Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 242

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lut 2007, 23:21

guru pisze:Tak jak fieldy dopatruje sie w niej pozytywów.
No jasne, ze tak. Nie ma co płakać. Puchar ma swój prestiż, ale trzeba patrzeć realistycznie. Nie da się walczyć na 4 frontach z taką iloscią kontuzji. No nie da się.
Dziś nawet dobrze graliśmy, szybko piłką - zabrakło trochę strzałów. Ale ogólnie gra wyglądała o niebo lepiej niż w meczu z PSV, czy Blackburn [w tym pierwszum 0:0] A trzeba pamiętać, że graliśmy dość eksperymentalnym zestawieniem.

Teraz Premiership i Liga Mistrzów. Mam nadzieję, że Henry wróci na rewanż z PSV.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 lut 2007, 23:40

fieldy pisze:Przed rokiem jak odpadlismy z FA Cup - zaczęliśmy wygrywać w LM. Może to dobry znak.

Odpasc z tak grajaca ostatnia ekipa PSV to bedzie raczej trudne....

Trzecia porazka z rzedu... Jedna w finale CC, druga w półfinale(?) + LM. Coś sie zacieła :?: Czy Arsenal szykuje wybuch formy na końcówke sezonu.
Senderso, nie spodziewałem sie, naprawde.
Sama porazka w miare dobrym składzie z ekipa Blacburn jest niespodzianka przynajmniej dlamnie. Jeszcze niedawno Kanonierzy aplikowali im 6? bramek. Jednak z innej strony dla Rovers FA Cup to przepustka do gry w UEFA.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lut 2007, 23:44

Jarzinho pisze:Coś sie zacieła Question Czy Arsenal szykuje wybuch formy na końcówke sezonu.
zacięło ? czytałeś wczesniejsze posty o liczbie nieobecnych ?

Kod: Zaznacz cały

Jens, Eboue, Toure, Clichy, Hoyte, Djourou, Fabregas, Flamini, Rosicky, Diaby, Walcott, Henry, van Persie, Adebayor.
ci mieli nie grać. Jendak od początku grał Eboue, którego nie zbanowali, w 60 minuie zmienił go Walcott. Clichy mienił pod koniec Traore. Reszta nie grała.
Z gry, to my mieliśmy przewagę - na ich terenie. A gola dostaliśmy po błedzie indywidualnym w 88 minucie - i tak dobrze nam szło.
Jarzinho pisze:Jeszcze neidawno Kanonierzy aplikowali im 6? bramek. Jednak chyba dla Rovers FA Cup to bedzie przepustka do gry w UEFA.
w grudniu - 23 dokładnie. ale to inna bajka. Zupełnie inny skład i liga.
Jarzinho pisze:Czy Arsenal szykuje wybuch formy na końcówke sezonu.
nie wiem, podejrzewam, że ciężko jest pracować z zespołem w któym od poczatku sezonu, kazdy mecz gramy innym składem. Jak oni sie mają zgrywać ? A przy nasyzm stylu gry, zgranie jest kapitalnie wazne.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 28 lut 2007, 23:51

Jarzinho pisze:Trzecia porazka z rzedu... Jedna w finale CC, druga w półfinale(?) + LM. Coś sie zacieła Question

Porażki z PSV nie można w żaden sposób porównać do tej z Blackburn. Z PSV graliśmy bez jakichkolwiek ambicji, natomiast dzisiaj w naszych piłkarzach było widać wole walki. Jednak to za mało. Aby wygrać mecz trzeba strzelać bramki, bo to jest najważniejsze. Jednak nie dla wszystkich. Nasi wola sobie poklepać tak na połowie rywala tak do szesnastego metra, żeby przez przypadek nie zagrozić bramce przeciwnika. Bramki to tylko taki dodatek do meczu. :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 lut 2007, 23:56

fieldy pisze:zacięło ? czytałeś wczesniejsze posty o liczbie nieobecnych ?

