze:Jakies jeszcze propozycje na lato dla mnie ktos ma ?
'Fabryka oficerow' H. H. Kirsta, ksiazki D. Browna [szczegolnie 'Anioly i deomny', z pewnoscia najlepsza z jego dotychczasowych ksiazek], 'Hobbit [...]' + 'Wladca Pierscieni' badz po prostu.. przygody mlodocianego czarodzieja Pottera ;).

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 20 sie 2006, 9:08

Browna przeczytalem wszystkie ksiazki, Hobbit i Wladca Pierscieni sa juz dawno za mna, Harry Potter, tez wiec skusze sie na Fabryce Oficerow. Dzieki ;)

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 20 sie 2006, 9:11

bagg pisze:Jakies jeszcze propozycje na lato dla mnie ktos ma ?
moze nie nowos ale jesli podobal Ci sie LOTR, to polecam dwie pierwsze czesci trylogii A Sapkowskiego Narrenturm i Bozy Bojownicy...swetne ksiazki historyczno-fantastyczne z kupa dobrego humoru!!! z reszta polecam nie tylko Tobie, ale wszystkim na forum:) tylko czekac na trzecia czesc;)

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 20 sie 2006, 13:53

dzieciol pisze:to polecam dwie pierwsze czesci trylogii A Sapkowskiego Narrenturm i Bozy Bojownicy.
:spoko:
dzieciol pisze:tylko czekac na trzecia czesc;)
:glass:
bagg pisze:Jakies jeszcze propozycje na lato dla mnie ktos ma ?
Czytales Pottera, Tolkiena to przyszedl czas na Phillipa Pullmana i jego "Mroczne Materie". Naprawde dobra trylogia. "Zorza Polnocna" 1 czesc to istny klasyk 8) Ale uprzedzam , ze nie czyta sie tak jak Pottera chociazby. Tu trzeba troche pomyslec.Filozofia, nawiazywanie do "Raju utraconego".
http://ksiazki.wp.pl/katalog/serie/id,17675,seria.html

Awatar użytkownika
mlody_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1547
Rejestracja: 15 mar 2005, 21:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 29 sie 2006, 13:03

Ostatnio przeczytałem ksiązke Remarque'a - "Cienie w Raju".

Krótki opis :
Statek, który w 'Nocy w Lizbonie' stał przy nabrzeżu Tagu, w końcu, wymknąwszy się U-Bootom, wszedł do nowojorskiego portu. Robert Ross, niemiecki dziennikarz, który nim przypłynął, usiłuje odnaleźć się na ziemi obiecanej uciekających przed nazizmem. Pierwsze kroki, stawiane m.in. w środowiskach emigrantów, handlarzy dzieł sztuki, ludzi filmu, są czasem szokujące, lecz głównie zabawne i obiecujące. Czy jednak Ross, brylując wśród pań, pogryzając hamburgera i popijając martini, zdoła zapomnieć o koszmarze, przed którym uciekł z Europy?
Książka bardzo mnie zaciekawiła, wciągnęła mnie i przeczytałem ją bardzo szybko (co nie zdarza sie u mnie za często :P). Jak na razie ta książka podobała mi sie najbardziej z dotychczasowych które przeczytałem. Nie wiedzialem, że moge sie tak zaciekawić jakąś książką, bo po jej przeczytaniu cały czas zastanawiałem sie nad tym co tam sie wydarzyło itp. ;).
Jak najbardziej polecam tą książke. Mam zamiar niedługo sięgnąć po inną ksiązke Remarque'a - "Na zachodzie bez zmian". ;)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 29 sie 2006, 23:59

Ostatnio czytałem książke mistrza Kinga, "Buick 8". Jedna z nowszysch książke Kinga i jak dla mnie bardzo dobra. Wszystko utrzymane w ciekawym klimacie, temat ostro sci-fi, nieźle opowiedziana historia i książka z początku wydaje sie nudna, ale potem poprostu ją pochłaniasz. Zresztą jak niemal wszystko Kinga. Polecam :)

breathalyse
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 31 sie 2006, 10:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sopot

Post Wyświetl pojedynczy post autor: breathalyse » 31 sie 2006, 10:23

Imie Rózy- Umberto Eco
Najiwększa zaleta-realizm
wszystkie kryminały pana Browna są o klase gorsze.....

