Guti wychodził na czystą pozycję przy karnym.... II kartka to bezsensowny faul na połowie Realu (co ten debil tam robił?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 12 mar 2007, 0:19
SiKor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 12 mar 2007, 17:27
assurbanipal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 12 mar 2007, 19:11
Krzysztof Jarzyna
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 12 mar 2007, 20:01
faulu faulem nie bylo, ale faktem jest, iz Diarra powinien wyleciec z boiska po pieknej "kosie" juz nie wiem na kim, albo nie bylem w stanie zauwazyc kogo przekosilKrzysztof Jarzyna pisze:W ostatniej minucie Diarra faulowal Ronaldinho.
na Gutiego najezdzali wszyscy nawet przed rozpoczeciem spotkania. Wiec to nie zadna frustracja.Krzysztof Jarzyna pisze:A najwiekszy popis frustracji to tekst: "guti guti guti marcion maricoooooooon marcicooooooooooon" Shocked Wiem, ze zapewne przykro patrzec jak Gutek rozjezdzal srodkowa linie Barcy, tym bardziej, ze on nic nie umie i nie jest nawet pilkarzem Sad
to samo moge powiedziec chociazby o Eto'o. Gdyby strzelil jedna z 3 setek, a Messi mial prawa noge to tez by walneli kolejne 4 gole w 1 polowie i Real nie mialby co zbierac, a Jarzyna by pisal "frustru frustru". Gdybanie jest pozbawione jakiegokolwiek sensu.assurbanipal pisze:Ja za remis winie "drewniaka" RvN, bo gdyby coś z 4 setek zapakował nic by nie dała fenomenalna gra Messiego.
fajnie plujesz na goscia z wlasnej druzynySiKor pisze:co ten debil tam robił? Laughing
Berik
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 12 mar 2007, 20:32
i barca mialaby szanse na kilka dobrze wyprowadzanych kontr - przewaga liczebna i szansa na gola. ale diarra dopiero za 5 takim samym faulem dostal kartke. zenada. a ze ten pilkarz glownie faulowac potrafi w tym sezonie nie wiem jakby gral z zolta. pewnie zostlaby zmieniony i na boisku pojawilby sie pokrak emersonKrzysztof Jarzyna pisze:Co do kartek to to dziala w obie strony. Ramos mogl dostac, ale wg mnie wiekszym bledem bylaby czerwona kartka za to zagranie niz danie zoltej. Co do Diarry to faktycznie mogl dostac kartke wczesniej, ale wtedy pewnie powstrzymywalby sie pozniej z gra na pograniczu faulu.
rkoeman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SiKor » 12 mar 2007, 21:46
Faul był idiotyczny, a to nie pierwszy mecz, który Oleguer zawalił....Berik pisze:fajnie plujesz na goscia z wlasnej druzynySiKor pisze:t;]co ten debil tam robił? Laughingjeszcze zrozumiem jesli by naprawde sie cos stalo, ale dostanie czerwonej kartki i zawalenie spotkania to nie powod, zeby kogos nazywac debilem. Debilem moze byc Saviola milujacy forse.
SiKor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: llcooljay » 12 mar 2007, 21:50
ale sie sfrustrowales w dwa dni po meczu. musiales dowody pozbierac zebys mial co napisac czy o co kaman?Krzysztof Jarzyna pisze:...
llcooljay
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 12 mar 2007, 22:31
nie wiem czy wiesz ale ludzie w pewnym wieku maja np swoich znajomych i np lubia sobie spedzic z nimi kilka dni odpoczywajac od pracy czy kompa. lubia napic sie dobrego alkoholu, pozniej pojsc na dobry obiad i pogadac bo sie kogos dawno nie widzialo, nastepnie zobaczyc GD i po nim pojsc sie pobawicJeszcze nie widzialem tu szanownego rkoemana od soboty ale zapewne sie pojawi i bardzo mnie ciekawi jak tym razem mnie zaatakuje (obstawiam niesmiertelne "zenada dzieciaku" podbite ze dwa razy "frustracja" ).
I uprzedzajac - nie napisalem tego na BO bo sie balem Dzieci tak maja.
rkoeman