Wiesz to dzisiaj, a PSV czy spotkanie o CC z Chelsea :wink: Z PSV zagrał naprawde jeden z najmocniejszych sklad, z Chelsea z mysli Ci co dali awans Ci zasługuja na gre, juz troche inny(ta porazke mozna było wkalkulowac) jednak z Blacburn, podobne, a nawet wg. mnie słabsze zestawienie wygrywało z teoretycznie mocniejszymi ekipami w CC czy FA Cup. Ja sie nie spodziewałem.
fieldy pisze:nie wiem, podejrzewam, że ciężko jest pracować z zespołem w któym od poczatku sezonu, kazdy mecz gramy innym składem. Jak oni sie mają zgrywać ? A przy nasyzm stylu gry, zgranie jest kapitalnie wazne.
Wkoncu moze po tylu kontuzjach trafi do kogos, ze kadra z 80% zawodnikami grajacymi świetnie fizycznie, a nie dokonca pasuje do fizycznego stylu Premiership nie podała. To raczej nie jest wina tego, ze los nie oszczedza pilkarzy, a raczej tego, ze byc moze nie pasuja, przynajmniej w takiej ilosci. Nie umniejszajac nikomu.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 mar 2007, 0:06

Jarzinho pisze:Wiesz to dzisiaj, a PSV czy spotkanie o CC z Chelsea
no tak, ale mówić o tym, że coś się zacieło chyba nie można, skoro zupełnie inni gracze grali. No chyba, ze zacieło sie w calym klubie pocżawszy od rezerw na pierwszym składzie kończąc. Choć wydaje mi się to wątpliwe.
Dziś na prawdę graliśmy dobrą piłkę - z Chelsea również. Ale przeciez porażki tez się zdarzają, że akurat 2, czy 3 pod rząd ... życie.
Z PSV i Blackburn [ten pierwszy mecz] zagraliśmy lepszym skłądem i bardzo niemrawo. Dziś i z Chelsea - grali raczej rezerwowi i grali o niebo lepiej. Gdyby dziś Senderos nie zawalił gola, byłaby dogrywka i kto wie co jeszcze by się stało. Przegraliśmy po błedzie indywidualnym obrońcy - takie mecze też się zdarzają. Choć oczywście - można powiedzieć, że napastnicy byli nieskueczni - Blackburn tez miało swoje okazje, ktorych wcześniej nie wykorzystali.
Ja bym nie szukał jakiegos kryzysu formy u zawodników. Za czesto zmieniamy skąłd po prostu [co mecz] aby czuć się pewnie na boisku, grać na pamięć, etc.
Z czego wynika ta niemrawa gra ? pisałem wcześniej, że być moze niektorzy nie chcą ryzykwoac kontuzji, wiec nie grają na maxa, nie walczą o każda piłke.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 mar 2007, 0:19

fieldy nie udawaj. Dobrze wiem jest kryzys i tyle. Teraz juz nie wygracie zadnego trofeum w tym sezonie. Nie ściemniaj, juz mozesz sie szykowac, ze po sezonie stracicie Henry'ego, jak sie lepiej nie bedzie sprawował Arsenal to i Cesc zostanie wam zabrany :P

Czy lepiej nie było jeden z pucharów odpuscic. Arsenal grał chyba dwa niepotrzebne rewanze, to moze wyjsc na złe, a moze nagromadzenie sie spotkan juz wychodzi. Nie ma co ukrywac, ze jesli Arsenal nie osiagnie sukcesu w LM(zwyciestwo) to ten sezon mozna uznac za stracony. Niby Arsene dawał szanse rezerwoym, czy takim co nie maja miejsca na LM, ale i tak patrzac na ilosc kontuzji :arrow: chyba kazdy zawodnik nie liczac bramkarzy mial jakis uraz :arrow: moze dojsc do zuzycia materiału(moze juz doszło), a co jest zuzyte jest poprostu do d.

fieldy :arrow: :zwała: :rotfl2:
Pierwszy akapit, to oczywsicie żart.
Ostatnio zmieniony 01 mar 2007, 1:00 przez Jarzinho, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 mar 2007, 0:25