Awatar użytkownika
MaWiK
malwinka
Posty: 789
Rejestracja: 27 sie 2004, 10:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Theatre of Dreams(Siedlce)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaWiK » 09 wrz 2006, 22:55

Ja dzisiaj skończyłem czytać klasykę- "Rok 1984". Całkiem ciekawa książka skłaniająca do refleksji troszke. Na początku wydaje się nieciekawa, ale dalej akcja sie rozwija świetnie. Takie realistyczne opisy czytałem tylko we "Władcy..." i "Ojcu Chrzestym"(Sapkowskiego okazji czytać niestety nie miałem). Teraz chyba wezmę się za "Diunę". Czytał ktoś? Ciekawe to jest? Bo słyszałem bardzo skrajne opinie...

Awatar użytkownika
Valencianista
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 210
Rejestracja: 01 lip 2006, 9:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stalowa wola

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Valencianista » 05 paź 2006, 16:08

Mam do polecenia ne jedną a dziesięć :shock: książek.A w zasadzie to cykl 10-cio tomowy autorstwa Rogera Zelaznego.

Kroniki Amberu:
-Dziewięciu książąt Amberu
-Karabiny Avalonu
-Znak Jednorożca
-Ręka Oberona
-Dworce Chaosu
Składające się na tzw.Kroniki Corwina.

-Atuty zguby
-Krew Amberu
-Znak Chaosu
-Rycerz cieni
-Książe Chaosu
Składające się na Kroniki Merlina

"Dziewięciu książąt Amberu" zaczyna się w momencie gdy Corwin budzi się w prywatnej klinice.Nie pamięta kim jest ani jak się tam znalazł.Udaje mu się uwolnić ( ku jego własnemu zdziwieniu ).Szybko dostaje się do gabinetu dyrektora tej placówki.Zastrasza go by wyciągnąć informacje.Dowiaduje się od niego,że jego pobyt (a także głęboka narkoza w której próbowano go trzymać) opłacana jest przez jego siostrę-Florę.Kradnie trochę pieniedzy i ucieka ze szpitala.By nie rzucać się w oczy w sklepie kupuje sobie ubrania.Czarne spodnie i swetr ze srebrnymi wstawkami.Od lekarza dowiedział się także,że przebywał w prywatnej klinice pod nazwiskiem Carl Corey.Znajduje posiadłość siostry i zostaje przez nią przyjety.Krótko po tym Flora musi wyjechać w pilnej sprawie.Daje to Corwinowi szansę by dowiedzieć się czegoś o sobie (nie przyznał się bowiem do braku pamięci).W bibliotece siostry znajduje dziwną talię kart.Karty służą do Tarota lecz zawierają także inne (nie pasujące) karty.W tym karty które przedstawiają jego i jego siostrę Florę.Są tam także karty innych ludzi,których Corwin zaczyna kojarzyć jako rodzeństwo.Szczególnie jego karta go interesuje.Spostrzega bowiem,że na Atucie nosi identyczne barwy jakich ma ubranie-czerń i srebro.Karty przedstawiają m.in.Branda,Deirdre,Juliana,Benedykta,Eryka i Randoma.Jest tam także karta przedstawiająca ogromny Zamek-miasto,które Corwin kojarzy z domem.Postanawia zatrzymać talię (pożyczyć sobie).Niedługo potem (już po powrocie Flory) dzwoni telefon.Po drugiej stronie słuchawki jest Random.Rozpoznaje on po głosie Corwina i prosi go o ochronę.Corwin się na to godzi.Ścigają go dziwni ludzie.Krótko po tym jak Random zjawia się w posiadłości Flory pojawiają się napastnicy.Corwin w walce z nimi używa szpady (ku swemu zdziwieniu z ogromną wprawą) dość szybko wraz z rodzeństwem pozbywa się intruzów.
W rozmowie która po tym następuje słyszy co chwila Amber,Las Ardeński,podróż przez Cień.Gdy zostaje sam na sam z Randomem ten proponuje mu podróż do Amberu.Wiedziony przeczuciem Corwin nie zdradza problemów z pamięcią.Następnego dnia wyrusza wraz z bratem w podróż...