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 12 mar 2007, 23:54
Jakby Deco dostal kartek za faul za ktory mu sie nalezala i Barca gralaby w "9" to ble ble ble. Widzisz analogie?rkoeman pisze:i barca mialaby szanse na kilka dobrze wyprowadzanych kontr - przewaga liczebna i szansa na gola. ale diarra dopiero za 5 takim samym faulem dostal kartke. zenada. a ze ten pilkarz glownie faulowac potrafi w tym sezonie nie wiem jakby gral z zolta. pewnie zostlaby zmieniony i na boisku pojawilby sie pokrak emerson
rkoeman pisze:dziwie sie ze nikt nie zauwazyl jednego bledu - otoz nie bylo faulu na robinho po ktorym pdal gol ramosa. polecam zobaczenie tego w powtorkach - robinho padl jak sciety a sila starcia byla o wiele mniejsza niz w 93 i zamieszaniu w polu karnym
Nie wszystkich zycie opiera sie o internet i to, ze dopiero dzisiaj mialem czas zeby poczytac wiecej co wypisuje sie o tym meczu jest zaiste potwierdzeniem tego, ze w dwa dni po spotkaniu sie sfrustrowalem. Jak do tego doszedles? Mensa reprezent?llcooljay pisze:ale sie sfrustrowales w dwa dni po meczu. musiales dowody pozbierac zebys mial co napisac czy o co kaman?
W jakim poprzednim poscie, o co Ci chodzi? Nawet nie czytalem zadnego Twojego poprzedniego posta, bo nie mialem czasu wertowac tego tematu (o czym zreszta napisalem). Obawiam sie, ze zbytnio przeceniasz swoja osobe w kwestii interesowania sie przez innych tym co piszesz.llcooljay pisze:jeszcze napisz z czym sie nie zgadzasz co napisalem w poprzednim poscie, bo naprawde wierze w to co pisze.
Zenada jest to co on wypisuje. To nie jest zaden wjazd na niego, bo jego osoba mnie srednio interesuje. Po prostu bylem ciekaw skad biora mu sie takie teorie z kosmosu i mialem nadzieje, ze mi je wytlumaczy. W koncu taki obiektywny i obeznany w futbolu czlowiek raczej nie moze sie mylic. Wiec chcialem, zeby mi udowodnil na czym polega moj blad postrzegania futbolu, skoro to co wypisuje rokoeman uwazam za totalny kretynizm. Widocznie nie znam sie na pilce. A ze czlowiek sie caly czas uczy to chetnie skorzystam z rad starszego kibica.llcooljay pisze:a wjazd na rkoemana to zenada. zaczepki szukasz czy o co chodzi, nedzna prowokacja, wymiencie sie numerami gadu i bedziecie sobie peany pisac prywatnie
Powaznie? No widzisz, a ja myslalem, ze jak sie konczy 25 lat to sie juz nie wychodzi z domu. Dzieki "czlowieku w pewnym wieku". Wydrukuje sobie tego posta i za kilka lat bede mial jak znalazl.rkoeman pisze:nie wiem czy wiesz ale ludzie w pewnym wieku maja np swoich znajomych i np lubia sobie spedzic z nimi kilka dni odpoczywajac od pracy czy kompa. lubia napic sie dobrego alkoholu, pozniej pojsc na dobry obiad i pogadac bo sie kogos dawno nie widzialo, nastepnie zobaczyc GD i po nim pojsc sie pobawic
No wlasnie. To co napisales mozna okreslic jednym slowem - nic. Ewentualnie - bzdury - ale to juz wedle uznania kazdego.rkoeman pisze:ale widac ty wolisz siedziec na necie i napinac sie do osoby ktora nic nie napisala poza 'guti guti guti maricooooooon maricoooooon maricooooooooooon'
Krzysztof Jarzyna

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nurni Flowenol » 13 mar 2007, 0:55
Nurni Flowenol

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 13 mar 2007, 21:19
jarzinho pisze:robinho padl jak sciety a sila starcia byla o wiele mniejsza niz w 93 i zamieszaniu w polu karnym
assurbanipal
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 mar 2007, 22:01
Czekam na odpowiedz i cytaty, a modzi oczywiscie spia.Jarzinho pisze:Jakich kurna karnych... nie wiem, bo mam słaba pamiec, ale nie wspominałem o zadnych chyba karnych, przynajmniej, ze sie Barcelonie nalezał, ale moze Bonso cos zacytuje co podobnie jak ty świetnie zinterpretowal....
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 14 mar 2007, 14:27
assurbanipal
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 14 mar 2007, 15:54
rkoeman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: jezzo » 17 mar 2007, 12:43
jezzo
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio