Matura - Strona 29

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 14 lis 2006, 23:22

bellus pisze:np. Sapkowskim to widocznie stoimy po dwóch stronach barykady
Dokladnie...

Nie tylko nim ale wrocmy do teamtu..dlaczego tych ksiazek nie ma np w spisie lektur?! nie nadaja sie?! Lem zostal okrzykniety geniuszem na scenie miedzynarodowej, jego ksiazki byly inspiracja do amerykanskich filmow...a w Polsce caly czas jest praktycznie nikim..czesc spoleczenstwa uwazala go nawet za dziwaka... a to pewnie dlatego ze zostali wychowani na Panu Tadeuszu, czy Chlopach...i jego przekazy w ksiazkach byly niezrozumiale dla wiekszosci...Sapokowski?! z Niego mialem mature ustna..i wiesz co?! zaden z Polonistow nie wiedzial o czym mowie...dziwne nie?! bylem madrzejszy od nich..a nie dostalem pewnie 100% wlasnie za to, ze nie bylo mozna mnie z niczego zapytac, a ze polski olewalem na calej lini (jestem umyslem scislym) to 100 mi sie nie nalezala...

Swiat idzie na przod i ja nie ogladam sie za siebie, po co ma czytac o tragediach skoro sa kazdego dnia...wez gazete bedzie to samo..wlacz telewizor, nastepne bomby, ataki samobojcze..matka porzuca noworodka...ksiazka do rozrywka..ale potrafi tez uczyc..ale co mi po wiedzy wstecznej..skoro przeszlosci i tak nie zmnienie?!


i powiedz..czujesz sie madrzejszy po przeczytaniu tej ksiazki..da Ci cos na przyszlosc?! wiesz cos czego ja moglem sie nie nauczyc na Historii?!

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 15 lis 2006, 0:00

dzieciol pisze:Dokladnie...

Przynajmniej w czymś się zgadzamy.
dzieciol pisze:a to pewnie dlatego ze zostali wychowani na Panu Tadeuszu, czy Chlopach...
BArdzo daleko idący wniosek. Może mają takie a nie inne zdanie o Lemie - swoją drogą na czym konkretnie opierasz swoje stwierdzenie, że mają zle zdanie o nim - ponieważ nie czytają. Nie chodzi tutaj, że nie czytają fantastyki tylko, że przeszli na tak zwane krótkie formy pisana i czytana (smsy). Nie znają ani twórczości Lema, ani Mickiewicza, tym bardziej Gombrowicza.
dzieciol pisze:Sapokowski?! z Niego mialem mature ustna..i wiesz co?! zaden z Polonistow nie wiedzial o czym mowie...dziwne nie?! bylem madrzejszy od nich..a nie dostalem pewnie 100% wlasnie za to, ze nie bylo mozna mnie z niczego zapytac, a ze polski olewalem na calej lini (jestem umyslem scislym) to 100 mi sie nie nalezala...
Mądrość to nie to samo co znajomość tematu.
Chyba uogólniasz, taka przynajmniej mam wrażenie, jesli nawet poloniści ktorzy Cię egzaminowali mieli mniejsza wiedzę na ten temat (pozwolisz, że nie będę dogmatycznie stwierdzał, że nie dorownywali Ci intelektem) to nie znaczy, że nie ma w tym kraju polonistów, którzy znaja sapkowskiego.
dzieciol pisze:Swiat idzie na przod i ja nie ogladam sie za siebie

To może postawmy taka granicę, wszystko to co ma więcej niż np 30 lat to nalezy spalić (mowie oczywiście o ksiązkach). Takie podejście, że wszystko co stare to złe i głupie, my - młodzi jesteśmy dobrzy i jedyni mądrzy.
dzieciol pisze:po co ma czytac o tragediach skoro sa kazdego dnia...wez gazete bedzie to samo..wlacz telewizor, nastepne bomby, ataki samobojcze..matka porzuca noworodka...ksiazka do rozrywka..ale potrafi tez uczyc..ale co mi po wiedzy wstecznej..skoro przeszlosci i tak nie zmnienie?!
No tak po co nam historia jako przedmiot, w jakm celu czytamy o przeżyciach żydów, etc.
Pozwole sobie odpowiedzieć tak jak ja to postrzegam. Historia czy też ogólnie nauki humanistyczne jak sama nazwa wskazuje wplywają na nasz humanitaryzm. Trudno mówić o procesach ksztaltowania osobowości czy też moralności bez pewnych rzeczy. takimi rzeczami w moim zdaniem niewątpliwie są np. ksiażki.