O tym gdzie dociera i czego jest świadkiem dowiecie się sami jeśli zdecydujecie się przeczytać "Kroniki Amberu".Ja ze swej strony napiszę,że cykl Amberu stawiam nawet wyżej niż "Władcę Pierścieni" Tolkiena.Książki nie są grube (około 200 stron każda) i czyta się je naprawdę szybko i przyjemnie.Znakomity styl-coś na wzór dzienników.Narrator jest cyniczny,zabawny i dynamiczny.Intryga budowana jest na intrydze.I nic,absolutnie nic nie jest do końca takie jakim wydaje się być.Dlaczego znikł ojciec Corwina?Dlaczego Corwin mówiąc:"ufam ci jak bratu" myśli wprost przeciwnie.Kto popiera kogo w tym spisku?Czym jest Wzorzec?
Polecam znaleźć odpowiedzi na te pytania czytając cykl Amberu.[/url]

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 23 paź 2006, 17:27

Obrazek

Natsuo Kirino "Ostateczne wyjście"

"Ostateczne wyjście jest mocną mieszanką perwersyjnego feminizmu, życia ubogich dzielnic miasta i czujnej sprawiedliwości." -New York Times

W Tokio żyją, a właściwie wegetują, trzy kobiety, pracujące w fabryce na nocną zmianę. Kiedy jedna z nich udusi męża, koleżanki posiekają zwłoki, by łatwiej ukryć ciało... Żadna nie ma do końca czystych intencji, drugoplanowe znaczenie ma pomoc przyjaciółce, co oczywiście prowadzi do problemów, ale bledną one przy depczącej im po piętach policji i pewnym lichwiarzu. Jest też pewien właściciel kasyna i nocnego klubu, który traci przez to mordetswo cały majątek i postanawia zrobić im z życia piekło (ewentualnie z dupy jesień średniowiecza :)).

Tyle tytułem streszczenia. A o czym jest tak naprawdę książka? O tym do czego można być zdolnym, do czego można się posunąć by otrząsnąć się z apatii i monotonnego życia. I jak dalece pragnienie takiego impulsu zabija sumienie...

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 03 lis 2006, 17:42

Obrazek

Autor: Agatha Christie
Tytuł: ,,Śmierć na Nilu"
Rodzaj: Kryminał
Rok wydania: 2001
Rok napisania: 1939

Cała książka, jak tytuł wskazuje jest o zagadkowych śmierciach na statku ,,Karnak", który płynie wzdłuż Nilu. Postaciami pierwszo planowymi są detektyw oraz piękna i bogata Linnet. To właśnie główna bohaterka ginie podczas wycieczki i właśnie ten detektyw, który miał wypoczywać, bierze sprawę w swoje ręce. Wszystko za sprawą zazdrości byłej narzeczonej jej obecnego męża. Kto zabił Linnet i inne osoby? Wszystko jest bardzo dobrze ze sobą powiązane. Książką bardzo, ale to bardzo ciekawa, nie przewidywalna, a to w kryminałach jest najważniejsze. Bardzo mnie wciągnęła i jestem pewien, że będę do niej jeszcze niejednokrotnie wracał. Nie jest to pierwsza książka Agathy Chrisite, którą czytam, ale ta jest jedną z lepszych. Polecam osobom lubiącym kryminały i różnego rodzaju zagadki. Nie dam maximum punktów, bo w pewnym momencie, gdy już było bardzo blisko odkrycia sprawcy, cała odpowiedź długo się przeciągała. Bardzo mnie to denerwowało, ale cóż, taka była wola autorki ;)

Ocena: 8/10

P.S Biorę się teraz za Agathe Christie, ,,Dziesięciu Murzynków"

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 03 lis 2006, 19:49

breathalyse pisze:Imie Rózy- Umberto Eco
Najiwększa zaleta-realizm
wszystkie kryminały pana Browna są o klase gorsze.....
nie chcę podważać wyższości Eco nad Brownem, bo sama tak uważam. ale co to za książka, jeśli jej największą zaletą jest realizm? historie z Harlequinów też się pewnie kiedyś zdarzyły, może poczytasz?
generalnie dla mnie książki Browna są monotonne, bo ileż można pisać według tego samego schematu?
ale ''Kod Leonarda Da Vinci'' przynajmniej mi względnie dobrze się czytało, był wciągający, dobrze napisany. i osiągnąl wielki sukces, co jest głównym celem pisarza. nie widzę w tym wszystkim żadnego powodu, dla którego książki musiałyby być realistyczne. co innego gdyby Dan Brown powiedział, że to wszystko prawda, ale czy mówił coś takiego? to, że kilku było tak głupich, żeby się na to nabrać- ich sprawa :P
a Brown nie tylko zrobił kupę dobrego dla siebie, ale także choćby dla Opus Dei, które wypromował i którego członkowie sami wypowiadali się, że skorzystali na książce.