Jarzinho pisze:Nie ma co ukrywac, ze jesli arsenal nie osiagnie sukcesu w LM(zwyciestwo) to ten sezon mozna uznac za stracony
a kto to ukrywa ?
Juz teaz mogę ci powiedzieć, ze ten sezon jest stracony. Co z tego ?
Jeden wygrywa, drugi przegrywa. Przed rokiem doszliśmy do finału LM i teraz co roku mamy być w gronie faworytów ?
W CC zawsze gramy rezerwami [za Wengera] pewnie dlatego nie udało sie mu tego pucharu wygrać, ale sa tego dobre strony, o których pisałem wcześniej.
W FA Cup zawsze walczymy o wygraną. Ale nie zawsze wychodzi, przecież sie nie potnę, tylko dlatego, że odpadliśmy. Graliśmy rezerwami, od dawna już gramy co 3 dni praktycznie. Nie ma siły, to są tylko ludzie.
Sezon stracony - jeszcze raz pytam, co z tego ?
Fabregasa stracimy ? Bo nie wygramy LM ? Bzdura, nawet nie chce mi się polemiki prowadzić na ten temat. Nie po to podpisywał kontrakt, aby teraz, po 'straconym sezonie' odchodzić. Zeby został nam Cesc zabrany - sam musi tego chcieć. Piłkarz też człowiek - myśleć potrafi.
Mówił już dawno, ze kiedyś będzie chciał wrócić do Hiszpanii, ale póki co gra na Emirates i jeden słabszy sezon tego nie zmieni.
fieldy :arrow: :zwała: :rotfl2:
a to do czego konkretnie się odnosi ?

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 01 mar 2007, 0:42

Jarzinho pisze:fieldy nie udawaj. Dobrze wiem jest kryzys i tyle.
:lol2: megalol.

fieldy nie udawaj. Dobrze wiem jest kryzys i tyle. Teraz juz nie wygracie zadnego trofeum w tym sezonie. Nie ściemniaj, juz mozesz sie szykowac, ze po sezonie stracicie Henry'ego, jak sie lepiej nie bedzie sprawował Arsenal to i Cesc zostanie wam zabrany Razz

Czy lepiej nie było jeden z pucharów odpuscic. Arsenal grał chyba dwa niepotrzebne rewanze, to moze wyjsc na złe, a moze nagromadzenie sie spotkan juz wychodzi. Nie ma co ukrywac, ze jesli Arsenal nie osiagnie sukcesu w LM(zwyciestwo) to ten sezon mozna uznac za stracony. Niby Arsene dawał szanse rezerwoym, czy takim co nie maja miejsca na LM, ale i tak patrzac na ilosc kontuzji Arrow chyba kazdy zawodnik nie liczac bramkarzy mial jakis uraz Arrow moze dojsc do zuzycia materiału(moze juz doszło), a co jest zuzyte jest poprostu do d.

fieldy Arrow Zwała Rotfl2
No to sobie przecież odpuściliśmy dzisiaj, nie? ;> Czytając twojego posta wnioskuje, ze przyszedłeś sobie ponabijać, zamiast dyskutować z sensem. Meczu nie widziałeś i masz bardzo dużo do powiedzenia. :roll:
fieldy pisze:Juz teaz mogę ci powiedzieć, ze ten sezon jest stracony. Co z tego ?
No właśnie, co z tego? Arsenal nie jest jedyna ekipa w Anglii, tak samo jak i w Europie. Ostatni raz wygraliśmy Premiership w 2004 roku, FA Cup w 2005 ( w ostatnich 5 latach tryumfowaliśmy w tych rozgrywkach az 3 razy!) ... to tak dawno? Biorąc pod uwagę takie ekipy jak Chelsea,MU,Liverpool i inne drużyny? Nie. Na każdego najdzie kiedyś czas. Niedawno my mieliśmy swoje '5 minut', potem je miała Chelsea, teraz je ma MU... taka kolej rzeczy.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 mar 2007, 16:58

Pokarali nam zawodników i jeszcze chcę Wengera dorwać.
Wenger powiedział, że jeśli sędzia twierdzi, że Adebayor uderzył rywala i za to dostał czerwoną kartkę - to kłamie. Wenger idzie w zaparte - cały czas twierdzi, że Ade nikogo nie uderzył, to samo mówi Adebayorm ja tez nie widziałemm, aby Ade kogoś pobił podczas meczu - może ktoś z użytkowników widział :glass:
Co ciekawe dziś sam Frank Lampard [ponoć poszkodowany] oświadczył, ze Adebayor go nie uderzył - a FA i tak swoje wie :?

