Chodzilo oczywscie o Recreativo...A ja myśle, że to wcale nie Racing kupił mecz tylko "ktoś" kto walczy o tytuł. Wszyscy zapewne doskonale domyślają sie o jaki klub chodzi...
Szkod, ze Real tak kończy zwalając winę na sędziego, nawet Mijatovic nie potrafi zachować dystansu. Naprawde szkoda, ze nei wypowiedział sie o zachowaniu Alvaro o spalonych, o sytuacji Cannavaro i Zigicia w pierwszej powłowie. Sedzia zawalił cały trud jaki włozyli w przygotowanie druzyny, zal czytać takie wypowiedzi.
Real od dawna szanse mial matematyczne i nie zmieniło tego nawet ostatnie spotkanie z Osasuna, po której podobno ogromnie te szanse wzrosły.











