Ogolnie spotkanie było dobre, ze względu na emocje do 6 bramki, pozniej i Real troche siadł, chyba bedac pewnym, ze bramkę strzelą, a Espanyol oszczezał sie przez 90 minut. Przynajmniej piłkarze, którzy będa grac w środe w finale UEFA. Ogromna ilość prostych błędów w obu formacjach obronych troche kontrowersji.
Być może Higuain faulował przy bramce Reyesa, być moze był karny po ręce Cicinho, ale nie było
Pewnei gdyby Espanyol grał z takim zaangazowaniem jak w UEFA walczyli by o czołowe lokaty.









