Po pierwsze - przywolam Twoje wczesniejsze wspomnienie rm.pl. Po nich jakos jezdza wszyscy wszedzie i nikt nie ma oporow (nikt z tych "jezdzacych").rkoeman pisze:choc moj wybuch byl lekko przesadzony ale naprawde nie lubie takiego jechani po jakiejs stronie skoro samemu mozna tam wejsc i cos napisac
Po drugie - dlaczego mam "tam wchodzic" i pisac, skoro chcialem o tym napisac tutaj? Chyba nie trzeba Wam placic jak PAPowi za wykorzystywanie Waszych "relacji"
Po trzecie - wieksze pretensje powinienes miec do tego kto to napisal, niz do tych, ktorzy sie z tego "smieja". Jak widac nie tylko przeslynny rm.pl ma sklonnosci do "przerysowywania".








