West Ham United (zbiorczy) - Strona 8

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Który pierwszy opuści zespół ?

Carlos Tevez
15
20%
Javier Mascherano
21
28%
Obaj równocześnie
19
26%
nigdy nie odejdą
19
26%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 sty 2007, 16:21

Z tego co mi sie wydaje, to była własnie opcja Davenport badz Upson. Wiec transfer Amerykanina zamknał temat przejscia Upsona, moze Curbyshley dopiero teraz poogladał wczesneijsze spotkania w tym sezonie Caluma... i sie opamietał :P Maja teraz chyba 4-5 środkowych obroncow i to na przyzwoitym poziomie Calum, Ferdinand, Gabbidon... Przydałby sie im dobry prawy skrzydłowy, wiec moze mocniej zaczna sie starac o SWP. :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 sty 2007, 18:08

Akarin pisze:Poza tym chyba zapomnieliście dodać jeszcze jednego zawodnika, który wzmocnił Młoty, a mianowicie Calum Davenport który jest środkowym obrońcą. Przyszedł z Tottenhamu, sumy transferu nie ujawniono.
:arrow:
czeher pisze:czy tez Davenporta z Spurs
Jarzinho pisze:Przydałby sie im dobry prawy skrzydłowy, wiec moze mocniej zaczna sie starac o SWP. :wink:
:think: Moze w czerwcu teraz raczej malo realne, Chelsea ma dosc spore problemy kadrowe, a do konca sezonu beda musieli poradzic sobie bez Cole, Robben tez czesto lapie urazy wiec watpie - aktualnie wraz z Kalou, Obi Mikelem ma szanse na pokazanie sie - chociaz ja jestem do niego nastawiony sceptycznie (jak i do Kalou czy Mikela), jeszcze nie widzialem jego dobrego wytsepu w Chelsea, moze i by sie odrodzil w innym klubie :think:
Mi tam SWP przypomina troche sytuacja Kezmana, przychodzil z wielkimi nadizajmi a potem mial problemy z przyjeciem dobrze pilki
:roll:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 23 sty 2007, 18:30

czeher :arrow: mój błąd przeoczyłem, co do SWP to jak już napisał kolega czeher to już prędzej w czerwcu przyjdzie niż teraz, bo teraz to Kou wystawai kogo tylko ma na boisku :lol: poza tym SWP odkąd zaczął grać częściej to jest jednym z wyróżniających się graczy The Blues
Podobno został wystawiony na listę transferową (tak na forum ktoś pisał, linka nie widziałem).
Gdy Keżman przychodził miałbyc gwarantem bramek, bo sezon wcześniej został królem strzelców Erdivise i żeczywiście skończyło się tylko na obiecankach ile goli to on nie strzeli, bo grał słabiutko i sprzedali go pojednym sezonie, podobnie Mutu, ale ten to sam sobie 'załatwił' pobyt w klubie, takie niespełnione nadzieje
Jarzinho pisze:Z tego co mi sie wydaje, to była własnie opcja Davenport badz Upson.
ja przeczytalem to dzisiaj w angielskim serwisie i tam bylo napisane o tym transferze
Jednak trener Birmingham zarzeka się, że nie sprzeda swojej gwiazdy bo chce wokół niego i Gary'ego McSheffrey'a budowac zespół.
masz tu linka:
http://www.football.co.uk/west_ham/blue ... 0554.shtml

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 sty 2007, 18:53

SWP i Kezmana rozni wiele, a juz napewno cena, ktora w przypadku Serba sie niejako zwrocila, a za Anglika juz nikt takiej kasy nie wyłozy, mowi sie o 12 mln.

Skoro to dzisiejsza wiadomosc, to dochodze do wniosku, ze Alan sie zatraca i poprostu kupuje kto mu przychodzi do głowy. Niby fakt trzeba wzmocnic ekipe tak sałbo grajaca, z drugiej strony jakas rownowaga musi byc. Ashton wraca w przeciagu kilku tygodni i bedzie 7 napastnikow, to jest przesada... A taki Harewood czy Zamora nie beda siedziec na ławce...
Podobnie sie robi w środku defensywy Ferdinand, Gabbidon, McCartney, Davenport, takze Dailly(choc nie wiem czy on ostatnio gra na środku defensywy) i teraz jeszcze Upson, a nikogo nie chce sprzedac.
Na bokach takze robi sie tłok Neill, Konchesky, Pantsil, Collins, Mears.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 30 sty 2007, 22:24