A czego byś się nie nauczył na historii? Tego jak to wyglądało z punktu widzenia zwykłego człowieka, kogoś kogo postawiono na beczce (o przepraszam nie czytałeś, zapomniałem...). Ja czuję się mądrzejszy po przeczytaniu dobrych książek, dobrych w znaczeniu pobudzających intelektualnie.

Jednego intelektualnie zaspokaja Sapkowski ze swoim światem wymyslonym, a drugiemu trzeba do tego Hanny Arandt z jej przemyśleniami filozoficznymi.

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 15 lis 2006, 0:03

dzieciol całkowicie się z tobą zgadzam, w szkole cały czas jest gadane: "trzeba znac Pana Tadeusza, musicie przeczytać Potop, Krzyzaków itp" bez wątpienia są to jede z największych dzieł literatury polskiej, ale ... napisane dawno i nic nie wnosza tak jak napisales w nasze zycie, tego co jest zawarte w tych ksiazkach mozemy rownie dobrze dowiedziec sie na historii ... co mi da historia romansu Zofii i Tadeusza :roll: w dzisiejszych czasach ?. Pora postawić na praktyczne wychowanie i praktyczna nauke, świat nie jest taki sam jak 100 lat temu !

Powinno się czytac czy analizować teksty terazniejsze, które nawiazuja do czasow terazniejszych, historie zostawmy historii.

Obecnie przerabianie lektur typu Pan Tadeusz, Quo Vadis .... to strata czasu ... po przeczytaniu tego przy obecnym tempie zycia za miesiac nie bedziemy pamietac o czym "to było". Pora w szkołach uczyć rzeczy które przydadza sie w codziennym zyciu i pracy, a nie czytac 50 lektur czy tez uczyc sie 100 definicji na pamięć :?

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 15 lis 2006, 0:12

Sawyer pisze:Powinno się czytac czy analizować teksty terazniejsze, które nawiazuja do czasow terazniejszych, historie zostawmy historii.
Co jest tekstem teraźniejszym? Jakieś ramy czasowe to pojęcie ma czy jest uznaniowe?

Bo dla mnie Medaliony są teksem współczesnym.
Sawyer pisze:Obecnie przerabianie lektur typu Pan Tadeusz, Quo Vadis .... to strata czasu ... po przeczytaniu tego przy obecnym tempie zycia za miesiac nie bedziemy pamietac o czym "to było". Pora w szkołach uczyć rzeczy które przydadza sie w codziennym zyciu i pracy, a nie czytac 50 lektur czy tez uczyc sie 100 definicji na pamięć
Tutaj jest inny problem podejścia to czytania. Ja czytam co tydzień 5 ksiązek około. Do tego mnie zmusza / obliguje uczelnia. Jednak nie jest mi z tym źle. Więc fizycznie jest do zrobienia wszystko.

Co masz na myśli praktyczna nauke?

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 15 lis 2006, 0:22

bellus pisze:Sawyer napisał:
Powinno się czytac czy analizować teksty terazniejsze, które nawiazuja do czasow terazniejszych, historie zostawmy historii.



Co jest tekstem teraźniejszym? Jakieś ramy czasowe to pojęcie ma czy jest uznaniowe?

Bo dla mnie Medaliony są teksem współczesnym.

Ramy czasowe :roll: powiedzmy 1989-2006

Nie mówie o czytaniu ogólnie, chodzi mi o czytanie nikomu nie potrzebnych lektur ktorych lista zostala ustalona 50 czy wiecej lat temi i nie zmienila sie znaczaco do dzisiejszego dnia :roll:

Praktyczna nauka :roll: wezmy np. Geografie - do czego mi znajomosc wszystkich prawych czy lewych doplywów Wisły skoro ten czas mozna wykorzystac chocby na cwiczenia (chociazby teoretyczne) orientacji w terenie, obsługi kompasu, wyliczen wspolzednch geograficznych, poznawanie kultur itp. Powiedzmy ze zgubisz sie w lesie .... jak wtedy wykorzystasz znajomosc prawych doplywow Wisły :roll: Praktyka ! Zero 300 stron zbędnej teorii (nie mowie np. o historii Ziemii, gatunkach zwierzat itp., ale pytam po co uczyc np. wszystkich pradow, polwyspow, zatok, jezior, rodzajow skal itp. :roll: )

