Siatkówka - Strona 75

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 04 sty 2007, 0:41

Babel pisze:Jednak juz tak troche na spokojnie stwierdzam, że Skra z Gruszką i Wlazłym już raz zobyła mistrza. A trzecim skrzydłowym był Milczarek, który własciwie jest kopią Lewisa, o jeszcze gorszych warunkach fizycznych. Po prostu gdy atak bedzie rozkładał się na bedacym w formie Wlazłym i Gruszce to Skra smiało moga by grac na 2 libero. Na Europe przydał by się Winiarski. Oj i to bardzo. A to co piszesz o zwycięstwie, to prawda. Bo to świadczy już o pewnym poziomie. Z Austyjakami juz nie przegrywamy, nawet grając przez 3 sety słabo.
Zgadza się przydał by się. Tak podsumowując transfery SKRY to ogólnie można powiedzieć, że do przodu. Może Ivanov nie jest jakiś ekstra, ale to przecież i tak to transfer za Dacewicza, ktory wogle nie grał. Moim zdaniem Heikinen jest conajmniej tak dobry jak Szczerbaniuk. Lepszy w bloku i technicznie jest Fin, za to nasz bardziej widowiskowo gra. Więc na środku siła SKRY jest podobna, może minimalnie lepiej niż w zeszłym sezonie. Rozegranie trochę bardziej nowoczesne, ale tez nie jakieś fenomenalne. Wlazły lepszy z każdym rokiem. Na przyjęciu gorzej już. Stelmach coraz niżej skacze, więc atak się gorzej rozkłada. Gruszka w ataku Winiarskiemu nie ustępuje, ale w przyjęciu i zagrywce to już tak (nie mówię, że Piotr jest słaby, wręcz przeciwnie). Igła trzyma poziom.
SKRA jest niby mocniejsza niż za pierwszym swym tytułem, ale za to jak się rywale wzmocnili... Pożyjemy zobaczymy.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 04 sty 2007, 13:11

Nie widzialem meczu, ale skoro mowicie, ze Skra zagrala slabo, to wierze wam na slowo. Najwiekszym bledem Skry jak dla mnie jest to, ze nie wzmocnila lawki. I dlatego tak naprawde Wlazly nie ma odpoczynku. Caly czas jest potrzebny, albo na zgrupowaniach kadry, misrzostwach swiata a potem znowu w Skrze grajac co 3-4 dni. Powinienen miec w druzynie w miare dobrego zmiennika. Moze nawet Maciejewicz jest kims takim, ale musza mu wiecej dawac pograc bo wejscia na zagrywke to tyl co nic. Poza tym inne pozycje tez wymagaja wzmocnienia, tak zeby z tymi slabszymi przeciwnikami mozna by wystawic czesciowo rezerwowy sklad.

Jeszcze moze slowem o ostatnim, sobotnim meczu PLS, pomiedzy Politechnika a Mostostalem... Mecz w porownaniu z meczem Skry i PZU oczywiscie stal na duzo nizszym poziomie, a szczegolnie w poczatkowej fazie. Jednak mimo wszystko jest pare rzeczy, ktore ciesza... Przede wszystkim wystep Kuby Jarosza, ktory w koncu zagral nieco dluzej i naprawde pokazal sie z wysmienitej strony. Brdzo dobrze atakowal, czy to po skosie, czy obijajac blok, swietnie bronil a jeszcze lepiej serwowal. Moze jednak pomylilem sie i jego powolanie do kadry jest calkiem realne. Poza tym Domonik wraca do gry choc jeszcze jest daleki od pelni formy...

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 04 sty 2007, 20:21

Jednak Skorek został trenerem Politechniki. Kandydatura Wagnera była jeszcze poza wspominaną już Drzyzgi. Wybór chyba dość oczywisty, chociaż Wagner mógłby się okazać nową gwiazdą trenerską, ale tylko mógłby... Tutaj trzeba było wybrać kogoś z doświadczeniem i sprawdzonymi umiejętnościami.

Z dzisiejszych wiadomości, znamy już skład na Memoriał Huberta Jerzego Wagnera: Brazylia, Francja, Niemcy. Bardzo silne drużyny, przynajmniej będzie z kim sparować.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 04 sty 2007, 20:48

Fajnie, ze przyjezdzaja, tylko mam nadzieje, ze Brazylia zagra pelnym skladem, takim jak na MS. Bo w zeszlym roku niby Wlosi tez byli, ale co z tego skoro przyjechali trzecim skladem :?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 06 sty 2007, 17:13

Skra wygrywa 3-1 z AZS Częstochowa. Kolejne bardzo dobre spotkanie w PLS-ie. Nowoczesna, szybka siatkówka w wykonaiu Polaków. Czego chcieć wiecej?