Kepa :arrow: Swiezy nabytek West Ham strzelił bramke w debiucie. Wszedł na boisko w 75', zastąpił Harewood'a i po 2' trafil do siatki rywala. Pierwsza bramka i to nie byle komu, bo samemu Liverpoolowi. :!: :brawo: Oby West Ham wyrównał. :pray:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 sty 2007, 11:55

Kiedys pisałem, ze nie chciałbym aby odchodzil z Sevilli, bo to duzy talent. Szybko to udowodnil w Premiership...
Jednak przy takiej mysli trenerskiej jaka prezentuje Curbs w przyszłym sezonie bedzie conajwyzej grał na zapleczu Premiership. Harewood gra od poczatku sezonu totalne dno, Cole wogole nie powinen wchodzic na boisko... Jego nowe nabytki bardziej osłabiaja niz wzmacniaja sklad. Do tego stawia na tych co u Pardewa nie grali :arrow: Spector... WH moze kupic jeszcze kilku zawodnikow jednak przy takim trenerze i tak spadna.

andy11
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 06 lut 2007, 22:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Łódź

x

Post Wyświetl pojedynczy post autor: andy11 » 06 lut 2007, 22:46

jaget pisze:Takich wiernych starych fanatyków w polsce można by było policzyc na palcach...Większość to swierzynki po obejrzeniu GSH o kibicach WHU..
Czesc jestem tu po raz 1szy i az mnie ruszylo. Ja wierny fan Młotów od 1972 roku mowie ze takich jest wiecej. Spotkalem paru juz w swoim niekrotkim zyciu. Zaciekawi Was co mnie sklonilo ze jestem ich fanem? Wiec w tamtych czasach zdziwilo mnie ze kapitan reprezentacji Angli Bobby Moore gra w tak malo znanym mi klubie. Dodatkowo w mistrzowskiej druzynie z 1966r gral jeszcze Peters i Hunt z WHU. Ta ciekawosc zrodzila sympatie. Do dzis paietam jak za czasow komuny dostalem odpowiedz na list ze zdjeciem zespolu i autografami. TO BYLO COS na tamte czasy. 1szy raz widzialem ich w TV w finale FA Cup w 1975 wtedy to ja juz bylem ich wiernym kibicem. Tak sie zlozylo ze przeciwnikiem byl slabiutki wtedy Fulham a Bobby wlasnie u nich konczyl kariere. Ciekawostka, od czasow wojska nosze brode. Jakos wtedy zaimponowal mi Frank Lampard Senior, zapuscilem i tak zostalo, on zreszta tez do dzis ja nosi. :D A juniorowi nigdy nie wybacze ze przeszedl do tego gowna ze Stamford Bridge :oops: To na tyle siemka

Witamy, zapraszamy do czestego wypowiadania sie na forum, ale prosimy nie obrazac klubow rywali ;) Poki co ostrzezenie slowne, jako ze jestes nowy. // K.J.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 lut 2007, 22:00

