Może jeszcze nie pompujmy balonu, bo własciwy turniej dopiero teraz się rozpoczyna. Na poczatek Tunezja i że tak bardzo brzydko się wyraże powinnismy wygrac ten mecz z przysłowiowym palcem w przysłowiowej dupie. Potem Kanada i tu zaczynaja się schody, bo zlekceważeni Kanadyjczycy z szybkim rozegraniem, bardzo skutecznym środkiem i solidnymi skrzydłami moga być niebezpieczni. W razie wygranej mecze prawdy z Rosja i Serbia (Ten drugi mecz może być już o nic). Po Tunezji każdy mecz to kolejna bitwa i nikt przypadkowy jej nie wygra. Napoleon jest po naszej stronie