Ten mecz odpowiedział na pytanie czy Częstochowa będzie w stanie wlaczyć o mistrza. Bedzie. Billings albo nauczył się trzymać kierunki albo "drewniana" wystawa Stelmacha mu służy. Nie oczywiście żartowałem, bo i Stelmach i Billings grali świetnie. I co do amerykańskiego atakującego to musze chyba zmienić zdanie, podobnie jak o stranierim Skry, Lewisie. Billings to jest tzw. hammer, ale w ataku bił przed siebie. Widocznie trenerzy w Polsce nad nim popracowali. Wlazły sprawiał wrażenie bardzo dobrze przygotowanego fizycznie. W najbliższej przyszłości (sroda) Macerata więc nic dziwnego.

Co kolejke nowy zawodnik zgłasza aspiracje do kadry. Janeczek, Siezieniewski, Jarosz, dzis świetny Wika. Bedzie duża rywaliazacja o miejsce w kadrze wsród przyjmujących.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 07 sty 2007, 9:46

Babel pisze:Ten mecz odpowiedział na pytanie czy Częstochowa będzie w stanie wlaczyć o mistrza. Bedzie. Billings albo nauczył się trzymać kierunki albo "drewniana" wystawa Stelmacha mu służy. Nie oczywiście żartowałem, bo i Stelmach i Billings grali świetnie. I co do amerykańskiego atakującego to musze chyba zmienić zdanie, podobnie jak o stranierim Skry, Lewisie. Billings to jest tzw. hammer, ale w ataku bił przed siebie. Widocznie trenerzy w Polsce nad nim popracowali.
Już myślałem, że po tym meczu przyjdzie mi napisać. Że grupa walcząca o mistrzostwo zamiast się powiększyć (np. poprzez POlitechnikę) się zmniejszyła. Jednak Częstochowa pozytywnie mnie zaskoczyła.
Mnie cieszy siła SKRY. Grali 3 bardzo trudne mecze ostatnimi czasy, a we wszystkich grali fantastycznie. Co to będzie, jak będą mogli więcej czasu poświęcić na zregenerowanie sił? A ten moment przyjdzie na Gwardie, Chemik, Politechnike, Mostostal.

Po ostatniej kolejce jest nowy kandydat do spadku - Mostostal. Nie widziałem meczu, ale wnioskując po opisie, wyniku i komentarzach to widać co się dzieje z jedną z najlepszych kiedyś drużyn w Europie. Skoro nawet kibice Mostostalu mówili, że tak słabej gry nie widzieli jeszcze w PLSie to współczuje. Jak przeczytałem prezes Mostostalu miał taką minę, że jakby mógł to Kuback został by rozczłonkowany i podzielił los bohatera Bravehearta.
Chętnie zobaczył bym Felczaka trenującego Gromadowskiego. Było nie było, Marcel najlepiej zawsze gra na kadrze B. A tam przeciej trenuje z byłym już trenerem Politechniki. BArdzo szkoda wielce utalentowanych graczy: Kurek, Świętochowski, Jarosz, Gromadowski, Demonik.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 07 sty 2007, 10:18

Kubacki musi wylecieć i to jak najszybciej. Na jego miejsce zatrudnic najlepiej Felczaka i dac troche czasu, bo on poukłada cała druzyne. A w playoffach beda walczyć o 5 i jeszcze narobia stracha silniejszym. Jestem o tym przekonany. Potencjał nie kłamie, tylko ktos go musi wykorzytać, a na pewno taka osoba nie jest Kubacki. Od strony personalnej jedynie rozgrywający pozostawia wiele do życzenia. Zapletal do skrzydeł gra piłki pod sufit, a o krótkiej która powinna przynosic gro punktów, czasami zapomina. Jeszcze niedawno do wyrwania był Kuba Oczko. Odszedł do Gwardii. W ogole Mostostal dziwnie co roku montuje solidna kadre, a trenerzy marnuja cały potencjał. A wystarczyło przed sezonem zatrudnić Skorka, może Jarosza seniora i sytuacja była by inna.
bellus pisze:Chętnie zobaczył bym Felczaka trenującego Gromadowskiego. Było nie było, Marcel najlepiej zawsze gra na kadrze B.
Marcel w meczach kadry B robił po 30-40 punktów w meczach z solidnymi druzynami narodowymi.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 07 sty 2007, 21:49

Babel pisze:Marcel w meczach kadry B robił po 30-40 punktów w meczach z solidnymi druzynami narodowymi.
O to też mi chodziło.

