Siatkówka - Strona 83

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 01 mar 2007, 13:05

Babel pisze:Ale były także solidnym fundamentem na którym zdobyliśmy wicemistrzostwo świata. Gdyż wszyscy zawodnicy zrozumieli co to jest profesjonalizm. No, ale ponoć dziś Wlazły fatyguje się do Warszawy na rozmowe z Lozano więc może dojdą do porozumienia. Oby. Tylko jakby nie patrzeć znów wyjdzie na to, że pewnych sprawa nie załatwia się przez media.

A z Wlazłym czy bez kadra i tak jest bardzo mocna. Nie odniose się do sprawa bieżacych bo ni mom kablowki na mieszkaniu w Rzeszowie i znam tylko suche wyniki Sad


Obecnie ja już nie jestem fanem rozwiązania silowego. Trochę jednak zrozumialem sytuację Wlazlego i wiem, ze nie byl to kaprys gwiazdeczki, tylko on naprawde ma problemy. Jest za bardzo wyeksplatowany, jak na tą budowę, trzeba przyznać, że Milinković to on nie jest. Odpoczynek w czasie LŚ mu się przyda, a jego zachowanie to przecież nie taka subordynacja jak Kadzia i reszty imprezowiczów.Oby bylo pozytywnie, z myślą o reprezentacji, bo naprawde w Europie w tym roku mamy naprawdę szansę blysnąć.Conajmniej wynik z MŚ jest w naszym zasięgu.


Apropo Kadzia, to oglądając wczorajszy mecz jestem troszkę zdegustowany.Jastrzębie, które zawsze uważalem za drużynę indywidualności, teraz przeżywa straszny regres. Widać, że nie tworzą zespolu, poza tym chyba za miękko ich trzyma Bosek. Szymański, Kadziu, Murek to nie ci sami zawodnicy co jeszcze nie dawno.W dodatku może i Iwanow rozgrywa szybko, ale mnie nie przekonuje. Osobiście wole Diabla. Kamiński się rozgrywa coraz bardziej, podobnie jak Yudin, z nich będą ludzie w przyszlosci :). Piekny mecz w Czestochowie, chyba pokazuje, ze Czestochowa tak zbytnio nie odskakuje od czolowki i play-offy ( w zasadzie jak co rok ) znów będą smaczne.

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 03 mar 2007, 17:25

No i po zaciętym,pięknym pojedynku. Jastrzebie zaczeło od mocnego uderzenia. pierwszy set wygrany bez problemow. Świetny Yudin, ogolnie cala drużyna grała świetnie, szczególnie blokiem. Drugi set bardzo zacięty. Czestochowa miala kilka pilek setowych ale ostatecznie to podopieczni Boska wygrali te zacieta partie i wydawalo sie ze druzyna spod jasnej Góry nie zdola sie podniesc. Trzeci set to szok. Wylączylem i wlączylem telewizor bo myslalem ze cos sie zacielo. Widzialem dwie zupelnie inne druzyny. Jastrzebski grajacy na drewnianych nogach i AZS na fali zwyciestwa, konczyl wszystkie pilki. Trzeci set podobny. Seria kiedy Gierczynski? serował mocno na Yudina a ten zawodnik mial spore problemy. Zmeczenie dalo o sobie znac. Tie-break niby wyrownana gra ale gra toczyla sie glownie wokol zepsutych zagrywek. MVP w tym aspekcie gry powinien dostac Murek ktory mial chyba serie 7 zesputych zagrywek pod rzad. Na takiej klasy zawodnika to az nie wypada. Wika tez sobie nie radzil ale w decydujacym momencie zdobyl asa i zwyciestwo AZS-u bylo najbardziej prawdopodobne. Ogolnie mecz zaciety, wspanialy szczrgolnie w drugim secie. Na koniec powiem ze sprtawdzila sie stara,siatkarska sentencja... :P

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 03 mar 2007, 19:37

W sumie mecz bardzo ładny od strony zaangażowania, walki, nawet na niezłym poziomie sportowy. Ale wrażenie psuja te setki popsutych zagrywek. AZS Częstochowa zasłużenie wygrał bo poza pierwszym setem to ona nadawał ton w tej rywalizacji. Fakt Wika może jak Vujevic nie przyjmuje, ale ważna jest ta odwaga i bezkompromisowość w ataku i generalnie we wszystkich elementach spisuje się bardzo poprawnie. A na dodatek kawał charakteru dlatego szkoda, że Lozano go pominał w kadrze. On jest dopiero w wieku Wlazłego i Winiara! Dla porównania Murek jest to zawodnik który kończy niesamowicie trudne piłki, a wykłada się na pozornie łatwych. A już nie będe wypominał ile Dawid zarabia. Dziś jego gre pozostawie bez komentarza.