za to ja ostatnio Siri Hustvedt ''Co kochałem'' i ''Oczarowanie Lily Dahl''
najpierw o autorce, bo nie jest zbyt popularna. jest Amerykanką, pisarką, poetką i eseistką, żoną pisarza Paula Austera. córka potomka norweskich imigrantów. studiowała na St. Olaf College w Northfield i na Columbii. jej debiutancka powieść nosi tytuł ''Na oślep'' i ostatnio w Empiku nie miałam na nią kasy (ale nadrobię, o ile jeszcze dostanę, bo na półkach pojedyncze egzemplarze pojawiają się co jakiś czas...), ale nadrobię to, w każdym razie została uznana za jeden z najlepszych debiutów 90'.

''Co kochałem'', wydana w 2003 roku to jej trzecia powieść, ale od niej zaczynam, bo ją pierwszą przeczytałam. czasem wybieram książki na chybił trafił, a ta przyciągnęła mnie najpierw okładką, a potem przybliżeniem fabuły umieszczonym z tyłu.
i najogólniej mówiąc- zachwyciła mnie. trudno powiedzieć o czym właściwie opowiada, bo ma wiele wątków. bohaterami są dwie rodziny: historyk sztuki Leo Hertzberg wraz z żoną, Ericą oraz mało popularny malarz William Wechsler początkowo z żoną pisarką Lucille, potem z inną kobietą- Violet. Leo znajduje w małej galerii obraz Billa, a ''spotkanie'' to okazuje się miłością od pierwszego wejrzenia. kupuje obraz, dociera do autora i zaprzyjaźnia się z nim. nie wie jakie będą konsekwencje tej znajomości albo być może jak bliska ona będzie- w każdym razie to prowadzi później do wielu niespodziewanych wypadków. powiem tylko, że warto wniknąć w ten świat sztuki w latach osiemdziesiątych w SoHo. ktoby pomyślał, że dla kogoś to może być jedyny świat, że obrazy (choć sztuka tam wykracza poza ramy) mogą być całym życiem? z tego co wiem autorka interesowała się sztuką stąd to wszystko jest świetnie opisane, pozatym (być może dzięki temu, że jest też poetką) emocje są przedstawione w niezwykły sposób. to trochę przytłacza samą fabułę, ale i ona jest niczego sobie.

''Oczarowanie Lily Dahl'' sytuacja jest zupełnie inna niż w poprzedniej książce. jesteśmy (bo opisy w książkach tej autorki sprawiają, że prawie się w nią wtapiam :P) w małym miasteczku. tytułowa Lily jest niemal zwykłą dziewczyną, pracującą w kawiarni, która pragnie zostać aktorką. ma w miasteczku coprawda dość dziwnych znajomych i niewystarczającego jej faceta, więc kiedy tylko ma szansę patrzy się w okna przystojnego malarza Edwarda Shapiro, którzy przyjechał z Nowego Jorku.
pewnego razu wybiera się w okolice domu miejscowych dziwaków, Bodlerów. otacza go wiele tajemniczych historii- na temat śmierci matki braci, okrucieństwa ich ojca... jednak tego dnia nie ma ich na gospodarstwie, więc postanawia się rozejrzeć. w szopie znajduje stare buty i nie może się powstrzymać, aby ich nie zabrać (zaznaczam, że nie są to jakieś magiczne przedmioty, które pozwolą jej latać, wejść na ul. Pokątną czy coś- nie ten typ książki :) )
po włożeniu ich zbiera się na odwagę, aby rozebrać się w oknie, kiedy Edwardo Shapiro będzie ją obserwował. dzięki temu ich romans zaczyna się rozwijać, ale oprócz tego życie toczy się normalnie- Lily chodzi do Klubu Artystów na próby do ''Snu nocy letniej'', pracuje w Ideal Cafe, spotyka się tam ze znajomymi. jednak w końcu sprawy zaczynają się komplikować...
i znów mamy do czynienia z niezwykłymi postaciami (ale nie w sensie, że nierealnymi, po prostu oryginalnymi), których skomplikowana psychika jest dobrze oddana na papierze. z realistycznymi opisami przeżyć, miejsc, sytuacji. i znów przez piękno tego wszystkiego trochę cierpi fabuła, która sama w sobie nie jest jakaś cudowna, ale nie o nią tu chodzi, podobnie jak w poprzedniej książce. znów pochłonęłam szybko i chciałam więcej.

polecam książki tej autorki, gdyby ktoś miał okazję :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”