Zapadła cisza coś a przecież siatkówka nasza klubowa odnosi sukcesy (narazie małe, ale oby to była strategia małych kroków).

Tak Olsztyn jak i Jastrzębie wygraly swoje turnieje kwalifikacyjne. Bardzo to cieszy. Oby zapowiedzi nie okazały się pustymi słowami i nasi powalczyli o zwycięstwo w Pucharze CEV.

Dzisiaj odbył się ostatni mecz PLS u w tej kolejce nie licząc zaległego PZU - Jastrzębie). Chemik wygrał z Politechniką, niby 3-0 a jednak:
Delecta Bydgoszcz - AZS Politechnika Warszawa 3:0

(28:26, 26:24, 30:28)
Składy zespołów:

BKSCh Delecta: Matusiak, Kocik, Kazimierczak, Nowik, Borczyński, Janczak, Kwasowski (L) oraz Grant, Hoffmann, Vartovnik

J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska: Chudik, Rybak, Siebeck, Szulc, Kowalczyk, Jurkiewicz, Drzyzga (L) oraz Malicki, Maciejewicz, Wieczorek

siatka.org
http://www.siatka.org/?kibic.aktualnosc ... tkie.13755

Skorek wystawia Drzyzge jako libero (i dobrze). Ogólenie niech Chemik się cieszy ze zwycięstwa 3-0 bo to może być ostatnie jego takie zwycięstwo - no może jeszcze Mostostal. [/b]

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 08 sty 2007, 10:39

bellus pisze:Tak Olsztyn jak i Jastrzębie wygraly swoje turnieje kwalifikacyjne. Bardzo to cieszy. Oby zapowiedzi nie okazały się pustymi słowami i nasi powalczyli o zwycięstwo w Pucharze CEV.
Owszem wygrali i zapowiada sie polski hit w 1/8 :!: Bo AZS spotka sie z Jastrzebiem :lol: czyli przynajmniej bedzie ekipa w 1/4 ale jakos mnie to nie cieszy :? Pierwsze spotkanie odwrotnie do przelozonego ostatnio meczu w lidze meidyz tymi druzynami bedzie rozgrywane na parkiecie Jasdtrzebia

ehhh trudno wskazac zwyciezce tej pary :P

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 09 sty 2007, 10:24

http://www.siatka.org/?kibic.aktualnosc ... tkie.13790

Kod: Zaznacz cały

Przez najbliższe kilkanaście dni Mariusz Wlazły będzie trenował inaczej niż jego koledzy z BOT Skry. Niewykluczone, że zabraknie go w dwóch najbliższych spotkaniach mistrzów Polski.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy atakujący bełchatowskiego zespołu rozegrał tyle spotkań, ile inni zawodnicy grają przez cały sezon ligowy. Dlatego trudno się dziwić, że brakuje mu już sił i w końcówkach ostatnich spotkań praktycznie nie atakował. Podobnie było w spotkaniu z Wkręt-metem AZS Częstochowa. - Przy 16. punkcie złapały mnie delikatne skurcze - mówił. M.in. dlatego w końcówce wyraźnie popsuł zagrywkę. - Jestem bardzo zmęczony, ale w każdym meczu daję z siebie wszystko - podkreśla Wlazły, który w sobotę mimo wszystko był najskuteczniejszy na boisku - zdobył 22 punkty.


Zawodnik podkreśla, że w tym roku praktycznie nie miał wolnego. Zaraz po zakończeniu ligi w czerwcu pojechał na zgrupowanie kadry, występował w Lidze Światowej, a później przygotowywał się do mistrzostw świata. Po powrocie z Japonii gra tak, jak cała Skra, czyli dwa razy w tygodniu.


Jednak trenerzy i szefowie bełchatowskiego klubu zdają sobie sprawę, że tak dalej być nie może, bo dalsze eksploatowanie zawodnika może skończyć się kontuzją lub chorobą, a także odbić się na dyspozycji w decydujących spotkaniach sezonu. - Mariusz ma najlepszą opiekę, jaką możemy mu zapewnić i mimo zmęczenia gra na bardzo wysokim poziomie - podkreśla Jacek Nawrocki, drugi trener Skry. - Ale to za mało. Jemu potrzebny jest odpoczynek.