Koniec mitu wielkiej Resovii kolejna porażka ze słabszym rywalem - Mostostalem. Oprócz tego Jadar urwał punkt Olsztynowi, a Skra za 3 punkty wygrywa rywalizacje z Warszawską Politechnika.

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 03 mar 2007, 19:52

Babel co do Wiki to sie z Toba w 100% zgadzam. Szkoda ze go Lozano pominal. Swoja droga nie wiedzialem, ze jest taki mlody. Ma dar konczeni sytuacyjnych pilek. Zawsze po jego atakach pilka po bloku ladowala na aucie albo po prostu przebijal sie przez blok. Najbardziej podobał mi się jego uśmiech w końcówce 5 seta. Tak jakby chciał powiedzieć:Wrociłem :)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 05 mar 2007, 12:40

Zarząd KS Jastrzębski Węgiel SA informuje, że w dniu dzisiejszym, tj. 05.03.07r. w drodze pełnego porozumienia, postanowiono zakończyć umowę z trenerem Ryszardem Boskiem. Decyzja ta została podjęta wspólnie, w trosce o dobro klubu. Strony postanowiły nie komentować podjętej decyzji. Zarząd Klubu informuje, że nazwisko nowego trenera poda w najbliższych dniach.
Chyba dobrze sie stało skoro klub który miał walczyć o najwyższe cele w PLS ostatnio gra bardzo słabo i aktualnie zajmuje piąte miejsce w tabeli a w punktach dzielacych go od prowadzącej Skry wyraźnie jej ustępuje - 14 straty. Co prawda Jastrzębie rozegrało dwa mecze mniej niż czwarta w tabeli Resovia ale ewentualne wyprzedzenie Rzeszowian wynikałoby tylko z ostatnich słabszych wyników tej drużyny po wcześniejszej dobrej passie. A takie nazwiska polskiej siatkówki jak: Pliński, Kadziewicz, Szymański czy Murek powinny bić się o najwyższe cele a nie o wejście do pierwszej czwórki. Teraz pewnie znerwicowany Bosek odpocznie jakiś czas od siatkówki choć te tiki pewnie nigdy mu nie przejdą :roll: Tak w ogóle to jakie osiągnięcia ma na swoim koncie Bosek jako trener i czy Prielożny nadal trenuje jakąś polską druzynę kobiet do której odszedł z Jastrzębia :?:

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 05 mar 2007, 18:45

Yukasz pisze:Prielożny nadal trenuje jakąś polską druzynę kobiet do której odszedł z Jastrzębia
Tak trenuje, Winiary Kalisz jeśli mnie pamięć nie zawodzi.

Co do zmiany trenera to z 2 stron się cieszę, a z jednej nie.
Na plus: nie ceniłem zbytnio Boska jako trenera, a irytowało mnie łączenie funkcji trenera i jego markitingowej roli, nie można jednocześnie trenować i pobierać pensji od tych samych zawodników. Przynajmniej imho tak się nie powinno robić
plus też dla tego, że nie sądzę, że zmiana trenera coś zmieni a ja kibicuje Skrze ;)

minus taki jak drugi plus, tylko bez wzmianki o Skrze.

Trener pewnie zagranicy jakiś...

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 05 mar 2007, 20:13

Ja tak samo ja bellus nie cenilem zbytnio Boska. awet w ostatnim meczu widac bylo jego bezradnosc. Nie umial odpowiednio wstrzasnac zespolem. Taka klasowa druzyna nie powinna wygrywajac 2:0 przegrac meczu 3:2. Zdarzaly sie pojedyncze wpadki jak chocby niedawno z Jadarem wiec mysle ze zwolnienie Boska to jak najbardziej sluszna decyzja.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 10 mar 2007, 0:06

Temat znów cierpi. Jak szkło.