Czyzby sprawdzily sie moje przewidywania dotyczace tematu Curbishleya 8)
Wszystko jest na najlepszej dordze do tego. WH gra katastrofalnie, zbierajac kolejno baty od kolejnych rywali, szczegolnie rzucaja sie w oczy dosc wysokie porazki z ekipami, kotre walcza razem z Młotami o byt w Premiership. Błedem było zatrudnienie w miejsce jednego Alana drugiego. Okes transferowy nalezał do Londynczyków, kupowali na prawo i lewo, oddali nieuzytecznego Mascherano, ktory sie nie sprawdzil :P Kupiono kilku zaowdnikow, ciekawych, ktorzy maja wyrobiona marke :arrow: Boa Morte, Lucas Neill, Upson. Transfery robiły wrazenie, szczegolnie Australijczyka. Do tego manager dobrał sobie kilku zawodnikow, ktorzy wczesniej raczej rozsmieszali błedami(patrz. Davenport) czy nie robili wiekszego wrazenia :arrow: Quashie. Z taka kadra spokojnie mozna walczyc o utrzymanie, spokojne utrzymanie. Tylko potrzeba jeszcze jednego, trenera, ktory potrafi pracowac z zawodnikami o pewnej klasie. Takim nie jest napewno Curbishley. Nie potrafil poradzic sobie z Bowyerem, Reo, Harewoodem czy dwojka Argentynczykow(Tevez, Mascherano).
Na całe szczescie, jednemu sie udało uciec i teraz od pierwszego spotkania zagrał świetne spotkanie, bedac jednym z najlepszych na boisku. Drugi zostajac postanowil robic wszystko, aby takze uciec po sezonie. Na dzien dzisiejszy po ostatnich spotkaniach to jest numer 1 wsrod Młotów, o klase bije pozostałych.
Sam manager raczej nie ma pomysłu, wystawiajac co kolejke inna "11". Obroncy jak popelniali dziecinne błedy tak robia je nadal, szczegolnie pomogł w tym Calum. Napastnicy jako osiagniecie na zakonczenie sezonu beda miec wpisany poprzedni sezon. Pomoc jak była beznadziejna tak jest nadal, wszystkich o głowe bije Nigel czy pupilek Alana Quashie.
Pewnym usprawiedliwieniem sa kontuzje, jednak te przytrafiaja sie w kazdej ekipie.
Szkoda, bo w zeszłym sezonie ekipa zapowiadała sie na prawdziwa rewelacje... Ogromana pomyłkę popełnil napewno nowy własciciel Magnusson, zatrudniajac Curbishley'a, ciekawe czy po sezonie kilku zawodnikow okaze prawdziwa lojalnosc, jaka posiadali podpisujac niezłe$$$ kontrakty. Oczywiscie jesli WH spadnie, a jest to bliskie spełnienia.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 04 mar 2007, 19:04

Co za mecz! Wprost nie do opisania. Wymarzona pierwsza połowa Młotów. Odblokował się wreszcie Tevez - 'magnificent touch' do Noble i gol z rzutu wolnego. Kibice zapamiętają zapewne też jego wyskok bez koszulki do kibiców :lol: Początek drugiej połowy rozbudził na nowo nadzieje sympatyków Kogutów. Rzut karny po faulu na Lennonie, pewnie wykonany przez Defoe. Później przepiękne podanie 'Lennoxa' do Tainio i wyrównanie! W 85 znów na prowadzenie wychodzi West Ham, aby ostatecznie przegrać 3:4 po golu Berbatova i zabójczej kontrze Stalteriego. Takie mecze zapamiętuje się na długo. Kilka pięknych zagrań, walka, agresja, grad goli i spore emocje! Premiership to nie tylko Arsenal,Chelsea,Liverpool,Manchester.

P.S Oficjalna strona polskich kibiców WHU: Relacja Live

90+4 min JA PIERDOLE [k****] MAĆ 3:4 dla TOTTENHAMU... PO KONTRZE.... Piłkę wypuszcza Green i bez problemu dobija Stalteri...

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 04 mar 2007, 20:10

No niestety nie widzialem calego meczu ale koncowka po prostu fantastyczna. Zdzwil mnie Berbatov. nie wierzylem ze uda mu sie strzelic. A jednak. W sumie na miejscu Koncheskyego lapalbym pilke w rece. Zawsze to jakas presja-rzut karny no i mozna w takiej sytuacji liczyc na szczescie. W decydujacej akcji Defoe zachowal sie jak osiol. na poczatku wychodzilo do kontry 5 a on sam chcial skonczyc ten mecz. A tak nie mozna :P . na jego szczescie Green wypluwa i Stalteri do pustej. W powtorkach widzialem gol Teveza. vBardzo ladny. Niesamowita trajektoria lotu. Mecz na miano meczu kolejki.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 mar 2007, 21:11

Przeciez to co prezentuje ekipa prowadzona przez Curyshleya to jest totalna beznadzieja oparta ostatnimi czasy na grze tego, ktory podobno sie nie sprawdził. Kto ogladał ostatnie spotkania WH wie dobrze, ze jedyny zaodnikiem, ktory ma zadatek na gre na najwyzszym poziomie jest Carlos Tevez. Ostatnie spotkania to popis jego umiejetnosci, dobrze, ze wreszcie sie odblokował. Całe szczescie, ze po sezonie odejdzie do innego klubu gdzie nie bedzie sam... Londynczycy maja marne szanse na utrzymanie sie w Premiership.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 05 mar 2007, 0:26

