Gromadowski to całkiem inna bajka. Marcel to jest własciwie tylko siła i kapitalne warunki fizyczne. Dla porówania taki Jarosz, nominalnie przyjmujący potrafi oklepac ręce przeciwnikom a Marcel już nie bardzo. Taki ugór do zaorania i zasiania siatkarskich umiejetności. Jego pech polega na tym, że ani Drzyzga, ani Kubacki nie potrafia tego dokonać. On po prostu musi trafić na dobrego warsztatowca. Niestety w Polsce obecnie występuje tylko jeden taki trener. Do którego aby się dostać trzeba juz prezentowac ustabilizowana formę. W tym sezonie Gromadowskiego chyba dopadl tez jakiś dół psychiczny, bo spala się w końcówkach.Yukasz pisze:A co z Gromadowskim