Dzis doszło do ciekawej konfrontacji albowiem AZS Czestochowa podejmowała swojego imiennika z Olsztyna. PZU wygrało 3-1 ale generalnie mecz stał na dość dobrym, wyrównanym poziomie. Dziwi właściwie jedynie tylko sytuacja, że Czestochowianie w 1 i 4 secie traca wygrane partie tylko i wyłacznie za sprawa własnych błedów. Nikogo nie zdziwił by wynik odwrotny. Już nie bede wnikał czemu służy ta podwójna zmiana w której zdejmowany jest najlepszy zawodnik Czestochowian - Brook Billings i nawet ostatnio bardzo dobrze grający Andrzej Stelmach (byłbym niesprawiedliwy gdybym tego nie napisał, choc nadal gra bardzo niedokładnie). Drużyna nagle staje i przegrywa wygrane sety. Holender powinien uczyć się wykorzystywania tej zmiany chocby od trenera Mazura, który świetnie pokazał kiedy tą zmianę się stosuje.

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 10 mar 2007, 13:33

Cierpi, cierpi jak wiekszosc dobrych tematów tutaj.
Mecz oglądalem tak jednym okiem bo musialem zajmowac sie chrzesnica.
Pierwszy set Czestochowa miala praktycznie wygrany. Syndrom polaków na szczescie eiminowany skutecznie przez Lozano. Billings dawał popis. Praktycznie wszystkie pilki konczyl. guma znakomicie rozgrywal. Bardzo czesto gral srodkiem. Grzyb i Możdżonek konczyli praktycznie wszystko. Ogolnie widowisko bylo ciekawe, aczkolwiek liczylem na 5 setowke a tu Czestochowa przegrywa na wlasne zyczenie. Dzisiaj II sprawdzian dla Totolo Jasytrzebski gra z AZS Warszawa. Jaki mecz jest transmitowany na TV 4?

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14435
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2187
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 10 mar 2007, 16:01

Wrrr... :[ Prowadzić czterema, pięcioma punktami w końcówce i przegrać potrafi tylko częstochowski AZS :? :?
Olsztyn nie zagrał nic rewelacyjnego, ale potrafił wykorzystać nasze błędy i zawahania formy. Szkoda, bo mecz był jak najbardziej do wygrania, nawet w stosunku 3:0... :|

Podobały mi się zagrywki Bąkiewicza, który rozpierniczył nasze przyjęcie. Rewelacyjnie spisał się również Papke - dawno nie widziałam go w tak dobrej dyspozycji.
Z naszych AZS-iaków wszyscy zagrali mniej-więcej równo. Tylko szkoda, że dzisiejsza dyspozycja poszczególnych zawodników była jak jakaś sinusoida - najpierw szczytowa, a potem tragicznie niska i tak w kółko. Tak być nie powinno... :( Nie mówiąc już o tym, że gry środkiem nie było wcale... To samo można powiedzieć o bloku :/

Cóż... Dreszczowiec był, spotkanie mi się podobało, tylko wynik niestety kiepski :(

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 10 mar 2007, 16:07

futbolowa pisze:Wrrr... :[ Prowadzić czterema, pięcioma punktami w końcówce i przegrać potrafi tylko częstochowski AZS Confused Confused
Olsztyn nie zagrał nic rewelacyjnego, ale potrafił wykorzystać nasze błędy i zawahania formy. Szkoda, bo mecz był jak najbardziej do wygrania, nawet w stosunku 3:0... Neutral

Muszę przyznać, że Olsztyn tutaj pokazał kunszt, dobry mecz Papkina, jak zwykle Gumy, czy środkowych.Możdżonek naprawdę powoli dobija się do bram reprezentacji. Na uwagę zasługuje już mniejsze problemy z przyjęciem Tanika :p.Chłopak się wyrobia na gwiazdę ligi. :)

Mam pytanie Klaudyno, czy Andrzej Stelchmach zgodnie z zapowiedziami przestał być jechany przez kibiców ? W odbiorniku tego nie da się tak do końca wyczuć. Poza tym dobry mecz Billingsa, szkoda, bo ta bezsensowana zmiana w moim ( i nie tylko moim :p ) mniemaniu była przyczyną porażki.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14435
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2187
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 10 mar 2007, 16:23

Uchi_ pisze:Mam pytanie Klaudyno
Ty weź nie wypowiadaj tego imienia głośno, bo aż mnie ciarki przechodzą. Nawet miłości moja nie może tak do mnie mówić :P
Uchi_ pisze:czy Andrzej Stelchmach zgodnie z zapowiedziami przestał być jechany przez kibiców ?
Ja akurat siedziałam blisko kibiców przyjezdnych i naszego KK na oku [i uchu ;)] nie miałam, ale nie słyszałam zbyt wielu uwag na temat Stelmacha. A dawniej naprawdę leciały bluzgi ze wszystkich stron. Więc chyba poprawa jest ;)