Szkoleniowcy podjęli decyzję, że przez najbliższy tydzień Wlazły będzie trenował indywidualnie. - Badania potwierdziły, że organizm Mariusza jest zmęczony, dlatego specjalnie dla niego został opracowany program treningowy - mówi Konrad Piechocki, wiceprezes BOT Skry.


- Mam rozpisane zajęcia na ten tydzień - mówi zawodnik, który wczoraj nie ćwiczył z kolegami. Prawdopodobnie zabraknie go w podstawowym składzie w jutrzejszym meczu z Lube Bancą Macerata. Na pozycji atakującego zastąpi go wtedy Paweł Maciejewicz. W sobotę w Polskiej Lidze Siatkówki bełchatowianie zagrają w Warszawie z Politechniką. W tym spotkaniu Wlazły już na pewno nie wystąpi.
Można powiedzieć, że nareszcie. Musi odpocząć, żeby nie złapać jakiejś powaznej kontuzji.

Zbliża się mecz Modena - Czestochowa. Będzie to jeden z niewielu wypadków kiedy będę kibicował AZSowi. Polacy (nawet Ci amerykańscy) może sprawią niespodziankę, a jest to realne przy zachowaniu poziomu z meczu ze SKRĄ.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 09 sty 2007, 12:50

Szczerze nie wyobrażam sobie aby Skra była w stanie coś ugrać z Macerata bez Mariusza. Nie rozumiem tez w jakim celu nagłaśnia się problemy Wlazłego. Według mnie Mariusz zasłużył na odpoczynek, ale powinni robić to po cichu i po Maceracie. Teraz do Bełchatowa beda przyjeżdżać druzyny ze świadomością, że bez Mariusza mogą powalczyć. A Lube Banca Macerata w tym sezonie jest słaba jak nigdy. Wg mnie AZS Czestochowa stoi przed trudniejszym rywalem niż Skra. Nawet możemy porównać.

http://www.legavolley.it/Risultati.asp? ... ionato=354
W tabeli Modena jest wyżej, a personalnie w niczym nie ustępuje Maceracie. Najlepszy rozgrywający świata Ricardo, po przękątnej cały czas świetny Sartoretti, na środku obiecujący Sidao i Michal Rak, a na przyjeciu legendarny Andrea Giani i reprezentant Brazylii Endres Murilo plus solidny libero Messana. Ciekawa mieszanka włoskiego doświadczenie i brazylijskiego polotu. Wręcz wybuchowa.

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 09 sty 2007, 16:13

a można się dowiedziec kiedy ten mecz azs - modena?

co do Wlazłego to zgadzam się z Babelem, tego nie można tak głośno mówić; głośno się mówi o problemach zwykle wtedy kiedy jest to nieprawda i robi sie zasłonę dymną :)
trudno będzie z Macerata, ale chyba bez względu na wynik tego meczu Skra awansuje :wink:

a w sobote Politechnika - Skra , obejrze sobie w końcu najlepszych siatkarzy w Polsce

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 09 sty 2007, 16:15

macko001 pisze:a można się dowiedziec kiedy ten mecz azs - modena?
jutro :!:
Modena - AZS :smoke:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 09 sty 2007, 19:54

czeher pisze:Modena - AZS Fajka
A czy ktoś wie czy jest transmisja? Coś mi się obiło o uszy, że TVP wykupiła prawa do pucharów CEV i Top Teams. Znając chodziarza, to pewnie zrobi transmisje tylko z Cze-wy, w losowo wybranych regionalnych. Ehhh

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 10 sty 2007, 21:08

no i po meczu Skra - Lube Banca

wynik 3-0 w plecy tak jak się spodziewałem, widać ze Skra bez Wlazłego gra na 50%-60% swoich mozliwosci
wyrównany mecz tylko w 2 secie kiedy to wynik był 32-34, pozostałe sety to dominacja zespołu włoskiego

Skrze zostały jescze 3 mecze do rozegrania w tej fazie LM, prawdopodobnie jedno zwycięstwo wystarczy do awansu

Już sie zaczal mecz Modena - Czestochowa, nie wiem jaki wynik jest ani gdzie jest transmisja ( o ile taka istnieje ), ale podobnie jak w przypadku Skry czuje ze bedzie trudno

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”