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 15 lis 2006, 0:51

mowa o historii w ksiazkach..ostatnia trylogia (polecam) Sapkowskiego, jest Historyczno fantastyczna z przewaga tego pierwszego...niby nic...slownictwo jak w Krzyzakach..watki moga nam sie wydawac zupelnie obce, bo chodzi o husyckie Czechy..a jadnak..nie czyta sie tego jak PT....ksiazki ktore po przczytaniu ze smutkiem odkladasz na polke?! to nie lektury... wierz mi ze styl pisania sie zmienil..nawet jak piszesz powiesc smutna..przygnebiajaca...zaryzykuje stwierdzenie ze historia Jacka Soplicy napisana dzisiaj, moglaby byc hitem na miare Browna...ale jej czasy niestety minely...to jest wlasnie to moje "przeterminowanie ksiazek" Mickiewicz dzisiaj ze swoim stylem bylby pewnie nikim....ale kiedys patrzona na swiat inaczej...kiedys byly inne kryteria oceny...i to w tym problem ze nikt tego nie zweryfikował i nie przelozyl na nasze czasy

Awatar użytkownika
Sasha
Skład C
Skład C
Posty: 64
Rejestracja: 25 lis 2005, 8:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

MATURA

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sasha » 15 lis 2006, 10:16

POTOP I WIERSZ WISŁAWY SZYMBORSKIEJ NA MATURZE ROZSZERZONEJ :PP a tekst do cześci czytania ze zrozumieniem nie był łatwy i tematyka o HERBERCIE. :PP LUUUZ CIEKAWE CO SIE TRADI NA WŁAŚCIWEJ W MAJU

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 15 lis 2006, 11:35

Ma podstawowym były "Cierpienia młodego Wertera" i "Lalka" z "Kordianem". Ja wybrałem ten pierwszy temat czyli mniej więcej: scharakteryzuj Wertera na podstawie danego fragmentu oraz znajomości całego utworu.

Co do czytania ze zrozumieniem to było całkiem łatwe... Nie wiedziałem co to są te zdania impresywne (nie pamiętam jak to dokładnie było napisane, bo nigdy takiego słowa nie widziałem :P) i wypisałem te słowa w "" (ci co pisali wiedzą o co chodzi ;) ).
Ostatnio zmieniony 15 lis 2006, 14:04 przez brylancik, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14231
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1488
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 15 lis 2006, 13:00

brylancik pisze:Cierpienia młodego Wertera
tez to pisałem .... ale co w tym najsmieszniejszego ... u mnie w klasie nie przerabialismy tej lektury ... sam nie wiem dlaczego ... nauczycielka nie kazała ... albo nie wiem co .... a kazdy pisał o tym własnie !! miało byc 250 słów ja miałem 130 bo wybaczcie ale nie dało sie wiecej napisac


brylancik pisze:Co do czytania ze zrozumieniem to było całkiem łatwe
czytanie ze zrozumieniem ok zgodze sie ale odpowiadanie na pytania ... wybacz ... pytania tak pokrecone ze szok ...

brylancik pisze:Nie wiedziałem co to są te zdania impresyjne

tez nie wiedziałem ale cos napisałem

a własnie ... tam było 13 pytanie na a b c d i było popularnonaukowe kolokwialne i naukowe tego czwartego nie pamietam ... które zaznaczyliscie ? ja dałem na naukowe ... ale panienki które wygrywały u mnie szkolne olimpady z Polaka zaznaczały kolokwialne i popularnonaukowe ... wkoncu które to miało byc ?

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 15 lis 2006, 13:17

Pisałem rozszerzony polski i musze przyznać, że wypracowanie nie było zbyt trudne. Wybrałem temat analizy porównawczej "Potopu" Sienkiewicza z "Pamietnikiem z powstania warszawskiego" Białoszewskiego. Natomiast jeśli chodzi o tekst Herberta, to dla mnie osobiście był dość trudny, zbyt filozoficzny.