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 10 mar 2007, 16:34

Bąkiewicz rzeczywiscie swietnie zagrywal. Mi bardzo brajkowalo fdobrych zagrywek Wiki a on to potrafi jak niwielu w naszej lidze.
Przed chwila skonczylem ogladac mecz Jastrzebskiego.Wygrana 8) pewna choc po malych punktach moglo sie wydawac ze niezbyt przekonywujaca. Pod koniec 3 seta juz pelen luz. Swietne zagrywki Szymanskiego z ktorymi nie mogl sobie poradzic jeden z przyjmujacych Warszawy(nie pamietam nazwiska). Ogolnie Murek powoli wtacza sie na normalny poziom zagrywkowy i Plnski o dziwo tez znacznie polepszyl zagrywke. Dwóch Dzryzgów na hali w stolicy. Zdziwilem sie widzac Drabkowskiego. Predyspozycji fizycznych nie ma ale rozgrywal bardzo dobrze.

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 10 mar 2007, 16:48

futbolowa pisze: Ty weź nie wypowiadaj tego imienia głośno, bo aż mnie ciarki przechodzą. Nawet miłości moja nie może tak do mnie mówić Razz

:boje się: No to widzę krótko go trzymasz. :]
Pewnie pić alkoholu i przeklinać też mu nie wolno ? :P


Zakończył się mecz, w którym Wungiel, nie powiem, że gładko, ale raczej pewnie pokonał Polibude Warszawską. Debiut ( :afro: ) Chudika raczej nie wypadł najlepiej, o czym świadczy 3 rozgrywających na boisku ( chyba że doznał kontuzji bo w pewnym momencie zaprzestałem na chwilę oglądać :think: ).Bardzo mi się podoba gra Łomacza, ten chłopak mimo iż otrzymuje już szanse, powinien chyba być częściej wystawiany.Rzekłbym bez kompleksów gra, a zagrywką dzisiaj robił szkodę. Muszę przyznać, że Węgiel pokazał dziś w niektórych momentach swoją miażdżącą przewagę, czasami wydawało mi się, że poprostu punktu tracą Jastrzębianie, a nie zdobywają Warszawiacy.Yudin zadomowił się już w pierwszej szóstce, chyba nie odda tak łatwo pola Siezieniewskiemu.Trochę widać braki w przyjęciu, ale zawodnik na miarę bycia gwiazdą PLS.Widać, że Totoletek tchnął życie w Jastrzębie, bo nie byłbym pewien takiego wyniku, gdyby gości prowadziła "ręka Boska".
Kendo pisze:Zdziwilem sie widzac Drabkowskiego. Predyspozycji fizycznych nie ma ale rozgrywal bardzo dobrze.

Drabek to jest Drabek, na jaką pozycję byś go nie dał robi świętną robotę. Warunki raczej mizerne, ale został obdarzony niezłym skokiem, mimo wieku i roztrenowania przed sezonem.


Co do Drzyzgów 2 na hali, to czy tylko mi się wydaję, że komentatorzy z Wanio na czele chwalą młodego Drzyzgę pod niebiosa, a jego błędy zaliczają komu innemu, bądź nie możliwości odebrania :P ?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 10 mar 2007, 17:54

A ten dzisiejszy mecz był siakis dziwny. Co Politechnika odrabiała, to za chwile traciła. Ta ilośc asów też raczej wynika moim zdaniem bardziej ze słabości przyjmujących niz trudnosci zagrywek. Troche obudził się Kulikowski szczegolnie w ofensywi. Jastrzebie ma jeszcze duże rezerwy, ale powiem szczerze spodziewałem sie wiecej w szczególności po Murku. Zobaczymy w playoffach prace pana Totolo.
Uchi_ pisze:że komentatorzy z Wanio na czele
Wanio to wszystkim właźi do tyłka bez wazeliny. A wsród innych to nie zaobserwowałem. Chociaż mając za parnerów w przyjęciu takie tuzy jak Kulikowski czy Siebeck to chyba nie trudno o bład. Generalnie Drzyzga gra na dobrym poziomie.
Uchi_ pisze:gdyby gości prowadziła "ręka Boska".
Co na to "matka Boska" :o

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”