No mowa Cris7 :twisted: jedno z najlepszych spotkań tego sezonu, juz ciul że chyba odbiera nadzieje "Młotą" ale mecz masakryczny, odrazu przypomniał mi sie mecz Tottenham - Arsenal :twisted: Dzis Tevez wreście, coś te talenty al'a Pele i Maradona miał dziś dzień konia, Robinho chyba najlepszy mecz w sezonie, Tevez wreście cos pokazał :P Sądziłem że Koguty juz sie nie podniosa, zwłaszcza że nie było Keano [czy nawet Zokory] a tu prosze. Ten karny była najważnieszych, za szybko WHU straciło. Curyshley miał nosa, wpuszcza potem Zamore i odrazu odpowiedz. Ale było to za mało. WHU zagrało o wszystko, kontry Kanadyjczyka może było uniknać i był by jeden punkt, od połowy Defoe szedł 1 na 1 ... inna sprawa że Green też sie nie popisał :? Ale coż to był za mecz - reklama premiership :twisted:

Carlitos cieszył sie jak by mistrza wywalczył :wink: - widac jaka presja na nim ciążyła...dwie asysty bramka, a mogło być tak pieknie.

P.S Berbatov z wolnego, tak na luzaku z gracją :P Bługar spłaca sie raz dwa !

Awatar użytkownika
Rangiz
Skład B
Skład B
Posty: 116
Rejestracja: 16 gru 2006, 11:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rangiz » 07 kwie 2007, 19:21

W spotkaniu 32. kolejki angielskiej Premiership Arsenal Londyn sensacyjnie przegrał na własnym stadionie z West Ham United 0:1 (0:1). West Ham zajmuje obecnie przedostatnią pozycję w tabeli angielskiej ekstraklasy.
Pomimo tego, że "Kanonierzy" mieli dużą przewagę w tym spotkaniu zawodziła ich skuteczność pod bramką gości. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w tym spotkaniu Bobby Zamora. W tej sytuacji świetnym podaniem z własnej połowy popisał się Lucas Neill, a Zamora zdobył bramkę atomowym uderzeniem z woleja z odległości kilkunastu metrów.

:twisted: :twisted: :twisted:

Awatar użytkownika
Dembik
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 03 kwie 2007, 20:57
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dembik » 07 kwie 2007, 19:33

West Ham zgarnął komplet punktów w trzech ostatnich meczach. Jeśli nadal będą prezentować tak wysoką formę to powinni sie utrzymać w Premiership. Szczerze to brakowałoby mi ich w pierwszej lidze. Z takim składem w Championship będą niepokonani. Ale jeśli spadną, stracą swoje największe gwiazdy, bo jacy piłkarze chcą grac w drugiej lidze?! Tevez, Zamora, Neill na bank opuszczą Upton Park. Jednak mam nadzieje, że Młoty utrzymają się w Premiership!!

Pozdro :!:

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 07 kwie 2007, 19:33

Onet pisze:W spotkaniu 32. kolejki angielskiej Premiership Arsenal Londyn sensacyjnie przegrał na własnym stadionie z West Ham United 0:1 (0:1). West Ham zajmuje obecnie przedostatnią pozycję w tabeli angielskiej ekstraklasy.
Pomimo tego, że "Kanonierzy" mieli dużą przewagę w tym spotkaniu zawodziła ich skuteczność pod bramką gości. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w tym spotkaniu Bobby Zamora. W tej sytuacji świetnym podaniem z własnej połowy popisał się Lucas Neill, a Zamora zdobył bramkę atomowym uderzeniem z woleja z odległości kilkunastu metrów.
Rangiz pisze:W spotkaniu 32. kolejki angielskiej Premiership Arsenal Londyn sensacyjnie przegrał na własnym stadionie z West Ham United 0:1 (0:1). West Ham zajmuje obecnie przedostatnią pozycję w tabeli angielskiej ekstraklasy.
Pomimo tego, że "Kanonierzy" mieli dużą przewagę w tym spotkaniu zawodziła ich skuteczność pod bramką gości. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w tym spotkaniu Bobby Zamora. W tej sytuacji świetnym podaniem z własnej połowy popisał się Lucas Neill, a Zamora zdobył bramkę atomowym uderzeniem z woleja z odległości kilkunastu metrów.
Rangiz pisze: :twisted: :twisted: :twisted:

:twisted: :twisted: :twisted:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”