Jutro angielski podstawowy. Powinno pójść gładko... :]

Awatar użytkownika
meecik_mks
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 976
Rejestracja: 05 lip 2005, 14:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: uj wi, gdzie ta wyspa leży... :/

Post Wyświetl pojedynczy post autor: meecik_mks » 15 lis 2006, 13:36

coco pisze:brylancik napisał:
Co do czytania ze zrozumieniem to było całkiem łatwe


czytanie ze zrozumieniem ok zgodze sie ale odpowiadanie na pytania ... wybacz ... pytania tak pokrecone ze szok ...
Taaa, zgadzam się... pytania pokręcone aż miło.

coco pisze:brylancik napisał:
Cierpienia młodego Wertera

Ja również i zgadzam się z Coco, że napisanie na ten temat, więcej niż 250 słów, to chyba u niektórych polegało na pisaniu w kółko o tym samym...

Początkowo myślałem, że będe pisał na II temat, ale jak zobaczyłem, do czego trzeba ją porównać, to zwątpiłem bo Kordiana, nie pamietam w ogóle...

Manumef pisze:a własnie ... tam było 13 pytanie na a b c d i było popularnonaukowe kolokwialne i naukowe tego czwartego nie pamietam ... które zaznaczyliscie ? ja dałem na naukowe ... ale panienki które wygrywały u mnie szkolne olimpady z Polaka zaznaczały kolokwialne i popularnonaukowe ... wkoncu które to miało byc ?


Ja i większość osób z mojej klasy dało popularnonaukowe...

Szczerze mówiąc, to myślałem, że będzie troche łatwiej, ale i tak było ok, nie ma co narzekać...

Jutro angielski na lajciku, a w piątek gera...

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14231
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1488
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 15 lis 2006, 13:42

meecik_mks pisze:Ja również i zgadzam się z Coco, że napisanie na ten temat, więcej niż 250 słów
jak jest mniej niz 250 to wogule nie beda oceniac ?

mikos88
Skład C
Skład C
Posty: 52
Rejestracja: 14 wrz 2005, 8:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Polski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mikos88 » 15 lis 2006, 13:51

coco pisze:
meecik_mks pisze:Ja również i zgadzam się z Coco, że napisanie na ten temat, więcej niż 250 słów
jak jest mniej niz 250 to wogule nie beda oceniac ?
Tak mówili :? ja też nie jestem pewny czy miałem 250 słów. Czy ktoś wie gdzie można znaleźć już odpowiedzi do dzisiejszej matury ?

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 15 lis 2006, 13:53

jak jest mniej niz 250 to wogule nie beda oceniac ?
Ja swojego nie liczyłem. To chodzi o to że miałeś napisać na conajmniej 2 strony A4 a dla tych co mają wąskie pismo zrobili jeszcze że musi być min 250 słów. Ja walnąłem 2 cytaty i jakoś się zmieściłem na 3 stronach :P Lalkę pamiętałem dość dobrze i na początku myślałem że będzie z górki ale Kordiana w ogóle nie kojarzę. Wertera w sumie też nie bardzo ale można było dużo sobie przypomnieć po tym tekscie... Pozatym sam temat był dużo łatwiejszy od tego drugiego.
meecik_mks pisze: Taaa, zgadzam się... pytania pokręcone aż miło
Nie no bez przesady aż taki głupie to one nie były. Rozwaliło mnie to z podobieństwami i różnicami wstosunku do rodziny i przedstawienia teatralnego :roll:
coco pisze:tam było 13 pytanie
Ja dałem popularnonaukowy ale szczerze mówąc to strzelałem ;)

Jutro rozszerzony angielski a w piątek majza. To dopiero będzie hardcore :?

Mam przeciek na jutrzejszy angielski podstawowy. Podomno ma to wyglądać tak.

Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii kupiłeś ciągnikowy kultywator sprężynowy z zapasowym kompletem lemieszy półsztywnych i skaryfikatorem. Zauważyłeś, że uszkodzone było łożysko toczne baryłkowe wahliwe w mimośrodzie oraz brakowało połączeń gwintowych ze śrubą pasowaną o trzpieniu stożkowym. Chcesz zgłosić jego reklamację. Napisz na czym polega problem oraz gdzie i kiedy nabyłeś urządzenie i zaproponuj rozwiązanie problemu. Podpisz sie jako XYZ

Awatar użytkownika
Sasha
Skład C
Skład C
Posty: 64
Rejestracja: 25 lis 2005, 8:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sasha » 15 lis 2006, 14:08

Mam pytanie. W rozszerzonym było pytanie pod koniec odnośnie zdrobnień w odniesieniu do 12 akapitu. Czy ktoś to zrobił ??

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”