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 01 mar 2007, 17:43

Jarzinho pisze:juz mozesz sie szykowac, ze po sezonie stracicie Henry'ego, jak sie lepiej nie bedzie sprawował Arsenal to i Cesc zostanie wam zabrany
Widzę, że wiesz więcej o naszej polityce transferowej niż Wenger i Hill-Wood razem wzięci :roll: Jaki koleś :lol:

Dwa puchary już za nami, w jednym graliśmy w finale, w drugim pokonała nas plaga kontuzji - takie życie. W Lidze Mistrzów jeszcze nic nie jest stracone, dlatego póki mecz się nie skończy nie ma co skazywać Arsenalu na przegraną.
Jarzinho pisze:moze dojsc do zuzycia materiału(moze juz doszło)

Nie my jedni gramy tyle spotkań w Europie, dlatego nie ma co narzekać. Większość piłkarzy w największych klubach gra więcej niż powinna, a to że akurat nasi są tacy kontuzjogenni to już całkiem inna bajka. Tak było sezon temu i jakoś graliśmy w finale LM.
fieldy pisze:FA i tak swoje wie
Prawie jak Zaza :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 01 mar 2007, 18:51

Stało się - Eboue został zawieszony na 3 mecze.

W sobote gramy z Reading, do składu wraca Djourou i Cesc.
W dalszym ciągu pauzują Henry i Rosicky [który został wybrany naszym najlepszym graczem lutego] Niestety Tomasa zabraknie takze w rewanżu z PSV :? wiela strata, także wystep Henry'ego jest zagrozony.
Z Reading nie zagrają także Ade i Kolo, ktorzy są zawieszeni.
Oraz z powodu kontuzji : Diaby, Hoyte, Flamini i Robin.

Awatar użytkownika
enoce
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 201
Rejestracja: 09 cze 2005, 17:18
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: enoce » 02 mar 2007, 13:08

Ja chciałbym wrócić jeszcze raz do finału Pucharu Ligi Angielskiej. Lampard wstawił się za Adebajom, i mówi otwarcie że ten go nie uderzył (chyba dlatego wyleciał z boiska). Może teraz komisja dyscyplinarna zmieni zdanie i umorzy mu kare (6 marca Adebayor będzie składał wyjaśnienie przed FA) . Wychodzi na to że boczny sędzia się tragicznie pomylił. Podoba mi się zachowanie pomocnika Chelsea który zachowuje się fair.

edit.
Sorry nie zauważyłem Twojego postu.
Ostatnio zmieniony 02 mar 2007, 13:23 przez enoce, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 mar 2007, 13:18

Pisałem o tym 2 posty wyżej. Sedzia się pomylił. Wenger stwierdził, że jak sędzia tiwerdzi, ze bił Lamparda - to kłamie i za to Wenger ma być sądzony :P co z tego, że rywal mówi, że uderzony nie został. W FA mają swój swiat.

Lampard zachował sie fair, nie musiał przecież nic mówić. Brawa dla niego.

Jutro z Reading - ciekawe jakim składem zagramy. Ade, Kolo i Eboue zawieszeni, Henry, Robin i Rosikcy kontuzjowani. Flamini, Diaby, Hoyte - tak samo.
Do bramki powinien wrócić Jens. W obronie pewnie wystąpią : Clichy, Gallas, Senderos i Djourou. Do linii pomoc powraca Cesc, gdzie zagra pewnie z Hlebem, Gilbero i Freddiem [ewentualnie Denilsonem, lub Theo - choć ten raczej odpada] No a w ataku - nie mamy specjalnie dużego pola manewru - Aliadiere i Baptista.
Z Reading gramy u siebie, ciekawe czy jutro padnie Emirates :think: raczej nie, bo przeciez ile można meczów z rzędu przegrać :p

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 03 mar 2007, 0:45

Z Reading gramy u siebie, ciekawe czy jutro padnie Emirates Think raczej nie, bo przecież ile można meczów z rzędu przegrać Razz
Cholernie sie tego boje. Trochę przypal przegrać z beniaminkiem u siebie, ale z obecna forma 'strzelecka" Arsenalu to wszystkiego sie można spodziewać. Jeden głupi błąd w defensywie i leżymy, bo zawodnicy ofensywnie nastawienie wola sobie poklepać pod polem karnym przeciwnika.

Lehmann

Djourou-Senderos-Gallas-Clichy

Hleb-Cesc-Gilberto- Ljungberg

Aliadiere-Baptista.

Zapewne wyjdzie taki skład, bo tylko takie pole do manewru ma Wenger...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”